Witajcie, po długiej nieobecności!!
Donatko, dziękuję za usprawiedliwienie

Rzeczywiście studiuję, daleko od domu i nie mam sposobności, aby zajmować się roślinami, chociaż teraz to jeszcze właściwie nie ma czym

Na forum, też zaglądam od wielkiego dzwonu, jak akurat jestem w bibliotece, bo w mieszkaniu dostępu do internetu nie mam - totalnie odcięty od świata jestem.
Wątek pewnie najwcześniej zacznę prowadzić, dopiero kiedy zaczną się wakacje

Poza tym bardzo mi miło, że o mnie pamiętacie

W ogródku jeszcze nawet krokusy nie kwitną zimno strasznie...
Pozdrawiam gorąco!!