Miiriam
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1520
Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski
|
 |
« : Grudzień 18, 2007, 16:39:32 » |
|
OOO jaka ładna legenda.. nie znałam jej .
Może to nie pytanie do tego wątku.. ale odpowiedzcie mi tak szybko, zanim nas przegonia stąd:) - czym nabłyszczacie liście waszych kwiatów - mam taką duuużą dracenę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 18, 2007, 16:40:54 » |
|
OOO jaka ładna legenda.. nie znałam jej .
Może to nie pytanie do tego wątku.. ale odpowiedzcie mi tak szybko, zanim nas przegonia stąd:) - czym nabłyszczacie liście waszych kwiatów - mam taką duuużą dracenę.
niczym  nablyszczacze czesto niszcza liscie a i całe rosliny,a tak swoje poprostu myje  najpierw spryskuje woda z odrobina plynu do mycia naczyn a potem splukuje
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wiolek
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 18, 2007, 16:43:55 » |
|
odgazowane piffo podobno daje świetne efekty, miałam to kiedyś sprawdzić, ale jakoś tak... nie udało mi się nigdy odgazować, u mnie w domu otwarte piwo nie postoi za długo 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
(L) Wioletta
|
|
|
Miiriam
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1520
Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 18, 2007, 16:44:46 » |
|
dzięki.. ja robiłam to kiedyś .. dawno temy piwem, ale potem schło mi duzo liści. A nabłyszczacze z kwiaciarni, tez mi jakos nie podeszły. Zrobie tak jak ty Kasiu... zabieram sie do mycia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Miiriam
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1520
Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 18, 2007, 16:45:31 » |
|
NO.. ale moje piwo nie było odgzowane
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
myszorka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 259
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 19, 2007, 11:01:18 » |
|
Ja się dałam kiedyś namówić na nablyszczacz z odżywką w sprayu, nie polecam ,popalił mi całe liście, zmarnowałam palmę, już nigdy w życiu , tylko zwykła kąpiel i zraszanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marzena
|
|
|
|
dcmiel
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 19, 2007, 23:49:47 » |
|
Od lat stosuję nabłyszczacz firmy Pokon ale tylko do filodendronów. Nigdy nie miałam z tego tytułu żadnych sensacji. Należy go stosować wg instrukcji!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lwica79
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 212
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 21, 2007, 00:29:10 » |
|
ja stosuje piwo od dłuższego czasu..i nic się z kwiatkami nie dzieje złego. Tylko nie spryskuje a biorę mały zmywak z gąbeczką i tą miękką stroną przecieram dokładnie listki co jakiś czas opłukując gąbeczkę ponownie w piwie. Efekt jest świetny..zwłaszcza na ciemno zielonych liściach.. beniaminek, cissus, kawa..a przede wszystkim draceny wyglądają po tym ślicznie. I nie zaczęłam tego stosować dla samego nabłyszczania tylko dla oczyszczenia liści. Po wodzie (kranówce, gotowanej, nawet mineralnej) zostają mi tylko plamy z kurzu na kwiatkach a po piwie czyste, piękne liście. Więc jak najbardziej moge polecić ten sposób
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 21, 2007, 09:01:05 » |
|
Ja również od lat myję liście piwem - zaczęłam z 15 lat temu przy storczykach, potem przeszłam na inne rośliny i stosuję je regularnie i nic złego z roślinami się nie dzieje. Piwo zawiera wiele cennych witamin i hormonów wzrostu - rośliny sobie je chwalą. Czesi piwo stosują jako odżywkę do roślin. Wiele moich znajomych również stosuje piwo i sobie chwali, Basiu wydaje mi się że to coś innego zaszkodziło roślince a nie piwo  . Można też wodą z cytryną ale ona choć ładnie ściąga pozostałości kamienia po wodzie to jednak nie zostawia tak ładnie błyszczących liści. zawsze można sprawdzić na jednym liściu jak i przy innych specyfikach a jak nic po tygodniu z roślinką nie będzie wtedy polecieć po całości. Ja piwa nie odgazowuję - biorę resztkę jaką zdołam podwędzić tz., na watkę i lecę po liściach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Róża
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 394
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 21, 2007, 20:37:26 » |
|
basiu oliwe dodawalas do wody? i nie bylo widac jakichs tlustych plam? ciekawy pomysl 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dcmiel
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 22, 2007, 00:23:49 » |
|
Oliwą bym się bała. Wydaje mi się, że ona zapcha pory. Nawet do naoliwienia zawiasów nie wolno jej stosować bo zastyga (tężeje).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #13 : Grudzień 22, 2007, 07:41:00 » |
|
Ja również od lat myję liście piwem - zaczęłam z 15 lat temu przy storczykach, potem przeszłam na inne rośliny i stosuję je regularnie i nic złego z roślinami się nie dzieje. Piwo zawiera wiele cennych witamin i hormonów wzrostu - rośliny sobie je chwalą. Czesi piwo stosują jako odżywkę do roślin. Wiele moich znajomych również stosuje piwo i sobie chwali, Basiu wydaje mi się że to coś innego zaszkodziło roślince a nie piwo  . Można też wodą z cytryną ale ona choć ładnie ściąga pozostałości kamienia po wodzie to jednak nie zostawia tak ładnie błyszczących liści. zawsze można sprawdzić na jednym liściu jak i przy innych specyfikach a jak nic po tygodniu z roślinką nie będzie wtedy polecieć po całości. Ja piwa nie odgazowuję - biorę resztkę jaką zdołam podwędzić tz., na watkę i lecę po liściach. nie rozcienczone>?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #15 : Grudzień 23, 2007, 11:00:07 » |
|
Tak Kasiu - nie rozcieńczam. Wkońcu wszelkie czerwce ściąga się denaturatem który jest mocniejszy w procenty, a siewki storczyków a agaru płucze się w wodzie destylowanej która też potrafi nieźle poparzyć rośliny a nic się im nie dzieje - a wiadomo że to jak prawie czysty perhydrol. Do podlewania podobno się rozcieńcza ale ja nie podlewam, bo kiedyś jak spróbowałam to tylko mi się dużo ziemiórek zleciało i zalęgło - więc się zniechęciłam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dcmiel
|
 |
« Odpowiedz #16 : Grudzień 24, 2007, 00:49:52 » |
|
siewki storczyków a agaru płucze się w wodzie destylowanej która też potrafi nieźle poparzyć rośliny a nic się im nie dzieje - a wiadomo że to jak prawie czysty perhydrol. Chyba woda utleniona a nie destylowana.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #17 : Grudzień 25, 2007, 21:35:53 » |
|
oj tak - przejęzyczenie - dzięki za pilnowanie Donatko  rzeczywiście utleniona  i od razu mi się przypomniało to dla wszystkich którzy mają orchidee warto raz na jakiś czas przepłukać podłoże i umyć roślinę w wodzie z wodą utlenioną - daje się 1 łyżeczkę na 5 litrów wody - byle nie za często bo to profilaktyka a nie panaceum na choroby.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dcmiel
|
 |
« Odpowiedz #18 : Grudzień 26, 2007, 00:15:54 » |
|
Ilu procentowej wody utlenionej używasz?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #19 : Grudzień 26, 2007, 10:27:35 » |
|
nie wiem...  skończyła mi się i wywaliłam opakowanie - ale jest to woda utleniona kupowana w aptece do przemywania ranek - nie mam pojęcia ile ma procent...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
olala
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 147
|
 |
« Odpowiedz #20 : Styczeń 31, 2008, 20:43:14 » |
|
mlekiem... ładnie nabłyszcza
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam, Ola
|
|
|
|
iwona13
|
 |
« Odpowiedz #21 : Luty 01, 2008, 08:37:51 » |
|
z tym mlekiem to musze sprobowac  a tak wogole polecam wam do spryskiwania i podlewnia kwiatow wode mineralna niskomineralizowana ja przeszlam na to i liście świetnie wygladaja nie maja juz bialych plam od wody z kranu a i kurz ładnie spłukuje Ja mam cisnieniowy zraszacz wiec lece kwiaty jak z prysznica jak chce je spłukac normalnie w pokoju podłoga przez godzine jest mokra  ale wysycha i po klopocie wode kupuje w baniakach 5 l w markecie koszy ok 1.60 za 5 l wiec zaden wydatek a efekt piorunujacy bynajmniej dla mnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #22 : Luty 01, 2008, 14:43:57 » |
|
Mleko - chyba to 0,5 % zawartości tłuszczu czyli odtłuszczone? Jakie mleko,dokładnie proszę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
olala
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 147
|
 |
« Odpowiedz #23 : Luty 01, 2008, 21:26:30 » |
|
myję kwiatki tym, które mam, zwykle 2%towym, woreczkowym. fajny efekt.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam, Ola
|
|
|
|
iwona13
|
 |
« Odpowiedz #24 : Luty 01, 2008, 23:53:20 » |
|
he he dobre !!!!
ja juz wypróbowałam jest fajnie jak bedę jutro miała więcej czasy to przelece wszystko co mozliwe mlekiem
o boże mój maż oszaleje nie dosyć że codziennie ostatnio cos z kwiatków kupuje, kraby do domu sprowadziłam ,wodą mineralna podlewam ,to teraz jeszcze inwestycja w mleko
hihihiihhahahahha
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #25 : Luty 02, 2008, 17:57:28 » |
|
Ja kupiłam wodę niskomineralizowana zobaczymy jaki będzie efekt po kilku kąpielach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
iwona13
|
 |
« Odpowiedz #26 : Luty 04, 2008, 09:04:54 » |
|
makoszku ale ja nie mialam na mysli NABLYSZCZANIE tylko to ze nie mam tych wstretnych bialych plam takich jak po wodzie z kranu jak zraszam a przez podlewanie tą woda zaczeły mi kwiaty lepiej rosnac i nie mam nalotow na ziemi kolejny plus ze juz sie nie martwie czy mam odstana wode a chce podlac , bo ja to sobie przed podlewaniem przypominałam o tym ze trzeba bylo wczesniej napełnic 4 baniaki wodą 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Abu
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 496
|
 |
« Odpowiedz #27 : Luty 09, 2008, 20:49:00 » |
|
Piwem zmywam liście. Na hoi australis były takie białe plamy, których kilkakrotny prysznic nie usunął, ścieranie wacikiem moczonym w wodzie również - podejrzewam, że czymś popryskali w sklepie, bo na nowych liściach tego problemu nie ma - po piwie zeszły, i do tej pory są śliczne  z kolei na liściach kalatei było coś lepkiego  nie wnikałam co, zrobiłam mocny prysznic, po wyschnięciu przetarłam liście wacikiem nasączonym odgazowanym piwem, i pozbyłam się "lepkości" do dziś 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia Justyna
|
|
|
marangai
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 849
|
 |
« Odpowiedz #28 : Luty 11, 2008, 11:25:49 » |
|
Piwo, mleko, oliwa........ Oooo rany.... Poczułam dawne klimaty... Pewna babcia z O. koło B. smarowała świeżym masłem. U mnie jak u Donaty - tylko Pokon, tylko do niektórych roślin.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Opór jest bezcelowy
|
|
|
|
|
|