Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 20:48:52
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hoja cumingeana  (Przeczytany 7209 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« : Październik 01, 2007, 10:20:59 »

Tu pochwalę się swoją cumingeaną Laughing  Mr. Green

Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #1 : Październik 10, 2007, 08:26:44 »

No i jak to nikt więcej nie chce pokazać swojej cumingeany Sad  Confused
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #2 : Październik 10, 2007, 08:27:57 »

Moja się moczy w wodzie bo w ziemi zaczęła mi gnić Rolling Eyes  nie wiem czy z niej coś wogóle bedzie Crying or Very sad
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #3 : Październik 10, 2007, 08:28:00 »

Jakby tu... No, Twoja jest większa od mojej, więc co tu pokazywać ?  Mr. Green  Mr. Green  Mr. Green
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #4 : Październik 10, 2007, 08:39:20 »

Cytat: "anamat"
Moja się moczy w wodzie bo w ziemi zaczęła mi gnić

a z węglem? Bo mojej było tak zdecydowanie lepiej Laughing
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #5 : Październik 10, 2007, 08:39:50 »

Cytat: "inna jagna"
więc co tu pokazywać ?

Jak to co... Jagusiu nie bądź taka, proszę pokaż Laughing  Very Happy
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #6 : Październik 10, 2007, 08:43:01 »

Cytat: "Madziarra"
Jagusiu nie bądź taka, proszę pokaż  


A co z tego będę miała ?  Razz  Mr. Green
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #7 : Październik 10, 2007, 08:48:02 »

Hmm... To mnie zaskoczyłaś Mr. Green  Rolling Eyes
Pokaż nie nie drocz się ze mną Ty okropna kobieto Mr. Green  Laughing
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #8 : Październik 10, 2007, 08:56:30 »

No to może pokażę... Tylko niech trochę słoneczka wyjdzie, bo na razie jest ciemno i szaro i fotki będą nieładne Sad Niestety, na czas remontu mój sprzęt oświetleniowy został zadołowany w piwnicy, a do fotografowania roślin z lampą błyskową nie dam się przekonać  Mr. Green  Mr. Green  Mr. Green
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #9 : Październik 10, 2007, 09:09:16 »

BĘDĘ CZEKAĆ Z NIECIERPLIWOŚCIĄ Laughing
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #10 : Październik 10, 2007, 09:11:28 »

Dobrze, przekażę mojej hojeczce że jest ktoś, kto bardzo chciałby zobaczyć jej wszystkie CZTERY listki  Mr. Green
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #11 : Październik 10, 2007, 09:28:41 »

Mr. Green  Laughing
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #12 : Październik 10, 2007, 09:31:58 »

Cytat: Madziarra
Cytat: anamat
Moja się moczy w wodzie bo w ziemi zaczęła mi gnić
a z węglem? Bo mojej było tak zdecydowanie lepiej Laughing

Tak tak z weglem Mr. Green
A czy komuś w ogóle się udało ukorzenić w ten sposób cumingeane i ile to trwało?
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #13 : Październik 10, 2007, 09:35:55 »

Mojej poszło bardzo szybko, żeby nie powiedzieć wręcz ekspresowo.
Najpierw miałam ją przez dwa czy trzy dni w wodzie, a potem dałam ją w ukorzeniacz i do ziemi w podgrzewanej mnożarce. Miała przyzwoite korzonki po jakichś dwóch tygodniach, i wtedy już poszła w doniczkę. Jest malutka, ale na oko biorąc ma się całkiem dobrze Smile
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #14 : Październik 10, 2007, 09:44:31 »

Cytat: "anamat"
A czy komuś wogóle się udało ukorzenić w ten sposób cumingeane i ile to trwało?

Mnie sie udało i trwało to jakieś 3 tygodnie, gorzej było z tricolorką, ale też w końcu się poddała Laughing
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #15 : Październik 10, 2007, 10:16:22 »

Dzieki to jest jeszcze nadzieja na korzonki u mojej.
Moja tricolor ukorzeniała sie w wodzie ponad miesiac ale wreszcie puściła korzonki Very Happy
Zapisane

pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #16 : Październik 10, 2007, 11:11:43 »

Moja sadzonka cumingeany kupiona na allegro niestety zgniła. Tzn. chyba zgniła, bo tak właściwie to nie wiem, czy było to gnicie, czy jeszcze coś innego...
To była mała, ok. 10cm sadzonka. Gdy ją dostałam, końcówka pędu była taka jakby rozmoknięta i ta wierzchnia warstwa "skórki" lekko odstawała. Obcięłam to zmienione miejsce, a sadzonkę wstawiłam do przefiltrowanej wody z dodatkiem Carbo medicinalis. Mniej więcej co dwa dni wymieniałam i wodę i węgiel. Po tygodniu zauważyłam, że woda - mimo że dzień wcześniej zmieniona - zrobiła się mętna i taka gęsta, mówiąc nieelegancko 'glutowata'. Wyjęłam więc sadzonkę, by zmienić tę wodę, i w tym momencie odpadły jej wszystkie liście (4 szt. miała). Byłam nieco zaskoczona, bo do tej pory liście wyglądały normalnie, nie były zwiotczałe, tylko jeden z nich (pierwszy od dołu) w ciągu doby poprzedzającej odpadnięcie delikatnie zżółkł. Natomiast końcowe kilka mm pędu można było z łatwością rozetrzeć w palcach na pojedyncze włókienka (takie zielone trocinki).
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #17 : Październik 10, 2007, 11:18:31 »

Cytat: "pysia"
Moja sadzonka cumingeany kupiona na allegro niestety zgniła. Tzn. chyba zgniła, bo tak właściwie to nie wiem, czy było to gnicie, czy jeszcze coś innego...

Ojej przykro mi, wiem co to znaczy moja australiska też zgniła Sad  Ale to chyba moja wina, bo wypuściła korzonki, wsadziłam ja do ziemi i chyba za dużo podlewałam, po jakimś czasie został tylko jeden listek Sad  Ale na pocieszenie Tellerka wysłała mi juz nową sadzoneczkę, mam nadzieję, że teraz zniczego nie zepsuję Smile
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #18 : Październik 10, 2007, 19:50:26 »

No to dołączę do grona braci (raczej sióstr Wink ) żałujących, bo i mnie się nie udało oswoić tej odmiany. Kupiłam na allegro ukorzenioną sadzonkę, ale mi zmarniała. Próbowałam ją ratować, ale się nie udało. To jest jak na razie jedyny gatunek, z którym miałam problemy, z resztą mi się powiodło. Odpukać, bo właśnie dostałam przesyłkę od hszonszcza Very Happy .
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #19 : Październik 11, 2007, 09:24:07 »

Ojej to ja miałam chyba dużo szczęścia, że moja cumingeana dobrze się ukorzeniła i teraz szybciutko rośnie Laughing
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #20 : Październik 29, 2007, 09:50:47 »

Cytat: "inna jagna"
Dobrze, przekażę mojej hojeczce że jest ktoś, kto bardzo chciałby zobaczyć jej wszystkie CZTERY listki  Mr. Green

No i jak będzie - chyba ktoś zapomniał Wink  Mr. Green  Jak długo jeszcze każesz mi czekać? Rolling Eyes
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #21 : Październik 29, 2007, 11:27:22 »

Cytat: "Madziarra"
Jak długo jeszcze każesz mi czekać?  


Obawiam się, że długo - niestety Sad
Po mojej hoi zostało wspomnienie - któregoś ranka zastałam ją całkiem bez listków, powody niewiadome...  Twisted Evil Zostawiłam ją, póki co, w doniczce, ale bez większej nadziei na to, że coś z niej odbije Sad
No nic, trudno się mówi - na wiosne kolejna przymiarka  Twisted Evil
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #22 : Październik 29, 2007, 12:34:10 »

Oj to mnie zmartwiłaś Sad  Ale cóż nie można tracić nadziei, trzymam kciuki! Smile
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #23 : Lipiec 03, 2008, 12:57:00 »

No to i mnie się nie udało z tą hoyą. Kupiłam dwie sadzonki u p. Mariusza, ale przyszły w fatalnym stanie i z jakimiś dziwnymi białymi plamkami( nie wiem czy to jakaś choroba, czy długa i męcząca podróż). Moczę je już dwa tygodnie w wodzie z węglem i wyglądają coraz gorzej Sad,zero korzonków. Szkoda,bo bardzo mi się ta hoya podoba Sad.

Dziewczyny wrzućcie jakieś zdjęcie na osłodę Wink
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #24 : Lipiec 04, 2008, 15:09:45 »

Nie traćcie nadziei Cool! Ja kupiłam w marcu nieukorzenioną sadzonkę. Najpierw długo się opierała przy ukorzenianiu, potem zrzuciła większość liści Mad, aż wreszczie skapitulowała i zaczęła szybko rosnąć Very Happy:

:xListki, które wypuszcza są duże, śliczniutko zielone. To hoja, która lubi wapń i dużo słońca-stoi na południowym parapecie. Liczę, że z tego łysego badyla coś wypuści na boki... Mr. Green
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #25 : Lipiec 04, 2008, 15:25:42 »

No to super Very Happy. , czyli jest jeszcze nadzieja. Niech rośnie jak największa Smile.
Śliczne te młode listeczki. Ale wydaje mi się, że ma jakieś takie większe listki niż moja  Shocked.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #26 : Lipiec 14, 2008, 17:56:36 »

anntaris sprawidzłam w Necie! Moja -okazało się-to densifolia syn. cumingeana! Chyba sprzedawca nie bardzo wiedział co mi sprzedaje Mad, choć zmawiałam właśnie cumingeane. To bardzo blisko spokrewnione i bardzo podobne gatunki, tak samo wredne w ukorzenianiu i uprawie Mad. Chyba, że ktoś kupi dorosłą roślinę, wtedy łatwiej sobie z nią poradzić Cool.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #27 : Lipiec 14, 2008, 18:03:34 »

Też mi się tak właśnie wydawało, że się trochę różnią. A że wredne, to się zgodzę. Miałam dwie sadzonki i żadna się nie ukorzeniła.
Mówisz, że w uprawie też trudna? Chyba sobie podaruję tą odmianę, za wysokie progi...
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #28 : Wrzesień 30, 2008, 14:22:45 »

Nareszcie mam ją  Very Happy !
trochę zmeczona podróżą i przesadzaniem, ale -mam nadzieje- szybko dojdzie do siebie  Mr. Green i...zakwitnie Razz
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
a-moroso
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 638



« Odpowiedz #29 : Wrzesień 30, 2008, 14:33:26 »

mery piękna ta Twoja hoja  Very Happy

Skąd Wy Dziewczyny zobywacie takie okazy Smile ?!
Zapisane

Moje domowe, balkonowe i ogrodowe Smile
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12252.0.html

Moja kolekcja hippeastrum:
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,10744.0.html

Pozdrawiam serdecznie
Ania
Strony: 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: