Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 01:15:41
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dostałam gerberę  (Przeczytany 3521 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Misia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 39


« : Kwiecień 29, 2006, 20:55:10 »

Przekopałam wszelkie dostępne źródła ale niestety nie udało mi się nic znależć na temat jej pielęgnacji.Nie chciałabym uśmiercić tej roślinki dlatego proszę pomóżcie mi abym mogłą jak najdłużej cieszyć nią oczy Exclamation  Exclamation
Zapisane

Pozdrawiam Misia
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 30, 2006, 07:16:02 »

Kup doniczkę o 2 cm średnicy większą i ziemię uniwersalną oraz trochę keramzytu. Na spód doniczki wsyp warstwę keramzytu nasyp trochę ziemi uniwersalnej. Wyciągnij roślinę z doniczki trochę usuń torfu w którym rosła, ale nie uszkadzaj korzeni i włóż do nowej. Uzupełnij braki nową ziemią i obficie podlej. Jak ziemia osiądzie dosyp. Pamiętaj, że roślina nie może być posadzona głębiej niż rosła bo będzie zagniwać.
Przesadzanie jest po to by ułatwić nam pielęgnację. Torf łatwo wysycha i trudno go potem namoczyć, nie znamy jego składu więc nie wiemy jak nawozić.
Doniczkę w przesadzoną rośliną na 3-4 dni przestaw w miejsce widne ale nie na słońce. Po tym czasie postaw na parapet
Po upływie 3-4 tygodni zaczynamy nawozić. Stosujemy przy ca 2 podlewaniu 1/2 dawki jaka jest na opakowaniu nawozów do roślin kwitnących. Temperatura pomieszczenia to około 22 oC. Większe wahnięcie temperatury to ograniczenie kwitnienie.
Wszystkie przekwitłe kwiatostany należy usuwać wykręcając łodyżkę u podstawy inaczej restki będą zagniwać. Usuwaj także żółknące liście.
Gerbera jest podatna na mszyce i mączliki(białe muszki). Musisz reagować od razu. Wkładaj wówczas pałeczki owadobójcze.
Jeśli dysponujesz widnym pomieszczeniem o tem. 10-15 oC to możesz pokusić się o przezimowanie roślin, nie nawożąc i umiarkowanie podlewając.  Wiosną ponownie przesadzamy - kępę możęmy wówczas podzielić- i zaczynamy normalne podlewanie (podłoże musi bić stale lekko wilgotne). PO 3-4 tygodniach zaczynamy nawozić.
Zapisane
Misia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 39


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 30, 2006, 11:39:45 »

Bardzo fajnie.Informacja godna profesjonalnego ogrodnika.Napewno skorzystam z udzielonych wskazówek Razz
Mam jeszcze jedno pytanie czy gerbera lubi wysoką wilgotność?Bo u mnie w pokoju jest bardzo suche powietrze.
I jeszcze coś :WIDLICZKA MARTENSA zaczyna mi marnieć więc może wspólnie jakoś jej pomożemy.Objawy:-żółknięcie brzegów liści.Wiem że lubi podłoże wilgotne dbam żeby nie przesuszyć bryły ale może to wynik tego że jest zatwarda woda ?A i jeszcze  zwisające powietrzne korzenie ,które wrastają w podłoże zamierają.Ciekawe czemu  Rolling Eyes
Zapisane

Pozdrawiam Misia
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 30, 2006, 12:53:45 »

Ja ci powiem co lubi widliczka a ty skonfrontujesz ze swoimi warunkami i wspólnie dojdziemy do przyczyn.
Widliczka martensa /Selaginella martensii/ uda się jeśli będą spełnione 2 warunki 80%owa wilgotność powietrza i temperatura nie mniej niż 21 oC.
Przy czym większą wagę należy zwrócić na wilgotność. Jeśli ta wartość będzie dotrzymana to nawet wahania wilgotności nie są zabójcze.
Jeśli temperatura spadnie poniżej 10 0C rozpoczyna się proces gnicia.
Ponieważ jest to roślina lasów Meksyku więc można uprawiać na parapecie ale o wystawie północnej lub północno-wschodniej. W każdym innym wypadku uprawiamy w miejscu widnym ale z dala od słońca bo bardzo łatwo poparzyć. Poza tym musimy pamiętać, że im więcej słońca w pomieszczeniu tym mniejsza wilgotność.
Jeśli mamy bardzo suche powietrze i nie wystarczy płaski pojemnik z wodą w pobliżu rośliny to musimy rozpatrzyć uprawę w małym akwarium.
Podłoże to ziemia uniwersalna o pH powyżej 5,5.
Rozmnażanie przez podział kępy lub sadzonki zielne. Rozmnażanie można przeprowadzić w każdym czasie sezonu ale najlepiej między końcem lutego a majem.
Latem jeśli mamy taką możliwość możemy wynieś roślinę na zewnątrz do lekkiego cienia. Zwiększa się wówczas zapotrzebowanie na wodę.

Gerbera z uwagi na wrażliwe na zagniwanie liście dobrze się mieści w powietrzu pokojowym jeśli w zimie bądą wisieć na grzejnikach nawilżacze.
Zapisane
Misia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 39


« Odpowiedz #4 : Kwiecień 30, 2006, 21:22:05 »

Ponieważ stawiam na tym forum pierwsze kroki i dopiero poznaję wszystko co tu się mieści tym bardziej jest mi miło,że nie pomyliłam się że mam do czynienia z ogrodnikiem.Pomimo chwilowej przerwy w tym zawodzie Twoje rady pozwalają wiele się nauczyć Dziękuję za radę w sprawie gerbery i widliczki.Co do tej ostatniej to rzeczywiście wybrałam odpowiednie okno  bo od wschodniej strony ale gorzej jest ze słońcem ,którego w pokojach jest bardzo dużo a to za sprawą okien dachowych.Wilgotość jest bardzo niska.Poza tym nie wiem czy nie szkodzą tej roślinie przeciągi bo syn często otwiera okno normalne i dachowe.Poza tym temperatura w tym pomieszczeniu jest na poziomie 16 stopni i chyba tutaj jest pies pogrzebany.Co o tym myślisz? Może należałoby przeneść widliczkę do innego pokoju?
z pozdrowieniami Misia  Smile
Ten "mały" facet nie przepada za roślinkami a i w sieci serfuje dużo lepiej niż mamusia ,może dotarł do właściwych informacji jak wykończyć biedactwa Laughing
Zapisane

Pozdrawiam Misia
Zoe
Gość
« Odpowiedz #5 : Maj 01, 2006, 09:07:43 »

Masz oba warunki nie spełnione. W pokoju najprawdopodobniej jest zbyt sucho i zbyt zimno. Jeśli możesz przenieść roślinę do innego pokoju o lepszej temperaturze to to zrób. Dla poprawienia wilgotności wokół rośliny
kup dużo większą podstawkę nasyp tam keramzytu. Podstawkę od doniczki odwróć do góry dnem i wstaw w środek tej większej Na tą odwróconą podstawkę postaw doniczkę Do dużej podstawki wypełnionej keamzytem nalej wody ale tak by nie sięgała dna doniczki. W miarę parowania uzupełniaj. To powinno zapewnić roślinie właściwą wilgotność.
Zapisane
marsil
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #6 : Czerwiec 05, 2006, 08:36:41 »

Kupiłam sobie w sobotę gerberę, przesadziłam ją i zapomniałam o wsypaniu keramzytu. Stoi w kuchni na oknie zachodnim (słońca nie ma Sad ). Jeśli będę mniej podlewała to mam nadzieję, że przetrwa.
Zapisane

Marzena
Zoe
Gość
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 05, 2006, 14:34:19 »

Na zachodnim oknie nie ma słońca? Chyba, że chodzi o pogodę.
Jak nie będziesz zalewać rośliny to napewno będzie jej dobrze. Ewentualnie to co wycieknie na podstawkę usuń.
Zapisane
marsil
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #8 : Czerwiec 06, 2006, 10:05:11 »

chodzi o pogodę Smile
Zapisane

Marzena
marsil
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #9 : Czerwiec 06, 2006, 10:07:19 »

Zoe, a może podlewać do podstawki? z częścią kwiatów tak robię i ładnie im się żyje. Boję się, żeby mi nie zgnił. Niestety tak sobie załatwiłam begonię.
Zapisane

Marzena
elvirczak
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 202


« Odpowiedz #10 : Czerwiec 06, 2006, 10:14:43 »

Jesli podlewasz do podstawki to usun resztke wody po okolo 30 min - ziemia do tego czasu powinna pobrac odpowiednia ilsoc wilgoci.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 06, 2006, 13:10:34 »

Można podlewać na podstawkę tylko wypróbuj po jakim czasie powierzchnia ziemi będzie wilgotna. To zależy od wielkości doniczki i ziemi w doniczce oraz stanu przerośnięcia jej korzeniami. Jeśli stwierdzisz już po 15 minutach, że wierzch jest wilgotny nie czekaj tylko usuwaj resztę wody.
Przy gerberze jest tak, że sadzi się ją do doniczki w ten sposób, że środek bryły jest wyżej niż brzeg. Przy brzegu doniczki robi się wówczas rowek i podlewa do rowka. Unika się wówczas moczenia liści jak również ziemi tyż przy szyjce i nie zagniwają, a nie ma większych szans na zalanie ziemi jak przy podlewaniu na podstawkę. Wyjątek stanowi nieuwaga podlewającego. Poza tym dokarmianie jest łatwiejsze bo drobinki nawozu nie osiadają na dnie podstawki.
Zapisane
marsil
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #12 : Czerwiec 12, 2006, 12:42:42 »

puszcza 2 nowe kwiatki Very Happy , no to chyba jej dobrze Wink . Pilnuję, żeby nie stała na pełnym słońcu, bo zaraz zwija kwiatki, ale jeszcze nie dawałam jej odżywki. Poczekam ze 2 tygodnie, a może nie trzeba już czekać? Mam ją tydzień.
Zapisane

Marzena
Zoe
Gość
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 12, 2006, 18:37:05 »

Poczekaj co najmniej 4 tygodnie. W ziemi do której ją przesadziłaś z pewnością były nawozy. Roślina wcześniej niż w ciągu miesiąca ich nie zużyje. Nie zużyje ich wszystkich w przeciągu 2 m-cy, ale może być tak mało po miesiącu, że zmniejszy kwitnienie więc będziemy dawać tylko tyle by uzupełnić, czyli będziemy dokarmiać, a nie karmić. Do tego czasu zaopatrz się w nawóz do roślin kwitnących lub do pelargonii najlepiej w płynie.
Zapisane
kindza
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 20



« Odpowiedz #14 : Sierpień 20, 2006, 17:01:17 »

Właśnie tak a propos gerbery mnie przy zakupie też uprzedzano żeby  jej nie przelać, a moja jeśli codziennie jej choć trochę nie podleje to liście robią się takie wiotkie jakby miękły i nie wiem czy właśnie tak ma być czy dobrze że podlewam..
Co do kwiatów to kwitła pięknie ale niestety przekwitła ale nie udało mi się ich powyrywać musiałam obeschnięte kwiatki obciąć nożyczkami czy to będzie jej przeszkadzać ?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #15 : Sierpień 20, 2006, 20:16:02 »

Powtórz ten sam zabieg wyjmij roślinę z doniczki. Tutaj opiszę sytuację odwrotną tzn jest za sucho. Więc będziesz musiała namoczyć ziemię. Wówczas wlejesz na podstawkę wodę i poczekasz maksymalnie pół godziny i wylejesz resztę wody. Lub jeśli wierzch ziemi zrobi się wilgotny to nie czekaj tylko wylewaj resztę wody. Następne podlewanie jak ziemia przeschnie. Najlepiej sprawdza sie metoda palca wkładanego do ziemi.
Zapisane
MaciejKa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 150



« Odpowiedz #16 : Maj 28, 2007, 17:11:23 »

Hej !

Mam problem ze swoja gerberą i nie moge sie z nim uporac. Podepne sie tutaj aby nie zaczynac kolejnego tematu.
Otoz na poczatku kwietnia dostala ja moja mama. Przekwitla, a teraz kwitnie drugi raz. Niestety od paru dni zaatakowaly ja niezidentyfikowane obiekty latajace. Nie pomoga ani Decis, ani Karate. Co to za owady? Siedza sobie pod liscmi. Kolor blekitno bialy i jak sie poruszy to latają. Pomozcie, czym to zwalczyc.  Usmiecham sie do Zoe. Wink Dokladne foto ponizej.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #17 : Maj 28, 2007, 18:29:42 »

To co pokazujesz to mączlik szklarniowy. Uciążliwy typ. Jednorazowe zwalczanie nie jest w 100 % skuteczne, bo środki nie niszczą jaj. Trzeba to robić kilkoma środkami na zmianę co 3-4 dni.  Kocha wilgoć i temperaturę, dlatego tyle szkód czyni w szklarniach.

Mospilan 20 SP
Karate Zeon 050 CS
Talstar 100 EC
Actellic 500 EC
Admiral 100 EC
Sumi - Alpha 050 EC
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #18 : Maj 28, 2007, 18:40:15 »

Poza tym wsadz w doniczke zólte lepy oraz do doniczki tabletki owadobojcze,po oprysku,,maczlika ciezko zwalczyc a kilka metod naraz bardzo w tym pomaga
Zapisane

MaciejKa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 150



« Odpowiedz #19 : Maj 28, 2007, 18:52:39 »

No nie jest to zbyt pocieszajace. Ale dzieki bardzo za pomoc. Jutro wysle mame do ogrodniczego i niech dziala  Laughing
Zapisane
magdalena222
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 125


« Odpowiedz #20 : Czerwiec 08, 2007, 12:55:17 »

czy gerbera i róża miniaturowa mogą stać na oknie południowo - zachodnim?
Zapisane

pozdrawiam cieplutko
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #21 : Czerwiec 08, 2007, 13:03:36 »

Nie wiem czy może, ale u mnie gerbera miniaturowa stoi Mr. Green i kwitnie jak szalona.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
magdalena222
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 125


« Odpowiedz #22 : Czerwiec 08, 2007, 13:13:40 »

no to super, bo ślicznie wygląda w słońcu  Cool
Zapisane

pozdrawiam cieplutko
magdalena222
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 125


« Odpowiedz #23 : Czerwiec 08, 2007, 14:35:01 »

No niestety. Postawiłam na słońcu i po godzinie klapła - woda nie pomogła. Lepiej przestawię...  Neutral
Zapisane

pozdrawiam cieplutko
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #24 : Czerwiec 08, 2007, 14:56:39 »

Ooooo, moja stoi i ma się dobrze. Fakt, podlewam codziennie.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
magdalena222
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 125


« Odpowiedz #25 : Lipiec 15, 2007, 15:17:42 »

Proszę o pomoc w sprawie gerberki. nie chce rosnąć, jeśli można to tak nazwać - tzn. wypuszcza ciągle nowe liści i kwiaty, ale dorastają do ok. 10cm i przestają, są 2,3 razy mniejszce od "tych które kupiłam" a przy tym bardzo sztywne - jak plastikowe. Płatki kwiatów też jakieś niewyrośnięte... Jaka może być przyczyna?
Kwiat stoi na płd-zach oknie. Podlewam gdy ziemia przeschnie, w upalne dni codziennie, bo szybko więdnie, a nawożę... jak mi się przypomni - chyba nie częściej niż raz w tygodniu.
Zapisane

pozdrawiam cieplutko
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #26 : Lipiec 15, 2007, 15:23:47 »

Spróbuj przesadzić?  Rolling Eyes

Pozdrawiam Smile
Zapisane

magdalena222
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 125


« Odpowiedz #27 : Lipiec 20, 2007, 16:34:43 »

Już chyba wiem jaki był powód tego "nierośnięcia" gerbery, o którym pisałam. Chodzi o światło. Niby cały czas stała i stoi w tym samum miejscu na południowym oknie, ale kwiaty i młode liście, których rośnięcie przypadło na deszczowe, pochmurne dni są właśnie takie nieudane. Niczego z tą gerberą nie robiłam - zmienila się tylko pogoda i kwiatki rozwijające sie w upalnym słońcu są o niebo lepsze - z liśćmi zresztą podobnie Very Happy
Zapisane

pozdrawiam cieplutko
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #28 : Sierpień 01, 2007, 13:48:36 »

Witam
czy ktoś z Was wie jak rozmnaża się gerberę domowymi sposobami? Czy można z listka , podobnie jak fiołki czy gloksynie?
Pozdrawiam
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #29 : Sierpień 01, 2007, 18:14:06 »


 A te fotki to wirtualne życzenia ,żeby dla Magdaleny jeszcze ładniejsze urosły Smile  Stoi przy moim kompie Razz
Zapisane

Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: