Aga, nie sprawdzałam, bo wiem, że nie zamieściłam

. Jagna, bo trzeba zaakceptować siebie, jaką się jest

. Całe życie walczyłam z tuszą, mało z tego, kiedyś byłam nawet szczupła ( przez kilka lat, jak miałam 18-24 lata). Ale, jak się ma trzy ciocie (no, miało), gdzie każda ważyła po ponad 110 kilo i Tatę podchodzącego pod tę wagę, to chyba należy się poddać

. Ważne, żeby zachować (w miarę) zdrowie i sprawność fizyczną i umysłową. I poczucie humoru

.