Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 01:47:14
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Drzewko bonsai  (Przeczytany 36014 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #180 : Wrzesień 02, 2008, 06:33:17 »

Pozyskiwanie mchu jest raczej niebezpieczne, nigdy nie wiadomo co się z nim przywlecze do domu, więc lepiej uważać.
Otoz to.... w mchu zyjatek nie brakuje Smile))
Zapisane

Ficus_killer
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 228



« Odpowiedz #181 : Wrzesień 02, 2008, 13:00:26 »

Ślicznie dziękuję za rady  Very Happy . Wczoraj i dziś przeczytałem Wasze rady ale nie mogłem odpisać. Ostatnio w doniczce - ku mojemu zdziwieniu - pojawiły się śladowe ilości mchu. Może jak się postaram to będę miał własny przez siebie "wyhodowany" z tym że, to troszkę potrwa Wink . Dopytuję tak bardzo  bo niegdyś jak zakupiłem bonsai w sklepie było ślicznie porośnięte mchem. Z czasem zaczął znikać z powodu twardej wody z której korzystałem - nie byłem świadom, że woda twarda póki nie zobaczyłem tego na roślince.

Jak znajdę jakąś starą fotkę to pokażę tutaj albo w swoim wątku.

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Brak polskich liter - niemiecki komputer :/
oloix
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 158



« Odpowiedz #182 : Wrzesień 02, 2008, 13:11:06 »

nie będę się wymądrzał bo taki w bonsai nie jestem obeznany ale ten mech może zaszkodzić dla drzewka gdyż nie będziesz wiedział kiedy podlać a zbyt częste podlewanie bonsai może przynieś złe skutki.

polecam dobre forum o bonsai ale to na priva
Zapisane
Ficus_killer
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 228



« Odpowiedz #183 : Wrzesień 02, 2008, 13:41:07 »

Nie martwie się na razie o ten mech. Jak już pisałem jest śladowa ilość. Wystarczająco długo mam tę roślinkę, że nie mam problemu z rozpoznaniem momentu podlać/ nie podlać - głównie ale nie zawsze Wink .

Jestem ciekaw czy znam to Forum. Chętnie dowiem się o jakie chodzi. W takim razie jeśli można to na PW spodziewam się wiadomości Wink Smile

PS. Ten Tweety w Twoim avatarku to osiągnął poziom SSJ czy SSJ 2 ?? Smile  Smile
Zapisane

Brak polskich liter - niemiecki komputer :/
oloix
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 158



« Odpowiedz #184 : Wrzesień 02, 2008, 13:50:35 »

raczej to drugie Very Happy
a jaką masz roślinkę i od ilu lat ??
Zapisane
Ficus_killer
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 228



« Odpowiedz #185 : Wrzesień 02, 2008, 16:04:05 »

Jak znajdziesz mój wątek to zobaczysz moje cudo, chociaż fotki są już nieaktualne. Moje bonsai ? Zantoxylum odorum. Mam go u siebie 2 rok.
Zapisane

Brak polskich liter - niemiecki komputer :/
Koniczyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 117



« Odpowiedz #186 : Kwiecień 09, 2009, 21:52:18 »

Już od dawna jestem pod wrażeniem drzewek Bonsai, jednak trudno jest mi taką roślinkę wyhodować. Dlaczego? Ilekroć kupię małe jeszcze drzewko- usycha, traci liście i w efekcie obumiera  Sad Może zna ktoś jakieś sprawdzone sposoby na Bonsai'a?? Wiem, że istnieje duża ilość odmian, a każda preferuje inne warunki klimatyczne, ale może istnieje jakaś "wspólna" zasada pielęgnacji tych wdzięcznych drzewek? Smile
Zapisane

Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia?
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #187 : Kwiecień 10, 2009, 09:02:15 »

Witaj , nie dawno miała Biedronka bonsai , jedno z tych mocnych gatunków , bukszpanolistne.........
Trudna jest ich hodowla   , najczęściej mają mało ziemi i powinno się je zaraz przesadzać , a oblatywanie liści , to szok......podlewanie , tez powinno byc na wyczucie.......nikt nie poda ci gotowej recepty, najlepiej kupować wiosną i na dworku trzymać , a najgorsza zima  Cool
Zapisane

Koniczyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 117



« Odpowiedz #188 : Kwiecień 10, 2009, 10:54:30 »

Właśnie Sad
A jeszcze dochodzi krępowanie odpowiednich partii rośliny drucikami, by nabrało pożądanego kształtu.
Zapisane

Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia?
mamuna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 76



WWW
« Odpowiedz #189 : Kwiecień 10, 2009, 18:24:06 »

Moja mama hoduje bonsai (Carmona) z powodzeniem od kilku lat. Absolutnie nie jest to problematyczna roślina!
Jeśli chcemy się zdecydować na takie drzewko, trzeba się kierować kilkoma prostymi zasadami:

1. NIGDY nie kupować tanich drzewek bonsai w supermarketach czy innych sklepach, gdzie mamy do czynienia z "masówką". Dlaczego? Takie rośliny są hodowane "na szybko" - mają szybko rosnąć i względnie ładnie się formować. Zazwyczaj są hodowane w sztucznych warunkach (niektóre odmiany w basenach), przy sztucznym oświetleniu. Wszystko po to, by w jak najkrótszym czasie wyprodukować (dosłownie) roślinę na sprzedaż. To jedna strona medalu. Druga - bonsai w supermarketach itp. mogą stać i kilka tygodni (czy nawet miesięcy), podczas których są albo przelewane, albo sukcesywnie zasuszane, dlatego nie mają dość sił, by przetrwać transport do domu i zmianę warunków.

2. Trzeba koniecznie poznać wymagania rośliny, która została uformowana jako drzewko.

3. Roślina ma być w jak najmniejszej, niskiej donicy (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku). Mała przestrzeń dla korzeni pobudza drzewko do wzrostu w górę (rozrost korony, pnia, etc.), a nie w dół - w korzenie. Poza tym mała donica sprawia, że drzewko wygląda atrakcyjniej i okazalej.

4. Dobrze uformowane drzewko bonsai potrzebuje symbolicznego drutowania raz na kilka lat, najlepiej przez kogoś, kto ma o tym pojęcie (warto zapytać jakiegoś specjalistę lub poczytać sensowną literaturę). Nie ma sensu co chwilę pętać drzewka drutami, bo prędzej zmarnieje, niż wypięknieje.

5. W ładne, zdrowe drzewko bonsai należy zainwestować. Drzewka z marketu za 20 czy 30zł to marne "podróbki", które w ogóle nie powinny nosić tak zacnego miana bonsai. Czasem wręcz ich jakość i wartość można porównać do chińskiego produktu kupionego na targu Wink Nie dajmy zarobić ludziom, którzy wciskają nam kiepski produkt! Płacimy za drzewko, więc oczekujemy w zamian jakości - a ta będzie stosowna do ceny.

Moja mama miała dwa drzewka bonsai. Jedno, kupione w sklepie, nie było tak urodziwe i okazałe jak bonsai od bonsaisty. Po jakimś roku było do wywalenia, uschło (nie pamiętam, co było przyczyną Wink ). Drugie drzewko, które mama ma do dziś, kupiła u specjalisty. Rośnie u nas ponad 3 lata, a samo drzewko można szacować na około 10 lat. Potrzebowało długiego okresu pod okiem bonsaisty, by osiągnąć swój obecny kształt. Było drutowane tylko raz, całkowicie kosmetycznie Smile Opieka ogranicza się do obcinania większych liści (liście mają być drobne, delikatne, aby bardziej przypominały listki drzewa) czy przerzedzania młodych pędów, podlewania gdy ziemia przeschnie i usuwania przekwitłych kwiatów (Carmona kwitnie obficie i regularnie kilka razy w roku).

Wniosek dla mnie jest jeden - jeśli się zainwestuje w drzewko, znajdzie odpowiednie miejsce, gdzie można je kupić, to mozna się cieszyć piękną rośliną długie lata, bez mozolnej pracy czy rwania włosów z głowy. A jak się kupuje drzewko na chybił-trafił w Tesco, Biedronce czy Castoramie, to naprawdę rzadko zdarzy się okaz, który spełnia wymogi danego stylu uformowania (a tych jest sporo) oraz wytrzyma długie lata.

Post dołączony: Kwiecień 10, 2009, 18:25:33
Dołączam jeszcze zdjęcie drzewka mojej mamy (sprzed kilku miesięcy):
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #190 : Kwiecień 11, 2009, 08:20:34 »

 Very Happy Smile Smile Smile Smile
Z tym , to jak z człowiekiem , jeden jest mocny , a drugi.......... Mad Smile Smile Smile
Zapisane

Koniczyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 117



« Odpowiedz #191 : Kwiecień 13, 2009, 21:55:05 »

Oj piękne to drzewko Twojej mamy!! Smile
Zapisane

Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia?
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #192 : Lipiec 15, 2009, 11:44:11 »

Bonsai chodzi za mną od lat. Ciagle zbieram się do zakupu, jednak mam mnóstwo obaw. Poczytałam sporo, ale wiadomo, że teoria daleka jest od praktyki i obawiam się zmarnowania drzewka. Również z tego powodu odpada zakup drzewka od specjalisty, pomijając ceny. Z drugiej strony średnio bawi mnie też zakup gotowego "bonsai" z jakiegoś supermarketu.
Korci mnie bardzo samodzielne hodowanie drzewka od maleńkości, mam możliwości legalnego zdobycia samosiejek iglastych i liściastych, pozostaje mi poczytać, jakie mają wymagania poszczególne gatunki. Myślałam nad jakimś jałowcem, albo jabłonią; ciekawe czy dałabym radę "mirabelce" ? Na działce mam również krzewy pigwy, podejrzewam, że też nadawałyby się. Z drugiej strony chyba jednak powinnam zdecydować się na roślinę, która nie wymaga zimowania w niższej temperaturze, gdyż miałabym problemy z zapewnieniem jej takich warunków - nie mam balkonu, a parapet odpada - mieszkam na parterze Sad  W tej sytuacji raczej odpadają polskie iglaki i liściaste? Zastanawiam się też nad beniaminem, ale chyba najbardziej korci mnie azalia. Muszę o niej poczytać, bo jakos zawsze wydawało mi się, że azalie potzrebują tez okresu spoczynku; kupowane w kwiaciarniach, po przekwitnieciu gubiły listki i jakby zamierały. Muszę poczytać, jakie jeszcze rośliny nadają się do hodowli tylko w mieszkaniu, chyba , ze podpowiecie mi co nieco i poradzicie to i owo Smile
Zapisane

Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #193 : Lipiec 15, 2009, 12:16:20 »

A o Gruboszu myślałaś? Azalie w zimie też wolą chłód, inaczej opadają jej liście Smile
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #194 : Lipiec 15, 2009, 12:29:53 »

Własnie grubosz podoba mi się najmniej, niestety. Z tego , co udało mi sie wyczytać, do mieszkania nadają się :

Ligustr Chiński
Karmona drobnolistna
Sagretia
Mirt
Wiąz drobnolistny
ficusy.

Które z nich byłoby najprostsze w uprawie?
Czy te rośliny mozna dostać w zwykłych sklepach ogrodniczych?
Wpisując w googlach nazwy - wyskakuja mi tylko uformowane bonsai, wiec moze kupno rośliny jest nie lada wyzwaniem:-(

Przyznam, że podobałoby mi sie drzewko, które kwitnie. Widziałam w necie piękne azaliowe bonsai i zakochałam się w nich. Czy po opadnięciu liści roślina przechodzi okres spoczynku, a wiosną wypuszcza nowe? Czy po prostu, jak jej nie przechłodzę, to mi zmarnieje?
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: