Saori
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 445
|
 |
« : Listopad 04, 2007, 17:19:40 » |
|
Zawsze uważałam, że jest to roślina jednoroczna, która po zgubieniu czerwonych listków już nie kwitnie. Ostatnio przeczytałam, że owszem - kwitnie. Ma ktoś taki okaz, zakupiony lata temu, który mu kwitnie? Moja mama do tej pory upiera się, że liście były specjalnie barwione. Zbliżają sie Święta i chciałabym zmusić moje gwiazdy do kwitnienia, a nie wiem jak.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #1 : Listopad 04, 2007, 17:46:11 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 04, 2007, 17:49:50 » |
|
Ja miałam kilka lat gwiazdę,ale zrobiła się nieładna(wybiegła po ustaniu działania retardantów)ale jej przylistki przebarwiały się co roku.Teraz mam młodą szczepkę i też się zaczyna przebarwiać.Nie zakrywałam jej jak radzą,ale stoi na oknie gdzie nie dociera światło z pokoju(za grubymi storami). Saori musisz je zakrywać codziennie na 12-14 godz. żeby miały ciemno.Bo to rośliny krótkiego dnia. Pozdrawiam Lidka
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
Saori
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 445
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 04, 2007, 18:13:53 » |
|
Dzięki za rady. Popróbuję i napiszę jakie uzyskałam efekty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 09, 2007, 11:50:48 » |
|
Ja ponad rok temu przed Bożym Narodzeniem kupiłam sobie piękną "kwitnącą" gwiazdę. Rosła ona mi dobrze aż w końcu zgubiła wszystkie liście. Ja czytałam wcześniej jak zajmować się tym kwiatem więc postanowiłam zrobić jej okres spoczynku. Przycięłam gałązki i schowałam do ciemniejszego chłodniejszego pomieszczenia (właściwie do górnej szafki nieopalanoego przedsionka). Po pewnym czasie roślina wypuściła nowe listki w tym czerwone ( z racji że tam było ciemnawo) a potem wypuszczała już zielone. Zabrałam stamtąd i pielęgnowałam jak normalnie.Fakt że nie była już taka pięknie wybarwiona i okazała jak wcześniej ale i tak ją kochałam i cieszyłam się ze przeżyła okres spoczynku. Niestety gdy nie było mnie m-c w domu mama nie umiała się nią zająć i mi umarła:( Ale i tak kupię sobie nową  A co do tych sklepowych to są sztucznie przy pomocy sztucznej ciemności wybarwiane i już później w domu "hodowane" nie są tak piękne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 09, 2007, 14:00:38 » |
|
Gratuluje, jestes drugą osoba którą spotkałam 'prawie osobiście' która przetrzymała ta roślinkę dłuzej niż do lutego... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #7 : Listopad 09, 2007, 21:25:09 » |
|
 osobiście to nieeeee, ale ja też je/ją mam już prawie rok. Próbuję zacieniać, tzn.nakładam czarny worek na noc i trochę dłużej i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak się nie uda, to będzie pierwszy i ostatni raz..... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
|
ursulka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Listopad 10, 2007, 16:28:25 » |
|
Swoją dostałam w zeszłym roku przed świętami i byłam święcie przekonana, że w domu dłużej jak "do po świętach" nie wytrzyma. Rzeczywiście jakoś po Nowym Roku zaczęła gubić liście i jak już była prawie łysa, to wyniosłam do garażu w taki mało widoczny kąt (tylko dlatego nie wyrzuciłam, że była duża i jakoś żal...) Miesiąc się namyślała, potem wypuściła trochę liści. Idę szukać czarnego worka, to może wypuści więcej. Bo na razie to ma koronę jak palma i łyse pieńki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #9 : Listopad 24, 2007, 11:40:26 » |
|
 Tak wygląda na dzień dzisiejszy moja poisencja.Może nie taka piękna jak w kwiaciarni ale moja własna  .Pozdrawiam Lidka
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #11 : Listopad 24, 2007, 13:11:24 » |
|
A dlaczego Basiu? Szczepka się nie przyjęła,czy coś ją zżarło?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #13 : Listopad 24, 2007, 17:13:28 » |
|
Ale nie przebarwił się czy nie wypuścił nowych listków? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #14 : Listopad 24, 2007, 18:00:23 » |
|
jak po zimie zaczęły spadac listki ,to już ich nowych nie dostał
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lipka10
Aktywny

Offline
Wiadomości: 206
|
 |
« Odpowiedz #15 : Listopad 24, 2007, 19:20:48 » |
|
Moze trzeba bylo troche pedy porzycinac?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Życzę milego dnia -Ania
|
|
|
Saori
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 445
|
 |
« Odpowiedz #16 : Listopad 24, 2007, 19:34:30 » |
|
Moje nie zgubiły liści, przez cały rok rosły pięknie i obficie wypuszczały młode listki. Ostatnio na jednej zauważyłam czerwony listek, myślałam, że udało mi się je zmusić do kwitnienia, ale kolejne liście rosną już zielone. Nie tracę jednak wiary, że do Bożego Narodzenia, coś z tych moich zaciemniających zabiegów wyjdzie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lipka10
Aktywny

Offline
Wiadomości: 206
|
 |
« Odpowiedz #17 : Listopad 25, 2007, 12:03:24 » |
|
Zeby ci sie przebarwil musisz dac go do ciemnego pomieszczenia lub nakrywac kartonem
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Życzę milego dnia -Ania
|
|
|
marangai
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 849
|
 |
« Odpowiedz #18 : Listopad 26, 2007, 12:22:55 » |
|
Mnie też się udało, była u mnie dwa lata, ale niestety przeprowadzka ją wykończyła. Przez kilka najbliższych lat z pewnością nie będę próbować, ale może kiedyś...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Opór jest bezcelowy
|
|
|
|
rene10x
|
 |
« Odpowiedz #19 : Listopad 26, 2007, 14:52:30 » |
|
skusilam sie wczoraj na zakup  w bricomarche sa po 2,99
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam
|
|
|
Saori
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 445
|
 |
« Odpowiedz #20 : Listopad 26, 2007, 17:30:20 » |
|
Oto i moje "kolorowe" liście:  Do tych sklepowych jeszcze brakuje, ale i tak jest nieźle 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #21 : Listopad 26, 2007, 17:58:21 » |
|
Saori - jak długo ją nakrywasz i na ile godzin ? Ja moją już od ok.miesiąca i jeszcze nie przebarwia się, może muszę jeszcze poczekać, a może jednak za dużo światła.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
Saori
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 445
|
 |
« Odpowiedz #22 : Listopad 26, 2007, 18:32:09 » |
|
Ha! Wcale nie nakrywam. Wyręczam się słońcem, które dość szybko zachodzi, tak że koło 16:00 jest już półmrok  Ale po zachodzie staram się już nie palić światła w tym pokoju i gonię wszystkich, którzy się nie stosują do zaleceń.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #23 : Listopad 26, 2007, 19:10:16 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
lipka10
Aktywny

Offline
Wiadomości: 206
|
 |
« Odpowiedz #24 : Listopad 26, 2007, 19:48:55 » |
|
Och to musze wybrac sie koniecznie do brico
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Życzę milego dnia -Ania
|
|
|
Saori
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 445
|
 |
« Odpowiedz #25 : Listopad 26, 2007, 19:51:56 » |
|
To nie jest śmieszne, mi już na mózg padło. Ostatnio tatę opiórkałam, że przy zapalonym świetle ogląda "Ojca chrzestnego" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lipka10
Aktywny

Offline
Wiadomości: 206
|
 |
« Odpowiedz #26 : Listopad 26, 2007, 20:04:02 » |
|
HE ,he jak chca miec ladnego kwiatka na wigilijnym stole to musza troszke pocierpiec 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Życzę milego dnia -Ania
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #27 : Listopad 26, 2007, 21:19:14 » |
|
To nie prościej jednak kartonem okrywać?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #28 : Listopad 26, 2007, 23:05:32 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
tomeczq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #29 : Listopad 27, 2007, 17:02:00 » |
|
To ja jestem kolejny mam gwiazdę już drugi rok piękny zielony karzaczek ale kolorowych liśći nie ma ani sladu
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|