Misia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 39
|
 |
« : Maj 10, 2006, 20:48:27 » |
|
Część kwiatów chyba zaczyna już przekwitać czy już je wykręcić czy poczekać ,nie wiem płatki opadną same i wtedy czy już jak wyglądają jakby były podwiędnięte 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Misia
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 11, 2006, 06:04:49 » |
|
Kwiatostan u gerbery nazywa się koszyczkiem bo w środku są prawdziwe kwiaty tyle, żę bardzo małe. Ta środkowa część kwitnie okółek po okółku. Jeśli większość jest przekwitnięta(z reguły wyższa od nierozwiniętych to należy taki kwiatostan usunąć. Można go dohodować w wazonie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Misia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 39
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 11, 2006, 22:04:29 » |
|
Kurcze nigdy bym nie pomyślała że ten środeczek to kwiat. Tam z tego środeczka osypuje się jakiś pyłek to chyba znak, że te kwiatuszki przekwitły.Czy to znaczy, że już wszystkie powinnam usunąć? Widzę ,że zaczynają się pojawiać nowe kwiaty może wtedy szybciej się rozwiną?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Misia
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Maj 12, 2006, 16:36:22 » |
|
To co się osypuje to pyłek kwiatowy. Ten który tak troskliwie zbierają pszczoły. Nawet na kwiat cięty do sprzedzrzy ścina się jak rozwinie się 2 okólek kwiatków. Bo to nie jeden kwiat a masa maciupkich kwiatków. I tylko one związałyby nasiona gdyby je zapylić. Te duże płatki to tylko wabik. By kwiat był widoczny z daleka. Oczywiście dla owadów zapylających. Ty do wazonu możesz wykręcić jak ma co najmniej połowę okółków rozwiniętych. Jak chcesz sprawdzić co piszę to przyglądnij się przez lupę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kamilacamila
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 02, 2007, 15:38:48 » |
|
A powiedzcie mi czy jak wysadze sobie gerebery z nasionek to czy zakwitna mi jeszcze tego samego roku czy dopiero na drugi? Dziękuję za odpowiedz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 02, 2007, 15:40:08 » |
|
Raczej w następnym roku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
poli
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 07, 2007, 12:04:39 » |
|
Moja gerbera przestała kwitnąć i część listków stała się jakaś miękka i powycinałam je. Myślałam, żeby wprawić ją w stan spoczynku ale zaczęła wypuszczać mnóstwo nowych listków. I co teraz? Wynieść do piwnicy i nie podlewać, czy zostawić w spokoju? I czy wogóle jest szansa, że zakwitnie na wiosnę ponownie, czy to taki "jednorazowy" kwiatek?
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Pomorze, 7a
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 07, 2007, 14:29:16 » |
|
Zostaw w pokoju. Roślina sama sobie zrobi okres spoczynku jak tylko zmniejszy się ilość światła. Rośłina sama ci o tym powie a ty podlewaj ją tylko wówczas gdy naprawde potrzeba. Potem znów ruszy i będzie kwitła.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
poli
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 07, 2007, 15:14:41 » |
|
Dziękuję, dostosuję się.
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Pomorze, 7a
|
|
|
bazyla
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 295
woj. mazowieckie ; strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 15, 2007, 17:47:17 » |
|
Proszę o poradę w sprawie gerbery. Dostałam wczoraj tę roślinę w doniczce, gerbera jest już przekwitnięta, zostało tylko kilka liści, jest też dość podsuszona, ale liście nie są wiotkie. I mam pytanie: czy tą gerberę można jakoś pielęgnować / reanimować, aby rosła sobie (może nawet kiedyś znowu kwitła?) czy też mam ją wyrzucić traktując jak roślinę sezonową? Od razu bardzo serdecznie proszę, jeśli napisałam nie w tym temacie co potrzeba o przeniesienie w odpowiednie miejsce. Szukałam info w wyszukiwarce, ale nic nie znalazłam... Szkoda mi wyrzucać tę roślinkę...  Jej poprzednia właścicielka tak właśnie planowała z nią zrobić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Saori
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 445
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 15, 2007, 19:48:08 » |
|
Ja bym jej nie wyrzucała. Moja miała robaki na liściach i skąpo kwitła, ale po wycięciu oblezionych liści i dość obfitym podlewaniu, odwdzięczyła się 5 kwiatami. W piątek dokupiłam jej koleżankę, tak więc teraz mam pomarańczową i czerwoną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 15, 2007, 20:34:05 » |
|
. Szukałam info w wyszukiwarce, ale nic nie znalazłam... Bo wyszukiwarka po awarii forum marnie działa Ja tez dostałam gerberę miniaturkę w prezencie. Jako roślinę sezonową. Teraz jest ze mną 3 lata  Więc tak: ( o matko, nie zaczyna się zdania od więc  ) Po 1,5 roku już wylądowała w kuble na śmieci. Jak taką bidulkę zobaczyłam, to mi się żal zrobiło i wyciągnęłam ją z powrotem i przesadziłam. Teraz mam cudnie kwitnący kwiat praktycznie przez cały rok! Stare liście padają, nowe wyrastają, no i kwiaty!!!!. U mnie stoi na południowo-zachodnim oknie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
bazyla
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 295
woj. mazowieckie ; strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 17, 2007, 09:18:27 » |
|
Aiszo, Twoje słowa to jak miód na moje serce! Z gerberą postąpiłam podobnie jak Ty: przesadziłam do świeżej ziemi, podlałam i ustawiłam na parapecie zachodnim. Teraz czekam na jakąś jej oznakę powrotu do życia. Znaczy się - jest nadzieja 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rafal
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 44
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 01, 2009, 17:44:07 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
luki1993pies
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 725
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new
|
 |
« Odpowiedz #14 : Lipiec 01, 2009, 17:47:36 » |
|
Ja bym powiedział że to szara pleśń... Ale niech eksperci się wypowiedzą 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elinka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 159
|
 |
« Odpowiedz #15 : Lipiec 01, 2009, 18:00:13 » |
|
Myślę,że to mącznik i ja bym ją wyrzuciła niestety... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rafal
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 44
|
 |
« Odpowiedz #16 : Lipiec 01, 2009, 19:01:39 » |
|
Tak myślałem, że to już koniec... no nic  Dzięki za odpowiedzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
luki1993pies
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 725
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new
|
 |
« Odpowiedz #17 : Lipiec 01, 2009, 19:12:06 » |
|
Na pewno jej się nie da uratować, bo serce rośliny padło, gdyby nie serce, to dało by się uratować... Przykro mi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|