Mawri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 43
|
 |
« : Styczeń 04, 2008, 10:24:58 » |
|
Witam! W zakupionym przez nas domu została duża agawa(wysoka na metr,rozłożysta na 2 m).Niestety przez cały okres remontu stała z tyłu na tarasie i była dość czynnym uczestnikiem prac remontowych.Pod koniec października zabrałam ją do domu ,umyłam z kurzu,pyłu,kawałków smoły,nawet odkurzałam gruz z przestrzeni między liśćmi. Stoi teraz w pokoju,temp około 19stopni,w pomieszczeniu jest kaloryfer dlatego oszczędnie ją podlewam(niewielka ilość wody-1 raz w tygodniu,czasem lekko zraszam),stoi 2 metry od okna na wschód-południe. Poobcinałam uszkodzone części rośliny ale żółknie na dolnych liściach.Niestety złapałam mojego psa jak sobie ją podgryza. W piwnicy jest za zimno dla niej ,brak też oświetlenia.Poza tym jest potwornie ciężka. Myślę że ma koło 5 lat może.Mogłaby pięknie ozdobić mój taras ale musi przetrwać tę zimę u mnie.Proszę o poradę jak się z nią obchodzić.Doradzono mi aby obciąć młode rośliny których dużo puściła na boki aby zdynamizować główną część ale to chyba nie jest odpowiedni moment. Ups,chciałam załączyć zdjęcie,ale jak?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Joanna
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 04, 2008, 10:31:19 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
Mawri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #2 : Styczeń 04, 2008, 11:15:02 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Joanna
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #3 : Styczeń 04, 2008, 11:25:33 » |
|
Mi wydaje się że te brązowe plamy to mągą być tarczniki ale nie jestem pewna bo nie widać z bliska 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #4 : Styczeń 04, 2008, 12:18:09 » |
|
Piękny okaz. Myślę, że dobrze ją traktujesz... a podgryzane liście będą żółkly, nie ma rady. To jest sukulent, więc im zimniej tym mniej podlewania. Przed ponownym wystawieniem na taras koniecznie zahartuj.
Jeżeli masz w swoim aparacie funkcję makro, spróbuj zrobić zbliżenie liści? Może faktycznie są jakieś szkodniki?
Boczne pędy możesz obciąc w każdym momencie - powinny mieć własny system korzeniowy (moim zdaniem są bardzo duże). Jesli jednak wyrastają z pnia głównego- posyp ranę po cięciu węglem drzewnym.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #5 : Styczeń 04, 2008, 12:20:59 » |
|
Joasiu, masz rację - możesz mieć piękną ozdobę tarasu.  W tej chwili twojej agawie brakuje jedynie światła (stąd jasnozielone miejsca w środku rozet). Jeśli możesz to daj ją jak najbliżej okna, jeśli to niewykonalne to musisz się pogodzić z wyciąganiem (na pociechę powiem, że zazieleni się, kiedy znajdzie się znowu w pełnym świetle). Podlewanie 1 w tygodniu może być zbyt częste - agawę zimą podlewa się, kiedy podłoże wyschnie na wiór ( to może być przyczyną żółknięcia liści, chociaż niekoniecznie - mogą się po prostu starzeć). Na razie nie przejmuj się resztą. Wiosną proponuję rozsadzić, każdą rozetę do osobnej doniczki. Nie odcinać tylko rozdzielić - zapewne każda ma swoje korzenie. Skoro masz dom i taras nie powinnaś cierpieć na brak miejsca na "ozdoby". Minęłam się z Tellerką, ale w zasadzie się zgadzamy  A propos nadmiaru - jeśli wyjdzie ci za dużo donic, zawsze możesz wymienić agawę na coś innego, choćby z koleżankami forumowiczkami 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #6 : Styczeń 04, 2008, 12:39:33 » |
|
O wymianie też pomyślałam, ale ze względu na niekorzystną porę do wysyłki lepiej zaczekac do wiosny.  Moja cała agawa jest wielkości odnózki tej prezentowanej .. ale ma już własne odnóżki. Właśnie ostatnio odcinałam jedną i bez ucinania się nie obyło -> to do JeyDee  Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mawri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #7 : Styczeń 04, 2008, 13:07:02 » |
|
Dobrze ,powalczę ze zbliżeniem aby ocenić czy to tarczniki.Są to tez uszkodzenia mechaniczne,od nie mam pojęcia co ta biedaczka przeżyła.Dobrze że stała po daszkiem bo tam zrzucano papę z dachu.Chętnie oddam młode agawy po rozsadzeniu tylko zaproszę kogoś z was do pomocy,ja nie mogłam wtargać donicy do domu we dwie osoby.Jest bardzo ciężka.No i operacja trudna,ciężka donica,agawa kłuje i ma liście w różne strony a rozeta jest nieregularna.Jest 6 lub 7 młodych agaw i na pewno mają swoje korzenie.Podeślę potem fotki i jak to sa tarczniki to pomóżcie mi je zwalczyć.Boję się żeby nie przeszły na araucarię ale nie jest blisko na szczęście.Zawsze nowe nabytki trzymam z dala od innych roślin.Nigdy nie wiadomo co tam siedzi za niespodzianka Joanna
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Joanna
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #8 : Styczeń 04, 2008, 13:31:05 » |
|
A kto rozumny odcina odnóżki zimą ?  To do Tellerki  Joanno, tarczniki to takie przylepione grudki, dają się zeskrobać. Mnie się wydaje, że na twojej agawie są po prostu ślady po jej przeżyciach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #9 : Styczeń 04, 2008, 13:37:28 » |
|
Jak kto nie może dotrzymać do wiosny z urządzeniem 'talerza sukulentow' to odcina zimą  - to do JeyDee. Przepraszam wlascicielkę tematu za te nasze słowne utarczki  Bardzo sensownie robisz, Joanno. Nawet na kwiatku ze sklepu mogą być niespodzianki, a co dopiero na takim z tarasu.... Myślę że juz teraz, nie czekając do wiosny (  ) możesz pomyśleć o kupnie podstawka z kółeczkami. Widzialam takie w sklepach typu Leroy/ OBI/ Castorama. Szkoda pleców.... Życzę powodzenia w uprawie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #10 : Styczeń 04, 2008, 13:43:46 » |
|
Pomysł podstawka mogę (  ) poprzeć  . A żeby ulżyć sobie przy przesadzaniu proponuję wyciągnąć krzaka z donicy tam gdzie jest i przenosić na właściwe miejsce operacji bez donicy (która swoje waży). Oczywiście wiosną !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
Mawri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #11 : Styczeń 05, 2008, 19:00:41 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Joanna
|
|
|
Mawri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #12 : Styczeń 07, 2008, 18:25:57 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Joanna
|
|
|
Mawri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #13 : Styczeń 25, 2008, 10:15:19 » |
|
Mam propozycje.Mamy koniec stycznia i może w marcu czy pod koniec lutego zabiorę się do przesadzania tego spadku.Czy może ktoś doświadczony pomoże mi w tej operacji?Będzie parę ukorzenionych młodych agaw to wtedy mogę się podzielić.Mieszkam niedaleko Katowic i chętnie skorzystam z doświadczenia innego hodowcy( i siły fizycznej).Nie rozsadzałam nigdy tak dużej rośliny i nie chce zaszkodzić temu spadkowi.Przez zimę zabrała się i widać że nowe liście są zdrowe i szybko rosną. Ktoś chętny?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Joanna
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #14 : Styczeń 25, 2008, 10:19:02 » |
|
Mawri, nie negując twojego pomysłu (mam nadzieję, że ktoś będzie chętny)... jeżeli masz w domu dowolną siłę męską do wykorzystania, to doskonale sobie poradzisz. Agawa jest dość odpornym kwiatkiem, pamietaj tylko by przygotować podłoże przepuszczalne (z dodatkiem piasku). Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mawri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #15 : Styczeń 25, 2008, 10:27:22 » |
|
O to chodzi że ja nigdy nie rozsadzałam tak dużej rośliny,nawet pomyślałam że mogę przesłać komuś małe agawy to od razu można spakować. Męskie ramię się znajdzie tylko żeby nie zostawiło mnie w połowie operacji pod tytułem podział spadku  A to sama przyjemność podzielić się uwagami na żywo przy roślince. A tak na marginesie to ukorzeniły mi się 2 opuncje, więcej przypadku niż wiedzy z mojej strony
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Joanna
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #16 : Styczeń 26, 2008, 23:20:55 » |
|
Nie doceniasz siebie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bee
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 907
wielkopolska 6b
|
 |
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 27, 2008, 12:44:32 » |
|
Moja Mama na do wydania 3 sztuki takiej oto agawy. Wszystkie są rosnące i dobrze ukorzenione. Mama nie chce się wymienić na inne rośliny , bo nie ma już miejsca na parapecie , odda je za zwrotem kosztów wysyłki paczki do jednego kilograma ekonomicznej lub jak kto woli priorytetowej. Akurat ta agawa ma tendencję do zbyt gęstego rozkrzewiania się i szybko uzyskuje duże rozmiary. Zimowały na oszklonej loggii. Chętnych proszę na pw. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2; Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie. Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #18 : Wrzesień 27, 2008, 18:49:59 » |
|
Zapisz Mamę na nasze Forum... jak ma zajęte parapety to chyba pasuje do naszego grona 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #19 : Wrzesień 27, 2008, 19:01:52 » |
|
Jak najbardziej pasuje - ma pełne a jak się zapisze to będzie miała przepełnione 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bee
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 907
wielkopolska 6b
|
 |
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 28, 2008, 19:36:39 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2; Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie. Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #21 : Grudzień 30, 2008, 14:01:40 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #22 : Grudzień 30, 2008, 18:53:02 » |
|
Przelaniem. Z własnego doświadczenia mówię. A inne przyczyny to pewnie wielkie przesuszenie, może przenawożenie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #23 : Grudzień 30, 2008, 20:32:15 » |
|
Czyli wychodzi, że przesuszyłam  ! Podlewałam skąpo, widać za skąpo. To teraz pewnie powoli zwiększać wodę?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #24 : Grudzień 30, 2008, 21:26:12 » |
|
Jeśli przesuszyłaś to częściej ale mało, podlewaj. Martwą część liścia możesz obciąć. I mam pytanie, czy nie miałabyś, albo ktoś inny na zbyciu 1 agawy z żółtym brzegiem (na wymianę). Bo ja mam tylko te zielone a podobają mi się bardzo i te z żółtym. Jakoś nie spotkałam do tej pory 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #25 : Grudzień 31, 2008, 01:24:11 » |
|
Agawę naprawdę ciężko przesuszyć. Jeśli żółknie tylko najstarszy liść to możliwe, że się po prostu zestarzał.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #26 : Grudzień 31, 2008, 16:36:45 » |
|
Agawę naprawdę ciężko przesuszyć.
Myślisz Jey? Ja naprawdę rzadko podlewałam  I im wszystkim (7) jak na komendę zaczęły żółknąć liście. Jedna jest 4- letnia, jedną większą mam kilka miesięcy (kupowana), pozostałe to tegoroczne niemowlaki przywiezione z wakacji, czy możliwe żeby i te się zestarzały. Sama nie wiem, co się z nimi dzieje  I mam pytanie, czy nie miałabyś, albo ktoś inny na zbyciu 1 agawy z żółtym brzegiem (na wymianę).
Oczywiście, że tak! (ale w tej sytuacji może poczekajmy do wiosny, zobaczę co z nimi będzie). Zostawiam to pod Twoją ocenę, jak coś to "priwuj" do mnie  . Jey, nataliaado - dzięki za wyjaśnienia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #27 : Grudzień 31, 2008, 19:32:38 » |
|
Powiem tak - jeśli podłoże było suche jak wiór to możliwe, że przesuszyłaś. Ale jeśli było choć trochę wilgotne to raczej przelałaś. Ja bym jedną wyjęła z ziemi i obejrzała korzenie. To najpewniejszy sposób sprawdzenia. A gdzie one stoją i w jakiej temperaturze ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #28 : Styczeń 02, 2009, 01:51:45 » |
|
Ja bym jedną wyjęła z ziemi i obejrzała korzenie. To najpewniejszy sposób sprawdzenia. A gdzie one stoją i w jakiej temperaturze ?
Dzięki JeyDee  , dziś lub najdalej jutro sprawdzę im korzenie. A od podania ich warunków powinnam była zacząć, bo tak to można sobie gdybać  Pod koniec września trafiły do domu na zachodni parapet lub w jego pobliże. A że zabierały strasznie duuużo miejsca i ciągle zaczepialiśmy się o ich kolce, to przeniosłam je. Trafiły w zupełnie inne warunki: północna wystawa, zero słońca, dużo wyższa temperatura plus kominek (włączany codziennie na kilka godzin). I choć jest on w innym pokoju, to z pewnością wpływa na temperaturę i wilgotność powietrza na całym piętrze. Agawy podlałam po otrzymaniu odpowiedzi, więc już nie mogę sprawdzić czy było przesuszone na wiór 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #29 : Styczeń 03, 2009, 14:43:51 » |
|
To w kwiatowe cv mogę śmiało wpisać: zasuszyłam agawy  Jey, suche korzenie poobcinałam. Ale jak teraz podlewać te agawy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
|