Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 02:59:28
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czym nablyszczacie liście?  (Przeczytany 3616 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Miiriam
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1520


Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski


« : Grudzień 18, 2007, 16:39:32 »

 OOO jaka ładna legenda.. nie znałam jej .

Może to nie pytanie do tego wątku.. ale odpowiedzcie mi tak szybko, zanim nas przegonia stąd:) - czym nabłyszczacie liście waszych kwiatów - mam taką duuużą dracenę. 
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #1 : Grudzień 18, 2007, 16:40:54 »

OOO jaka ładna legenda.. nie znałam jej .

Może to nie pytanie do tego wątku.. ale odpowiedzcie mi tak szybko, zanim nas przegonia stąd:) - czym nabłyszczacie liście waszych kwiatów - mam taką duuużą dracenę. 
niczym Wink nablyszczacze czesto niszcza liscie a i całe rosliny,a tak swoje poprostu myje Wink najpierw spryskuje woda z odrobina plynu do mycia naczyn a potem splukuje
Zapisane

wiolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1143



« Odpowiedz #2 : Grudzień 18, 2007, 16:43:55 »

odgazowane piffo podobno daje świetne efekty, miałam to kiedyś sprawdzić, ale jakoś tak... nie udało mi się nigdy odgazować, u mnie w domu otwarte piwo nie postoi za długo Very Happy
Zapisane

(L)
Wioletta
Miiriam
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1520


Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski


« Odpowiedz #3 : Grudzień 18, 2007, 16:44:46 »

dzięki.. ja robiłam to kiedyś .. dawno temy piwem, ale potem schło mi duzo liści. A nabłyszczacze z kwiaciarni, tez mi jakos nie podeszły.
Zrobie tak jak ty Kasiu... zabieram sie do mycia Smile
Zapisane

Miiriam
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1520


Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski


« Odpowiedz #4 : Grudzień 18, 2007, 16:45:31 »

NO.. ale moje piwo nie było odgzowane Smile
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #5 : Grudzień 18, 2007, 19:23:58 »

ja raz piwem spróbowałam ...nie polecam ,niczym nie nabłyszczam ....tyklo kąpię od czasu do czasu   Idea
Zapisane

myszorka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 259



« Odpowiedz #6 : Grudzień 19, 2007, 11:01:18 »

Ja się dałam kiedyś namówić na nablyszczacz z odżywką  w sprayu, nie polecam ,popalił mi całe liście, zmarnowałam palmę, już nigdy w życiu , tylko zwykła kąpiel i zraszanie.
Zapisane

Marzena
dcmiel
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1692



« Odpowiedz #7 : Grudzień 19, 2007, 23:49:47 »

Od lat stosuję  nabłyszczacz firmy Pokon ale tylko do filodendronów. Nigdy nie miałam z tego tytułu żadnych sensacji. Należy go stosować wg instrukcji!
Zapisane

Pozdrawiam, Donata
Fiołki1
Fiołki2
Fiołki3
lwica79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #8 : Grudzień 21, 2007, 00:29:10 »

ja stosuje piwo od dłuższego czasu..i nic się z kwiatkami nie dzieje złego. Tylko nie spryskuje a biorę mały zmywak z gąbeczką i tą miękką stroną przecieram dokładnie listki co jakiś czas opłukując gąbeczkę ponownie w piwie. Efekt jest świetny..zwłaszcza na ciemno zielonych liściach.. beniaminek, cissus, kawa..a przede wszystkim draceny wyglądają po tym ślicznie. I nie zaczęłam tego stosować dla samego nabłyszczania tylko dla oczyszczenia liści. Po wodzie (kranówce, gotowanej, nawet mineralnej) zostają mi tylko plamy z kurzu na kwiatkach a po piwie czyste, piękne liście. Więc jak najbardziej moge polecić ten sposób
Zapisane

gg.3597720    email: aronia26@wp.pl
Domowa zieleń -Lwica79
Moje fuksje
Pozdrawiam. Edyta
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #9 : Grudzień 21, 2007, 09:01:05 »

Ja również od lat myję liście piwem - zaczęłam z 15 lat temu przy storczykach, potem przeszłam na inne rośliny i stosuję je regularnie i nic złego z roślinami się nie dzieje.
Piwo zawiera wiele cennych witamin i hormonów wzrostu - rośliny sobie je chwalą.
Czesi piwo stosują jako odżywkę do roślin. Wiele moich znajomych również stosuje piwo i sobie chwali, Basiu wydaje mi się że to coś innego zaszkodziło roślince  a nie piwo Confused .
Można też wodą z cytryną ale ona choć ładnie ściąga pozostałości kamienia po wodzie to jednak nie zostawia tak ładnie błyszczących liści.
zawsze można sprawdzić na jednym liściu jak i przy innych specyfikach a jak nic po tygodniu z roślinką nie będzie wtedy polecieć po całości.
Ja piwa nie odgazowuję - biorę resztkę jaką zdołam podwędzić tz., na watkę i lecę po liściach.
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #10 : Grudzień 21, 2007, 18:28:16 »

no to spróbuje znowu ,bo lubię piwko  Smile Smile Smile ,ja nie dawno wycierałam woda, kropelki oliwy prawdziwej ,i kropelki ludwika ,,,zauważyłam że znowu w mojej chamedeorze liść główny stoi za długo ,walcze z przędziorkiem w niej juz tyle lat ...chyba kupię chemię   Confused Confused Mad Mad Mad
Zapisane

Róża
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 394



« Odpowiedz #11 : Grudzień 21, 2007, 20:37:26 »

basiu oliwe dodawalas do wody? i nie bylo widac jakichs tlustych plam? ciekawy pomysl Smile
Zapisane

dcmiel
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1692



« Odpowiedz #12 : Grudzień 22, 2007, 00:23:49 »

Oliwą bym się bała. Wydaje mi się, że ona zapcha pory. Nawet do naoliwienia zawiasów nie wolno jej stosować bo zastyga (tężeje).
Zapisane

Pozdrawiam, Donata
Fiołki1
Fiołki2
Fiołki3
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #13 : Grudzień 22, 2007, 07:41:00 »

Ja również od lat myję liście piwem - zaczęłam z 15 lat temu przy storczykach, potem przeszłam na inne rośliny i stosuję je regularnie i nic złego z roślinami się nie dzieje.
Piwo zawiera wiele cennych witamin i hormonów wzrostu - rośliny sobie je chwalą.
Czesi piwo stosują jako odżywkę do roślin. Wiele moich znajomych również stosuje piwo i sobie chwali, Basiu wydaje mi się że to coś innego zaszkodziło roślince  a nie piwo Confused .
Można też wodą z cytryną ale ona choć ładnie ściąga pozostałości kamienia po wodzie to jednak nie zostawia tak ładnie błyszczących liści.
zawsze można sprawdzić na jednym liściu jak i przy innych specyfikach a jak nic po tygodniu z roślinką nie będzie wtedy polecieć po całości.
Ja piwa nie odgazowuję - biorę resztkę jaką zdołam podwędzić tz., na watkę i lecę po liściach.

nie rozcienczone>?
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #14 : Grudzień 22, 2007, 08:09:28 »

oliwą da sie zdjąć przędziorka ,nie ma gdzie uciekać ,nie zauważyłam by się zapychały ...tej liwy było parę kropelek  Smile Smile ale już mi dałaś do myślenia ,dzięki  Confused Confused Confused
Zapisane

probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #15 : Grudzień 23, 2007, 11:00:07 »

Tak Kasiu - nie rozcieńczam. Wkońcu wszelkie czerwce ściąga się denaturatem który jest mocniejszy w procenty, a siewki storczyków a agaru płucze się w wodzie destylowanej która też potrafi nieźle poparzyć rośliny a nic się im nie dzieje - a wiadomo że to jak prawie czysty perhydrol.
Do podlewania podobno się rozcieńcza ale ja nie podlewam, bo kiedyś jak spróbowałam to tylko mi się dużo ziemiórek zleciało i zalęgło - więc się zniechęciłam.
Zapisane

dcmiel
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1692



« Odpowiedz #16 : Grudzień 24, 2007, 00:49:52 »

siewki storczyków a agaru płucze się w wodzie destylowanej która też potrafi nieźle poparzyć rośliny a nic się im nie dzieje - a wiadomo że to jak prawie czysty perhydrol.
Chyba woda utleniona a nie destylowana.
Zapisane

Pozdrawiam, Donata
Fiołki1
Fiołki2
Fiołki3
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #17 : Grudzień 25, 2007, 21:35:53 »

oj tak - przejęzyczenie - dzięki za pilnowanie Donatko  Very Happy rzeczywiście utleniona  Very Happy i od razu mi się przypomniało to dla wszystkich którzy mają orchidee warto raz na jakiś czas przepłukać podłoże i umyć roślinę w wodzie z wodą utlenioną - daje się 1 łyżeczkę na 5 litrów wody - byle nie za często bo to profilaktyka a nie panaceum na choroby.
Zapisane

dcmiel
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1692



« Odpowiedz #18 : Grudzień 26, 2007, 00:15:54 »

Ilu procentowej wody utlenionej używasz?
Zapisane

Pozdrawiam, Donata
Fiołki1
Fiołki2
Fiołki3
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #19 : Grudzień 26, 2007, 10:27:35 »

nie wiem... Confused skończyła mi się i wywaliłam opakowanie - ale jest to woda utleniona kupowana w aptece do przemywania ranek - nie mam pojęcia ile ma procent...
Zapisane

olala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 147



« Odpowiedz #20 : Styczeń 31, 2008, 20:43:14 »

mlekiem... ładnie nabłyszcza
Zapisane

pozdrawiam, Ola
iwona13
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1866



« Odpowiedz #21 : Luty 01, 2008, 08:37:51 »

z tym mlekiem to musze sprobowac  Razz

a tak wogole polecam wam do spryskiwania i podlewnia kwiatow wode mineralna niskomineralizowana
 ja przeszlam na to i liście świetnie wygladaja nie maja juz bialych plam od wody z kranu a i kurz ładnie spłukuje
Ja mam cisnieniowy zraszacz wiec lece kwiaty jak z prysznica jak chce je spłukac normalnie w pokoju podłoga przez godzine jest mokra  Very Happy ale wysycha i po klopocie
wode kupuje w baniakach 5 l w markecie koszy ok 1.60 za 5 l wiec zaden wydatek a efekt piorunujacy

bynajmniej dla mnie  Smile
Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #22 : Luty 01, 2008, 14:43:57 »

Mleko - chyba to 0,5 % zawartości tłuszczu czyli odtłuszczone? Jakie mleko,dokładnie proszę  Confused
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
olala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 147



« Odpowiedz #23 : Luty 01, 2008, 21:26:30 »

myję kwiatki tym, które mam, zwykle 2%towym, woreczkowym. fajny efekt.
Zapisane

pozdrawiam, Ola
iwona13
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1866



« Odpowiedz #24 : Luty 01, 2008, 23:53:20 »

he he dobre !!!!

 ja juz wypróbowałam jest fajnie
jak bedę jutro miała więcej czasy to przelece wszystko co mozliwe mlekiem

o boże mój maż oszaleje nie dosyć że codziennie ostatnio cos z kwiatków kupuje, kraby do domu sprowadziłam ,wodą mineralna podlewam ,to teraz jeszcze inwestycja w mleko


hihihiihhahahahha
Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #25 : Luty 02, 2008, 17:57:28 »

Ja kupiłam wodę niskomineralizowana zobaczymy jaki będzie efekt po kilku kąpielach  Smile
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
iwona13
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1866



« Odpowiedz #26 : Luty 04, 2008, 09:04:54 »

makoszku ale ja nie mialam na mysli NABLYSZCZANIE tylko to ze nie mam tych wstretnych bialych plam takich jak po wodzie z kranu jak zraszam a przez podlewanie tą woda zaczeły mi kwiaty lepiej rosnac i nie mam nalotow na ziemi
kolejny plus ze juz sie nie martwie czy mam odstana wode a chce podlac , bo ja to sobie przed podlewaniem przypominałam o tym ze trzeba bylo wczesniej napełnic 4 baniaki wodą  Confused
Zapisane

Abu
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 496



« Odpowiedz #27 : Luty 09, 2008, 20:49:00 »

Piwem zmywam liście. Na hoi australis były takie białe plamy, których kilkakrotny prysznic nie usunął, ścieranie wacikiem moczonym w wodzie również - podejrzewam, że czymś popryskali w sklepie, bo na nowych liściach tego problemu nie ma -  po piwie zeszły, i do tej pory są śliczne  Wink
z kolei na liściach kalatei było coś lepkiego  Confused nie wnikałam co, zrobiłam mocny prysznic, po wyschnięciu przetarłam liście wacikiem nasączonym odgazowanym piwem, i pozbyłam się "lepkości" do dziś Smile
Zapisane

Pozdrowienia
Justyna
marangai
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 849



« Odpowiedz #28 : Luty 11, 2008, 11:25:49 »

Piwo, mleko, oliwa........ Oooo rany.... Poczułam dawne klimaty... Pewna babcia z O. koło B. smarowała świeżym masłem. U mnie jak u Donaty - tylko Pokon, tylko do niektórych roślin.
Zapisane

Opór jest bezcelowy
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #29 : Luty 11, 2008, 11:27:15 »

no widzisz ...co tez człowiek nie robi ,by było piękne  Very Happy Very Happy Smile
Zapisane

Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: