|
Zoe
Gość
|
 |
« : Grudzień 19, 2007, 17:36:48 » |
|
Na tej stronie jest podane jak postępować by mieć w zimie coś kwitnącego. Jedna uwaga w przypadku amarylisa chodzi o amarylisa, a nie o hippeastrum. http://www.angielskieogrody.com/?p=1&id=87
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 19, 2007, 18:17:47 » |
|
Zoe, jesteś pewna tego amarylisa ? Gdzieś czytałam, że cebule różnią się od hippeastrum m.in. wielkością - cebule amarylisa miały być mniejsze, a tu jest mowa o 36 cm. No i doniczka - 20 cm średnica i 40 cm głębokości na 1 cebulę ? Czy to mogą być przekłamania w tłumaczeniu ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 19, 2007, 18:38:21 » |
|
Wątek o amarylisie jest najsłabszą częścią tej strony. Ponieważ nie chciałam przekopiowywać strony (wówczas wyrzuciłabym część o amarylisie) dlatego dałam ten przypis. Myślę że wielkość cebuli amarylisa to raczej lapsus tłumacza.
O przyspieszaniu cebul hipeastrum przeczytasz rzeczowy artykuł w wątku o hipeastrach.
Co do doniczki to ta zasada (mała średnica i duża wysokość)ma zastosowanie do wszystkich cebulowych. Wynika to z tego że system korzeniowy rozwija się najbardziej w dół i przy brzegach doniczki. Zatem danie szerokiej powoduje że ziemia wewnątrz bryły jest mało wykorzystana, stanowi potencjalne miejsce gromadzenia się nadmiaru zarówno składników pokarmowych jak i wody co nie jest porządane. W produkcji dodatkowo zmniejsza ilość roślin jaką można zmieścić na metrze kwadratowym. Osobiście wszystkie cebulowe uprawiam w doniczkach do palm, bo one mają właśnie takie proporcje. Poza tym naprawdę duże cebule to sadzę tak że w ziemi siedzi tylko piętka. Dlatego mam je zawsze suche. W mniejszych cebulach to dość trudne bo się przewracają. Nie chce mi się wyciągać rośliny z lodówki, ale obiecuję jak skończy się okres chłodzenia zrobię zdjęcie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 19, 2007, 19:36:16 » |
|
Dzięki Zoe 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 24, 2007, 16:02:45 » |
|
zakupilam w doniczce szykujace sie do kwitnienia narcyzy i hiacynty.Jak z nimi postepowac by zakwitły przyszłej zimy?Dodam ze nie mam ogrodka,mam nadzieje ze to nie koniecznosc.Ale moze ma ktos pomysł co z nimi zrobic by ponownie zakwitly,mam do dyspozycji tylko balkon albo miejsce pod balkonem na dworze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 24, 2007, 19:01:58 » |
|
Jak przekwitną to pielęgnuj je dobrze. Sprawdź czy mają w czym rosnąć, bo do pędzenia daje sie minimalną ilość ziemi. Lepiej by było po przekwitnięciu wsadzić je do normalnej doniczki z dobrą ziemią. Nie mając ogródka postaraj się jak najdłużej utrzymać zielone liście dając nawóz z większą ilością azotu choćby do kwiatów ozdobnych z liści. Kiedy już zaczną żółknąć przestań nawozić i zmniejsz podlewanie. Kiedy będą więcej niż w połowie suche wstaw gdzieś doniczkę by nie straszyła. O przygotowaniach do kolejnego pędzenia w linku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 24, 2007, 22:27:18 » |
|
Ja mam pytanie czy można juz pędzić krokusy
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 25, 2007, 12:39:17 » |
|
czyli nic trudnego,myslalam ze musza przejsc jakies diametralne ochlodzenia w minusowej temperaturze jako ze sa to rosliny rosnace w naszym klimacie na zewnatrz.Przesadzic musze bo prawie nie maja ziemi.Moge w jednej doniczce?czy roznia sie glebokoscia sadzenia? przeczytalam podana strone,tam jest napisane ze po przekwitnienu prdzone hiacynty sa wyrzucane na kompost bo zuzywaja cala swoja energie do kwitnienia  tu cytat z netu Niestety, przekwitnięte cebule należy wyrzucić. Są bo-wiem jednorazowe i nie zakwitną po raz drugi, nawet jeśli przesadzimy je z doniczki do ogrodu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 25, 2007, 18:07:10 » |
|
Niezupełnie prawda. Normalnie należałoby je wysadzić do ziemi i tam odzykają wigor. Jeśłi nie masz możliwości dlatego spróbuj zastapić to doniczką z dobrą ziemią i intensywną pielęgnacj ą. Dlatego między innymi piszę byś jak nadłużej utrzymała wegetację co wcale takie łatwe nie jest.
Normalnie ludzie zostawiają je z ta garstką ziemi i trudno się dziwić że rośłina zaraz zamiera i wówczas tylko wsadzenie jej do ziemi i odpuszczenie jednego sezonu powoduje że znów można zacząć pędzić.
Wszystkie (może nie wszystkie ale znacząca większość) rośliny cebulowe to rośliny wiosny i do kwitnienia wykorzystują to co zgromadziły w ubiegłym sezonie. Hiacynt ma to do siebie, że wykorzystuje cebule dość intensywnie zreszta nie tylko on.
Pędzenie brzmi nieprzyjemnie ale to nic innego jak skracanie cyklu spoczynku.
Zresztą okres spoczynku obejmuje jakby dwa cykle. Tzw. spoczynek bezwzględny i w tym okresie nic nie pomoże rośłina śpi. Orez okres spoczynku względny spowodowany, niskimi temperaturami, okresowym brakiem wody itp. ekstremalnymi warunkami. W tym czasie jak stworzymy roślinie normalne warunki to rozpocznie wzrost. I to wykorzystują ogrodnicy.
Jeśłi chcesz się przekonać to wstaw do wody gałązkę forsycji na poczatku grudnia, zobaczymy czy ci zakwitnie. Jedyne co może to wydać 3 milimetrowe liście które następnie szybko padną. Zależy to jeszcze od przebiegu temp. (inaczej w rejonach zimnych inaczej w rejonach ciepłych)ale od połowy stycznia już będziesz mogła cieszyć się kwitnącą forsycją.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 25, 2007, 22:53:03 » |
|
dziekuje zoe 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 28, 2007, 19:26:27 » |
|
Ja również zastosuję się do rad dotyczących hiacynta. Cebula na pewno będzie bardzo wyeksploatowana, ponieważ wyprodukowała 3 kwiatostany. Po kwitnieniu przesadzę, bo ziemi nie ma prawie wcale. Ale mam jeszcze pytanie. Pojawiła się z boku cebulka przybyszowa. Co z nią zrobić. Oddzielić przy przesadzaniu? Uprawiać bez spoczynku?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 28, 2007, 19:29:02 » |
|
moje hiacynty to wlasnie sa takie dziwne,nie maja cebul ale takie niby bulwy,w jednej donicy jest ich kilka,ciasno jedna obok drugiej.. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 28, 2007, 20:13:32 » |
|
Cebulki przybyszowe możesz zostawić, chyba, że zobaczysz iż mają przynajmniej zaczatek własnych korzeni to je oddziel już w czasie przesadzania. I je uprawiaj tak jak wyjdzie. Jeśli zaczną żółknąć to powolutku zasusz.
Kasiu hiacynt ma bardzo regularną cebulę. Wygląda podobnie do czerwonej cebuli.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #13 : Grudzień 28, 2007, 21:32:19 » |
|
Cebulki przybyszowe możesz zostawić, chyba, że zobaczysz iż mają przynajmniej zaczatek własnych korzeni to je oddziel już w czasie przesadzania. I je uprawiaj tak jak wyjdzie. Jeśli zaczną żółknąć to powolutku zasusz.
Kasiu hiacynt ma bardzo regularną cebulę. Wygląda podobnie do czerwonej cebuli.
to napewno hiacynt tylko chyba przez to scisniecie w doniczce tak sie odkształcil,ma ciemnoniebieskie kwiaty
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pysia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 800
|
 |
« Odpowiedz #14 : Styczeń 19, 2008, 18:54:44 » |
|
Dostałam dziś posadzone przez znajomych cebulki hiacyntów. Wyższa roślina (ta na zdjęciu) ma ok. 8cm wysokości, druga jest o połowę mniejsza. Mam pytanie - czy powinnam je na tym etapie cieniować kartonem, czy lepiej wystawić już w jasne miejsce ? Trudno mi powiedzieć, w jakich warunkach rosły do tej pory, czy były przez znajomych cieniowane czy nie. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #15 : Styczeń 20, 2008, 07:38:08 » |
|
Pysiu to ma już kwiaty więc o cieniowaniu nie ma mowy. Jak najwięcej światła i stale wilgotne (ale nie mokre) podłoże.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #16 : Styczeń 20, 2008, 09:33:27 » |
|
Postaw w świetle i podlewaj Zoe już to napisała wyżej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #17 : Styczeń 28, 2008, 14:28:31 » |
|
No dobra. Przeczytałam artykuł... i co dalej? Mam cebule tulipanów (przepraszam dziewczyny którym nie wysłałam ich jesienią, teraz już za późno... ?) i zonkili. Przyniosłam je z piwnicy. Mam je posadzić do ziemi i... schłodzić? Nie zgniją? Zapytam jeszcze podejrzliwie... szachownica da radę zakwitnąc wiosną posadzona? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #18 : Styczeń 28, 2008, 17:14:09 » |
|
Wsadź żonkila pod lampę jak już pokaże się zalążek kwiatostanu, bo tą roślinę możesz pędzić już, przy czym do pędzenia w tym czasie wykorzystuje się raczej odmiany miniaturowe. Na tulipana jeszcze za wcześnie. Wyciągnie się i będzie nieładny, jak ziemi wyciągnietej z worka nie podlejesz to nie powinno byc sensacji. Moje siedzą w lodówce i jak na razie nic się nie dzieje. Do pędzenia cebule sadzi się gęsto i płytko dając niewiele ziemi. Wykorzystuje sie tutaj cechę cebulowych, że do kwitnienia korzysta ona z zapasów. Dopiero potem trzeba ja wsadzić do normalnej ilości ziemi i zacząć intensywną hodowlę by odzyskać cebulę, lub nastawić się na kolejny zakup.
Szachownica wysadzona z cebuli wielkości handlowej zakwitnie w danym roku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #19 : Styczeń 28, 2008, 17:21:23 » |
|
W tej lodówce masz je bez ziemi, rozumiem? Ja te moje cebule wyciagnęłam z piwnicy, z trocin. Ale było tam zdecydowanie cieplej niż 5C. Ale nie sa porosłe. Planowałam je wlożyć do skrzyni na balkonie, mogę też do lodówki... - ale chyba nie na 10 tygodni? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Naradka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 279
Opolskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #20 : Styczeń 30, 2008, 13:03:47 » |
|
Ja owijam cebule w stary ręcznik frotowy i przechowuję na dole chłodziarki w pojemniku na warzywa prawie przez całą zimę . Mieszkam w bloku i piwnica opasana jest rurami co i zbyt przez to ciepła. Wsadzam je do doniczek partiami co tydzień, by przez długi czas mieć kwitnące. Zaczynam wysadzać koniec lutego lub początek marca. Tak późno bo nie chce mi sie doświetlać. Ponieważ warunki mam jakie mam kupuję co jakiś czas nowe odmiany z grupy botanicznych bo są niskie, szybciej kwitną i mają mniejszą skłonność do wyciągania się.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Natka
|
|
|
solar
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 25, 2009, 19:23:23 » |
|
Czy ma ktoś na zbyciu cebulki Amarylisów
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #22 : Kwiecień 25, 2009, 19:37:18 » |
|
Kopiuję swój post. Czy na pewno nie pomyliłeś działów i tematów  . A tak w ogóle, to witam na FF  . I dziwnie rozpoczynasz przygodę z FloraForum  Ps. W ilu jeszcze wątkach zamieścisz prośbę o cebule amarylisów 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|