nevermind
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 8
|
 |
« : Październik 12, 2007, 14:22:50 » |
|
Witam wszystkich Przechodziłem dziś obok małego śmietniczka który przykuł moją uwagę. Z za ścianek wyłaniał się mały, niewinny kaktusik– który dziwnym zbiegiem okoliczności, chwilę później znalazł się w mojej reklamówce. :) Przemyciłem bąbla w bezpieczne miejsce - po oględzinach wiedziałem już dlaczego ktoś go tam umieścił. Ten mały przeżył już chyba wszystko co najgorsze – jest połamany, dziurawy, ociosany, ususzony, obskubany a nawet (to numer jeden na tej liście) – podpalony… Zrobiło mi się go żal, przygarnąłem go i mam tylko jedno pytanie. Na samym czubku wypuścił małego bliźniaczka – czy kaktusa można rozszczepić i odsadzić gdzie indziej? Nie wiem czy mogę coś dla niego jeszcze zrobić, zresztą sami zobaczcie, może macie jakieś pomysły. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #1 : Październik 12, 2007, 20:53:29 » |
|
witaj ,to uratowałes mu życie,  i od razu ci się odwdzięcza ,(na ucho ,ja,najczęściej takie zmarnowane kupuję) można go ściąć ,nożem ,obsuszyć parę dni i wetknąc w nową ziemię ,przedtem zanurzając w ukorzeniaczu,do roślin
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dora45_2
Aktywny

Offline
Wiadomości: 295
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 01, 2007, 19:28:08 » |
|
Mam propozycję- zaczekaj z tym do wiosny. Teraz bez podlewania zostaw go w miejscu o temperaturze pokojowej, a jak mu podłoże wyschnie na pieprz ustaw w 10-12 stopniach i do wiosny nie podlewaj. Wiosną obudź ostrożnie i jak maluszek nieco podrośnie zrób to, co radzi Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 01, 2007, 20:46:48 » |
|
Ewentualnie możesz poprosić o opinię Wyraka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 02, 2007, 07:24:40 » |
|
Ten kaktus to Pilosocereus. Należy do kaktusów ciepłolubnych, wymagających zimą temp. 10-20 st. Zatem zimowanie nie jest konieczne. Wystarczy postawić go na parapecie, pod którym nie będzie hajcował grzejnik. Jeśli chcesz ratować tego małego, który wyrósł u góry to z cięciem to jak napisała Dora trzeba poczekać do wiosny. Teraz już za późno na ukorzenianie. Jeśli Ci natomiast zależy na ładnym wyglądzie kaktusa to możesz już teraz ściąć górę i ją wyrzucić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dora45_2
Aktywny

Offline
Wiadomości: 295
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 02, 2007, 15:41:14 » |
|
Ten kaktus to Pilosocereus. Mnie wyglądał na peruvianusa, ale nie przyjglądałam się zbytnio- przyznaję no i na kolumnowych się z braku miejsca najmniej znam. Chyba, że chodzi o podkładki  albo Lophocereus schotii Można go teraz postawić w kącie, a wiosną przywrócić ładny wygląd. Będą 2 pieczenie przy jednym ogniu, a mamuśka się rozgałęzi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #6 : Listopad 02, 2007, 19:37:33 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
olci@
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 85
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 18, 2008, 17:55:00 » |
|
Nie wiem co to za kaktus, ale gratuluję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 18, 2008, 17:59:17 » |
|
Olci@, proszę nie wygrzebuj starych tematów, bo wprowadzasz zamieszanie, a ten użytkownik tutaj już nie bywa 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
nevermind
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 18, 2008, 19:42:38 » |
|
Dziękuje wszystkim za zainteresowanie tematem! a ten użytkownik tutaj już nie bywa Rzeczywiście dawno mnie tu nie było – widzę też, że ominęło mnie przemeblowanie! Dzięki olci znów tu trafiłem i bardzo dobrze się stało  Przyszła pora na dalszą część kaktusowej historii! Niestety nie udało mi się go ukorzenić, nawet nie podjąłem takiej próby - chciałem poczekać aż będzie nieco większy ale niestety się nie doczekałem - bliźniak z dnia na dzień wyglądał coraz gorzej i po czasie uszło z niego całe powietrze. I tak miesiącami ten kaktusik zajmował miejsce na parapecie aż w końcu wyjechałem na wakacje. Po powrocie oniemiałem. Dla dobra kwiatów powinienem częściej wyjeżdżać, albo zatrudnić osobę która zajmowała się domem na stałe. Nie wiem z czego to wynika - kiedy po powrocie spojrzałem w spodeczki pomyślałem "gdzieeeeee mooooppp?!?!", większość doniczek niemal falowała (ja głupi 600 km zrobiłem żeby zobaczyć morze a takie samo miałem na parapecie  ) no ale oprócz tej powodzi zaszokowały mnie monstrualne rozmiary niektórych roślin no i oczywiście główny bohater tej historii! Sami zobaczcie!   Trzeci bliźniak! Ludzie co wy na to?! Nawet nie chce już go odszczepiać, przywiązałem się do tego ociosanego nieszczęśnika ano i taką rodzinę po przejściach rozdzielać nie mam serca! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Avocado
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 583
frezje :O strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 19, 2008, 08:24:06 » |
|
No no ładną ci niespodziankę sprawił  Teraz tylko poświęcaj mu dużo czasu i trochę mniej wody.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
<<Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce w których są nasiona>> I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone: [...]. A Bóg widział, że były dobre.
|
|
|
olci@
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 85
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 20, 2008, 10:53:24 » |
|
Kaktusy gdy mają niezdatną łodygę wypuszczają coś w stylu nowego ciała choć to wciąsz wciąż ta sama roślina. Nowe ciało wysysa wszystko z łodygi i żyje normalnie jak kaktus.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
olci@
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 85
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 22, 2008, 07:55:07 » |
|
Więc nie wolno Ci szczepić tego "nowego ciała".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 23, 2008, 20:28:41 » |
|
Ale piękna historia  i jak tu się nie przywiązywać do roślinek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|