Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 01:14:09
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: woda do podlewania  (Przeczytany 11238 razy)
0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.
elvirczak
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 202


« : Kwiecień 29, 2006, 13:10:11 »

Wiekszosc roslin nie toleruje wody z kranu do podlewania.
Jaka stosujecie wode? Czy przegotowana i odstana czy moze destylowana?

"Wodę można zmiękczyć, dodając do niej sok z cytryny. Na 10 litrów wystarczy sok z połówki owocu."<== to jakis zart? Smile znalazlam to na wp.pl o kwiatach..  czy kwas cytrynowy ma jakikolwiek wplyw na kamien w wodzie?Smile czy tylko doraznie aby "ukwasowic" ziemie narazona na uwapniona wode z kranu?

A tak w kwestiach technicznych.. Niektore roslinki lubia zeby je wlozyc do wiadra z woda na (no wlasnie ile? 15 min? godzine? czy po prostu zalezy od wielkosci doniczki?) jakis czas Smile  Rozumiem ze wode z jednego "moczenia" doniczki mozna uzyc wielokrotnie?Smile powiedzmy w ciagu tego samego dnia zeby nie wyrosly w niej jakies glony gdyby stala na sloncu..  Nie wyobrazam sobie zeby latac co tydzien do tesco i targac 10l wody destylowanej do podlania storczykow, bo kazdy chcialby miec osobna wode..  Crying or Very sad

Nie moge sie doczekac kiedy ja tez bede sie mogla "pomoczyc" w jakims jeziorku Smile
Zapisane
Mirabilis
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 222


« Odpowiedz #1 : Kwiecień 29, 2006, 21:07:56 »

Ja do podlewania roślin biorę zwykłą wodę kranową i dotąd nie zauważyłam jakiś ujemnych objawów. Dotyczy to wszystkich roślin: także storczyków, paproci i innych raczej kwasolubnych.
Co do kwasku cytrynowego: Faktycznie świetnie usuwa kamień z wszelkich powierzchni, robi to lepiej niż inne środki chemiczne dostępne w sklepie. Zajrzyj na skład takich środków do odkamieniania jak np. "kamix" do czajników: w głównej mierze oparty na tym kwasku.  Identyczne właściwości posiada ... ocet. Trochę bym się bała używając kwasku. Nigdy nie wiadomo kiedy się przedobrzy. Skoro tak silnie  działa na kamień to jak musi działać na biedne korzonki.
Co do wody destylowanej ma jedną wadę - wypłukuje wszelkie minerały z gleby. Jeśli koniecznie chcesz użyć miękkiej wody, najbezpieczniejsza w tym momencie wydaje się woda przegotowana. Na pewno nie zaszkodzi.
Jeśli chodzi o  "moczenie" roślin - nigdy tego nie stosowałam. Jestem raczej za oszczędnym podlewaniem. Moczenie stosuję jedynie w wypadku silnie przesuszonych roślin, gdy samo podlewanie nie wystarczy - ale to ostatreczność. Czekam wtedy aż ziemia dobrze nasiąknie (zależy od rodzaju ziemi i wielkości doniczki) i wystawiam. Nadmiar wody, który pojawi się wtedy na spodku też należy usunąć. Przy tradycyjnym podlewaniu pilnuję, by nadmiar wody ze spodka wylać po ok. godzinie.
Zapisane
elvirczak
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 202


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 29, 2006, 22:47:57 »

Mirabilis witaj krajanko-poznanianko Smile (tzn zeby nie bylo -w Poznaniu tylko studiuje, jestem z Kielc)

Tez bym sie raczej bala uzywac kwasku cytrynowego .. nie mowiac juz o occie  Shocked
a co do wyplukiwania mineralow przy stosowaniu wody destylowanej - czy nawozy nie maja ich uzupelniac? Pewnie sie myle, nie wiem poprawcie mnie Smile  Woda przegotowana tez jest w duzym stopniu pozbywana mineralow podczas gotowania...-dobrze mysle?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 30, 2006, 06:30:30 »

Ona nie tyle jest pozbawiona minerałów ile robią się z racji zmienionej formy niedostępne dla roślin.
Faktem jest, że nie posiadam w domu wybitnie kwasolubnych roślin ale nie bawię się i podlewam wodą z kranu staram się tylko by była w temperaturze pokojowej, czyli od wczoraj, albo dolewam ciepłej na tyle by woda nie ziębiła ręki ale i nie była ciepła. To herezja w świetle zaleceń ale odpukać rośliny mają się dobrze.
Zapisane
elvirczak
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 202


« Odpowiedz #4 : Kwiecień 30, 2006, 08:51:15 »

No wlasnie, czy mozna wiec uzupelniac te mineraly jakos?czy to zadanie nawozu? Wczesniej podlewalam bluszcza woda odstana i rowniez rosla dobrze po jakims czasie zauwazylam tylko biale naloty na wierzchniej warstwie ziemi. Ale podobno bluszcz lubi miec troche wapnia w ziemi..
A jakie rosliny sa wyjatkowo kwasolubne? Czy ktores z moich: storczyki (to zdaje sie kwasolubne roslinki..), anthurium, hedera(bluszcz) amarylis-hippeastrum (tak bylo napisane na pudelku z cebulami, wiec nie wiem co wyrosnie z tego; amarylis chyba najpierw kwitnie-rosnie mu ped- a potem liscie? jesli tak to jest to amarylis) sansewieria, skrzydlokwiat, zamioculcas- czy ktores z nich sa kwasolubne?  Rolling Eyes
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 30, 2006, 09:23:33 »

Do twoich kwasolubnych zaliczamy przede wszystkim anturium które powinno mieć podłożę o pH 4,5-5,5 czyl;i dość kwaśne. Pozostałe poradzą sobie w ziemi lekko kwaśnej czyli pH 5,5-6,5. A takie ma najczęściej dobra ziemia uniwersalna.
Zapisane
Monika:)
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 625



« Odpowiedz #6 : Październik 11, 2006, 20:44:12 »

ja podlewam czasami wodą z akwarium (jak mój brat wymienia wodę:) - żeby się poprostu nie zmarnowała (z jednej takiej wymiany mam wtedy około 10litrów wody). Latem zbieram deszczówkę, którą mieszam z wodą ze studni- są to raczej aspekty raczej oszczędnościowe, no bo kranówa kosztuje Smile a to że takie podlewanie ma swoje zalety wychodzę zawsze na plus Smile
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #7 : Październik 12, 2006, 07:34:32 »

Woda z akwarium to jednocześnie dobry nawóz.
Zapisane
Krystyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 76



« Odpowiedz #8 : Październik 12, 2006, 19:50:26 »

Na forum storczykowym gorąca dyskusja o wodzie do podlewania.
http://www.storczyki.org.pl/forum/wiadomosc.php3?forum=storczyki&watek=20703&nr=20703&ofs=0
Krystyna
Zapisane

Pozdrawiam Krystyna
Adka_
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 78



« Odpowiedz #9 : Maj 26, 2007, 12:39:48 »

a czy moze byc woda filtrowana ( np z Brity?)
Zapisane
kaska
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 217


« Odpowiedz #10 : Maj 27, 2007, 20:12:09 »

Ja używam właśnie wody przefiltrowanej w ,,Bricie'' nic się nie dzieje z kwiatkami:)
Zapisane
Izis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #11 : Lipiec 06, 2007, 17:14:33 »

witam,

kupiłam kwiatek, który należy podlewać woda odwapnioną. Jak się odwapnia wodę? Proszę o radę
Iza
Zapisane

Iza
paolka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1840


Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #12 : Lipiec 06, 2007, 17:27:57 »

Przegotować najlepiej.  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam
Paulina
Izis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #13 : Lipiec 06, 2007, 18:37:05 »

dzięki za odpowiedz, tak myślałam że to chodzi o przegotowaną wodę ale musiałam się upewnić,
dzięki bardzo
pozdrawiam
Zapisane

Iza
Lambada
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 32



« Odpowiedz #14 : Sierpień 15, 2007, 13:02:31 »

Hm, a ile wody nalać, żeby było dobrze? Czytam, że np. bluszcz lubi wilgotne podłoże czyli należy podlewać dwa razy w tygodniu - po przeschnięciu wierzchniej warstwy. U mnie za nim wierzchnia warstwa przeschnie mija dobry tydzień, a wcale nie leję dużo. Na każdy kwiatek trzymam tak od 2-4 sekund.
Jesli Anturium lubi kwaśne podłoże, to czym najlepiej podlewać?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #15 : Sierpień 15, 2007, 13:04:39 »

Deszczówką. Do jakiegoś znajomego działkowicza z wiadrem i na jakiś czas starczy.
Zapisane
Lambada
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 32



« Odpowiedz #16 : Sierpień 15, 2007, 13:10:34 »

Nie znam nikogo, kto ma działkę.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #17 : Sierpień 15, 2007, 13:40:10 »

Weź ze 2 duże butelki plastikowe, idź na najbliższy ogródek działkowy. Nie wierzę by ci ktoś odmówił.
Zapisane
Lambada
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 32



« Odpowiedz #18 : Sierpień 15, 2007, 16:09:12 »

Za pierwszym razem, to może i nie odmówi nikt, ale nie wyobrażam sobie chodzić tak przez kilkanaście lat i prosić się o deszczówkę.  Mr. Green Nie ma innego sposobu? A przegotowana woda nie byłaby dobra?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #19 : Sierpień 15, 2007, 19:42:14 »

Jak musi być.
Zapisane
Lambada
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 32



« Odpowiedz #20 : Grudzień 26, 2007, 13:47:31 »

Teraz mamy zimę i tak sobie pomyślałam, czy nie możnaby podlewać Anturium roztopionym śniegiem (zamiast tej deszczówki). Jeżeli to zbyt głupie, to nawet nie odpowiadajcie.
Zapisane
anna czarnota
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1971



« Odpowiedz #21 : Grudzień 26, 2007, 13:52:39 »

Przecież śnieg to deszcz Smile Wiec narazie masz kłopot z deszczówka z głowy  Wink
Zapisane

Pozdrawiam
Ania
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #22 : Grudzień 26, 2007, 18:37:54 »

Witam,mam pytanie.W Warszawie jest otwieranych sporo zródeł z wodą oligoceńską a że w kranach jest paskudna więc podlewam takową,liczę na opinię od Was a przede wszystkim od Zoe.Co lepsze,przegotowana czy ze zródła?
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #23 : Grudzień 27, 2007, 14:46:58 »

Mój laikowy piąty zmysł podpowiada mi, że woda oligoceńska nie jest dobra do kwiatów.
Ale czekam na opinię fachowca. Jestem bardzo ciekawa odpowiedzi.
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #24 : Grudzień 27, 2007, 15:07:44 »

ja wlewam z kranu do 5 litr.butelek odstawiam nie zakręcam i już 17 lat tak podlewam jak sie sprowadziłam do bloków , Mad
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #25 : Grudzień 27, 2007, 20:00:50 »


Dla roślin ważne jest ile ma chloru, wapnia, siarki. Pozostałe składniki są w wodzie w znikomych ilościach więc nie bierze się ich pod uwagę. Zatem ważne by było poznać parametry wody.

Woda oligoceńska najczęściej poza chlorem zawiera pozostałe w znacznie większych ilościach niż przeciętna kranówka. Dlatego nie bardzo sie do podlewania nadaje. A już pod podlewania kwasolubów w ogóle.

Ma jeszcze jedną  właściwość bardzo szybko mnożą się w niej bakterie. Dlatego zaleca się ją przetrzymywać nie dłużej niż 24 godziny. To wprawdzie dla roślin ma niewielkie znaczenie, ale gdyby komuś przyszo do głowy nalać do akwarium to niech się dobrze zastanowi.

Lepiej nie znając parametrów podlewać kranówką. Można dla szybszego odparowywania chloru z wody zadać sobie trochę trudu i przechowywać ją w pojemniku o większym otworze i nalewać do wiaderka przez prysznic (zwiększenie powierzchni parowania), a z wiaderka do pojemnika. Ważne dla roślin jest również ile ta woda zawiera tlenu więc taką odstałą wodę przed samym podlewaniem dobrze by było przelać ciurkiem do konewki. Wówczas zwiększymy tak potrzebne natlenienie wody.





Zapisane
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #26 : Grudzień 27, 2007, 21:17:59 »

Dzięki Zoe.  Very Happy
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #27 : Styczeń 11, 2008, 00:42:49 »

Czytałam gdzieś, że tak samo działa aspiryna.
Wie ktoś coś o tym ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #28 : Styczeń 12, 2008, 12:10:55 »

Co do podlewania wodą gazowaną to sama do roślin w ziemi używam takiej wody do jednorazowego podlania  - ale do roślin które już ze 2 lata siedzą w ziemi a nie chce mi się ich przesadzać - ale nie dla tego że jakieś badania wskazują na jej celowość tylko dlatego że w swej naiwności wierzę że taka woda dobrze napowietrzy mi zleżałe podłoże.
Natomiast co do aspiryny dobrze jest również przeczytać dyskusję
http://www.storczyki.org.pl/forum/wiadomosc.php3?forum=storczyki&watek=13293&nr=13293&ofs=0
mam nadzieję,  że sporo wyjaśni.
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #29 : Styczeń 12, 2008, 13:12:21 »

Powiem szczerze, Beatko, że storczykowa dyskusja niewiele mi wyjaśniła.
Wniosek z niej taki trochę "terapeutyczny" - ja ci radzę rób jak uważasz  Mad.
Ale za to rozruszała moją pamięć, więc korzyść jest  Razz.
Niewątpliwie aspiryna zakwasza podłoże (bo kwas ascorbinowy zakwasza wszystko) i to chyba nie budzi wątpliwości. Zapewne też z tej przyczyny usunie białe osady z nawozów.
To co mnie zastanawia, to teoria o jej działaniu antyseptycznym. Ludzkie bakterie wybija, ale czy jest pewność, że roślinne też ?  Confused
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: