bez
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 616
|
 |
« : Październik 27, 2007, 17:22:33 » |
|
witajcie ,hodowałam owadożerne (dzbanecznik),wszystko było ok,dopóki nie włączyli centralnego ,u mnie nie było za bardzo ciepło ,jednak ,zaczęła marnieć i strciłam ,pomimo pryskania ,myślę ,że chyba uda się w domkach ,tam inne powietrze ,,,,a najlepiej w oranżeriach  U mnie rośnie, ale nie wytwarza dzbanków. Latem wytwarzał. Pierwsza to jego zima w moim mieszkaniu - zobaczymy co będzie. Natomiast z kapturnicą mam kłopot. Chciałem kapturnicę do oczka wodnego /a przydatne są tylko gatunki kanadyjskie Kapturnica purpurowa i Kapturnica Catesbaego/. Uprosiłem kolegę, żeby mi kupił ... no i kupił, ale Kapturnicę białolistną /jak się nie jest ogrodnikiem to ci w sklepie wszystko wmówią/. Chciał ją wymienić, ale kapturnic już nie było. Ta białolistna niestety w gruncie nie zimuje i musiałem ją przynieść do domu. Dałem ogłoszenia na dwóch forach roślin owadożernych w sprawie jej wymiany na Kapturnicę purpurową, ale na razie bez echa. Może wiosną się ktoś trafi ? Chciałbym ją wymienić, bo dom mi się powoli zapycha a w ogrodzie jest jeszcze trochę miejsca. Poza tym ona w ogrodzie lepiej się czuje i częściej kwitnie. bez
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia z Sopotu !
|
|
|
|
|
bez
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 616
|
 |
« Odpowiedz #2 : Październik 28, 2007, 05:18:46 » |
|
Tak, to może być ona ! Porównaj sama : http://www.flickr.com/photos/graif/230131322/Bardzo dziękuję za propozycję i chętnie skorzystam. Nie wiem tylko, czy Ci się spodoba moja :  Tu jeszcze w oczku - teraz wygląda trochę gorzej /kaloryfery/. bez
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia z Sopotu !
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #3 : Październik 28, 2007, 07:23:10 » |
|
to jest piękne  ...i potrzebuje zapaleńca ,oraz warunków 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 01, 2008, 21:04:53 » |
|
Poproszę o rady od doświadczonych posiadaczy dzbanecznika. Zacznę może od faktu , iż nabyłem roślinkę w doniczce wiszącej, takiej z przyczepioną podstawką. Wiem, że dzbanecznik lubi wilgotne powietrze. Mam w pokoju dość spore akwarium, sporo kwiatów... Większość roślin owadożernych zasila się wodą (oczywiście destylowaną lub deszczówką) z podstawki. Czy powinienem przesadzić dzbanecznika w odpowiednie podłoże tak abym mógł go podlewać wodą do podstawki. Obecnie wisi u mnie w oknie słonecznym zaczepiony do karnisza... Jak często powinienem zraszać tę roślinkę i jaką wodą ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 02, 2008, 06:51:12 » |
|
Co prawda mam dzbanecznika od niedzieli, ale sporo poczytalam na jego temat. Dzbanecznik powinien miec ok 80 % wilgotnosci. Spryskiwac mozna tez woda destylowana, albo deszczowka, ewentualnie woda przegotowana i odstana, albo z filtra odwroconej osmozy. Nalezy jednak uwazac, zeby do dzbankow nie dostalo sie za duzo wody, bo wtedy plyny trawienne tej rosliny sa za bardzo rozcienczone. co do ilosci spryskiwania i czestosci... to oczywiscie zalezy od warunkow w jakich rosnie. Dzbanki powinny byc do minimum 1/4 wypelnione. Jesli nie sa, to mozna troszke deszczowki dolac. Stare, zaschniete dzbanki ucinamy. Praktycznie rosliny nie zasilamy nawozami, bo pokarmem sa owady. Przed zima dobrze jest jej troszke owadow samemu nalapac i powrzucac do dzbankow, alenie za duzo. Ponoc roslinka potrafi nawet ose strawic. Nie trawi tylko twardych chitynowych pancerzykow, ktore odkladaja sie na dnie dzbanka. Dzbanecznik jest pnaczem i to dosc szbko rosnacym, wiec najlepiej jak jest w wiszacej doniczce, ale oczywiscie moze byc i w akwarium. Na wiosne mozna go troche poprzycinac i jednoczesnie pozyskac mlode roslinki. Wymaga tez przesadzenia w wieksza doniczke. Ciekawostka jest, ze plyn trawienny w dzbankach jest uzywany w medycynie na niektore schorzenia oczu i przy dolegliwosciach zwiazanych z menstruacja.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 02, 2008, 08:28:40 » |
|
a co z zasilaniem wodą ? pije z podstawki czy można go normalnie podlewać ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 02, 2008, 08:55:37 » |
|
'Dzbaneczniki podlewamy umiarkowanie, nie dopuszczając do zalegania wody na podstawce ani do wyschnięcia podłoża. W okresie wzrostu, od wiosny do jesieni, powinny mieć więcej wilgoci, zimą zaś mniej. Do podlewania nadaje się tylko miękka woda. Jeśli używamy wody z kranu, powinniśmy odstawić ją na kilka dni albo przegotować, po czym schłodzić do temperatury pokojowej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 545
lato, plaża, słońce, zapomnienie... lalalala
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 02, 2008, 09:06:05 » |
|
Miałem dzbanecznik smukły (Nepenthes gracilis) dawno temu, stał na oknie wschodnim, podlewałem sporo, miedzy jednym a drugim podlewaniem podłoże czasem nawet przesychało, prowadziłem go przy podpórce bambusowej, rósł, rósł aż w końcu kiedyś latem zakwitł  (przepraszam za jakość, ale ta fotka jest z czasów, kiedy nie bardzo miałem pojęcie o fotografowaniu, a i sprzęt był marny) niezbyt ozdobne to było, ale.... dzbanki powstawały od wiosny do lata, zimą nie, dolne liście z czasem brązowiały i odrywałem, ogólnie nie sprawiała mi ta roślina żadnych kłopotów, nie wiem czy każdy gatunek dzbanecznika jest tak przyjazny w uprawie, bo to też trzeba brać pod uwagę moim zdaniem. Nawozów nie używałem praktycznie wcale, może raz na sezon - jak sobie przypomniałem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam arek ...la la la la la laaaaaa back to black.... 
|
|
|
goll
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #9 : Luty 12, 2009, 19:55:27 » |
|
Wreszcie coś znalazłam.POra chyba nie ta , ale właśnie zauważyłam na moim dzbaneczniku pączki kwiatowe, takie jak u Arka.Czy z kwiatów, które być może zakwitną mogą powstać nasiona?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lucyna strefa 6b świętokrzyskie
|
|
|
myszorek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 382
Kiełczów - strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #10 : Luty 12, 2009, 20:24:29 » |
|
Z tego co wiem, to zimą kwiaty osłabiają roślinę i powinno się je ściąć.  Aha, dzbaneczniki są rozdzielnopłciowe i dwupienne, więc żeby "zrobić" nasiona należy posiadać kwiat męski i żeński 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
goll
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #11 : Luty 12, 2009, 22:34:45 » |
|
Znaczy się co?ciachać? a chciałam zobaczyć jak kwitnie, tak z czystej ciekawości...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lucyna strefa 6b świętokrzyskie
|
|
|
myszorek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 382
Kiełczów - strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #12 : Luty 12, 2009, 23:04:43 » |
|
Zależy w jakiej kondycji jest roślina.Pewnie z ciekawości też bym się zastanawiała nad ciachaniem  Ale to już zależy od Ciebie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
goll
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #13 : Luty 12, 2009, 23:23:33 » |
|
Wybieram złoty środek.Roślina ma dwa pędy zostawiam obydwa ,widzę jak kwitnie, najwyżej zostanie mi jeden,one tak jakby osobno wyłaziły z ziemi.Albo przycinam jak się da po kwitnieniu,czy ktoś z was to kiedy ukorzeniał, bo mogę obdarować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lucyna strefa 6b świętokrzyskie
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #14 : Luty 13, 2009, 23:37:28 » |
|
inna jagna Twoja kapturnica to saracenia purpurea. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|