Śmierdziuszek nie pachnie w ogóle (to dobrze, bo jak ich więcej uzbieram nie będę przynajmniej miała halucynacji jak od kadzideł

). Może jednak nie będę go tak nazywała, bo się jeszcze obrazi....
I tak jest kiepsko, bo nie kwitł juz długo, a kilka ostatnich pąków tak mu zasychało (i to jeszcze zanim go przymroziłam na oknie....

). Jakieś pomysły
