Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 03:16:11
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Problem z pąkami kwiatowymi storczyka!  (Przeczytany 10468 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #90 : Maj 08, 2009, 11:21:28 »

Kochani, też się zamartwiałam, że coś robię nie tak. Po intensywnych obserwacjach (od Sylwestra) zauważyłam że:
- najczęściej opadają pąki zimą (prawie na wszystkich),
- gdy przesadzi się z nawozem (za duże stężenie, czyli zgodnie z zaleceniem producenta)
- większość musi się zaaklimatyzować i zachowuje tylko rozwinięte kwiaty, ew. rozwija największy 1-2 pąki a resztę zrzuca
- Nie opadły żadne pąki na storczykach kupowanych od kwietnia (tym razem pilnowałam jednocześnie, żeby nie przenawozić po przyniesieniu do domu i pracy). Stoją na różnych parapetach: okno wschodnie, wschodnie z zadaszeniem, północne.W domu stoją na mokrym keramzycie i są zamgławiane "jak mi się przypomni". Okno stale uchylone.
W pracy: bez keramzytu, zraszane prawie codziennie (pon-pt).Okna pozamykane ale drzwi stale otwarte.
Różnicy nie widzę. Wszystkie, poza 2 szt. multiflory (kwiatuszki mini,łodyga normal), zachowały i rozwinęły "sklepowe" pąki.
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #91 : Maj 17, 2009, 11:54:44 »

Zgadzam się z Gosią. Ja zazwyczaj liczę się z tym, że pąki sklepowe mi opadną. Nigdy na początku je nie nawożę może, że przesadzam to wtedy normalnie jak resztę nawożę. Kupione storczyki w zimę straciły wszystkie kwiaty. Jedne juz ponownie kwitną inne do tej pory nie dają kwiatów. Ja swoje wszystkie storczyki co kwitną trzymam pod lampą a inne starając się zmusić do kwitnienia  trzymam na parapetach.
Zapisane

Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #92 : Lipiec 21, 2009, 11:08:38 »

Witam!

Mam storczyka od kilku miesięcy. Po kwitnieniu sklepowym stał przez jakiś czas łysy, ale niedawno zaczął przedłużać łodygę i wyprodukował dwa pączki. Jeden już był spory, ale zaczłą sie marszczyć, żółknąć i w końcu odpadł. Ale za kilka dni ten drugi zaczął rosnąć, a na kocu dodatkowo zaczął się tworzyć trzeci. No i przedwczoraj tamten też zaczął się marszczyć i żółknąć, a był na takim samym etapie, jak ten pierwszy. Boję się, że ten trzeci, co jest jeszcze mały, też dojdzie do tego momentu co tamte i uschnie. Co robić? Uprawiam je cały czas tak samo, ten storczyk stoi z innymi na parapecie. Inne kwitną normalnie, tylko ten jeden tak ma. Czy to jakaś choroba?
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
werka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 82


Małe jest piękne


« Odpowiedz #93 : Lipiec 21, 2009, 17:01:04 »

Ciach, ciach, proponuję uciąć łodygę.  Confused A dlaczego, otóż hodowcy sprzedając falki karmią je niemiłosiernie, przechładzają i przesuszają żeby było obfite kwitnienie, a potem trudno jest kwiatkowi kwitnąć bez dopalaczy Mad. Oczywiście są silne egzemplarze, ale na oko nie da się powiedzieć który jest silny.
Dlatego po takim traktowaniu warto jest obciąć łodygę, przesadzić, i przyzwyczaić do normalnych warunków.
A tak swoją drogą lekka różnica, jakichś 10st. pomiędzy dniem a nocą (tak jest w Tajlandii) wpływa na nie korzystnie i z nawożeniem też nie można przesadzać.
Tak mniemam, przynajmniej z własnych obserwacji, że domowe kwitnienia już nie żółkną Very Happy
Zapisane
Filomena79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



« Odpowiedz #94 : Lipiec 21, 2009, 20:30:01 »

Werka ma rację, aczkolwiek w domowych warunkach również zdarzają się opadania pąków, ale zawsze winę za to ponosi konkretna przyczyna np. owoce w pomieszczeniu, powiew mroźnego powietrza czy choroba rośliny.
Sama miałam takie przypadki, że storczyki hodowane już od ponad roku w domu, zaczęły zrzucać pąki. W jednym przypadku winnymi były owoce. Po ich wyniesieniu reszta pąków rozwijała się normalnie. W drugim przypadku - słaba kondycja rośliny, choroba. Ale objawy choroby uwidoczniły się na liściach. Roślina nie miała sił na utrzymanie kwiatów. Jeżeli nie ma żadnych oznak choroby - najwyraźniej roślina jeszcze musi dojść do siebie, zaaklimatyzować się w pełni.
Ze swej strony radzę uzbroić się w cierpliwość, bo rekonwalescencja czasem trochę trwa. Ale ile potem satysfakcji nawet z jednego pąka  Laughing Laughing
Zapisane

Pozdrawiam ciepło
Barbara
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #95 : Lipiec 22, 2009, 10:00:04 »

Dzięki dziewczyny  Smile
Chyba tak zrobię, że utnę łodygę. Zastanawiam się tylko, czy uciąć ją całkiem, czy gdzieś w połowie wysokości. Bo jest tam takie oczko (jest na to jakaś specjalna nazwa, ale nie pamiętam), z którego wystaje początek nowej łodygi. I to jest już długo. To może jakbym ucieła nad tym oczkiem, to ta nowa łodyga by wyrosła i pączki z niej by nie schły?
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
werka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 82


Małe jest piękne


« Odpowiedz #96 : Lipiec 22, 2009, 15:36:23 »

No może by nie schły, a jaki ma kolor?  Very Happy
Zapisane
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #97 : Lipiec 22, 2009, 15:42:10 »

Basiek, nie obcinaj. Łodyga ma zawsze kilka oczek i z kazdego może wypuścic rozgałęzienie. Szkoda byłoby to wykluczyć Wink
Powiem tak - wszystkie storczyki mam sklepowe, falki kwitną po kilka miesięcy, a ostatnie dwa, kupione w marcu, jeszcze nie skończyły kwitnienia sklepowego, a juz powypuszcały nowe rozgałęzenia, nowe łodygi i mają się swietnie i bez sklepowych dopalaczy.
Jedynie jeden faleczek z przeceny, kupiony z łysą łodygą, wypuścił pąki, z kótrych jeden rozwinął się wybrakowany, a dwa spadły. Zaznaczam, że wszystkie moje falki traktuje tak samo, rosną na tym samym parapecie - więc przyczyna spadania pąków musiała być inna. Pocieszam się, że ten "zrzucający " jednocześnie wypuszcza nowe pąki.
Zapisane

Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #98 : Lipiec 23, 2009, 08:32:01 »

No może by nie schły, a jaki ma kolor?  Very Happy

Jest żółtoróżowy. Piękny. I tak liczyłam, że zakwitnie, bo na razie wszystkie moje kwitnące są w odcieniach różu, więc przydałby się jakiś inny akcent.


Jak na razie jest jeszcze jeden pączek, który zbliża się do etapu, na którym pozostałe pączki schły. Więc chyba poczekam jeszcze te 2 dni i zobaczę, czy ten się rozwinie...

Dziękuję wszystkim za porady!
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #99 : Lipiec 30, 2009, 06:57:10 »

A ja mam pytanie - czy Falki mają tendencje do zmniejszania kwiatów w kolejnych kwitnieniach? Dwa moje storczyki właśnie kwitną drugi raz u mnie i widzę, że mają wyraźnie mniejsze kwiaty, niz poprzednio Sad
Zapisane

wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #100 : Lipiec 30, 2009, 07:15:48 »

Raczej nie. Nawozisz?
Zapisane
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #101 : Lipiec 30, 2009, 07:17:17 »

Ano nie  Mad To jest przyczyna?
Zapisane

wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #102 : Lipiec 30, 2009, 09:54:26 »

Pewnie tak. Kup nawóz do storczyków i czasem je nakarm  Smile
Zapisane
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #103 : Lipiec 30, 2009, 14:39:53 »

Mój chyba się jednak rozwinie... Nie chcę zapeszać, ale wstawię zdjęcie

  Very Happy
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
Sloneczko
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 234



« Odpowiedz #104 : Lipiec 30, 2009, 17:47:24 »

A u mnie kolejne kwiaty są tej samej wielkości, mają ten sam kolor,ale mniej kropeczek od środka niż poprzednie. Stosuję nawóz,ale może zbyt małą dawkę....co o tym sądzicie? Confused
Zapisane

Kasia Wink
Basiek7
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92


Mazowieckie


« Odpowiedz #105 : Sierpień 04, 2009, 13:28:31 »

Mój się rozwinął  Laughing

Co do zmniejszenia kwiatów, to u swoich zauważyłam, że jak przedłuża pęd kwiatowy, to kwiaty są trochę skromniejsze. A jak wypuszcza całkiem nowy pęd, albo nawet ze starego pędu ale nowego oczka, to są ładne kwiaty, takie jak wcześniej. Ale to u mnie...

Myślę, że zmniejszenie ilości kropek ma związek z genami, że przy każdym kwitnieniu ilość będzie się zmieniać. Ale może niech bardziej doświadczone osoby się wypowiedzą.

B.
Zapisane

Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka Smile

pozdrawiam,
Basia
Strony: « 1 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: