paolka
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1840
Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« : Wrzesień 17, 2007, 12:26:25 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Paulina
|
|
|
paolka
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1840
Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #1 : Listopad 12, 2007, 11:55:48 » |
|
Coś mi się hoje na zimę puszczają  : 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Paulina
|
|
|
|
rene10x
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 12, 2007, 14:03:18 » |
|
powinnas sie cieszyc, na wiosne juz bedzie na czym oko zawiesic 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam
|
|
|
Beata____2007
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 500
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 15, 2007, 21:33:37 » |
|
Niesamowite, ale mogę umieścić na tej stronie fotkę własnej hoyi. Ukorzeniona już szczepkę otrzymałam od Moni123, jako dodatek do kerri... Oto jej pierwsze zdjęcie:  Moni - po raz kolejny baaardzo dziękuję...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Beata Tylko czas nie traci czasu... 
|
|
|
|
rene10x
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 16, 2007, 08:10:18 » |
|
Beatko dodatek ladniutki,oplacalo sie czekac 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam
|
|
|
Beata____2007
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 500
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 16, 2007, 09:11:14 » |
|
Beatko dodatek ladniutki,oplacalo sie czekac Pewnie, że się oplacalo...  Zgodnie z zaleceniem darczyńcy jeszcze 1-2 tygodnie potrzymam w wodzie i do ziemi! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Beata Tylko czas nie traci czasu... 
|
|
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 13, 2008, 18:56:52 » |
|
Śliczniutka, taka do schrupania  , ciekawe kiedy moja będzie taka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
limba
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 13, 2008, 19:02:18 » |
|
Mery, a ja podziwiam twoje...  Moja jest od maja.Kupiłam ją na allegro nieukorzenioną i nawet sie ładnie rozrosła.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 13, 2008, 19:44:33 » |
|
Jeśli w ciągu tych miesięcy z nieukorzenionej sadzonki wyhodowałaś taką piękną roślinkę, to stwierdzenie, że "nawet się ładnie rozrosła" jest zdecydowanie za skromne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 13, 2008, 19:50:34 » |
|
Prawda?...  Powiedziałabym nawet, że to jest fałszywa skromność  Limbo, ona wręcz Ci oszalała! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
paolka
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1840
Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #12 : Listopad 15, 2008, 11:38:42 » |
|
Rok temu miała tylko dwa liście, a teraz  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Paulina
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #13 : Listopad 15, 2008, 12:22:40 » |
|
Gdzie nie zajrzę tam śliczności  , ślinka leci na widok tak soczystej zieleni .Cudnie Ci urosła  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #14 : Listopad 15, 2008, 12:41:07 » |
|
Rok temu miała tylko dwa liście, a teraz A teraz wygląda jak miniaturowa choinka  Ślicznie rośnie. I zdrowiutko wygląda.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #15 : Listopad 17, 2008, 14:44:52 » |
|
Postanowiłam dołączyć moją  :
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #16 : Listopad 17, 2008, 15:39:43 » |
|
Ładna, wspaniale zieloniutka  Tylko co teraz dalej, Mery? Widzę, że ona już wybujała i próbujesz ją zakręcać. Ja też tak próbowałam i te pędy, które skierowałam w dół, zaczęły mi zasychać, marnieć. Do tego stopnia, że musiałam je ściąć, bo nie mogłam na to patrzeć. Dlatego powtórzę: i co teraz? Ten wydłużający się pęd trzeba jakoś "zagospodarować", ale jak? Żeby się nie rozłaził na boki ani nie czepiał firanki, a chciał iść po drabince. Co zrobić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #17 : Listopad 17, 2008, 15:46:07 » |
|
Hmm  ... na razie nie zaobserwowałam zasychania pędu. Sróbuję ją jakoś okiełznać, zobaczymy  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #18 : Listopad 30, 2008, 20:14:33 » |
|
To moja mindorensis, której pędy zaczęły zasychać po tym, jak je oplotłam i próbowałam ujarzmić na drabince. Musiałam ściąć   Jest ładna, ale czy będzie teraz chciała rosnąć? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
|
limba
|
 |
« Odpowiedz #19 : Listopad 30, 2008, 20:21:30 » |
|
Agnieszko piękna! Myślę, że nie masz się co martwić, będzie rosła i nic jej nie będzie.  Wiesz, kilka tygodni temu złamałam "goły" pęd u australis, obok wypuściła nowy i pięknie rośnie  . Tamten "goły" włożyłam do ziemi i..wypuszcza listki!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #20 : Listopad 30, 2008, 20:24:13 » |
|
Aga nie martw się ona niewrażliwa na obcesowe traktowanie. Ja swojej przycięlam pęd oknem  . Nie bardzo się tym zmartwiła, bo wypuściła dwa nowe  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
limba
|
 |
« Odpowiedz #21 : Listopad 30, 2008, 20:30:14 » |
|
Właśnie często jest tak, że chuchamy dmuchamy i nic, a jak już ciachniemy/ zazwyczaj przez przypadek../ to kwiatek pięknie sie rozrasta.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #22 : Listopad 30, 2008, 20:43:04 » |
|
No to mnie pocieszyłyście  Ja nawet nie miałabym nic przeciwko temu, żeby ona się rozkrzewiła, tak wolę. Tyle że kwiaty zwykle pojawiają się na zostawionych w spokoju, nie przycinanych pędach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
|