Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 01:38:35
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Problem z Dendrobium i chyba Cambrią  (Przeczytany 2282 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« : Listopad 01, 2007, 11:45:18 »

Witam,
mam pewien problem z Dendrobium oraz Cambrią plus czymś czego nie potrafię nazwać Wink Otóż mam te kwiatki od siostry (ona już tylko Falki uprawia) i po nawodnieniu (bo były mocno ususzone, aż nie zielone a raczej szarawe liście miały). I te Cambrie mają takie dziwne młode liście, to co wyrasta nowe jest takie pofałdowane, gufrowane, zobaczcie sami:


Co to może być? Czy to robal czy jakieś błędy w uprawie?

I druga sprawa: zakupiłam przekwitnięte Dendrobium i po około 2 tyg od przywiezienia zaczynają mu żółknąć liście.


Nie wiem co może być przyczyną. Stoi razem z Falkami, które rosną, kwitną wprost szaleją Wink Jak mu pomóć? Czy poczekać, może to aklimatyzacja? Nie chciałabym go stracić, jest taki ładny i ma 2 młode pędy...
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #1 : Listopad 01, 2007, 14:12:36 »

Te pomarszczone liście Twojej cambrii to brak dostatecznej wilgotności w okresie ich wzrostu ; u mnie pojawiły sie takie liście na początku uprawy miltoni.
nie zmienią już swojego kształtu;

z dendrobium poczekaj to prawdopodobnie aklimatyzacja;
u niektórych pozostają same"badylki" bez liści i wtedy kwitną

ja bym podparła nowe przyrosty tak jak są te starsze, żeby sie przypadkiem nie złamały
pozdrawiam
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #2 : Listopad 01, 2007, 14:15:56 »

Dzięki, może jeszcze ktoś coś doda??
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #3 : Listopad 01, 2007, 16:50:15 »

Popieram przedmówczynię, nic do dodania Smile
Zapisane

bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #4 : Listopad 01, 2007, 18:35:26 »

Ok, dzięki. Czyli dodam badylek żeby nie ułamało się i co?? Przywiązać? Bo chyba takiego cuśka plastikowego do przytwierdzenia nie kupie w kwiaciarni?? Czy mam im teraz jakoś specjalnie powiększać wilgotność? Keramzyt już przygotowałam, czekam na instrukcje...
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 01, 2007, 18:49:06 »

Keramzyt jak zawsze Very Happy
Zapisane

sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #6 : Listopad 01, 2007, 19:58:47 »

bura 4
żeby sie nie rozdrabniać odpowiedź na Twoje pytanie z innego forum cytuję

"Dzięki, ale zauważyłam, że pierwszy liść młodej łodygi też żółknie... "

tak jak pisałam to niestety jest efekt dostosowania sie rośliny do nowych warunków Exclamation temperatura; wilgotność; przewiewy


A badylka - patyczek możesz połączyć z ps- bulwą niekoniecznie "cuśkiem plastikowym" często są za małe objętościowo dla grubych ps-bulw dendrobium;

możesz zastosować klipsy stosowane do pieczenia w folii - (drucik osłonięty folią) łatwiej dostosować - skręcając jego końce do grubości łodygi i odległości patyczka- trzeba to robić bardzo delikatnie, żeby nie uszkodzić powierzchni nowego przyrostu - musi mieć "luz"  do rozwoju a nie ściśle przylegać do patyczka i stopniowo "prostować" przyrost
możesz zastosować  ratafię ; lub to co innego masz pod reką

keramzyt na podstawce zalany wodą na to jakaś kratka żeby dno doniczki miało dostęp powietrza i nie stało w wodzie,

 tak na marginesie poczytaj trochę na tym forum - niedawno - jak wczoraj pisałam o podniesieniu wilgotności wokół storczyków phalaenopsis

 i nie oczekuj gotowych instrukcji;
każdy ma inne możliwości i warunki zawsze  jest to improwizacja

pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
Aletea
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 116


"zielono nam w głowach i fiołki w niej rosną"


WWW
« Odpowiedz #7 : Listopad 01, 2007, 22:11:09 »

bura4 mam podobny problem z cambrią co Ty. u mnie stoi ona na podstawce z keramzytem i wodą co i tak nie zmienia faktu, że wilgotność jest zbyt mała (na co mają wskazywać pomarszczone liście). wcześniej liście rosły normalnie, domyślam się, że teraz wpływ na zmainę warunków mogą mieć grzejące kaloryfery. jedyne co przychodzi mi do głowy do nawilżacze powietrza wieszane na kaloryferach - pełno takich ceramicznych "cacuszek" w sklepach z kurzozbierajkami. może macie inne sposoby na podniesienie wilgotności niż przytaczany wszędzie keramzyt z wodą??
Zapisane

zwykłe i niezwykłe życie chartów afgańskich
www.czatyrdach.za.pl
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #8 : Listopad 01, 2007, 22:45:51 »

Aletea
w sezonie grzewczym ja dodatkowo wstawiam do podziurawionego pojemnika "po ogórkach kiszonych" wypełnionego mieszanką : 1:1: spagnum i keramzytem po bokach i na dnie
-  doniczka w doniczkę
"cambrie" i "encyclie" właśnie ponawiają kwitnienie; debdrobium bigbbum wypuszcza nowy przyrost kwiatowy; u dendrobium phalaenopsis rozwija się b. szybko nowa- ps- bulwa
to tyle na temat moich doświdczeń
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #9 : Listopad 01, 2007, 23:07:04 »

Aletea - pomarszczone liście  to "pamiątka" po zbyt skąpym podlewaniu ich w okresie rozwoju- nie świadczy o wilgotności wokół rośliny!!
nie myl pojęć Exclamation  
podlewanie a wilgotność wokół rośliny  to dwie różne zasadniczo sprawy!!!
pozdrawiam
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
Aletea
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 116


"zielono nam w głowach i fiołki w niej rosną"


WWW
« Odpowiedz #10 : Listopad 01, 2007, 23:12:31 »

dzięki za rady sbb28, wybacz pomyłkę - uznałam, że okres ich wzrostu wciąż trwa bo są ciągle malutkie i dlatego zareagowałam w ten sposób.
Zapisane

zwykłe i niezwykłe życie chartów afgańskich
www.czatyrdach.za.pl
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #11 : Listopad 01, 2007, 23:39:14 »

spoko one uczą nas cierpliwości i obserwacji Mr. Green
każdy nawet mający" duże" doświadczenia przy każdym nowym jest "pikusiem" dotyczy to także mnie  Mr. Green
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #12 : Listopad 02, 2007, 09:53:37 »

Cytat: "sbb28"
do podziurawionego pojemnika "po ogórkach kiszonych"


Pokaż go?
Zapisane

sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #13 : Listopad 02, 2007, 19:17:15 »

pokażę zdjęcia najmniejszej sadzonki Phalaenopsis pulcherrima z dodatkowym nawilżaniem "domowej" roboty.
Wiaderko podziurkowane jest w 2/3 od góry ; na dole zawsze jest woda na to wsadzony jest też podziurkowany pojemnik po sałatkach i dopiero w ten pojemnik wsadzona doniczka z rośliną; podobnie wstawione są miltonie ale dodatkowo wiaderka ustawione są na kuwecie wypełnionej spagnum, które  jest zawsze wilgotne



większe doniczki mają większe wiaderka
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #14 : Listopad 02, 2007, 19:33:03 »

Bardzo dziękuję wszystkim za wypowiedzi i oczywiście czekam na więcej Smile
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #15 : Listopad 02, 2007, 20:34:33 »

powodzenia Bura 4 w dalszej opiece nad storczykami Laughing
nie ma to jak "choroba zakaźna" storczyko - maniak
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #16 : Listopad 02, 2007, 20:39:16 »

Cytat: "sbb28"
pokażę zdjęcia najmniejszej sadzonki Phalaenopsis pulcherrima z dodatkowym nawilżaniem "domowej" roboty.
Wiaderko podziurkowane jest w 2/3 od góry ; na dole zawsze jest woda na to wsadzony jest też podziurkowany pojemnik po sałatkach i dopiero w ten pojemnik wsadzona doniczka z rośliną; podobnie wstawione są miltonie ale dodatkowo wiaderka ustawione są na kuwecie wypełnionej spagnum, które  jest zawsze wilgotne

większe doniczki mają większe wiaderka
pozdrawiam
Małgorzata


Spróbuję tego, choć obawiam się, że sphagnum nie przejdzie, mam alergię na grzyby w ziemi a pewnie w tym też zaraz by były.
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #17 : Listopad 02, 2007, 20:48:55 »

jak masz odpowiednio duże otwory i tylko zwilżasz spagnum to grzyby sie nie rozwiną;
możesz także stosować drobnoziarnisty keramzyt zamiast spagnum - wtedy otworów więcej ale mniejsze - zapewniające szybkie odparowanie wilgoci - (nie rozwijają sie grzyby)
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #18 : Listopad 04, 2007, 08:46:24 »

A mi sie zdecydowanie najbrdziej podoba sposób Jagódki (ona akurat ma tylko 1 storczyk) - mała fontanna.
Podrawiam Smile
Zapisane

bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #19 : Listopad 19, 2007, 19:01:35 »

powodzenia Bura 4 w dalszej opiece nad storczykami Laughing
nie ma to jak "choroba zakaźna" storczyko - maniak
pozdrawiam
Małgorzata

Efekty tej "zarazy storczykowej" pokażę Wam poniżej. Musiałam część (8 falenopsisów) usunąć do innych pokoi bo brakło miejsca.




Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #20 : Listopad 19, 2007, 22:37:22 »

Brawo Bura 4
PIĘKNIE Cool Laughing
Te po lewej na pierwszym zdjęciu to te dendrobia, które pokazywałaś na początku tematu tak zakwitły? i jak ładnie je podparłaś   Smile
GRATULUJĘ brawo Very Happy Very Happy Laughing
dzięki za pokaz
u mnie kwitnie 1 cambria druga wypuszcza 2 łodygi kwiatowe; dendrobium phalaenopsis 2 szuki; dendrobium bigibbum; phalaenopsis 3 sztuki; encyclia cochleata; cymbidium też coś wypuszcza ale przyjdzie mi jeśli już chyba poczekać do marca bo maleńkie to to przy ps.bulwach Mad
pozdrawiam
Malgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #21 : Listopad 20, 2007, 09:21:35 »

witajcie  Very Happy,może mnie zgromicie Confused ...ale dla mnie to lekka przesada, :-(no chyba że ktoś prowadzi hodowlę na dużżą skalę, :smile:ja mam po jednej z każdego gatunku storczyka ,i oczywiście staram się ,o nietypowe  Very Happy
Zapisane

bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #22 : Listopad 20, 2007, 23:10:38 »

witajcie  Very Happy,może mnie zgromicie Confused ...ale dla mnie to lekka przesada, :-(no chyba że ktoś prowadzi hodowlę na dużżą skalę, :smile:ja mam po jednej z każdego gatunku storczyka ,i oczywiście staram się ,o nietypowe  Very Happy

Zapewniam Cię, że hodowli nie prowadzę. Za to lubię te storczyki i nie odmawiam sobie przyjemności zakupu w rozsądnych cenach. Czasem nie mogę patrzeć, jak cierpią, nie podlewane a tak pięknie kwitnące... Nie musisz mnie rozumieć, ja nie uważam tego za przesadę. Za to nie bardzo rozumiem, w czym Cię to tak oburza? Wolę mieć swoje okno ze stadem storczyków, za to w pokoju obok mam tylko 3, wszystkie na etapie wypuszczania łodyg do kwitnienia. Jak tamte przekwitną, to pewnie następny z mojego "stada" zacznie kwitnąć, jak znam życie. Poza tym będąc w stadzie mają większą wilgotność, a ja od wieków pierwszą zimę zaczynam bez zaostrzenia mojej astmy. Zieloność na oknie mnie cieszy, kwiatki też, nie jest to pokój gościnny więc lekki bałagan mi nie wadzi.

poza tym, nigdy nie twierdziłam, że jestem normalna Smile
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #23 : Listopad 21, 2007, 09:09:39 »

witaj Bura  Very Happy,ciesze się że się nie obraziłaś,na mnie  Very Happy :grin:i dzięki ,za odzew  Very Happy,jak się nie wie ,to się dziwuję, :smile:ja mam troszkę storczyków ,i po trochu wszystkiego tak ponad 70 ,donic ,...i też ma  astmę i alergię całoroczną  :xi nie powinnam miec ,kwiatów ,firan ,pierdołek na szafkach ,i codziennie powinnam sprzątać...i mam to w nosie ,serdecznie pozdrawiam Very Happy
Zapisane

sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #24 : Listopad 21, 2007, 19:29:15 »

Kasiu tel
uważam, że o guście się nie dyskutuje Razz
 
są osoby, które uprawiają -  jeden lub dwa lub kilka gatunków ale w całej gamie kolorów  Smile
i
są osoby, które pragną mieć cały przedział gatunków  Confused
- osobiście wątpię, żeby była możliwość zapewnienia im w naszych domach pełnych szans na rozwój
ale to  Very Happy kwestia osobistych preferencji
 - nawet bardzo zaawansowani storczykarze jak poczytasz ich strony specjalizują sie w uprawie oczywiście zawsze każdy szuka takich, które w jego warunkach rozwijają sie najlepiej  Very Happy
 
Bura
kupowałaś storczyki instynktownie -  w odniesieniu do Twojej alergii Cool suche jak pieprz podłoże Laughing

o wiele zdrowiej  dla storczyka jak nie jest podlewany i ma jak pieprz suche podłoże niż gdyby był nadmiernie podlewany - wtedy gnije - mimo,że jeszcze tego nie Widzisz ; rozwijają się pleśnie i grzyby
- zwłaszcza jak "otulony jest celofanowa tubą - tutaj jeszcze dodatkowo brak ruchu powietrza plus nadmierne podlewanie - Brrr"
- choróbska i szkodniki potrafią całą roślinę zaatakować - widziałam często takie w Hiper marketach

Ja kupuję u Tomaszewskiego zawsze z przeceny : 5, 10, 15 zł
w większości te po 10, 15 jeszcze kwitnące ale wybieram takie  z wieloma przyrostami i/lub  zawiązkami nowych łodyg kwiatowych - podłoże ich jest  suche lub bardzo suche - od 2 lat jak tam kupuję nie zdarzyło mi się żebym miała z nimi jakiekolwiek problemy zdrowotne - szkodniki; grzyby
przy alergii na to zwłaszcza zwracała- bym uwagę
powodzenia Każdej z Was w Waszym systemie uprawy
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #25 : Listopad 21, 2007, 21:54:19 »

Małgosiu,
właśnie dlatego mam u siebie storczyki, bo na grzyby mam alergię i kwiatek z ziemią u mnie oznacza powtórkę z astmy. Moje kwiatki już rok u mnie żyją, kwitną i mają się dobrze. Czy mają idealne warunki? Na pewno nie, ale cóż, u mojej znajomej w bloku żyją kwitną nawet te trudniejsze gatunki.

Raczej ich nie podlewam często, dopiero jak podłoże jest bardzo suche, albo zauważam, że marszczą sie korzonki. Jednego na samym początku storczykowej przygody straciłam właśnie przez przelanie (już kupiłam załatwionego) więc teraz zaczynam oględziny od korzeni Smile Czasem ludzie się dziwnie patrzą na takie oględziny Smile Więc rozumiem ideę nie podlewania za często i ją stosuję. Tamtej zimy zdarzyło mi się nie podlewać kilku przez 3 miesiące, ale chyba przegięłam trochę Wink


A i jeszcze jedno: część z nich (dendrobia i cambrie) są u mnie na przechowaniu - własność mojej siostry bo ja mieszkam w domku i u nas jest chłodniej. Więc w lecie mają więcej przewiewu Smile 
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
Megg
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 51



« Odpowiedz #26 : Styczeń 31, 2008, 17:21:01 »

Skoro pisze się tu o zarazie storczykowej, to muszę się wtrącić. To się udziela i przechodzi na innych, a bierze tak znikąd. Wystarczył u mnie pierwszy, żeby wzbudzić moje zainteresowanie i już mam ich 6. I wcale nie mówię, że to koniec zakupów.
Rodzina tylko się dziwi, że idąc do sklepu kupuję, jak w przypadku przeceny dendrobium, badyla. Ale to dla mnie największa radość oglądać je, jak wypuszczają pierwsze pąki, jak im rosną liście. Zresztą każdy storczykowiec to doskonale zna.
Zapisane

Megg
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #27 : Sierpień 13, 2008, 19:49:16 »

Ostatnio zaszczyciły mnie owe dwa cudaki, po roku zieleniny wypuściły kwiatki. Poniżej wstawię kilka fot tych nowości oraz mojego storczykowego parapetu.


Cambria



To dendrobium
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #28 : Sierpień 15, 2008, 10:43:32 »

Pięknie Ci kwitną i są takie zdrowe  Surprised A ja nie wiem co z moim dendrobium się dzieje. Wypuścił pęd kwiatowy, ale jakoś trudno mu wyjść do góry. Łodyżka jest powyginana  Mad

Zapisane

Meryl
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 127


« Odpowiedz #29 : Sierpień 15, 2008, 11:01:16 »

Jeśli łodyżka powyginana tzn. że ma zamało światła.
Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: