|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #180 : Październik 08, 2008, 17:44:10 » |
|
Małgosiu, nie odmawiając Ci słuszności, nabłyszczacza też nie można stosować do wszystkich liści - chyba tylko do grubych i skórzastych, takich jak ma na przykład zamiokulkas  Więc na pewno nie do calyciny. Ktoś już na forum kiedyś pisał o liściach jakiejś rośliny, które sobie zmarnował nabłyszczaczem
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #181 : Październik 08, 2008, 17:56:59 » |
|
Kiczulko,kompletnie nie znam się na hojach i nie wiem jakie mają liście.Przeczytałam tylko że Piotr użył środka owadobójczego jako nabłyszczacza i to mnie trochę zaszokowało.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #182 : Październik 08, 2008, 18:09:29 » |
|
No tak, rozumiem Cię  tak mi się tylko skojarzyło
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #183 : Październik 08, 2008, 22:30:53 » |
|
Piotrze posiadasz cudo  , życzę Ci obfitego kwitnienia tej śliczności 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #184 : Październik 08, 2008, 22:33:45 » |
|
A ja zyczę, żeby zdrowo rosła. Zakwitnie jak zechce 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #185 : Październik 08, 2008, 22:41:10 » |
|
Piwo nabłyszcza liście, ale gładkie. Plamy z wody można próbować usunąć sokiem z cytryny (trochę rozcieńczonym, to Probeta o tym pisała), ale też nie jestem przekonana czy na calycinie się to sprawdzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
piotr72
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 212
Kujawsko-Pomorskie strefa klimatyczna 6b
|
 |
« Odpowiedz #186 : Październik 09, 2008, 06:28:05 » |
|
Ależ dyskusja rozgorzała  . Dla tych wszystkich, którzy uważają, że zastosowałem chemię tylko dlatego, żeby nabłyszczyć liście śpieszę z wyjaśnieniami, że zastosowałem środek owadobójczy niejako profilaktycznie. Roślina duża kupiona z centrum ogrodniczego, nigdy nie wiadomo, co w niej siedzi. Nabłyszczenie było tylko dodatkowym efektem;) Dla tych wszystkich, którzy martwią się o moje zdrowie (tu chciałbym podziękować za troskę  ) wyjaśniam, że takie zabiegi wykonuję na świeżym powietrzu, nie w mieszkaniu stosując wszystkie zalecane środki ostrożności  . Specjalnego nabłyszczacza nie użyłbym zaś nawet do roslin skórzastych z połyskiem ponieważ zakleja aparaty szparkowe w liściach. Nadaje się bardziej do nabłyszczania liści w bukietach niż do żywych roślin  Pomysły z pędzelkiem, sokiem z cytryny i piwem godne zapamiętania i wypróbowania.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #187 : Październik 09, 2008, 09:51:13 » |
|
Dołącz do tego prysznic  . Też się nadaje  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
piotr72
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 212
Kujawsko-Pomorskie strefa klimatyczna 6b
|
 |
« Odpowiedz #188 : Październik 09, 2008, 09:53:00 » |
|
Wiem wiem ze się nadaje, alu u mnie to raczej wystawienie na deszcz lepiej sie sprawdzi bo kranówka strasznie twarda i pozostawia okropne osady 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #189 : Październik 09, 2008, 10:20:44 » |
|
Pozostaje pędzlowanie i prysznic? Prawdę powiedziawszy nie wiem jaką mam wodę. Miękka nie jest skoro zostawia ślady (gotowana też). Można to jakoś sprawdzić nie dzwoniąc do lokalnych wodociągów? Na deszcz nie mogę liczyć, poza tym z każdym dniem zimniej. Czyli odetkam aparaty szparkowe ale plam prawdopodobnie będzie więcej?  czy nie ma innego sposobu?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #190 : Październik 09, 2008, 10:23:40 » |
|
No cóż, ostatnią deską ratunku jest woda destylowana (ew. odmineralizowana).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
Izolda
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 633
Strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #191 : Październik 10, 2008, 20:45:56 » |
|
A ja mam problem, pokazywałam ostatnio moją calycina, wypuściła stożek wzrostu i dwa listki, a teraz klops, młody przyrost zasechł, za to mam wrażenie, że zawiązała pączki na starej szypułce  Na razie jej nie ruszam, ale nie wiem czy się martwić? Zaglądać w nogi? Moja wina, czy ona taka kapryśna? Nie zmieniałam jej miejsca, nie dotykałam nawet, nie przesuszałam jakoś mocno, bo ona jeszcze młoda i ma małe korzonki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #192 : Październik 10, 2008, 20:58:58 » |
|
Specjalnego nabłyszczacza nie użyłbym zaś nawet do roslin skórzastych z połyskiem ponieważ zakleja aparaty szparkowe w liściach. Nadaje się bardziej do nabłyszczania liści w bukietach niż do żywych roślin  Ja tylko podpiszę się pod tym stwierdzeniem Piotra. Kiedyś, daaawno, w nieświadomości swej użyłam nabłyszczacza do krotona. I po krotonie, bardzo widowiskowo zszedł. Wyrzuciłam nabłyszczacz dalej, niż widziałam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #193 : Październik 10, 2008, 20:59:48 » |
|
Izoldo z tym pączkiem to możliwe, bo moja też zaczęła zawiązywać pączki, między innymi na starych szypułkach. To takie małe zielone kulki  . Jeśli chodzi o ten zasuszony stożek wzrostu, to nie wiem co Ci poradzić. U mojej czasem usycha świeżo wypuszczony listek  . A stare listki twarde?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
Izolda
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 633
Strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #194 : Październik 10, 2008, 21:07:30 » |
|
Danusiu usechł tylko młody przyrost, widać wyraźną granicę, pomiędzy starą częścią rośliny, która przyjechała do mnie, a młodym, uschniętym przyrostem, który wypuściła u mnie. Liście są zdrowe i jędrne, a na szypułce faktycznie widać maleńkie, jasnozielone kuleczki, nie chcę jej ruszać, bo wiadomo co się stanie  Na razie będę obserwować, smutno mi bo już się cieszyłam, że ruszyła, a tu taka przykra niespodzianka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lila2006
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3039
Kujawsko-pomorskie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #195 : Październik 25, 2008, 15:43:33 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Lidka
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #196 : Październik 25, 2008, 16:24:25 » |
|
Lila super niespodzianka  . Tylko pamiętaj żeby jej teraz nie trącać i nie przestawiać. Moja jest cała obsypana pączusiami, ale stoi w takim miejscu, że czasem ją ktoś trąca( dzieci, koty  ) i już kilka pączusiów odpadło  . Teraz to już sytuacja bez wyjścia, jak przestawię to zrzuci i jak zostawię pewnie też.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|
limba
|
 |
« Odpowiedz #197 : Październik 25, 2008, 16:30:03 » |
|
Piękne! Trzymamy kciuki
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #198 : Październik 25, 2008, 16:50:12 » |
|
Lila, piękny pączek. Kciuki trzymam za maleństwa 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
piotr72
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 212
Kujawsko-Pomorskie strefa klimatyczna 6b
|
 |
« Odpowiedz #199 : Październik 25, 2008, 19:22:55 » |
|
Śliczny  moja niestety ma trzy "kolby" ale nic sie z nimi nie dzieje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|