Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 03:09:27
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Co to za roslina cz. 5  (Przeczytany 12862 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« : Grudzień 29, 2007, 18:55:32 »

Mam taką szczepkę. Bardzo błyszczą listki  a cała roślina  składa się ze zwisających łodyg zakończonych  czymś takim jak ta moja szczepka.

Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #1 : Grudzień 29, 2007, 19:09:59 »

Teśko, przegapiłaś jak mówili w telewizji, że jest zima ?  Surprised
Wykończysz nas tymi szczepkami  Smile
Nie mam pojęcia co to może być  Razz
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #2 : Grudzień 29, 2007, 19:21:15 »

Teśko, przegapiłaś jak mówili w telewizji, że jest zima ?  Surprised
Wykończysz nas tymi szczepkami  Smile
Nie mam pojęcia co to może być  Razz
- tym razem nie rozumiem Ciebie dobra kobieto?
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #3 : Grudzień 29, 2007, 19:24:46 »

Co tu rozumieć ? Cała ludzkość cierpi męki czekając ze szczepkami do wiosny, a ty... szkoda gadać, czarownico  Wink Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #4 : Grudzień 29, 2007, 19:32:00 »

Nie wiem dokłądnie jak się nazywa ale napewno jest z rodziny trzykrotkowatych
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
anna czarnota
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1971



« Odpowiedz #5 : Grudzień 29, 2007, 21:47:18 »

Nie pamiętam dokładnie ale to sie nazywa jakoś tak : campania zanona (wiem, że coś pomyliłam w nazwie, jak poszukam to znajdę ta prawidłową) jest to z rodziny trzykrotkowatych  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam
Ania
anna czarnota
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1971



« Odpowiedz #6 : Grudzień 29, 2007, 21:50:48 »

Znalazłam campelia zanonia  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam
Ania
Siebaska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92



« Odpowiedz #7 : Grudzień 30, 2007, 00:36:34 »



Co to to mam? Jak się z tym obchodzić?
Monika
Zapisane

Monik i jej zielone wariacje.
Siebaska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92



« Odpowiedz #8 : Grudzień 30, 2007, 00:39:07 »



I jeszcze takie cosik.
Zapisane

Monik i jej zielone wariacje.
Kamyczek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1062



« Odpowiedz #9 : Grudzień 30, 2007, 00:45:14 »

To pierwsze to będzie chyba Ficus beniamina,a drugie paproć Pteris-tylko jaka?.
Zapisane
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #10 : Grudzień 30, 2007, 09:32:36 »

TO pierwsze to ficus beniamina miniaturka
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #11 : Grudzień 30, 2007, 09:33:58 »

A tu masz opis jak się z nim obchodzić wszystko o fikusie beniaminie

Fikus benjamina, zwany także figowcem płaczącym, to roślina piękna, lecz wymagająca. Jeśli nie odpowiadają jej warunki uprawy, na znak protestu zaczyna zrzucać liście.

Ojczyzną fikusa benjamina (Ficus benjamina) jest Azja - Indie, Jawa, Borneo i Filipiny. W tropikalnych lasach rośnie on jako drzewo, którego zwisające gałązki tworzą pełną wdzięku, rozłożystą koronę. Uwagę przyciągają błyszczące skórzaste liście oraz korzenie przybyszowe, którymi się podpierają starsze okazy. W klimacie tropikalnym, gdzie rosną fikusy, nie ma gwałtownych skoków temperatury ani nieoczekiwanych susz, wieją natomiast huraganowe wichry i padają ulewne deszcze. Liście figowca wychodzą jednak z tego bez szwanku, gdyż są nieduże, gładkie i sztywne, a z ich wydłużonych końców woda spływa jak z rynny.

W kwiaciarniach pojawiają się coraz to nowe odmiany fikusa benjamina, różniące się wielkością, kształtem oraz kolorem liści. Blaszki liściowe zwykle są żywozielone, ale mogą być również pstre: żółto- lub biało-zielone, a także w dwóch różnych odcieniach zieleni.
Oprócz typowych odmian, wyrastających do 2 m wysokości, można spotkać również odmiany miniaturowe - doskonałe do tworzenia małych kompozycji z innymi gatunkami, czy też formowania bonsai.
Światło. Fikus benjamina lubi dużo światła, ale nie należy go ustawiać przy oknie wychodzącym na południe, gdyż nie znosi silnego nasłonecznienia. Na słońcu jego liście tracą charakterystyczny blask i stają się mało efektowne, a nawet skręcają się i żółkną. Ostre słońce jest szczególnie szkodliwe dla odmian o pstrych liściach, których jasno zabarwione brzegi łatwo zasychają i wykruszają się.
Jeżeli fikus stoi za daleko od okna, po pewnym czasie przestaje rosnąć. Ciekawe, że jego liście reagują na niedobór światła podobnie jak na jego nadmiar - żółkną, a następnie opadają (dzieje się tak zwłaszcza zimą, kiedy dni są krótkie). W rezultacie fikus zaczyna chorować i często jest atakowany przez szkodniki. Roślina ta przyzwyczaja się do miejsca, w którym stoi, i do kierunku padania światła. Efektem przestawiania lub przekręcania doniczki jest - jak zwykle u "niezadowolonego" fikusa - opadanie liści. Kto chce się dochować dużego okazu w mieszkaniu, powinien rozważnie wybrać dla fikusa takie miejsce, skąd nie trzeba go będzie przenosić.
Temperatura. Fikus dobrze rośnie w normalnej temperaturze pokojowej, ale jeszcze lepiej rozwija się w bardzo ciepłych pomieszczeniach (25-28°C); wtedy jednak potrzebuje więcej światła i wilgoci w otoczeniu.
Ciepłe i suche powietrze zimą jest natomiast często przyczyną masowego opadania liści. Jeśli mamy taką możliwość, przenieśmy roślinę do jasnego, chłodniejszego pokoju (ale o temperaturze nie niższej od 15°C) i ograniczmy podlewanie. Odmiany pstrolistne powinny stać w cieplejszych pomieszczeniach.
Fikusowi bardzo szkodzą gwałtowne skoki temperatury, które również prowadzą do zrzucania liści. Roślina nie może stać w przeciągu ani przy gorącym kaloryferze. Okno, przy którym znajduje się doniczka, trzeba na zimę dobrze uszczelnić, by nie zmarzły korzenie. Jeśli fikus przyniesiony ze szklarni lub kwiaciarni nie został uprzednio zahartowany przez producenta, część liści na pewno opadnie.
Woda i wilgotność powietrza. Właściwe podlewanie to sztuka, którą musi opanować każdy, kto chce mieć dorodny egzemplarz fikusa. Woda powinna być miękka, najlepiej przegotowana (warto mieć w domu zawsze jej większy zapas). Podlewamy roślinę tylko wtedy, gdy powierzchnia ziemi lekko przeschnie. Dostarczamy tyle wody, aby dobrze nawilżyć całą bryłę korzeniową (podobnie dzieje się po burzy w tropiku). Wodę, która zebrała się na podstawce, wylewamy, aby korzenie nie udusiły się z braku powietrza. Jest to istotne, gdyż ciągły nadmiar wilgoci może spowodować pojawienie się plam, żółknięcie i opadanie liści (zwłaszcza dolnych), a w końcu - gnicie korzeni. Szczególnie niebezpieczne dla fikusa jest nadmierne podlewanie zimą. W tym okresie podlewamy roślinę dopiero wtedy, gdy ziemia w doniczce przeschnie na głębokość 2-3 cm.
Smutne rezultaty daje też częste podlewanie rośliny zbyt małą ilością wody. Wilgoć utrzymuje się tylko na powierzchni ziemi w doniczce i głębiej rosnące korzenie usychają. Efekty nie każą na siebie długo czekać: liście szybko żółkną i opadają.
Jeśli fikus rośnie w doniczce ceramicznej, w której podłoże szybko wysycha, należy wstawić ją do plastikowej osłonki, a przestrzeń między pojemnikami wypełnić wilgotnym torfem lub mchem torfowcem.
W upalne dni latem oraz przy centralnym ogrzewaniu zimą trzeba zapewnić roślinom wysoką wilgotność powietrza, najlepiej zraszając liście lub rozpylając wodę w ich otoczeniu. Figowce, przyzwyczajone do częstych ulew, dobrze reagują również na mycie pod prysznicem letnią wodą, latem - nawet codzienne. W trakcie zabiegu doniczkę obwiązujemy folią, żeby nie zalać korzeni.
Podłoże i nawożenie. Aby figowiec intensywnie rósł, musi być posadzony w żyznej ziemi. Powinna być przepuszczalna, zawierać dużo próchnicy i substancji pokarmowych. Najlepsza jest mieszanina ziemi inspektowej i liściowej z dodatkiem torfu oraz gruboziarnistego piasku. Na dnie doniczki koniecznie trzeba położyć warstwę drenażu (potłuczonych skorup ceramicznych, żwiru lub keramzytu), dzięki czemu do korzeni będzie docierało powietrze.
Fikus jest rośliną "żarłoczną", wymagającą regularnego dokarmiania zarówno nawozami organicznymi, jak i mineralnymi. Nic nie zapewni tak soczystej zieleni liści jak podlewanie raz na 10 dni rozcieńczoną (1:10) gnojowicą albo dodanie wiosną do wierzchniej warstwy ziemi suchego pokruszonego krowieńca. Ponadto co 3-4 tygodnie zasilamy silnie rosnące egzemplarze nawozami mineralnymi, zgodnie z przepisem na opakowaniu. Jeżeli fikus rośnie w gorszych warunkach (słabsze światło, temperatura niższa od optymalnej), nawozimy go rzadziej - raz na miesiąc lub półtora.
Gdy tylko zauważymy, że młode, rozwijające się liście są mniejsze i bledsze od pozostałych, a dolne żółkną i opadają, możemy przypuszczać, że roślina głoduje. Natomiast gwałtowny rozwój liści, które w krótkim czasie więdną i zasychają, świadczy o tym, że nadmiar nawozu uszkadza korzenie. Z dwojga złego lepiej czasem przegłodzić roślinę niż ją przekarmić. W sierpniu kończymy zasilanie, wznawiamy je dopiero na przełomie zimy i wiosny, gdy fikus zacznie rosnąć. Jeśli nie mamy dla niego zbyt dużo miejsca, lepiej nawozić go umiarkowanie, a wtedy będzie wolniej rósł.
Przesadzanie. Co roku wiosną kontrolujemy stan fikusa. Jeżeli po wybiciu z doniczki nie widzimy silnie splecionych korzeni przerastających ziemię, przesadzanie odkładamy na następny rok. Fikus lepiej rośnie w ciasnym pojemniku, toteż nowa doniczka powinna być zaledwie o numer większa od starej (numer to średnica doniczki w centymetrach). Częstym błędem jest sadzenie małych egzemplarzy do bardzo dużych pojemników, z nadzieją, że będą lepiej rosły. W efekcie rośliny mogą szybko zginąć. Starsze okazy przesadzamy raz na kilka lat, a co roku na wiosnę wystarczy wymienić górną warstwę ziemi w doniczce.
Rozmnażanie. Fikusy łatwo rozmnaża się z sadzonek, przygotowanych w kwietniu, maju lub czerwcu. Sadzonki o 3-4 liściach odcinamy od rośliny matecznej i wstawiamy do ciepłej wody. Gdy sok mleczny przestanie wypływać, wyjmujemy je i po zanurzeniu ich końców w ukorzeniaczu sadzimy w mieszaninie torfu z piaskiem. Przykrywamy pojemnik folią i ustawiamy w jasnym, ciepłym miejscu (25-28°C). Tak wysoka temperatura gwarantuje szybkie i pewne ukorzenienie. Kiedy po 2-3 tygodniach pojawią się korzenie, młode rośliny sadzimy (pojedynczo lub po kilka sztuk) do małych doniczek, wypełnionych żyzną ziemią.
Cięcie formujące. Zabieg ten bywa czasem niezbędny, gdy korona fikusa straci ładny pokrój. Spowodowane to jest najczęściej jednostronnym oświetleniem. Zbędne pędy możemy pociąć na sadzonki i ukorzenić, a powierzchnię cięcia posypać roztartym na proszek węglem, kupionym w aptece.
Uwaga! Wyciekający z ran sok mleczny ma właściwości drażniące i plami ubranie.
Choroby i szkodniki. Niezdrowy wygląd rośliny najczęściej jest wynikiem niedoboru lub nadmiaru światła, braku wilgoci w powietrzu, niedostatku nawozów lub zbyt niskiej temperatury. Niekorzystne objawy ustępują, gdy usunie się ich przyczynę.
Fikusy - zwłaszcza osłabione - są niekiedy atakowane przez grzyby chorobotwórcze, wywołujące różnego rodzaju plamy na liściach. Jedyną radą jest wówczas ostrożne (zgodne z instrukcją) zastosowanie preparatu chemicznego, najlepiej Rowralu 25 SC.

Szkodniki pojawiające się na fikusach:

przędziorki - powodują żółknięcie i zwijanie się liści, które po pewnym czasie opadają. Szkodniki te zwalczamy preparatami przędziorkobójczymi; może to być np. Mitac 20 EC lub Rufast 150 EC. Warto także często zraszać roślinę, gdyż hamuje to rozwój przędziorków.
tarczniki i miseczniki - mogą silnie zahamować wzrost fikusa, doprowadzając nawet do jego obumarcia. Gdy zauważymy charakterystyczne brunatne tarczki, usuwamy je ostrym patyczkiem, miejsca żerowania przemywamy wodą z denaturatem (4 łyżki denaturatu na litr wody), a następnie spłukujemy wodą. Silnie porażone egzemplarze trzeba, niestety, wyrzucić.
mączliki - ich larwy nakłuwają liście, co prowadzi do deformacji blaszek liściowych. Wydzielana przez larwy rosa miodowa jest świetną pożywką dla grzybów sadzaków. Pokrywają one blaszki liściowe czarnym nalotem, utrudniającym dostęp światła. Zaatakowane liście cierpliwie zmywamy wodą z odrobiną płynu do mycia naczyń tak długo, aż zniszczymy szkodniki. Możemy też opryskać rośliny preparatem Applaud 25 WP.
Kupując w kwiaciarni figowiec, wybierzmy raczej młody egzemplarz, gdyż łatwiej przyzwyczai się do nowych warunków. Gdyby z jakiejkolwiek przyczyny roślina zmarniała, strata będzie mniejsza niż w wypadku wyrośniętego paroletniego okazu, który wprawdzie od razu stanowi ozdobę mieszkania, ale też jest bardziej wrażliwy na zmianę otoczenia i oczywiście odpowiednio droższy - drzewko wysokości 1,5-2 m kosztuje 100-200 zł (1-2 mln zł).

Fikus benjamina zrzuca liście, jeżeli:
ma za dużo lub za mało światła,
często przestawiamy lub przekręcamy doniczkę,
temperatura i wilgotność powietrza w jego otoczeniu ulega nagłym zmianom.
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #12 : Grudzień 30, 2007, 09:36:16 »

A to jest raczej odmiana Pteris cretica (orliczka kreteńska),
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #13 : Grudzień 30, 2007, 09:37:19 »

A tu masz opis
W subtropikalnych i tropikalnych rejonach występuje występuje około 280 gatunków z rodzaju Pteris. Ich zakres geograficzny to: od Japonii i USA po Nową Zelandię. Niektóre z nich mają liście, przypominające kształtem ptasie skrzydła i stąd nazwa łacińska orliczki – Pteris, od greckiego pteron znaczy skrzydło. Najbardziej znane gatunki to: Pteris tremula (orliczka wrażliwa), Pteris ensiformis (o. mieczowata), Pteris  argyraea (o. srebrzysta), Pteris tricolor (o. trójbarwna), Pteris denata (o. ząbkowana), Pteris longifolia (o.długolistna), Pteris cretica (o. kreteńska), Pteris  fauriei (orliczka Fauriea), Pteris quadriaurita (orliczka czterouszkowa, uszkowata), Pteris biaurita, Pteris serrulata (o. piłkowata).

Najczęściej uprawianym w doniczkach gatunkiem jest Pteris cretica (orliczka kreteńska), rosnąca w naturze w Europie, Azji i Afryce (okolice zwrotnikowe i śródziemnomorskie). Charakteryzuje się pierzastymi jasnozielonymi lub biało-zielonymi liśćmi o długości ok. 30 cm. Ma dwa rodzaje liści: mniejsze są płonne i zwisają łukowato oraz większe tzw. liście zarodnikonośne, które są wysokie, sztywno wzniesione. Hodowcy uzyskali wiele odmian, które różnią się wielkością, kształtem i zabarwieniem liści. Orliczki są wyjątkowo kapryśne, zwłaszcza odmiany o barwnych liściach, dlatego w warunkach domowych najłatwiej zapewnić im odpowiednie warunki w domowej szklarence. Wszystkie orliczki dobrze czują się w półcieniu (odmiany o barwnych liściach potrzebują nieco więcej rozproszonego światła). Orliczka kreteńska rośnie także w miejscach bardzo zacienionych. Najlepsza temperatura dla orliczki to latem 20-25°C, za to zimą lubi chłodne pomieszczenia (10-15°C), ale toleruje także w zimne nawet około 5°C.

Pozostałe gatunki orliczek u nas osiągalne wymagają temperatury 15-18°C. Orliczka lubi podlewanie umiarkowane, jest wrażliwa zarówno na nadmiar wody jak i na przesuszenie podłoża. Musimy uważać, aby nie zalać korzeni. Gdy są wysokie temperatury trzeba kontrolować podłoże i w miarę potrzeby podlewać nawet codziennie, gdy zaś jest chłodno, podłoże wolniej przesycha, więc wystarczy podlewać, co 2-3 dni. Woda nie powinna zawierać związków wapnia (można np. używać przegotowanej wody wodociągowej). Paprocie te dobrze rosną jedynie wtedy, gdy w powietrzu jest dużo wilgoci (wilgotność powietrza ok. 60 %) należy je, więc często zamgławiać. Najlepszym podłożem dla orliczek jest podłoże przepuszczalne i wilgotne (np. mieszanka ziemi liściowej, torfu, piasku i ziemi kompostowej), może to być również tzw. ziemia uniwersalna wzbogacona kwaśnym torfem. Podłoże powinno mieć średnio kwaśny odczyn, czyli pH 5-6. Przesadzamy je wiosną.

W okresie wegetacji nawozimy rośliny co 2-3 tygodnie. Orliczki najlepiej dokarmiać specjalnymi nawozami do paproci, lecz dobrze również reagują na nawożenie organiczne. Możemy też stosować wieloskładnikowe nawozy płynne o małej zawartości wapnia i w niewielkich stężeniach. Rozmnażają się dobrze z zarodników, które kiełkują na wilgotnym podłożu w temperaturze 20°C. Można je także rozmnażać przez podział kłączy - wiosną.

Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #14 : Grudzień 30, 2007, 15:29:52 »

Maja jak skanujesz coś z książki lub innej publikacji to proszę podaj tytuł i autora. Tak jak ty to zrobiłaś to jest podszywanie się pod cudzą wiedzę. Jeśli tego do jutra nie zrobisz posty wykasuję.
Zapisane
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #15 : Grudzień 30, 2007, 17:20:36 »

Przepraszam nie wiedziałam
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #16 : Grudzień 30, 2007, 17:24:15 »

O fikusie beniaminie to z kwietniaka  z numeru 8 z roku 1995
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #17 : Grudzień 30, 2007, 17:24:39 »

A i zapomniałam imie i nazwisko autora Jarosław RAK
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #18 : Grudzień 30, 2007, 17:25:12 »

A pteris to z googli tylko nie mogę znaleźć już tej strony
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #19 : Grudzień 30, 2007, 17:31:43 »

Jeśli jest coś ze strony w necie to podaj zawsze link do strony i będzie dobrze. Przekopiowywanie strony nie jest właściwym zachowaniem, chyba, że to twoja strona o czym stosownie poinformujesz.
Zapisane
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #20 : Grudzień 30, 2007, 17:32:38 »

Znalazłam campelia zanonia  Very Happy
-Aniu dziękuję bardzo Smile. Oby mi się ukorzeniła bo bardzo mi jej błysk podoba. Jak polakierowana jest Idea
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #21 : Grudzień 30, 2007, 17:35:52 »

Co tu rozumieć ? Cała ludzkość cierpi męki czekając ze szczepkami do wiosny, a ty... szkoda gadać, czarownico  Wink Mr. Green
Jey Skarbunik, a kto Ci każe czekać do wiosny Rolling Eyes ja tam korzystam z okazji o każdej porze roku i nie narzekam Razz
 Pozdrawiam Very Happy
Zapisane

BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #22 : Grudzień 30, 2007, 19:36:09 »

Teśka czy to jest ta roślinka.....też nie wiedziałam jak ona się nazywa



nie mam aktualniejszego zdjęcia - teraz jest trochę większa i zwisa
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #23 : Grudzień 30, 2007, 19:42:21 »

Teśka czy to jest ta roślinka.....też nie wiedziałam jak ona się nazywa[/URL]
tak!
Zapisane

Siebaska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92



« Odpowiedz #24 : Grudzień 30, 2007, 22:15:38 »

Maj@ serdecznie dziękuje za odpowiedź. Smile
Zapisane

Monik i jej zielone wariacje.
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #25 : Grudzień 31, 2007, 16:24:01 »

Nie ma za co
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
anna czarnota
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1971



« Odpowiedz #26 : Grudzień 31, 2007, 16:27:27 »

Znalazłam campelia zanonia  Very Happy
-Aniu dziękuję bardzo Smile. Oby mi się ukorzeniła bo bardzo mi jej błysk podoba. Jak polakierowana jest Idea
Pamiętajcie że ta roślinka jest silnie trująca, zwłaszcza sok z niej Exclamation Exclamation Exclamation
Zapisane

Pozdrawiam
Ania
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #27 : Styczeń 01, 2008, 19:17:00 »

Jak się nazywa ta roślinka http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/43bb34479942a4cf.html

A tu jest zdjęcie z bliska http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ae14921ceae36f18.html
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Aggi
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 773



« Odpowiedz #28 : Styczeń 01, 2008, 20:58:14 »

Maj@ nie za bardzo widać na tych fotkach ,ale mój hibiskus ma podobne listki Smile
Zapisane


Pozdrawiam Agata .
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #29 : Styczeń 01, 2008, 21:19:36 »

Maj@ zdjęcia są nieczytelne-myślałam,że to mój monitor za duży i rozdzielczość coś pokićkana-może aparat uszkodzony i dlatego zdjęcia są tak nieczytelne? Czym ty te zdjęcia robisz? Porównaj swoje i np.BarbaryWo nieco wyżej
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: