Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 01:22:48
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: dzbanecznik i kapturnica  (Przeczytany 1131 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« : Październik 27, 2007, 17:22:33 »

Cytat: "BASIA TEL"
witajcie ,hodowałam owadożerne (dzbanecznik),wszystko było ok,dopóki nie włączyli centralnego ,u mnie nie było za bardzo ciepło ,jednak ,zaczęła marnieć i strciłam ,pomimo pryskania ,myślę ,że chyba uda się w domkach ,tam inne powietrze ,,,,a najlepiej w oranżeriach Twisted Evil  Wink  Mr. Green


U mnie rośnie, ale nie wytwarza dzbanków. Latem wytwarzał. Pierwsza to jego zima w moim mieszkaniu - zobaczymy co będzie.

Natomiast z kapturnicą mam kłopot. Chciałem kapturnicę do oczka wodnego /a przydatne są tylko gatunki kanadyjskie Kapturnica purpurowa i Kapturnica Catesbaego/. Uprosiłem kolegę, żeby mi kupił ... no i kupił, ale Kapturnicę białolistną /jak się nie jest ogrodnikiem to ci w sklepie wszystko wmówią/. Chciał ją wymienić, ale kapturnic już nie było.
Ta białolistna niestety w gruncie nie zimuje i musiałem ją przynieść do domu.
Dałem ogłoszenia na dwóch forach roślin owadożernych w sprawie jej wymiany na Kapturnicę purpurową, ale na razie bez echa. Może wiosną się ktoś trafi ?
Chciałbym ją wymienić, bo dom mi się powoli zapycha a w ogrodzie jest jeszcze trochę miejsca. Poza tym ona w ogrodzie lepiej się czuje i częściej kwitnie.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #1 : Październik 27, 2007, 17:28:28 »

Nie znam się na gatunkach kapturnic zupełnie, ale jakąś mam w domu - możesz ją zobaczyć tutaj:
http://www.floraforum.net/topics36/jagny-udomowione-vt3231.htm
i tutaj:
http://www.floraforum.net/topics2/fotoimpresje-vt3160,60.htm
Jeśli to taka kapturnica, jakiej szukasz - chętnie się podzielę Smile
Zapisane
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #2 : Październik 28, 2007, 05:18:46 »

Tak, to może być ona ! Porównaj sama :

http://www.flickr.com/photos/graif/230131322/

Bardzo dziękuję za propozycję i chętnie skorzystam.
Nie wiem tylko, czy Ci się spodoba moja :

 


Tu jeszcze w oczku - teraz wygląda trochę gorzej /kaloryfery/.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #3 : Październik 28, 2007, 07:23:10 »

to jest piękne  Mr. Green ...i potrzebuje zapaleńca ,oraz warunków Wink
Zapisane

Maverick
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 60


« Odpowiedz #4 : Wrzesień 01, 2008, 21:04:53 »

Poproszę o rady od doświadczonych posiadaczy dzbanecznika.
Zacznę może od faktu , iż nabyłem roślinkę w doniczce wiszącej, takiej z przyczepioną podstawką.
Wiem, że dzbanecznik lubi wilgotne powietrze. Mam w pokoju dość spore akwarium, sporo kwiatów... Większość roślin owadożernych zasila się wodą (oczywiście destylowaną lub deszczówką) z podstawki. Czy powinienem przesadzić dzbanecznika w odpowiednie podłoże tak abym mógł go podlewać wodą do podstawki. Obecnie wisi u mnie w oknie słonecznym zaczepiony do karnisza... Jak często powinienem zraszać tę roślinkę i jaką wodą ?
Zapisane
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #5 : Wrzesień 02, 2008, 06:51:12 »

Co prawda mam dzbanecznika od niedzieli, ale sporo poczytalam na jego temat.
Dzbanecznik powinien miec ok 80 % wilgotnosci. Spryskiwac mozna tez woda destylowana, albo deszczowka, ewentualnie woda przegotowana i odstana, albo z filtra odwroconej osmozy. Nalezy jednak uwazac, zeby do dzbankow nie dostalo sie za duzo wody, bo wtedy plyny trawienne tej rosliny sa za bardzo rozcienczone. co do ilosci spryskiwania i czestosci... to oczywiscie zalezy od warunkow w jakich rosnie. Dzbanki powinny byc do minimum 1/4 wypelnione. Jesli nie sa, to mozna troszke deszczowki dolac. Stare, zaschniete dzbanki ucinamy. Praktycznie rosliny nie zasilamy nawozami, bo pokarmem sa owady. Przed zima dobrze jest jej troszke owadow samemu nalapac i powrzucac do dzbankow, alenie za duzo.
Ponoc roslinka potrafi nawet ose strawic. Nie trawi tylko twardych chitynowych pancerzykow, ktore odkladaja sie na dnie dzbanka.
Dzbanecznik jest pnaczem i to dosc szbko rosnacym, wiec najlepiej jak jest w wiszacej doniczce, ale oczywiscie moze byc i w akwarium. Na wiosne mozna go troche poprzycinac i jednoczesnie pozyskac mlode roslinki. Wymaga tez przesadzenia w wieksza doniczke.
Ciekawostka jest, ze plyn trawienny w dzbankach jest uzywany w medycynie na niektore schorzenia oczu i przy dolegliwosciach zwiazanych z menstruacja.
Zapisane

Maverick
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 60


« Odpowiedz #6 : Wrzesień 02, 2008, 08:28:40 »

a co z zasilaniem wodą ?
pije z podstawki czy można go normalnie podlewać ?
Zapisane
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #7 : Wrzesień 02, 2008, 08:55:37 »

'Dzbaneczniki podlewamy umiarkowanie, nie dopuszczając do zalegania wody na podstawce ani do wyschnięcia podłoża. W okresie wzrostu, od wiosny do jesieni, powinny mieć więcej wilgoci, zimą zaś mniej. Do podlewania nadaje się tylko miękka woda. Jeśli używamy wody z kranu, powinniśmy odstawić ją na kilka dni albo przegotować, po czym schłodzić do temperatury pokojowej.
Zapisane

arek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 545


lato, plaża, słońce, zapomnienie... lalalala


WWW
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 02, 2008, 09:06:05 »

Miałem dzbanecznik smukły (Nepenthes gracilis) dawno temu, stał na oknie wschodnim, podlewałem sporo, miedzy jednym a drugim podlewaniem podłoże czasem nawet przesychało, prowadziłem go przy podpórce bambusowej, rósł, rósł aż w końcu kiedyś latem zakwitł



(przepraszam za jakość, ale ta fotka jest z czasów, kiedy nie bardzo miałem pojęcie o fotografowaniu, a i sprzęt był marny)

niezbyt ozdobne to było, ale....

dzbanki powstawały od wiosny do lata, zimą nie, dolne liście z czasem brązowiały i odrywałem, ogólnie nie sprawiała mi ta roślina żadnych kłopotów, nie wiem czy każdy gatunek dzbanecznika jest tak przyjazny w uprawie, bo to też trzeba brać pod uwagę moim zdaniem.

Nawozów nie używałem praktycznie wcale, może raz na sezon - jak sobie przypomniałem.
Zapisane

pozdrawiam
arek


...la la la la la laaaaaa back to black....

Smile
goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #9 : Luty 12, 2009, 19:55:27 »

Wreszcie coś znalazłam.POra chyba nie ta , ale właśnie zauważyłam na moim dzbaneczniku pączki kwiatowe, takie jak u Arka.Czy z kwiatów, które być może zakwitną mogą powstać nasiona?
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
myszorek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 382


Kiełczów - strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #10 : Luty 12, 2009, 20:24:29 »

Z tego co wiem, to zimą kwiaty osłabiają roślinę i powinno się je ściąć.  Confused
Aha, dzbaneczniki są rozdzielnopłciowe i dwupienne, więc żeby "zrobić" nasiona należy posiadać kwiat męski i żeński  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam, Ola
U mnie cz.1 , cz.2
goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #11 : Luty 12, 2009, 22:34:45 »

Znaczy się co?ciachać? a chciałam zobaczyć jak kwitnie, tak z czystej ciekawości...
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
myszorek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 382


Kiełczów - strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #12 : Luty 12, 2009, 23:04:43 »

Zależy w jakiej kondycji jest roślina.Pewnie z ciekawości też bym się zastanawiała nad ciachaniem  Smile Ale to już zależy od Ciebie  Wink
Zapisane

Pozdrawiam, Ola
U mnie cz.1 , cz.2
goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #13 : Luty 12, 2009, 23:23:33 »

Wybieram złoty środek.Roślina ma dwa pędy zostawiam obydwa ,widzę jak kwitnie, najwyżej zostanie mi jeden,one tak jakby osobno wyłaziły z ziemi.Albo przycinam jak się da po kwitnieniu,czy ktoś z was to kiedy ukorzeniał, bo mogę obdarować.
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
Czarodziej
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 217



WWW
« Odpowiedz #14 : Luty 13, 2009, 23:37:28 »

inna jagna Twoja kapturnica to saracenia purpurea. Wink
Zapisane

Internetowa diagnostyka roślin doniczkowych email- naszecytrusy@wp.pl
Pozdrawiam Przemo.
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: