Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 02:49:58
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: baobab  (Przeczytany 2756 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
tris
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 21


« : Maj 14, 2006, 14:32:52 »

Witam po raz pierwszy.
Udało mi się z nasionek wyhodować malutkie siewki baobabu. Na razie mają po dwa listki, ale nie mieszczą się już w szklarence. Niestety nie mogę znaleźć żadnej informacji, jak dalej je prowadzić, w czym sadzić i jakiego słoneczka potrzebują.
Czy ktoś miał z nimi do czynienia i wie jak po wykiełkowaniu utrzymać je dalej przy życiu?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Maj 15, 2006, 12:57:11 »

Jak masz balkon od strony południowej to po zahartowaniu roślinkę na balkon. Dopóki nie osiągnie solidnych rozmiarów możesz cieszyć się egzotyką. Do tego czasu daj jej zwyczajnej ziemi bez torfu. Podlewaj solidnie i po 20 minutach wszystko co na podstawce pozostanie musisz usunąć. Następne podlewanie jak ziemia przeschnie.
Pamiętaj to drzewo tropików czyli za dnia gorąco nocą zimno. Jak leje to solidnie potem sucho.
Zmartwienia zaczną się jak będzie miało więcej jak 2 m.
Zapisane
tris
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 21


« Odpowiedz #2 : Maj 17, 2006, 18:36:22 »

Bardzo dziękuję za odpowiedź Smile
Nie mam niestety południowego balkonu, a jedynie południowe okno gdzie roślinka mogłaby rosnąć jedynie na parapecie. Boję się tylko by nie spalić jej w ten sposób listków. Jakiś czas stały tam grubosze, ale chyba miejsce im nie odpowiadało. Doskonale za to czują się na oknie zachodnim.
Warunki temperaturowe powinny im odpowiadać, mam jednak pytanie o chłodniejsze dni, czy trzeba je dodatkowo czymś podgrzewać i oświetlać? Noce mają zagwarantowane zimne, gorzej z tym gorącem i słońcem w ciągu dnia, a roślineczki maleńkie i nie chciałabym ich stracić, tym bardziej, że to pierwsze moje "egzotyczne" roślinki.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Maj 17, 2006, 18:48:25 »

Szyba niestety bardzo podwyższa temperaturę. Więc wstaw go jak się da na to zachodnie okno dopuki roślinka jest jeszcze malutka.
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Marzec 02, 2007, 13:44:54 »

Kupilam dziś nasiona baobabu - chyba bedzie niezła zabawa przy próbie ich wykiełkowania Wink jakieś polewania kwasem.. Wink
http://www.hodujbaobaby.republika.pl/hodowla.html

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Takeru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173


« Odpowiedz #5 : Marzec 02, 2007, 15:08:01 »

no to jestem zaskoczony Smile a mi sie wydawało że baobaby nie mają liści...
Zapisane

Pozdrawiam ze Szczecina, Rafał
kristofer77
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #6 : Marzec 02, 2007, 16:14:27 »

Cytat: "tellerka"
Kupilam dziś nasiona baobabu - chyba bedzie niezła zabawa przy próbie ich wykiełkowania Wink jakieś polewania kwasem.. Wink
http://www.hodujbaobaby.republika.pl/hodowla.html

Pozdrawiam Smile

 Witam kupowałem z tego samego źródła i mogę powiedzieć tylko jedno kiełkują znakomicie wsadziłem jeszcze w styczniu 3 nasiona na próbę i wykiełkowały 3 w tej chwili maja po około 8-10 liści i jakieś 20-do 30 cm.
Przygotowanie nasion to najpierw wrzucenie ich do ciepłej wody 30 stopni tak aby pozbyć sie żółtawej otoczki, następnie sparzenie nasion gorącą wodą kilka sekund na sitku  i lekka ich skaryfikacja ja nacinałem wąskim brzeszczotem , dosłownie kilka muśnięć brzeszczotem, najłatwiejsza sprawa w przeciwnieństwie do noża nacinanie wzdłuż nasionka ostrożnie aby nie dostać sie do białego nasionka w środku przy czym ja naciąłem tak że wszystkie nasiona było widać , następnie wrzuciłem nasionka do termosu na 24 godz woda około 45-50 stopni, przy odpowiednim nacieciu skaryfikacji skorupka jest tak miękka po takim leżakowaniu w wodzie że w zasdzie da sie ją ściągnąć. Wysadzone do mieszanki ziemi kwiatowej, piasku i włókna kokosowego wszystko wyprażone oczywiście wszystkiego po 1/3 , na głebokość 1 cm substrat wilgotny ale nie mokry na wierzch mozna dać czystego piasku, nastepnie wszystko do miniszklarenki ,temperatura ziemi około 22 stopnie , baobaby zaczęły kiełkować w 5 dniu. Co ciekawe nasiona baobabu  kupowane u innych sprzedawców nie wykiełkowały a z tego źródła tak i to w tak zadowalającym procencie.
pozdrawiam krzysztof
Zapisane
LIMA
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 28


« Odpowiedz #7 : Marzec 02, 2007, 17:06:05 »

Ale się namęczyłam z tymi nasionami.Palce mnie bolą. Tez mam z tego samego miejsca. Mąż stwierdził, że trzeba coś zostawić dla potomnych a skoro nie mamy majątku to będzie to baobab. Very Happy
Zapisane

pozdrawiam,Ania
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #8 : Marzec 03, 2007, 21:25:56 »

Bardzo, bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje. Postaram się nie schrzanić... Widzę, że mi brakuje miniszklarenki... pora nabyć.

Cytat: "LIMA"
Mąż stwierdził, że trzeba coś zostawić dla potomnych a skoro nie mamy majątku to będzie to baobab.


No... ja nie mam ogrodu więc nie jestem pewna czy po mnie zostanie.. zwłaszcza że moje dzieci nie wykazują zainteresowania tym tematem... niestety (wyobraziłam sobie takiego wielkiego 'afrykańskiego' baobaba w ogródku Wink)
Co nie oznacza że nie powinnam sprawić sobie przyjemności emocjami z hodowlą Smile

Pozdrawiam serdecznie Smile
Zapisane

kristofer77
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #9 : Marzec 03, 2007, 22:00:05 »

Cytat: "tellerka"
Bardzo, bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje. Postaram się nie schrzanić... Widzę, że mi brakuje miniszklarenki... pora nabyć.

Cytat: "LIMA"
Mąż stwierdził, że trzeba coś zostawić dla potomnych a skoro nie mamy majątku to będzie to baobab.


No... ja nie mam ogrodu więc nie jestem pewna czy po mnie zostanie.. zwłaszcza że moje dzieci nie wykazują zainteresowania tym tematem... niestety (wyobraziłam sobie takiego wielkiego 'afrykańskiego' baobaba w ogródku Wink)
Co nie oznacza że nie powinnam sprawić sobie przyjemności emocjami z hodowlą Smile

Pozdrawiam serdecznie Smile

 Witam
Miniszklarenkę łatwo można zrobić ze steropianu  np grubości 5cm, wysoka w zależności jakie sie stosuje doniczki do wysiewu ja stosowałem takie standardowe na 7 cm wysokie, kartonu po soku jako dna tej miniszklarenki tak aby woda sie nie wylewała na steropian , za przykrywke czyli najważniejszą rzecz może posłużyć opakowanie po cieście z cukierni takie składane z 2 elementów przeźroczyste co pozwala na dostęp światła a nie pozwala na dostęp nieporządanych intruzów . Miniszklarenka zwłaszcza taka ze steropianu dobrze trzyma ciepło , utrzymuje odpowiednią wilgotność a co najwazniejsze jak bedzie miała przykrywkę nie dobiorą sie do nasion np ziemiórki , dobrze jest sypnąć piasku na wierzch  to troche im utrudnia życie ale jak przykrywka jest szczelna to raczej nie dostaną sie muszki do środka i nie złożą jaj  z których wylegną sie larwy.
Zrobienie takiej miniszklarenki jeśli sie ma materiały potrzebne do jej zrobienia to dosłownie kilka minut a można ją zrobić według swoich potrzeb co nie zawsze się sprawdza w przypadku tych gotowych kupnych często za płytkich do większych nasion.
Pozdrawiam i życze powodzenia w uprawie
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #10 : Marzec 03, 2007, 22:50:42 »

Dziękuję, dziękuję, dziękuję Smile
Nawet nie pomyślałm żeby ze steropianu zrobić... świetny pomysł.
Pozdrawiam serdecznie Smile
Zapisane

LIMA
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 28


« Odpowiedz #11 : Marzec 04, 2007, 09:58:37 »

Właśnie mija 40 godzin jak je moczę. Bardzo ładnie napęczniały. Na 5 nasion 2 nawet już kiełkują.  Smile

Ania
Zapisane

pozdrawiam,Ania
mareknike
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 16


« Odpowiedz #12 : Maj 01, 2008, 18:49:11 »

ile potrzebuje czasu na wykiełkowanie nasionko baobabu??
To sie odrazu pochwale że po 4 ms  wykiełkował mi CAMPSIS RADICANS Very Happy:D to chyba klematis potocznie sie nazywa:D
Zapisane

To co rośnie, spada, co spada, pewnego dnia musi wzrosnąć.
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #13 : Maj 01, 2008, 22:01:23 »

A skąd masz nasionko baobabu? Shocked
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #14 : Maj 01, 2008, 23:40:06 »

Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie uprawy baobabów w doniczce...W naturze te ogromne drzewa potrafią latami obyć się bez wody, wystarczy niewielka mżawka i od razu wypuszczają liście. Kiedyś przeżyłam trzy lata bez kropli deszczu- baobaby nie uschły. Niemniej krajobraz był z lekka księżycowy.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
ursulka
Gość
« Odpowiedz #15 : Maj 02, 2008, 06:52:37 »

Wyobrażam sobie Very Happy  U mnie w zeszłym roku przez 3 miesiące lata nie padało i już zaczynało się robić nieziemsko Very Happy
A czy baobaby nie przystopują wzrostu, jakby je trzymać w wielkich donicach na tarasie? Fajnie by wyglądały takie beczułki po 1,5m wysokości Very Happy
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #16 : Maj 02, 2008, 09:02:23 »

Nie mam pojęcia, ale na pewno bardzo ciekawie, bo mają ładną sylwetkę Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #17 : Maj 02, 2008, 09:03:16 »

Tak sobie myślę... to po ilu dziesięcioleciach baobab miałby te 1,5 metra?  Confused  Smile
Zapisane
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #18 : Sierpień 23, 2008, 19:57:40 »

Tellerko, jak Twoje baobabki? Smile

Mój syn ostatnio się zapalił żeby sobie wyhodować... nie chciałabym go narażać na porażkę przy jego pierwszej roślince.
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: