Misia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 39
|
 |
« : Kwiecień 29, 2006, 20:55:10 » |
|
Przekopałam wszelkie dostępne źródła ale niestety nie udało mi się nic znależć na temat jej pielęgnacji.Nie chciałabym uśmiercić tej roślinki dlatego proszę pomóżcie mi abym mogłą jak najdłużej cieszyć nią oczy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Misia
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 30, 2006, 07:16:02 » |
|
Kup doniczkę o 2 cm średnicy większą i ziemię uniwersalną oraz trochę keramzytu. Na spód doniczki wsyp warstwę keramzytu nasyp trochę ziemi uniwersalnej. Wyciągnij roślinę z doniczki trochę usuń torfu w którym rosła, ale nie uszkadzaj korzeni i włóż do nowej. Uzupełnij braki nową ziemią i obficie podlej. Jak ziemia osiądzie dosyp. Pamiętaj, że roślina nie może być posadzona głębiej niż rosła bo będzie zagniwać. Przesadzanie jest po to by ułatwić nam pielęgnację. Torf łatwo wysycha i trudno go potem namoczyć, nie znamy jego składu więc nie wiemy jak nawozić. Doniczkę w przesadzoną rośliną na 3-4 dni przestaw w miejsce widne ale nie na słońce. Po tym czasie postaw na parapet Po upływie 3-4 tygodni zaczynamy nawozić. Stosujemy przy ca 2 podlewaniu 1/2 dawki jaka jest na opakowaniu nawozów do roślin kwitnących. Temperatura pomieszczenia to około 22 oC. Większe wahnięcie temperatury to ograniczenie kwitnienie. Wszystkie przekwitłe kwiatostany należy usuwać wykręcając łodyżkę u podstawy inaczej restki będą zagniwać. Usuwaj także żółknące liście. Gerbera jest podatna na mszyce i mączliki(białe muszki). Musisz reagować od razu. Wkładaj wówczas pałeczki owadobójcze. Jeśli dysponujesz widnym pomieszczeniem o tem. 10-15 oC to możesz pokusić się o przezimowanie roślin, nie nawożąc i umiarkowanie podlewając. Wiosną ponownie przesadzamy - kępę możęmy wówczas podzielić- i zaczynamy normalne podlewanie (podłoże musi bić stale lekko wilgotne). PO 3-4 tygodniach zaczynamy nawozić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Misia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 39
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 30, 2006, 11:39:45 » |
|
Bardzo fajnie.Informacja godna profesjonalnego ogrodnika.Napewno skorzystam z udzielonych wskazówek Mam jeszcze jedno pytanie czy gerbera lubi wysoką wilgotność?Bo u mnie w pokoju jest bardzo suche powietrze. I jeszcze coś :WIDLICZKA MARTENSA zaczyna mi marnieć więc może wspólnie jakoś jej pomożemy.Objawy:-żółknięcie brzegów liści.Wiem że lubi podłoże wilgotne dbam żeby nie przesuszyć bryły ale może to wynik tego że jest zatwarda woda ?A i jeszcze zwisające powietrzne korzenie ,które wrastają w podłoże zamierają.Ciekawe czemu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Misia
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 30, 2006, 12:53:45 » |
|
Ja ci powiem co lubi widliczka a ty skonfrontujesz ze swoimi warunkami i wspólnie dojdziemy do przyczyn. Widliczka martensa /Selaginella martensii/ uda się jeśli będą spełnione 2 warunki 80%owa wilgotność powietrza i temperatura nie mniej niż 21 oC. Przy czym większą wagę należy zwrócić na wilgotność. Jeśli ta wartość będzie dotrzymana to nawet wahania wilgotności nie są zabójcze. Jeśli temperatura spadnie poniżej 10 0C rozpoczyna się proces gnicia. Ponieważ jest to roślina lasów Meksyku więc można uprawiać na parapecie ale o wystawie północnej lub północno-wschodniej. W każdym innym wypadku uprawiamy w miejscu widnym ale z dala od słońca bo bardzo łatwo poparzyć. Poza tym musimy pamiętać, że im więcej słońca w pomieszczeniu tym mniejsza wilgotność. Jeśli mamy bardzo suche powietrze i nie wystarczy płaski pojemnik z wodą w pobliżu rośliny to musimy rozpatrzyć uprawę w małym akwarium. Podłoże to ziemia uniwersalna o pH powyżej 5,5. Rozmnażanie przez podział kępy lub sadzonki zielne. Rozmnażanie można przeprowadzić w każdym czasie sezonu ale najlepiej między końcem lutego a majem. Latem jeśli mamy taką możliwość możemy wynieś roślinę na zewnątrz do lekkiego cienia. Zwiększa się wówczas zapotrzebowanie na wodę.
Gerbera z uwagi na wrażliwe na zagniwanie liście dobrze się mieści w powietrzu pokojowym jeśli w zimie bądą wisieć na grzejnikach nawilżacze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Misia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 39
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 30, 2006, 21:22:05 » |
|
Ponieważ stawiam na tym forum pierwsze kroki i dopiero poznaję wszystko co tu się mieści tym bardziej jest mi miło,że nie pomyliłam się że mam do czynienia z ogrodnikiem.Pomimo chwilowej przerwy w tym zawodzie Twoje rady pozwalają wiele się nauczyć Dziękuję za radę w sprawie gerbery i widliczki.Co do tej ostatniej to rzeczywiście wybrałam odpowiednie okno bo od wschodniej strony ale gorzej jest ze słońcem ,którego w pokojach jest bardzo dużo a to za sprawą okien dachowych.Wilgotość jest bardzo niska.Poza tym nie wiem czy nie szkodzą tej roślinie przeciągi bo syn często otwiera okno normalne i dachowe.Poza tym temperatura w tym pomieszczeniu jest na poziomie 16 stopni i chyba tutaj jest pies pogrzebany.Co o tym myślisz? Może należałoby przeneść widliczkę do innego pokoju? z pozdrowieniami Misia Ten "mały" facet nie przepada za roślinkami a i w sieci serfuje dużo lepiej niż mamusia ,może dotarł do właściwych informacji jak wykończyć biedactwa 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Misia
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 01, 2006, 09:07:43 » |
|
Masz oba warunki nie spełnione. W pokoju najprawdopodobniej jest zbyt sucho i zbyt zimno. Jeśli możesz przenieść roślinę do innego pokoju o lepszej temperaturze to to zrób. Dla poprawienia wilgotności wokół rośliny kup dużo większą podstawkę nasyp tam keramzytu. Podstawkę od doniczki odwróć do góry dnem i wstaw w środek tej większej Na tą odwróconą podstawkę postaw doniczkę Do dużej podstawki wypełnionej keamzytem nalej wody ale tak by nie sięgała dna doniczki. W miarę parowania uzupełniaj. To powinno zapewnić roślinie właściwą wilgotność.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
marsil
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 05, 2006, 08:36:41 » |
|
Kupiłam sobie w sobotę gerberę, przesadziłam ją i zapomniałam o wsypaniu keramzytu. Stoi w kuchni na oknie zachodnim (słońca nie ma  ). Jeśli będę mniej podlewała to mam nadzieję, że przetrwa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marzena
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 05, 2006, 14:34:19 » |
|
Na zachodnim oknie nie ma słońca? Chyba, że chodzi o pogodę. Jak nie będziesz zalewać rośliny to napewno będzie jej dobrze. Ewentualnie to co wycieknie na podstawkę usuń.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
marsil
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 06, 2006, 10:05:11 » |
|
chodzi o pogodę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marzena
|
|
|
marsil
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 06, 2006, 10:07:19 » |
|
Zoe, a może podlewać do podstawki? z częścią kwiatów tak robię i ładnie im się żyje. Boję się, żeby mi nie zgnił. Niestety tak sobie załatwiłam begonię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marzena
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 06, 2006, 10:14:43 » |
|
Jesli podlewasz do podstawki to usun resztke wody po okolo 30 min - ziemia do tego czasu powinna pobrac odpowiednia ilsoc wilgoci.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 06, 2006, 13:10:34 » |
|
Można podlewać na podstawkę tylko wypróbuj po jakim czasie powierzchnia ziemi będzie wilgotna. To zależy od wielkości doniczki i ziemi w doniczce oraz stanu przerośnięcia jej korzeniami. Jeśli stwierdzisz już po 15 minutach, że wierzch jest wilgotny nie czekaj tylko usuwaj resztę wody. Przy gerberze jest tak, że sadzi się ją do doniczki w ten sposób, że środek bryły jest wyżej niż brzeg. Przy brzegu doniczki robi się wówczas rowek i podlewa do rowka. Unika się wówczas moczenia liści jak również ziemi tyż przy szyjce i nie zagniwają, a nie ma większych szans na zalanie ziemi jak przy podlewaniu na podstawkę. Wyjątek stanowi nieuwaga podlewającego. Poza tym dokarmianie jest łatwiejsze bo drobinki nawozu nie osiadają na dnie podstawki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
marsil
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 12, 2006, 12:42:42 » |
|
puszcza 2 nowe kwiatki  , no to chyba jej dobrze  . Pilnuję, żeby nie stała na pełnym słońcu, bo zaraz zwija kwiatki, ale jeszcze nie dawałam jej odżywki. Poczekam ze 2 tygodnie, a może nie trzeba już czekać? Mam ją tydzień.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marzena
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 12, 2006, 18:37:05 » |
|
Poczekaj co najmniej 4 tygodnie. W ziemi do której ją przesadziłaś z pewnością były nawozy. Roślina wcześniej niż w ciągu miesiąca ich nie zużyje. Nie zużyje ich wszystkich w przeciągu 2 m-cy, ale może być tak mało po miesiącu, że zmniejszy kwitnienie więc będziemy dawać tylko tyle by uzupełnić, czyli będziemy dokarmiać, a nie karmić. Do tego czasu zaopatrz się w nawóz do roślin kwitnących lub do pelargonii najlepiej w płynie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kindza
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 20, 2006, 17:01:17 » |
|
Właśnie tak a propos gerbery mnie przy zakupie też uprzedzano żeby jej nie przelać, a moja jeśli codziennie jej choć trochę nie podleje to liście robią się takie wiotkie jakby miękły i nie wiem czy właśnie tak ma być czy dobrze że podlewam.. Co do kwiatów to kwitła pięknie ale niestety przekwitła ale nie udało mi się ich powyrywać musiałam obeschnięte kwiatki obciąć nożyczkami czy to będzie jej przeszkadzać ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #15 : Sierpień 20, 2006, 20:16:02 » |
|
Powtórz ten sam zabieg wyjmij roślinę z doniczki. Tutaj opiszę sytuację odwrotną tzn jest za sucho. Więc będziesz musiała namoczyć ziemię. Wówczas wlejesz na podstawkę wodę i poczekasz maksymalnie pół godziny i wylejesz resztę wody. Lub jeśli wierzch ziemi zrobi się wilgotny to nie czekaj tylko wylewaj resztę wody. Następne podlewanie jak ziemia przeschnie. Najlepiej sprawdza sie metoda palca wkładanego do ziemi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MaciejKa
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 150
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 28, 2007, 17:11:23 » |
|
Hej ! Mam problem ze swoja gerberą i nie moge sie z nim uporac. Podepne sie tutaj aby nie zaczynac kolejnego tematu. Otoz na poczatku kwietnia dostala ja moja mama. Przekwitla, a teraz kwitnie drugi raz. Niestety od paru dni zaatakowaly ja niezidentyfikowane obiekty latajace. Nie pomoga ani Decis, ani Karate. Co to za owady? Siedza sobie pod liscmi. Kolor blekitno bialy i jak sie poruszy to latają. Pomozcie, czym to zwalczyc. Usmiecham sie do Zoe.  Dokladne foto ponizej.   
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 28, 2007, 18:29:42 » |
|
To co pokazujesz to mączlik szklarniowy. Uciążliwy typ. Jednorazowe zwalczanie nie jest w 100 % skuteczne, bo środki nie niszczą jaj. Trzeba to robić kilkoma środkami na zmianę co 3-4 dni. Kocha wilgoć i temperaturę, dlatego tyle szkód czyni w szklarniach.
Mospilan 20 SP Karate Zeon 050 CS Talstar 100 EC Actellic 500 EC Admiral 100 EC Sumi - Alpha 050 EC
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 28, 2007, 18:40:15 » |
|
Poza tym wsadz w doniczke zólte lepy oraz do doniczki tabletki owadobojcze,po oprysku,,maczlika ciezko zwalczyc a kilka metod naraz bardzo w tym pomaga
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MaciejKa
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 150
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 28, 2007, 18:52:39 » |
|
No nie jest to zbyt pocieszajace. Ale dzieki bardzo za pomoc. Jutro wysle mame do ogrodniczego i niech dziala 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
magdalena222
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 125
|
 |
« Odpowiedz #20 : Czerwiec 08, 2007, 12:55:17 » |
|
czy gerbera i róża miniaturowa mogą stać na oknie południowo - zachodnim?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam cieplutko
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #21 : Czerwiec 08, 2007, 13:03:36 » |
|
Nie wiem czy może, ale u mnie gerbera miniaturowa stoi  i kwitnie jak szalona.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
magdalena222
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 125
|
 |
« Odpowiedz #22 : Czerwiec 08, 2007, 13:13:40 » |
|
no to super, bo ślicznie wygląda w słońcu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam cieplutko
|
|
|
magdalena222
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 125
|
 |
« Odpowiedz #23 : Czerwiec 08, 2007, 14:35:01 » |
|
No niestety. Postawiłam na słońcu i po godzinie klapła - woda nie pomogła. Lepiej przestawię... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam cieplutko
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #24 : Czerwiec 08, 2007, 14:56:39 » |
|
Ooooo, moja stoi i ma się dobrze. Fakt, podlewam codziennie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
magdalena222
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 125
|
 |
« Odpowiedz #25 : Lipiec 15, 2007, 15:17:42 » |
|
Proszę o pomoc w sprawie gerberki. nie chce rosnąć, jeśli można to tak nazwać - tzn. wypuszcza ciągle nowe liści i kwiaty, ale dorastają do ok. 10cm i przestają, są 2,3 razy mniejszce od "tych które kupiłam" a przy tym bardzo sztywne - jak plastikowe. Płatki kwiatów też jakieś niewyrośnięte... Jaka może być przyczyna? Kwiat stoi na płd-zach oknie. Podlewam gdy ziemia przeschnie, w upalne dni codziennie, bo szybko więdnie, a nawożę... jak mi się przypomni - chyba nie częściej niż raz w tygodniu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam cieplutko
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #26 : Lipiec 15, 2007, 15:23:47 » |
|
Spróbuj przesadzić? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
magdalena222
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 125
|
 |
« Odpowiedz #27 : Lipiec 20, 2007, 16:34:43 » |
|
Już chyba wiem jaki był powód tego "nierośnięcia" gerbery, o którym pisałam. Chodzi o światło. Niby cały czas stała i stoi w tym samum miejscu na południowym oknie, ale kwiaty i młode liście, których rośnięcie przypadło na deszczowe, pochmurne dni są właśnie takie nieudane. Niczego z tą gerberą nie robiłam - zmienila się tylko pogoda i kwiatki rozwijające sie w upalnym słońcu są o niebo lepsze - z liśćmi zresztą podobnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam cieplutko
|
|
|
|
poli
|
 |
« Odpowiedz #28 : Sierpień 01, 2007, 13:48:36 » |
|
Witam czy ktoś z Was wie jak rozmnaża się gerberę domowymi sposobami? Czy można z listka , podobnie jak fiołki czy gloksynie? Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Pomorze, 7a
|
|
|
|
|
|