Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 05, 2012, 06:06:53
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przechowywanie cebulek  (Przeczytany 10108 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Zoe
Gość
« : Wrzesień 16, 2007, 08:22:30 »

JAK PRZECHOWYWAĆ CEBULE GATUNKÓW KWITNĄCYCH LATEM ?


W czasie przechowywania temperatura i wilgotność są różne dla każdego gatunku cebul. Na terenach o bardzo łagodnych zimach, organy spichrzowe można pozostawić na czas zimy w ziemi, przykrywając grunt warstwą ochronną. W wielu przypadkach kwitnienie w następnym roku będzie obfitsze np. agapant, amarylis belladonna, krinum, kanna, lilia. Rośliny uprawiane w donicach, na czas zimy należy przenieść do pomieszczeń, w których panują właściwe warunki.


Achimenes – przechowuj bulwiaste kłącza w pojemniku w temperaturze 16-21°C


Agapant - mięsiste kłącze pozostaw w pojemniku, w średnio wilgotnym podłożu w pomieszczeniu o temperaturze 2-13°C


Amarylis belladonna – przechowuj cebule w pojemniku w temperaturze 13-21°C


Begonia – przechowuj podsuszone bulwy w suchym pomieszczeniu w temperaturze 2-8°C


Dalia – karpy po podsuszeniu i oczyszczeniu przechowuj przykryte piaskiem w suchym, ciemnym pomieszczeniu o temperaturze 5-8°C


Eukomis – przechowuj cebule w suchym pomieszczeniu o temperaturze 6-8°C, przykryte trocinami lub piaskiem


Frezja – przechowuj bulwy przykryte trocinami lub piaskiem lub w pojemniku o przesuszonym podłożu w temperaturze około 15°C


Galtonia – cebule wykop przed jesiennymi przymrozkami, a przez zimę przechowuj w przewiewnym pomieszczeniu o temperaturze 12-15°C


Iksja – jesienią, gdy liście nie są jeszcze całkowicie zeschnięte wykop bulwy i przez zimę przechowuj w pomieszczeniu o temperaturze 10-12°C


Ismena – roślinę zwykle uprawia się w szklarni lub w słonecznym miejscu w ogrodzie, pod koniec jesieni wykop cebule i przechowuj w temperaturze około 15°C




Jaskier azjatycki – bulwy wysuszone i oczyszczone przechowuj przez zimę przykryte trocinami w pomieszczeniu o temperaturze 8-10°C


Kalla – przechowuj kłącza w temperaturze 10-16°C, przesypane piaskiem. Zadbaj aby nie uszkodzić przechowywane organy


Kanna (paciorecznik ogrodowy) – po pierwszych jesiennych przymrozkach przytnij pędy na wysokości 15 cm nad ziemią, ostrożnie wykop kłącza. Przez zimę przechowuj w ciemnym pomieszczeniu w temperaturze 5-8°C, przykryte piaskiem, torfem lub ściółką z kory.


Krinum – przechowuj cebule w średnio wilgotnym piasku w temperaturze 2-7°C.

Krokosmia (montbrecja) – przechowuj bulwy w pomieszczeniu o temperaturze 8-10°C, przysypane lekko wilgotnym torfem, trocinami lub piaskiem


Liatra - na zimę rośliny nie wymagają okrywania


Mieczyk – wykop bulwy po zaschnięciu liści, przechowuj je w suchym pomieszczeniu w temperaturze 5-8°C


Nerina – podsuszone i oczyszczone cebule przechowuj w piasku lub trocinach w temperaturze 5-8°C przykryte piaskiem lub trocinami


Sparaxis – wykop bulwy po zaschnięciu liści i przechowuj przesypane piaskiem w temperaturze 8-12°C


Sprekelia – przed przymrozkami wykop cebule i po oczyszczeniu przechowuj w temperaturze 15-17°C, a od stycznia obniż temperaturę do 8°C


Szczawik - (gatunki wrażliwe na niskie temperatury), przechowuj bulwy w piasku lub trocinach w temperaturze około 5°C


Śniedek - (gatunki wrażliwe na niskie temperatury) – cebule wykop przed jesiennymi przymrozkami i przez zimę przechowuj w temperaturze 12-15°C


Tygrysówka – na początku października przytnij liście, wykop cebule. Po wysuszeniu i oczyszczeniu przechowuj w pomieszczeniu o temperaturze 2-5°C, przykryte piaskiem lub trocinami


Zawilec wieńcowaty – przechowuj bulwy przykryte piaskiem lub trocinami w temperaturze 5-8°C


Zefirant – we wrześniu wykop cebule, wysusz, oczyść, a przez zimę przechowaj w pomieszczeniu o temperaturze 8-10°C.



Tekst za artykułem ze strony "www.cebulki kwiatowe"
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #1 : Wrzesień 16, 2007, 08:26:36 »

Bardzo dziękuję za informacje, Zoe  Very Happy  Very Happy  Very Happy
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 16, 2007, 08:46:09 »

Przyda się na pewno.Właśnie się zastanawiałam nad zefirantem,galtonią i ismeną.Dzięki.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #3 : Wrzesień 16, 2007, 11:56:19 »

Very Happy Fajnie Zoe- już nie muszę szperać w poszukiwaniu zapisków- wszystko w jednym miejscu. Dzięki Very Happy

Powiedz ZOE- jeżeli schowam z doniczkami nerine, sprekelię , kallę, ismenę i krynkę- nie wykopując tylko wstawiając do piwnicy- czy tak można?
Zapisane
Róża
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 394



« Odpowiedz #4 : Wrzesień 16, 2007, 12:27:23 »

dzieki zoe Smile
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 16, 2007, 12:47:35 »

Można Elu. Jeśłi w piwnicy jest sucho to w porządku. Jeśli jest wilgotno to wówczas zwiększa sie możliwość porażenia przez choroby grzybowe. Dlatego planując takie przechowanie dobrze jest przed przeniesieniem do piwnicy podlać doniczki Previcurem.

Zresztą dobrym zwyczajem jest zaprawiane cebul idących na przechowanie. Tak postępują wszyscy producenci by zminimalizować straty.
Zapisane
Priam
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 205



« Odpowiedz #6 : Wrzesień 19, 2007, 14:18:02 »

Zoe widzę że posiadasz ogromną wiedzę na temat roślin cebulowych (moich ulubionych) , więc mam pytanie : Jakimi środkami "traktować" cebulki po wykopaniu z ziemi (przechowywanie- jesień) a jakimi przed wsadzeniem (jesień/wiosna). Pozdrawiam
Zapisane

Z chęcią przyjmę nadwyżki roślin cebulowych - wszelkie możliwe
Moje drzewo

Mój Ogród
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 19, 2007, 14:48:44 »

Zoe - po przemyśleniu sprawy z liliami- zaryzykowałam, namoczyłam w Kaptanie i wsadziłam do ziemi. Skoro już "ryłam" dla wsadzenia innych cebulowych  to i lilie rządkiem poszły w ziemię. Wiosną na pewno bym uszkodziła inne znowu kopiąc. Co będzie to będzie . Narzucę co na wierzch zimą i może w dobrym zdrowiu powitają wiosnę... Very Happy
/Przeraziła mnie przewidywana liczba donic na te nabyte lilie. Juz nie miałabym się gdzie obrócić - wszędzie byłyby donice. Pomału zejdę trochę z donic- co można dam w ziemię- a te ciepłolubne zostaną w donicach./
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 19, 2007, 16:13:25 »

No i słusznie Elu. Jedno małe ale, pomódl się by ci nie skiełkowały, bo to trochę wczesne sadzenie. Mam nadzieję, że w październiku nie będzie pięknego babiego lata przez miesiąc to będzie dobrze.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #9 : Wrzesień 19, 2007, 18:10:51 »

Shocked Ale teraz sprzedają i pani w ogrodniczym powiedziala, żeby teraz sadzić...
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #10 : Wrzesień 19, 2007, 18:52:29 »

No właśnie...ja też już posadziłam...
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Priam
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 205



« Odpowiedz #11 : Wrzesień 19, 2007, 18:58:25 »

Zoe czy mógłbyś mi odpowiedzieć na pytanie które zadałem wyżej. Proszę Smile
Zapisane

Z chęcią przyjmę nadwyżki roślin cebulowych - wszelkie możliwe
Moje drzewo

Mój Ogród
Zoe
Gość
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 19, 2007, 20:20:36 »

Dziewczyny będą sprzedawać jeszcze w listopadzie i też powiedzą, że teraz trzeba sadzić.

Jesienne sadzenie robi się po to by cebule przed zimą dobrze się ukorzeniły bo wówczas dobrze zimują. Wzrost korzeni następuje od 4 stopni C w górę ziemi oczywiście nie powietrza. Ponieważ ziemia wolniej reaguje na zmiany temperatury to te 4 stopnie ma jeszcze w listopadzie. Zatem jeśli w październiku będzie naprawdę ciepło to jest wystarczająco dużo czasu by cebula zainicjowała kiełkowanie. To nie oznacza, że wyjdzie ponad ziemię. Wystarczy, że uruchomi proces w ramach którego skrobia zgromadzona w cebuli zamieniana będzie w cukry proste i nagły kilkudniowy mróz i jest po zabawie. A delikwent będzie psioczył  że mu myszy zjadły.

Piszę  to dla wyjaśnienia kwesti, a nie po to by straszyć. Bo natura jest nieprzewidywalna i wiosną możecie mieć piękne kwiaty. Niemniej generalnie z sadzeniem cebulowych nie należy się zbytnio spieszyć. Koniec września, poczatek października to najlepszy moment. Przy czym najwcześniej sadzi sie tulipany a najpóźniej lilie. Poza tym znajomość własnego terenu też jest ważna bo inaczej ma sie sprawa na zachodzie inaczej na wschodzie. Niemniej zasada "nie za wcześnie" obowiązuje wszędzie.

Inna para kaloszy że w danym roku może sie okazać, że sierpień będzie najlepszą porą bo od września zaczną sie mrozy. Ale to są wypadki, a nie reguła.

-------------------------------

Priam zaprawia się w tych samych środkach co i wiosną. Najlepiej sprawdza sie Kaptan ponieważ zostawia otoczkę na łuskach cebuli jako, że jest to zawiesina.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #13 : Wrzesień 20, 2007, 08:10:48 »

No cóz..Natura to siła wyższa...Nic nie poradzę jak mi skiełkuja...W najgorszym przypadku nie będzie lilii... Wiosną znowu będą w sprzedaży- kupię następna partię... Wink
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #14 : Wrzesień 20, 2007, 08:11:54 »

Zoe, dziękuję za wyjaśnienia Very Happy  Ty się znasz na wszystkim, a w ogrodniczych...Ponieważ posadziłam pierwszą lilię w życiu, kupię drugą i posadzę zgodnie z Twoimi zaleceniami. Może wiosną będę miała dwie?  Wink  Mr. Green  Mr. Green
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #15 : Wrzesień 20, 2007, 08:43:56 »

Zoe- a co z tymi co zostały niewykopane w gruncie? Też mogą skiełkować teraz?
/ jestem ciekawa/
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #16 : Wrzesień 20, 2007, 13:21:15 »

Elu, ja się na tym nie znam...może poduczę się przy Zoe Wink  Mr. Green  Chciałam tylko powiedzieć, że wykopywałam krokusy, żeby oddzielić bulwki przybyszowe i wszystkie już miały korzenie.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Zoe
Gość
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 20, 2007, 16:46:07 »

Te które siedzą w ziemi właśnie zakończyły sezon więc nie w głowie im kiełkowanie bo kończą zamieniać cukry proste w skrobię. Jest to warunek przetrwania bulwy. Jeśli jednak tak by się stało, że te które wcześniej zasuszyły pęd., a człowiek je wykopał, obsuszył, potrzymał na cieple i teraz sadził to problem byłby podobny.  Takie działanie człowieka to sygnał dla rośliny, że skończył się okres spoczynku. Dlatego ważne jest by cebula miała tylko tyle czasu by zakorzenić się, natomiast później niska temperatura nie pozwoli na inicjację procesów kiełkowania.
Zapisane
Mirabilis
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 222


« Odpowiedz #18 : Październik 17, 2007, 11:50:19 »

Cytat: "Zoe"
JAK PRZECHOWYWAĆ CEBULE GATUNKÓW KWITNĄCYCH LATEM ?

Zefirant – we wrześniu wykop cebule, wysusz, oczyść, a przez zimę przechowaj w pomieszczeniu o temperaturze 8-10°C.

Tekst za artykułem ze strony "www.cebulki kwiatowe"


Dopiero niedawno dowiedziałam, się, że zefiranty wykopuje się na zimę. Biedactwa spędziły dwie zimy w gruncie.  Sad . Na szczęście nic im się nie stało. I teraz mam problem. W tym roku chciałam je wykopać a złośliwce zakwitły dopiero w połowie września.  I co ja mam teraz zrobić. Kopać czy zostawić?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #19 : Październik 17, 2007, 12:02:22 »

Obie zimy miały swoją specyfikę. Jedna z ogromną okrywą śniegową, a druga ciepła. Zatem wniosek jeśli porządnie okryjesz to u ciebie mają szansę przetrwać.

A swoją drogą zapytam - kwitną dopiero teraz czy po raz drugi?
Zapisane
Mirabilis
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 222


« Odpowiedz #20 : Październik 17, 2007, 16:58:58 »

Cytat: "Zoe"
Obie zimy miały swoją specyfikę. Jedna z ogromną okrywą śniegową, a druga ciepła. Zatem wniosek jeśli porządnie okryjesz to u ciebie mają szansę przetrwać.

A swoją drogą zapytam - kwitną dopiero teraz czy po raz drugi?


Musiałam zerknąć do archiwum zdjęciowego i teraz wiem. W tym roku kwitną po raz pierwszy.  Razem z nimi rośnie krokosmia, też nie wykopywana. Może dlatego nigdy nie kwitła.
Przykryję je dobrze na zimę, a w przyszłym roku postram się wysadzić.
Dziękuję Zoe.

PS. czy zefiranty mogą zmieniać kolor? Miałam jednego białego i jednego różowego, a w tym roku kwitły dwa różowe. A może to nowe cebule?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #21 : Październik 17, 2007, 17:32:08 »

Bardzo prawdopodobne. Poza tym jeśli na opakowaniu nie pisało Zephyranthes candida  to mimo obrazka kupiłaś jednakowe kolory.
Zapisane
Mirabilis
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 222


« Odpowiedz #22 : Październik 17, 2007, 17:57:29 »

zefiranty były luzem, na sztuki. A w zeszłym roku miałam oba kolory. To mam kilka cebulek  Laughing , byle by tylko zimę przeżyły.
Zapisane
MAJO
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 119


« Odpowiedz #23 : Listopad 15, 2007, 16:31:31 »

Wracając do lilii. Nie jestem wykształcona w tym kierunku ale doświadczona.Lilie azjatyckie bardzo dobrze zimują i najlepiej się czują  jeśli kopie się je we wrześniu /oczywiście nie w każdym roku/ i zaraz wsadza do ziemi. Nie wolno dopuścić do przesuszenia korzeni gdyż mogą się nie przyjąć. Wiosenne sadzenie lilii wymusili sprzedawcy wystawiając często całkowicie zasuszone, których nie zdążyli sprzedać na jesieni.Pozostałe lilie też znakomicie zimują w gruncie tylko trzeba je okryć gruba warstwą torfu, który wiosną się zdejmuje. Krokusy kopie się pod koniec czerwca i trzyma w przewiwnym miejscu do września-października, tak jak tulipany. Dla narcyzów optymalny termin: kopanie połowa lipca, sadzenie - połowa sierpnia. Nie można narcyzów dłużej trzymać gdyż  długo się ukorzeniają. Generalnie przechowuje się w piwnicy cebule lub kłącza roślin, które nie wytrzymują naszej prawdziwej zimy. Natomiast innym wręcz to szkodzi. Kiedyś zapomniałam o jednej skrzynce tulipanów i wiosną mogłam je wyrzucić. Gdyby ktoś miał jeszcze pytania na temat innych roślin zimujących w gruncie chętnie podzielę się swoim doświadczeniem.Pozdrawiam. Very Happy
Zapisane
MajaTeresa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52



« Odpowiedz #24 : Listopad 26, 2007, 09:03:07 »

Całkowicie się z Tobą zgadzam, lilie sadzę przeważnie jesienią i rzadko mi przemarzają. Krokusy pozostawiam na kilka lat w tym samym miejscu, a wykopuję w czerwcu, gdy zbytnio mi się zagęszczą.
A poza tym bardzo cenne rady Cool.
Pozdrawiam
Zapisane
elunia.o
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 116


« Odpowiedz #25 : Luty 09, 2008, 21:15:30 »

Dzisiaj biegałam po sklepach i kupowałam kwiaty jak szalona.a teraz mój problem:co mam zrobic z cebulami lilii?Sprzedawali w specjalnych foliowych workach, przesypane trocinami.Na opakowaniu jest zaznaczone,żeby sadzić w lutym.To co, mam je po prostu wkopać w ogrodzie?A jeżeli przechowywać, to czy wyjąć z tych worków?
Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #26 : Luty 09, 2008, 22:25:54 »

Wg mądrych książek cebule lilii powinno się zaraz po kupnie wsadzić do ziemi, bo szybko wysychają.
Zapisane

elunia.o
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 116


« Odpowiedz #27 : Luty 10, 2008, 00:36:30 »

Ok. Do ziemi.Ale w doniczki i do zimnego, czy od razu do ogrodu?
Zapisane
MajaTeresa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52



« Odpowiedz #28 : Luty 14, 2008, 19:04:15 »

Jeśli się boisz, ze wyschną to ja bym je posadziła na razie do doniczek i pozostawiła w zimmym pomieszczeniu, ostrożnie podlewała.
U mnie w ogrodzie ziemia jeszcze zmarznięta i o tej porze nigdy nie sadziłam lilii. Wprost do gruntu sadziłam pod koniec marca lub  w kwietniu.

Pozdrawiam cieplutko Very Happy
Zapisane
elanutka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 99


Mazury


« Odpowiedz #29 : Marzec 02, 2008, 18:30:28 »

Mam pytanie dotyczące mieczykow -otóz małżonek chcąc mi zrobić przyjemność kupił w Rast-cie 9 bulwek gladioli. Nie chcę narzekac,ale jakieś takie...jakby przyprószone popiołem, a w jednej dostrzegłam jakieś pęknięcie. Poradźcie - pomoczyć w Kaptanie i wsadzić już teraz do doniczek ( absolutnie nic nie kiełkuje ), czy też wstrzymać oddech i spróbować jeszcze je trochę przechować
Zapisane

Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "



Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Ela
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: