|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #30 : Styczeń 12, 2008, 16:32:02 » |
|
JD wszystkie bakterie zbudowane są tak samo, nikt jednak nie badał odporności tych organizmów na dany środek.
Weźcie jednak pod uwagę, że korzenie potrzebują przede wszystkim tlenu, a z aspiryny czy wody gazowanej uwalnia sie chyba CO2. Tak więc ostrożnie z tym "napowietrzaniem". Jednorazowe podlewanie ma swój sens tylko niech nikomu nie przyjdzie do głowy robić to często lub co gorsze cały czas, bo szybko pojawi sie w naszej klinice, a my będziemy zachodzić w głowę co się stało.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #31 : Styczeń 12, 2008, 16:36:31 » |
|
JeyDee bakterie to bakterie - o ile mnie pamięć nie myli to penicylina jest wydzielana z grzyba, to nie jest polopiryna ale też związek który został wyselekcjonowany z roślin więc dlaczego ma roślinom szkodzić? oczywiście stosowany w odpowiednich dawkach. Do czego służy roślinie ? mogę się tylko domyślać że chodzi o jakieś reakcje wodorowe czyli o lepsze przewodzenie pokarmu ale czy słusznie się domyślam ? nie wiem. Natomiast dyskusja którą przytoczyłam miała na celu uświadomienie że to tylko profilaktyka dla roślin tak samo jak dla człowieka. Co do usuwania osadów z wapnia to jednak lepsze jest i bezpieczniejsze stosowanie cytryny. Nic nie zastąpi jednak naszej umiejętności wyczuwania roślin i opiekę nimi zgodnie z ich wymaganiami - żadne cud techniki i eksperymenty - one są tylko po to by w razie jakichś niewielkich kłopotów móc lepiej i skuteczniej interweniować a i tak później to wszystko zależy od naszego rozpoznania i samej rośliny.
Hihihi... widzę że mamy z Zoe takie same zdanie - po co poprawiać coś co dobrze działa? Z wiekiem dochodzę do wniosku że najprostsze rzeczy są najlepsze...
Zoe z tym napowietrzaniem to chodziło mi o to że bąbelki powietrza podnoszą ziemię dzięki czemu dociera do niej więcej tlenu choć patrząc z drugiej strony to to samo można zrobić jakimś cienkim patyczkiem jak przy trawnikach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #32 : Styczeń 12, 2008, 17:05:35 » |
|
Witam serdecznie. Chcialam tylko " powiedzieć", że wspomniany przez JeyDee kwas askorbinowy to nie asiryna tylko witamina C. Natomiast aspiryna to kwas acetylo-salicylowy.Bakterii raczej nie zabije, ale kwas jak to kwas obniży ph gleby. Jeszcze trzeba wziąść pod uwagę w jakiej postaci podajecie roślinie. Np. w tabletce Polopiryny S jako podloże dodaje się węglan wapnia.Nigdy nie dodawałam takich wynalazków. Podlewałam deszczówką.Ale też muszę po waszych wypowiedziach coś zmienić, bo nie wszystkie rośliny tolerują samą deszczówkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #33 : Styczeń 12, 2008, 17:14:13 » |
|
ale JeeDee pytała o aspirynę a nie o kwas askorbinowy - czy się mylę ? to chyba nie jest to samo? Ja pisałam o aspirynie coś pomyliłam? potrzeby by był chemik do wyjaśnienia tylko czy to takie ważne? Może z punktu widzenia rośliny. Wszystkie substancje które pobiera z właściwego ph są dla rośliny bardziej przyswajalne, może to o to chodzi w tym wszystkim.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #35 : Styczeń 13, 2008, 10:32:57 » |
|
No i masz, zdawało mi się, że pisałam odpowiedź a tu pusto  . Przede wszystkim - dzięki Dukra13 za sprostowanie  . Mówimy cały czas o aspirynie i ja oczywiście pomyliłam kwasy. Beatko, chemik nam na nic, już prędzej farmaceuta, ale też zgadzam się, że problem nie jest wart poszukiwania specjalisty  . Wychodzi mi, że zgadzamy się co do jednego - aspiryna może być sporadycznie użyta do zakwaszenia podłoża i to wszystko.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #36 : Sierpień 12, 2009, 15:18:16 » |
|
Ja mam dość komfortowo jeśli chodzi o wodę kranową bo mam ujęcie ze źródła górskiego:). Niestety musi być jednak twardawa bo na ziemi w doniczkach pozostawał osad. Zaczęłam więc przegotowywać. Ale tak się zastanawiam - ja mam wodę w domu grzaną w boilerze. Myślicie, że wystarczy nalać do butelki takiej gorącej wody z boilera i postawić na parę dni? Bo szczerze mówiąc przy tej ilości wody jaką ja zużywam gotowanie jej pochłania mi mnóstwo czasu i pieniążków(wszystko mam cholercia elektryczne). Ostatnio zaczęłam też zbierać deszczówkę(tu gdzie mieszkam nawet nie znają słowa przemysł:) ). Ale jednak nadal nurtuję mnie ta woda z boilera - wystarczy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #37 : Sierpień 12, 2009, 20:14:42 » |
|
Też się zastanawiałam nie raz nad korzystaniem z wody z bojlera bo ile to czajników muszę przegotować na dodatek w konspiracji by napoić moje roślinki...Od jakiegoś czasu taką odstałą wodą z bojlera podlewam paprocie, które rosną w łazience i nie widzę żadnych zmian w roślinach czy w podłożu. W pokoju rosnąć nie chciały w łazience mają się doskonale, rozrosły się.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #38 : Sierpień 12, 2009, 20:27:57 » |
|
No ja akurat żadnych paproci nie mam:). Bardziej chodzi o te osady na ziemi - niezdrowe diabelstwo. Ale to gotowanie wody doprowadza mnie do szału. I moich lokatorów również. Ja na nich krzyczę, że za długo siedzą pod elektrycznym prysznicem a potem sama 10 czajniuków wody wstawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lesnik
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 69
Kotlina Kłodzka strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #39 : Sierpień 12, 2009, 22:34:01 » |
|
Ciociu , kup w zoologicznym odczynnik do badania twardości wody , zmierz twardość i wszystko będzie jasne. A prościej: czy wczajniku tworzy się tzw. kamień? Jeżeli tak, woda jest twarda, jeżeli nie, masz wodę miękką.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #40 : Sierpień 13, 2009, 00:33:42 » |
|
Ale ja wiem, że moja woda jest twarda. Jedyną sprawą jaką rozważam teraz to czy wystarczy odstana gorąca woda z boilera czy też muszę za każdym razem przegotowywać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lesnik
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 69
Kotlina Kłodzka strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #41 : Sierpień 13, 2009, 07:10:49 » |
|
Trzeba pomierzyć twardość tej wody. Część związków wapnia podczas ogrzewania wody pewnie się wytrąca w postaci nalotu na ścianach naczynia, nie wiadomo jednak ile ich zostaje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|