|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #210 : Kwiecień 10, 2009, 17:02:07 » |
|
Za mery z hojami w ogień  czyli powinny Ci się ukorzenić melutka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
melutka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #211 : Kwiecień 10, 2009, 17:58:16 » |
|
Dzięki a już myślałam że źle to robię 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #212 : Kwiecień 11, 2009, 13:20:45 » |
|
Melutko z trudniejszymi odmianami wskazane jest doniczkę z sadzonką w odpowiednim podłożu umieścić w foliowym woreczku, aby zwiększyć wilgotność powietrza  . Wcześniej ta metoda została dość szczegółowo opisana  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lusiaq
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 103
|
 |
« Odpowiedz #213 : Kwiecień 19, 2009, 16:28:07 » |
|
Kochani mam problem Na moich sadzonkach w spagnum i przykrytych woreczkami pojawiły się kłaczki czarnego chyba grzyba -- co mam zrobić? powycinałam większe dziurki w woreczkach by się lepiej wietrzyły. Może zdejmę te woreczki? Cholerka co mam począć?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #214 : Kwiecień 20, 2009, 00:38:53 » |
|
A dokładnie na czym masz to czarne - na sphagnum czy na sadzonkach ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
a-moroso
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 638
|
 |
« Odpowiedz #215 : Kwiecień 20, 2009, 07:33:51 » |
|
lusiag nie zdejmuj od razu woreczków, bo hoye doznają szoku  jak zrobiłaś większe dziury to ok, możesz hoye wietrzyć raz dziennie po kilka minut ..., cały czas je obserwuj, jak będzie się znowu pojawiała pleśń, to zwiększ częstość wietrzenia  Ja miałam tak z cv Mathilde, zwiększyłam wietrzenie i było ok, teraz już stoi bez wora i się puszcza  3mam kciuki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lusiaq
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 103
|
 |
« Odpowiedz #216 : Kwiecień 25, 2009, 21:31:58 » |
|
pleśń była na roślinkach. Teraz jak zrobiłam większe dziry to kłaczki przeschły i zostały tylko "placki". Nie ścierałam ich ani nie zdejmowałam woreczków, ale widzę ,że już się nie podnoszą i nie rozrastają. W woreczkach widać, że nadal jest wilgotno bo się skrapla para , ale już nie aż tak by "parchy"rosły. Teraz zostaje czekać  Widzę ,że np Glabra się puszcza  więc dobrze jest 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #217 : Kwiecień 25, 2009, 22:28:21 » |
|
Ja tylko chciałam tak sobie  napisać, że woreczki faktycznie czynią cuda!  Jedna moja oporna bestia w worku puściła się w korzenie na całej długości sadzonki!  Aż mi szczęka opadła. No cóż  - gniewać się na nią nie gniewam, pocięłam na trzy i do ziemi  W ogóle - co za cudna pora teraz na ukorzenianie - zrobiłam przegląd moich nielicznych, niektóre z odzysku, mocno niewyględne - i pochodziwszy koło nich z żyletką  najpierw długo się wahałam, a potem ogołocone z różnych przyczyn pędy ciach - i do wody. Nawet bez worków, bez szklarenek - i po paru dniach (!) korzenie niemal ze szklanek mi wyłaziły!  Aż się zlękłam, że przetrzymałam (może nie...).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #218 : Kwiecień 26, 2009, 08:49:51 » |
|
Krysiu, jak Ci się ich zrobi za dużo, zawsze znajdziesz na nie amatorów  Tylko daj znać, których się chcesz pozbyć  U mnie też się rożne badylki moczą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #219 : Kwiecień 26, 2009, 10:17:03 » |
|
Też tak myślę  Teraz czekam na ruch w doniczkach, żeby nie było, że truchła oddaję 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #220 : Maj 15, 2009, 20:26:01 » |
|
A ja się właśnie zastanawiam - muszę zrobić zapas mojej wayettii (bo ma się tak sobie) i zastanawiam się jak najlepiej to zrobić. Na razie kilka przysypałam wilgotnym podłożem i wsadziłam do woreczka i na południowe okno (wietrzyć czy nie wietrzyć?!) O różnych metodach piszecie ale najważniejsza chyba temperatura - i tu się zastanawiam. Czy sam worek + południowe okno wystarczy czy warto by podgrzewać (bo nie bardzo mam gdzie/czym). Czasem sobie wieczorkiem napalimy w kominku to cieplunio ale tak normalnie to już się piec nie włącza... Niby wiosna najlepsza na rozmnażanie ale pod koniec zimy to przynajmniej grzejniki "chodzą" cały czas...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #221 : Maj 16, 2009, 11:54:13 » |
|
Basiu, ja myślę, że teraz jednak wiosna przezwycięża niedobory cieplne  U mnie w ciągu ostatnich tygodni ukorzenia się dosłownie wszystko, wliczając hoje  - ja robię to w wodzie. Wayetti też się obkorzeniła, aż miło  Fakt - w czasie upałów szło im to jakie 3-4 dni szybciej, ale teraz (noce po +5, brak grzania) wiszą po prostu w południowym oknie w worach, i też dają radę  Te sadzonki "odkładowe" w doniczkach ja bym chyba jednak wietrzyła trochę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #222 : Maj 16, 2009, 12:10:08 » |
|
Już raz pisałam, ale powtórzę we właściwym wątku  : Są dwie opcje ukorzeniania we worze : 1. malutka doniczka z przepuszczalnym podłożem, sadzonka prosto do ziemi i do wora - konieczny otwór wentylacyjny, w razie potrzeby (pojawienia się kropelek wody na worku) wietrzenie. 2. odrobina wody w rożek - jakieś 2-3 cm, aby tylko sadzonka zanurzała się końcówką. Worek szczelnie zamknięty, niewietrzony, aż do pojawienia się korzonków. Przy obu metodach ważne jest jasne i ciepłe stanowisko. O tej porze roku parapet południowy wystarczy, nie trzeba podgrzewać  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #223 : Maj 16, 2009, 15:45:07 » |
|
No ja się właśnie gdzieś na to natknęłam i chcę przetestować tą drugą metodę. Tylko mnie ten brak wietrzenia trochę zastanawia (w obawie przed pleśniakami). Ale sprawdzę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #224 : Maj 16, 2009, 15:49:05 » |
|
Basiu - za tę drugą metodę i ja mogę ręczyć  Nie wiem, jak to działa - ale pleśnie się w ogóle nie pojawiają, nawet woda nie zmętnieje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|