Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 02:32:18
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: RÓŻE - DLACZEGO OPADAJĄ IM GŁÓWKI????  (Przeczytany 1383 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
suziieee
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« : Grudzień 02, 2007, 08:59:54 »

Witam!

Mam problem. Kiedy dostaję jakiekolwiek róże i wstawiam je do wody, po paru godzinach ich liście zaczynają schnąć, a następnego dnia są całkowicie oklapnięte. Próbowałam odcinać im łodygi na skos, ale to bez różnicy, bo i tak jest to samo. Trzy dni temu dostałam 20 pięknych białych, wysokich róż. Wstawiłam je (bez odcinania) do wysokiego,dużego wazonu i postawiłam na oknie. Wieczorem chciałam podkręcić kaloryfer, więc przełożyłam je na stół obok bojąc się, że będzie im na gorąco. Już wczoraj zaobserwowałam, że kilka z nich ma oklapnięte główki. Liście o dziwo nie są suche. Dziś już prawie wszystkie są główkami do dołu. Co robic? Czym to jest spowodowane? i Czy mogę jeszcze odratować moje róże?

Proszę o pomoc. Z gory dziekuje.
Zuzia.
Zapisane
Aggi
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 773



« Odpowiedz #1 : Grudzień 02, 2007, 18:04:49 »

Ja jak swoje róże tnę w ogrodzie to potem i tak przed włożeniem  bezpośrednio do wazonu z wodą  szybciutko odcinam znów końcówkę i dopiero do wody.Słyszałam ,że w odciętych łodygach tworzy sie powietrzny czop i potem roślina nie ma dostępu do wody przez ten czop .Spróbuj tak zrobić może pomoże.  Cool Very Happy
Zapisane


Pozdrawiam Agata .
Zoe
Gość
« Odpowiedz #2 : Grudzień 03, 2007, 10:06:46 »

Czy ci się uda nie wiem. Spróbuj starego sposobu Zagotuj wodę w garnku i niech sie gotuje. Wyjmij róze z wazonu, wypłucz nalej świeżej wody i postaw blisko garnka. Teraz weż każdą z osobna i obetnij powiedzmy 10 cm pędu i natychmiast na kilkanaście sekund wstaw końcówkę do wrzątku, potem natychmiast do wody.

Jeśli trafisz i obetniesz bańkę powietrza to wszystko powinno być dobrze.

Pamiętajmy, że kwiaty tnie się w szklarniach hurtowo. Przechowywane są w chłodniach, potem w zimych kwiaciarniach. I przynosząc do ciepłego domu rośliny trzeba sporo przyciąć.
Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #3 : Grudzień 03, 2007, 11:01:26 »

ja stosuję podobną metodę ....tylko uciętą końcówkę ...rozbijam tłuczkiem  na taką "lekką miazgę" i wkładam do wrzątku na parę sekund Very Happy,to jest sposób mojej babci (św,p.) Sad przekazywany z pokolenia na pokolenie ,nie zdażyło się ,by się nie rozwinęła ,moja własna z ogrodu  Smile,choć raz zdarzyło się że oklapła kupna z kwiaciarni  Smile,wywnioskowałam że musiała długo stać w tej kwiacierni Very Happy Confused
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Grudzień 03, 2007, 11:12:09 »

Ja klapnięte róże reanimuję w wannie. Na dno wanny leję zimną wodę (na wys. ok. 20 cm), przycinam końcówki łodyg i całe kwiaty zanurzam w wodzie. Zostawiam na jakiś czas. Zawsze mi zmartwychwstają  Cool
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
bazyla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 295


woj. mazowieckie ; strefa 6b


« Odpowiedz #5 : Grudzień 03, 2007, 13:00:55 »

Ja klapnięte róże reanimuję w wannie. Na dno wanny leję zimną wodę (na wys. ok. 20 cm), przycinam końcówki łodyg i całe kwiaty zanurzam w wodzie. Zostawiam na jakiś czas. Zawsze mi zmartwychwstają  Cool

Ja robię tak samo - zawsze róże wyglądają poźniej jak świeżusieńko ucięte.
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #6 : Grudzień 03, 2007, 15:04:03 »

Można też używac odżywek do kwiatów w wazonie...
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #7 : Grudzień 03, 2007, 15:32:55 »

Tak sobie pomyślałam, że o jednym jeszcze trzeba wspomnieć. Jeśli tuż pod kwiatem, pąkiem pojawi się brązowa obwódka na szypułce to nic ich nie uratuje lub uda ci się że jedna na dziesięć wstanie.  To częsty przypadek przekarmiania, szczególnie w tym okresie kiedy jest ciemno, a w szklarniach nie ma doświetlania.  Zatem jeśli zobaczysz brązowiejącą szypułkę pod kwiatkiem to ten pęd wrzuć do kosza.
Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #8 : Grudzień 04, 2007, 09:57:21 »

ZGADZA SIĘ Smile
Zapisane

xxx
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8


« Odpowiedz #9 : Marzec 17, 2009, 12:10:47 »

Mam pytanie.
 Czy jeśli kupię różę w kwiaciarni, taką do wazonu, a potem ją odhoduje i wsadzę do ogrodu, to ,czy jest to że tak powiem legalne i można spokojnie takie coś robić, czy jednak takie coś nie powinno mieć miejsca? Confused

Pytam o to z ciekawości, bo słyszałam że to nie jest do końca ,,uczciwe''. Sad

Proszę podzielcię się ze mną swoim zdaniem. Smile
Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #10 : Marzec 17, 2009, 13:27:15 »

A da się tak zrobić?
Zapisane

pacenka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 37



« Odpowiedz #11 : Marzec 17, 2009, 14:01:00 »

Przyniesione do domu cięte róże zamiast zanurzać we wrzątku przypalam nad palnikiem gazowym - oczywiście, końcówki łodyg.
Zapisane
awarta
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 256


prawie Bielsko-Biała :) strefa 6b


« Odpowiedz #12 : Marzec 17, 2009, 14:38:38 »

Auuuu! Toż to same tortury w tym wątku.  Wink
Zapisane

pacenka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 37



« Odpowiedz #13 : Marzec 17, 2009, 15:43:52 »

Czego się nie robi dla urody!?
Zapisane
xxx
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8


« Odpowiedz #14 : Marzec 18, 2009, 10:20:34 »

Da się tak zrobić Agnieszko. Smile
Od razu po zakupie róży, w domu obcina się kwiat (róża nie powinna stać, w wazonie aż padnie). W małą doniczkę z nawilżoną ziemią wtykasz gałązkę (bez kwiatu) i to cała filozofia. Very Happy Można ewentualnie przeciąć gałązkę na pół i wsadzić dwie do jednej doniczki (większa szansa na powodzenie).
Radziłabym skupić się bardziej na zraszaniu niż podlewaniu, aby róża nie zaczęła gnić.

Zapomniałam jeszcze o jednym, dobrze by było, jakby przy gałązce było kilka listków. Smile

Kilka razy tak zrobiłam, a potem wsadziłam je do ogródka. Bardzo ładnie rosną i kwitną, od wiosny aż do późnej jesieni.  Very Happy

Zarzucono mi, że to jest nie fer i że to jest coś w stylu ,,piractwa'' Laughing dla tego z ciekawości zapytałam o to i w dalszym ciągu  proszę o odpowiedz.  Smile
Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #15 : Marzec 18, 2009, 12:18:04 »

No proszę. Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim. Smile
Ja nie widzę w tym nic złego.
A jakie argumenty przytaczał Twój znajomy?
Zapisane

xxx
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8


« Odpowiedz #16 : Marzec 18, 2009, 13:14:01 »

Coś tam mówił, że tak nie można, bo to coś w stylu kradzieży.  Mów  jeszcze, że kupuję kwiat z 8-)a 3zł i po miesiącu mam taki za 30zł i takie tam.

Musisz spróbować wyhodować taką róże, bo w sklepach ogrodniczych zazwyczaj nie mają takich ładnych gatunków. Bardzo ładnie rosną, często też kwiat jest na takiej prostej łodydze jak w kwiaciarni. Trzeba za każdym razem obcinać przekwitający kwiat, to róża będzie kwitła tak długo, aż  przekwitnie, Very Happy czyli jak tylko będziesz chciała, to będzie kwitła do późnej jesieni. Very Happy

Jak kiedyś usłyszysz coś na ten temat,że to jest ,,nielegalne''  Laughing to daj znać.  Smile
Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #17 : Marzec 18, 2009, 13:21:32 »

Ale przecież podobnie jest z nieukorzenionymi odnóżkami, które kupujemy np. hoi.
Kupujesz taką odnóżkę tanio, ukorzeniasz, za jakiś czas roślina się rozrasta i jest kilka razy więcej warta. Moim zdaniem to nic złego.
Zapisane

xxx
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8


« Odpowiedz #18 : Marzec 18, 2009, 13:28:51 »

Moim też, ale szukam jakiegoś podtwierdzenia, czy cuś, żeby przestała się mię czepiać. Smile
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: