Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 23:58:21
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hoja compacta variegata  (Przeczytany 9439 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #90 : Październik 26, 2007, 18:38:56 »

wiecie tak czytam o tych kłopotach z ukorzenianiem i się zastanawiam... wiele hoi jest kapryśnych do ukorzeniania, wiele potrzebuje odpowiedniego terminu czy wilgotności jak choćby słoiczek, wiele ciepła - ale wiele z ukorzenianych ginie tylko poprzez nadmiar troski...
Ja nie krytykuję was dziewczyny bo sama te błędy popełniam - ale jak zauważyłam gdy mam dużą roślinę i nie martwię się czy się przyjmie czy nie to po prostu wkładam świeżo uciętą szczepkę do ziemi obok rośliny macierzystej (gdy chcę ją np zagęścić) i traktuję od razu jako roślinę dorosłą i z korzeniami. I w ten sposób ani razu nie miałam żadnych "wypadów" - tak traktowałam np : carnosę, kerii, publikalix, tsangii, compakte, serpens i parę innych.
Gorzej jest gdy to jedyna ciężko zdobyta szczepka - oj wtedy jakoś nie dowierzam że to jeszcze nie czas ją podlać i tak zalewam rośliny.
Zapisane

_ula_64
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 264



« Odpowiedz #91 : Październik 27, 2007, 08:50:57 »

Oj Beatko,święta racja jak chuchałam i dmuchałam to padły mi eliptika,galomcoiana a nicholsoniae stoi od miesiąca w wodzie i nic ,a tak mi na niej zależy ,ale to już ostatnia sadzonka która stoi w słoiczku
Zapisane

pozdrawiam
Ula
hszonszcz
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 982



« Odpowiedz #92 : Listopad 25, 2007, 12:38:44 »

no dobrze ,wrocilam  i chcialabym sie dowiedziec  komu sie hoja przyjela  Very Happy a komu nie Sad
z moich pozostalych 2 kikutkow jeden padl a drugi ma sie  dobrze.w tym jednym cala moja nadzieja
Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
smykla1
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #93 : Listopad 25, 2007, 14:20:22 »

A kto się ze mną podzieli? Very Happy
Zapisane

ewa
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #94 : Listopad 25, 2007, 16:59:51 »

hszonszcz  moja hoja ma się dobrze na razie nie rośnie stoi w miejscu ale nic się z nia nie dzieje  Smile
Czekam na rozliczenie Confused
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #95 : Listopad 25, 2007, 19:15:38 »

Moja też dobrze (tfu, tfu, nie zapeszać) ale stoi. Zero przyrostów. Obrazila się czy co?
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #96 : Listopad 25, 2007, 19:57:40 »

A moja zdecydowała się padnąć Sad
Zrobiłam z niej dwie sadzonki, ale też wcale dobrze nie wyglądają Sad
Zapisane
_ula_64
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 264



« Odpowiedz #97 : Listopad 26, 2007, 07:49:34 »

Po tych waszych padnięciach,moja rośnie ale bardzo słabo,zrobiłam sadzoneczkę ale padła  Mad, z reszty chyba coś będzie,zobaczymy na wiosnę,nareszcie się odezwałaś hszonszczu,brakowało nam ciebie,i co z zapłatą
Zapisane

pozdrawiam
Ula
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #98 : Listopad 26, 2007, 11:49:14 »

Moja niestety powoli umierała Crying or Very sad, więc zdecydowałam się nie czekać aż nic z niej nie będzie. Wczoraj obcięłam jej korzenie i wsadziłam do wody z węglem (próbuję ratować) Sad Trzymajcie kciuki!
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
hszonszcz
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 982



« Odpowiedz #99 : Listopad 28, 2007, 19:34:53 »

Cytuj
nareszcie się odezwałaś hszonszczu,brakowało nam ciebie,
Very Happy jak milo.
Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #100 : Listopad 30, 2007, 15:42:10 »

Sprawa mojej hoi od hszonszcza jeszcze nie jest do końca rozstrzygnięta. To, co przyszło, niestety zaczęło marnieć i zdecydowałam się pociąć pęd, robiąc dwie szczepki. Obie wsadziłam w spaghnum i na razie tam siedzą. Z podglądania wnioskuję, że jedna raczej nie przeżyje, powiedziałabym, że dogorywa. Ale może ta druga będzie silniejsza i coś ocalę. Żyję nadzieją, że się uda. Będę niepocieszona, jeśli nie Sad  Pozdrawiam
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
rene10x
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1295



« Odpowiedz #101 : Listopad 30, 2007, 16:42:25 »

nie dmuchaj tak, na nia ,to przezyje ,trzymam kciuki Very Happy
Zapisane

pozdrawiam
hszonszcz
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 982



« Odpowiedz #102 : Grudzień 17, 2007, 08:20:44 »

 Sad oficjalnie zawiadamiam ze moja hoja padla  Sad jest  mi strasznie przykro.
Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #103 : Grudzień 17, 2007, 09:15:22 »

Ooojejku... jak mi przykro Sad
Mój ogonek wisi od poczatku bez zmian. Jesli coś wypuści obiecuję że dostaniesz.

Pozdrawiam Smile
Zapisane

agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #104 : Maj 07, 2008, 20:48:07 »

Pamiętacie jeszcze kłopoty niektórych z nas z tą odmianą zdobytą przez hszonszcza? Z wielką radością informuję, że udało mi się ocalić 2 malutkie szczepki, przetrzymując je przez zimę w spaghnum. Teraz odbiły i wypuściły pędy. Przesadziłam je do ziemi, wygląda na to, że zaaklimatyzowały się i będą rosły (wolniutko, ale zawsze to wzrost). Jestem z nich bardzo dumna, nie poddały się, dzielne maluchy Smile Wkrótce postaram się zrobić im fotki. Pozdrowienia dla "mamusi" tychże, czyli hszonszcza i wszystkich posiadaczek odmiany. Jak Wasze pupilki?
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #105 : Maj 08, 2008, 08:01:01 »

Mój ogonek.... stoi w ziemi. Nie marnieje ani nie rośnie. No, zgubił kilka liści. Jeśli wypuści jakiś nowy pęd to się nim podzielę - w tej sytacji boję się go kroić....
Zapisane

hszonszcz
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 982



« Odpowiedz #106 : Maj 09, 2008, 18:49:58 »

Pozdrowienia dla "mamusi" tychże, czyli hszonszcza
dziekuje za pamiec.  Very Happy Moje wszystkie sadzonki padly,natity hoja  tez.Anamat i madziarra  sie nie odzywaja.Twoja i tellerki  sie trzymaja.Zrob te  fotki "dla pokrzepienia serc".Bede  szmuglowac  fiolki i basta.
Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #107 : Maj 09, 2008, 20:54:35 »

Oto mój dzielny maluch, obudzony na wiosnę, po przetrwaniu zimy. Wygląda na to, że się będzie rozrastać

Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #108 : Maj 10, 2008, 20:24:15 »

Moja niestety też nie przetrwała. Sad Crying or Very sad
W połowie zimy zaczęła gubić liście i gnić od korzenia.
Wsadziłam kawałek do wody ale chyba było już za późno bo też zgnił Crying or Very sad
Zapisane

hszonszcz
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 982



« Odpowiedz #109 : Lipiec 04, 2009, 09:32:06 »

Jezeli moja dozyje nowych liści to deklaruje że się podziele Smile
Jak moja zacznie przyrastac też się podzielę
Dziewczyny moja jak na razie też jest ok, więc jak będzie czym to się też podzielę Wink
Hejka:)
Tak sie chcialam dowiedziec  czy cos  z tych  sadzonek   wyroslo??
Czy sie ktos  podzieli ze mna??Moge odkupic......za rozsadna cene.
Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #110 : Lipiec 04, 2009, 10:31:27 »

Moja sadzonka padła więc nie mam sie czym dzielić Sad
Zapisane

agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #111 : Lipiec 04, 2009, 12:11:59 »

Hszonszczu, moje maluchy - jak wcześniej meldowałam - jakoś przetrwały, ale potem coś im zaszkodziło (chyba zmarzły) i ostatecznie z tego Twojego zakupu już mi nic nie zostało Sad Dodam tylko, że potwornie wolno rosły, niemal żadnego przyrostu przez ponad rok. Zupełnie inaczej rośnie mi kupiona kiedyś w ogrodniczym (czasami i mnie się poszczęści Smile) compacta Regalis. Między tymi dwiema odmianami są ogromne różnice.
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
aisatel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 115



« Odpowiedz #112 : Lipiec 05, 2009, 19:29:50 »

Zupełnie inaczej rośnie mi kupiona kiedyś w ogrodniczym (czasami i mnie się poszczęści Smile) compacta Regalis. Między tymi dwiema odmianami są ogromne różnice.
Agar, czym się różnią te odmiany? Myślałam, że regalis ma różowe młode liście (tak pisano w "Hoja compacta, compacta variegata, hindu ropes cz 2"), a Twoje variegaty na zdjęciach powyżej też takie miały.
Zapisane

Pozdrawiam,
Asia.
kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #113 : Lipiec 14, 2009, 17:14:13 »

A moja od Ciebie Aga rośnie niesamowicie powoli. Zupełnie inaczej niż jej koleżanka hindu rope. Ta stała, ale ostatnio ruszyła "z kopyta".
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #114 : Lipiec 18, 2009, 17:38:03 »

Cytuj
Agar, czym się różnią te odmiany? Myślałam, że regalis ma różowe młode liście (tak pisano w "Hoja compacta, compacta variegata, hindu ropes cz 2"), a Twoje variegaty na zdjęciach powyżej też takie miały.
Asiu, ta pierwsza miała mniejsze, inaczej skręcone listki. Trochę mi przypominała w tym swoim skręcie jedną z odmian fikusa (chyba on ma w nazwie człon "barocco" Confused). Bardzo ścisły skręt, młody pęd nie mógł się nawet przebić. Ogólnie - drobniutka.
A ta druga to - tak bym to określiła - po prostu compacta z białym obrzeżeniem. Liście zdecydowanie większe, rośnie szybciej (ale myślę o dorosłym egzemplarzu). A obie odmiany młode listki miały różowe.

Aniu, dobrze, że chociaż ta hindu rope (lura lei?) ratuje honor Wink. U mnie coś oporna się zrobiła.
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #115 : Lipiec 19, 2009, 17:43:35 »

Aguś, to ja co mam - regalis?
Co do hindu rope(s) czy laure lei to też nie wiem czy to synonimy. Gdzieś kiedyś coś o tym czytałam, ale szczegółów nie pamiętam, to nie napiszę Confused
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #116 : Lipiec 20, 2009, 18:34:00 »

Aniu, Tobie wysyłałam tę większą, łatwiejszą, czyli cv. Regalis Smile Tamtej w ogóle nie dzieliłam.
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
anna czarnota
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1971



« Odpowiedz #117 : Sierpień 01, 2009, 07:42:53 »

Dla pocieszenia oczu Very Happy

By anczarn, shot with FinePix S9600 at 2009-07-24
Zapisane

Pozdrawiam
Ania
kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #118 : Sierpień 01, 2009, 08:12:14 »

Aguś, dziękuję Smile

Aniu, ależ widok Very Happy Zatkało mnie i nic więcej nie powiem Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
Aania
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 48


« Odpowiedz #119 : Sierpień 01, 2009, 17:22:46 »

Aniu cudo, kwitła Ci ?
Zapisane

Pozdrawiam Ania
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: