|
KaRo
|
 |
« Odpowiedz #30 : Październik 09, 2006, 12:01:29 » |
|
Wilgoć podłoża w którym rosną i chłód tak,to zabójcza mieszanka. Natomiast wilgoć w powietrzu,rosa to dla kaktusów i sukulentów wspaniały okres,stad zaleca sie ich zgmławianie i pozostawianie na powietrzu we IX i X.Dzieki temu maja przepiekne kolce. Spadki nocne temperatury,tez nie takie straszne,bo w naturalnym ich srodowisku np.w Meksyku czy Afryce rózniece miedzy dniem a noca tez bywaja wydawałóby sie drastyczne a jednak kakrtusy sa do tego przystosowane. Miłego dnia życzę i czekamy jeszcze na zdjecia Jeśli masz ochotę zobacz moje kaktusy i sukulenty http://roslinki.phorum.pl/viewtopic.php?t=38
|
|
|
|
|
Zapisane
|
KaRo
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #31 : Październik 09, 2006, 13:18:23 » |
|
Też jestem zdeklarowaną amatorką w tej dziedzinie - tzn zwykłym parapeciarzem, a nie rasowym kaktusiarzem. Co nie przeszkadza mi uwielbiać kaktusów. I tym większą mam satysfakcję, gdy któryś z nich zakwitnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
premia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #32 : Październik 09, 2006, 15:07:19 » |
|
Witam
Poniewaz jestem zywo zainteresowana kwiatami, jezeli nadarza sie okazja do przesledzenia oferty handlowej supermarketow - czynie to z nieklamana przyjemnoscia. Ale jakie bylo moje zdumienie gdy siegnelam po jeden z ustawionych na polce kaktusow - dodam,ze byl to egzemplarz dosc spory i reprezantacyjny, a i jego cena byla necaca - kiedy przyjrzalam sie temu pieknisiowi - -o zgrozo mial na samym czubku przyklejonego potworka ( zasuszonego, ufarbowanego na pomaranczowo kwiatucha). Nadmienie ze ten kto preparowal tego nieszczesnika nie mial wprawy, pokleil tego nieszczesnika dosc nieudolnie.
Na nizszej polce staly takie same kaktuski bez tego przylepionego niby kwiatka i cena byla naturalnie nizsza.
Nie skusilam sie ani na 1 ani na 2 ale zabawe mialam przednia.
Nie jestem niestety ekspertem w sprawie kaktusow, ale lubie te kwiaty. Nie lubie jedynie byc nabijana w butelke. A ilu potencjalnych klientow dalo sie nabrac na trik przebieglych pracownikow Dzialu Kwiatow w tym oto supermarkecie??? Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #33 : Październik 09, 2006, 15:17:43 » |
|
Obawiam się że to nie supermarket zgotował taką niespodziankę tylko producent. U nas w sklepach też pojawiły się te kaktusy ale sklepy które je sprzedają nie maczały palcy w tym małym psikusie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Monika:)
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 625
|
 |
« Odpowiedz #34 : Październik 09, 2006, 15:29:42 » |
|
ja też takie kaktusy widziałam i muszę się przyznać, że z daleka dałam się nabrać na te kwiaty
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
premia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #35 : Październik 09, 2006, 20:18:34 » |
|
Nie wiem czy to producent wpadl na szatanski pomysl z klejeniem kwiatkow, czy menager dzialu (?) - ale pomysl jest przedni.
Moze napisze do nas ktos kto dal sie zlapac i kupil "ukwieconego" kaktuska??? :lol: Pozdrowionka
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bez
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 616
|
 |
« Odpowiedz #36 : Październik 10, 2006, 04:25:35 » |
|
Moim zdaniem to sprawka producentów - w sklepach mają dość innych zajęć.
Ale jeszcze bardziej mnie wkurza farbowanie całych roślin - szczególnie wrzosów. Ohyda i okrucieństwo!!!!
bez
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia z Sopotu !
|
|
|
|
KaRo
|
 |
« Odpowiedz #37 : Październik 10, 2006, 07:28:41 » |
|
Głupota ludzka nie zna granic! To jednak zakrawa na epidemię,wrzosy,kaktusy ...co będzie w dalszej kolejności!? Ohyda!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
KaRo
|
|
|
|
KaRo
|
 |
« Odpowiedz #38 : Październik 11, 2006, 15:24:01 » |
|
Dziś los sprawił mi niespodziankę kaktusową.Chce się z Wami podzielić moją ogromną radością. Myślę,że to Ariocarpus,ale nie jestem pewna..... Nie jest to nic przyklejonego ani namalowanego,jest...... żywy.....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
KaRo
|
|
|
premia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #39 : Październik 14, 2006, 19:29:30 » |
|
Witam
Dostalam od sasiadki kaktuska (nie wiem co za odmiana), przesadzilam go dzisiaj, niestety byl mocno podlewany i ma zgnite korzenie.
Ukorzeni sie w tej nowej ziemi, czy mam go spisac na straty???
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aechmea
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 307
|
 |
« Odpowiedz #40 : Październik 14, 2006, 19:51:48 » |
|
jesli kaktus nie jest zgnity to da sie uratować. A co to za kaktus w ogole? jak wyglada? musisz go wyciągnąć z tej nowej ziemi, oberwać wszystki zgniłe korzenie i wysuszyć. możesz go później przez całą zime trzymać bez ziemi w chłodnym miejscu. W pozycji pionowej. Powinien sam puscic nowe korzenie, a wtedy wiosna wsadzisz do nowej ziemi odpowiedniej do kaktusów. Jeśli teraz wsadzilaś go z tymi zgnilymi korzeniami do ziemi i podlałas to zgnije z pewnością.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ania z Poznania
|
|
|
premia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #41 : Październik 14, 2006, 20:05:42 » |
|
Oberwalam zgnite korzenie. Zanim go przesadzilam nie byl podlewany. Wsadzilam i naturalnie nie podlalam. Kaktus ma dlugie i cienkie lodyzki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aechmea
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 307
|
 |
« Odpowiedz #42 : Październik 14, 2006, 20:22:03 » |
|
to dobrze. To trzymaj w jasnym chlodnym miejscu i naturalnie nie podlewaj do wiosny. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ania z Poznania
|
|
|
marsil
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #43 : Październik 17, 2006, 11:55:48 » |
|
a może ktoś z okolic Warszawy przyjąłby kaktusy. Mam ich kilka, niestety ze względu na alergię synamuszę się ich pozbyć, nie wyrzucę, nie mam sumienia. Co mam z nimi zrobić? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marzena
|
|
|
|
KaRo
|
 |
« Odpowiedz #44 : Październik 17, 2006, 12:15:53 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
KaRo
|
|
|
marsil
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #45 : Październik 20, 2006, 11:51:49 » |
|
nie wyrzuciłabym za żadne skarby, potem spać bym nie mogła  . Nocami by mnie nachodziły  . Zastanawiam się, czy nie podjechać do jakiegoś sklepu ogrodniczego, może oni przyjęliby, oddam przecież za darmo. Jak myślicie, dobry pomysł?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marzena
|
|
|
aechmea
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 307
|
 |
« Odpowiedz #46 : Październik 22, 2006, 22:09:48 » |
|
to juz lepiej wyślij jakiemus kaktusiarzowi....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ania z Poznania
|
|
|
MaciejKa
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 150
|
 |
« Odpowiedz #47 : Luty 25, 2007, 22:41:21 » |
|
Nie bede otwieral nowego topicu o kaktusach, tylko zadam tutaj pytanie do kaktusomaniakow. Kupilem sobie wczoraj takiego malego kaktusika w markecie. Taki ladny byl, różowiutki. Czy ktos moze mi wytlumaczyc co to za odmiana, i jak to różowe coś wyrosło na czubku. Wydaje mi się ze to jakos szczepione było. Czy bedzie rósł? Bardzo mnie to ciekawi, wiec za wszelkie info z gory thx. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #48 : Luty 26, 2007, 09:04:34 » |
|
Nie wiem czy w naszym gronie będzie ktoś kto zajmuje się kaktusami. Spróbuj zarejestrować się na bydgoskim forum kaktusowym. am na pewno otrzymasz niezbędne informacje. Podaję ci adres www.kaktusy.bydgoszcz.pl/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Andżelika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 325
|
 |
« Odpowiedz #49 : Luty 26, 2007, 09:14:23 » |
|
Nie bede otwieral nowego topicu o kaktusach, tylko zadam tutaj pytanie do kaktusomaniakow. Kupilem sobie wczoraj takiego malego kaktusika w markecie. Taki ladny byl, różowiutki. Czy ktos moze mi wytlumaczyc co to za odmiana, i jak to różowe coś wyrosło na czubku. Wydaje mi się ze to jakos szczepione było. Czy bedzie rósł? Bardzo mnie to ciekawi, wiec za wszelkie info z gory thx.  Tutaj jest wszystko bardzo ładnie wyjaśnione: http://swiatkwiatow.atspace.com/kaktusy/kaktus_na_kaktusie.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Monika:)
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 625
|
 |
« Odpowiedz #50 : Marzec 04, 2007, 11:55:31 » |
|
a moje kaktusy przywędrowały wczoraj z zimnej pywnicy na południowy parapet 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #51 : Czerwiec 30, 2007, 19:11:19 » |
|
O, znalazłam, dawno nie uzywany, temat 'kaktusy'. Mam mianowicie takie pytanko: czy dowolny kaktus przeżyje w pojemniku bez odpływu? Mam na mysli takie z nim postepowanie jak ze storczykami posadzonymi w szklanym wazonie. Mianowicie kupiłam taki mały, ciekawy wazonik i pomyslałam, że moznaby w nim zahodowac kaktusa. Czy taki plan ma szansę powodzenia jeśli uda mi się go nie przelać? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aechmea
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 307
|
 |
« Odpowiedz #52 : Czerwiec 30, 2007, 20:32:46 » |
|
możesz spróbować, ale jeszcze ostrozniej jak ze storczykami. od października do lutego w ogole nie podlewaj. Gdyby to przeczytali kaktusiarze... kaktusy w wazonie bez odpływu to by sie za glowę chwycili 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ania z Poznania
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #53 : Czerwiec 30, 2007, 20:44:31 » |
|
Bo... chciałam wykorzystać dekoracyjność kaktusowego podłoża... Może zróbmy tak: ja spróbuje zrobic zdjęcie wazonikowi a wy mi poradzicie co w niego wetknąć? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #54 : Czerwiec 30, 2007, 21:25:18 » |
|
Moja córka tak hoduje kaktusy. W takiej szklanej rynience. I nawet jej kwitną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #55 : Czerwiec 30, 2007, 21:51:11 » |
|
Jakieś porady w tej kwestii z niej wyciagniesz? pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #56 : Czerwiec 30, 2007, 21:57:01 » |
|
Bardzo ostrożnie z podlewaniem. Ziemię ma zmieszaną w połowie z piaskiem. Odrywa i rozdaje wszystkie maluchy. I co jakiś czas podlewa z nawozem do kaktusów i sukulentów. Stoi na zachodnim oknie. To wszystko.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #57 : Czerwiec 30, 2007, 21:58:19 » |
|
Ok, rozumiem  Odrywa i rozdaje wszystkie maluchy. Co ona tam ma? A może jakiegoś sukulenta tam posadzić ? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Wojtek
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 16
|
 |
« Odpowiedz #58 : Lipiec 01, 2007, 14:13:15 » |
|
Jako, że dopiero wczoraj zarejestrowałem się na forum i na razie sporo czytam odświeżę może nieco starszy, zapomniany temat dotyczący moim zdaniem pięknych a dla niektórych brzydkich i nie wartych uwagi kaktusów. Mam małą kolekcję na parapecie ok. 6 gatunków, z czego do tej pory dwa co roku kwitną. Opiszę jeden który moim zdaniem ma najbardziej okazałe kwiaty. Szkoda tylko, że kwiat utrzymuje się bardzo krótko i kwitnie w oczach w ciągu jednej nocy. Można dosłownie siedząc spoglądać jak powoli się rozwija...mało wytrwali mogą przespać kulminacyjny moment  Jest to gatunek ECHINOPSIS Zucc. Zamieszczam kilka fotek które zrobiłem rok temu telefonem kom. bo wtedy jeszcze nie miałem cyfrówki. aha...zapomniałem dodać, że kwiaty mają piękny zapach. Czasami zdarza się, że wciągu jednej nocy wypuszcza po kilka pąków.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #59 : Lipiec 01, 2007, 15:12:38 » |
|
Piękny  Naprawdę piękny. Ja nastawiłam kiedyś kamerę internetową na moje amarylisy - zrobiłam zrzuty zdjęć co 10 min i mam film z ich rozwijania się... możesz z kaktusem zrobic to samo. Ale chyba powinieneś zostawić właczone światło To ja chyba zamknę temat kaktusów w parapeciarzach... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|