ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #180 : Maj 31, 2009, 15:13:40 » |
|
Z gory przepraszam za brak polskich znakow w ponizszym poscie ale cos mi klawiatura posluszenstwa odmawia. Znawca ze mnie zaden i klocic sie nie bede, ale po obejrzeniu zdjec z tematu gracilis i pubicalyx mnie sie jednak wydaje, ze bardziej do pubicalyx podobna:). W sklepie, w ktorym kupowalam stoi wyraznie jako pubicalyx silverpink(ale jak wiadomo ze sprzedawcami bywa roznie). oto zdjecia listkow z bliska. Celowo robilam zdjecia tych chorych listkow (tych z "wasami"). Moze dojrzycie. Kolory w realu sa troche intensywniejsze niz na tych fotach. Takie swiatlo mialam  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #181 : Maj 31, 2009, 16:06:55 » |
|
To jest hoja gracilis  . Silver pink ma zdecydowanie większe i dłuższe liście, bez czegoś w rodzaju frezu na brzegu. Taki brzeg jest charakterystycznydla gracilis i który widać na załączonych zdjęciach. Porównaj także same pędy: sliverka ma mocne grube pędy podobne do carnosy, pędy gracilis są cienkie i wiotkie nawet u starszych roślin  . Listki wyglądają na uszkodzone mechanicznie. Jaka była przyczyna zgubienia kilku liści - być może przelanie  . Ta odmian jest niezwykle wrażliwa na zbyt mokre podłoże.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #182 : Maj 31, 2009, 16:26:15 » |
|
Przyznaję rację Mery, to nie jest pubicalyx! Zdecydowanie wygląda na gracilis.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #183 : Maj 31, 2009, 16:35:40 » |
|
No to bede musiala napisac do sprzedawcy. Bo co prawda nie przeszkadza mi, ze jest to inna odmiana, ale jednak kupowalam ja jako pubicalyx. Co do odpadnietych listkow to moze np kwestia zmiany miejsca zamieszkania? A te listki na zdjeciach na pewno nie sa uszkodzone mechanicznie. Hojka stoi w bardzo spokojnym miejscu, nikt ani nic nie ma do niej dostepu i na pewno nie miala tych uszkodzen kiedy do mnie przyszla. Poza tym uszkodzenie mechaniczne chyba nie tlumaczyloby tych "wasow" wystajacych z rozciec. Tak czy siak dzieki za zainteresowanie moim problemem. Moze inne pomysly?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #184 : Maj 31, 2009, 16:42:23 » |
|
Wąsy to pewnie nic innego jak przyschnięte nerwy liścia. Podobnie wyglądają liście zaatakowane przez miniarki  . Zdaje się jednak, że ich występowanie w domowej hodowli jest raczej sporadyczne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #186 : Maj 31, 2009, 17:16:34 » |
|
Mam prośbę, ale nie w temacie. Któraś z Was, Krufka lub Maga, otrzymała niedawno instrukcję wklejania zdjęć, podaną przez jedną z dziewczyn (czy to nie była Katarzyna?). Próbuję to znaleźć, ale mi nie wychodzi. Czy ktoś pamięta, w którym wątku?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #187 : Maj 31, 2009, 17:18:07 » |
|
Hi,hi.Właśnie tam byłam: hoja globulosa,strona 1 Nawet ja pojęłam i wklejam,więc dobrze wytłumaczone 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #188 : Maj 31, 2009, 17:24:08 » |
|
Justynko, dziękuję bardzo. Spróbuję, bo ze współpracy z fotosikiem nie zawsze jestem zadowolona.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #189 : Maj 31, 2009, 20:40:34 » |
|
Tak się napatrzyłam na te Wasze panny, że... zamówiłam sobie sadzoneczkę. Kciuki proszę trzymać za jej rychłe pojawienie się. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Katarzyna
|
 |
« Odpowiedz #190 : Maj 31, 2009, 20:48:52 » |
|
Ciociu przypomnij mi się za jakiś czas > podglądałam teraz moją ze wszystkich stron, ale wszędzie się puszcza  Chętnie się z Tobą podzielę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #191 : Maj 31, 2009, 20:55:55 » |
|
Katarzyno dziekuje bardzo za chec podzielenia sie ze mna. Tylko, ze ja mieszkam w Szkocji i obawiam sie , ze ewentualna wysylka moglaby byc problemowa. W tej chwili wlasnie przegladam rozne stronki gdzie moglabym sobie prawdziwa pubicalyx zamowic i niestety popadam w coraz glebsza hojobe. A jeszcze musze napisac do sprzedawcy, u ktorego kupilam moje hojki - to jest szkolka kaktusow i sukulentow - niech mi powie czemu dostalam inna rosline niz zamowilam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #192 : Czerwiec 01, 2009, 02:10:05 » |
|
Ciociu, oni ci przysłali dokładnie to co pokazują na zdjęciu jako pubicalyx. A że to jest gracilis to inna historia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #193 : Czerwiec 01, 2009, 18:34:12 » |
|
Nie no w porzadku moze i na zdjeciu jest gracilis ale opisana jest jako pubicalyx i mimo wszystko jest to wprowadzenie klienta w blad. Ja nie jestem znawca, na pierwszy rzut oka obie te hoje sa do siebie podobne - ja roznice zauwazylam dopiero po obejrzeniu zdjecia porownawczego jakie zamiescila krufka kilka postow wyzej - ale kwiaty na przyklad maja inne, a ja po obejrzeniu zdjec na roznych stronach internetoeych zdecydowalam sie na kupno tej hoi wlasnie dla kwiatow. Zreszta na stronie owej szkolki (o ile sie nie myle) jest pokazane zdjecie samych kwaiatow hoi pubicalyx. Nie ma w tym wszystkim jakiejs okropnej tragedii bo gracilis jest rowniez piekna. Ale nie o to sie rozchodzi - kiedy czlowiek kupuje rosline ze szkolki, ktorej wlasciciel twierdzi, ze sam wszystkie rosliny hoduje i gwarantuje, ze sprzedaje wlasciwe rosliny ( plus to, ze w zamowieniu jest jasno okreslone "nie akceptuje substytutow"), to spodziewa sie dostac to co zamowil. Wlasnie zajrzalam na strone tej szkolki - tam sa 2 zdjecia jedno na glownej stronie z kwiatami pubicalyx a drugie z cala roslina istotnie gracilis.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #194 : Czerwiec 02, 2009, 23:44:30 » |
|
Masz rację i ja się zgadzam z każdym twoim słowem. To niezbyt pochlebnie świadczy o hodowcy, kiedy myli gatunki tak bardzo się różniące, bo bez względu na to, jak wyglądają na zdjęciach, w naturze te hoje są nie do pomylenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #195 : Czerwiec 03, 2009, 00:53:47 » |
|
I niestety widać jak łatwo można dać się wprowadzić w maliny. chyba trzeba być po prostu znawcą w każdej dziedzinie jeśli nie chce się byc oszukanym w taki czy inny sposób. ja uwierzyłam hodowcy. Jutro napiszę do tego pana i zobaczę co mi odpowie. Będę zdawała sprawozdanie, żeby każdy kto eventualnie chciałby u niego kupować wiedział na czym stoi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #196 : Czerwiec 03, 2009, 21:16:01 » |
|
Czy ktoś podzielił by sie z biedna kobitą szczepką hoy przewodniej tego wątku . Bo ja głupia baba wystawiłam swoja jakis czas temu na parapet zewnętrzny i nawet pięknie rosła . Tylko nie pomyslałam że ponad tydzień deszczów mogą jej zaszkodzić  No i dzis jak obejrzałam to co na parapecie zewnętrznym to okazało sie że zgniła  Odorata chyba do odratowania , neoebudica ma mniej o e liście a ta małpa zrobila sie czarna  Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #197 : Czerwiec 04, 2009, 01:50:59 » |
|
O żesz ty sierotko  Ale nie becz, coś się na to poradzi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #198 : Czerwiec 04, 2009, 06:53:25 » |
|
Basiu, a co z tą którą Ci wysłałam ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #199 : Czerwiec 04, 2009, 07:39:38 » |
|
Basiu, a co z tą którą Ci wysłałam ?  No jak to co dosadziłam ja do reszty bo ja głupia jestem  Na swoje usprawiedliwienie mam tylko że jak ją dosadzałam to nie padało  Dzięki dobrej wróżce będę miec Publicalix .  Najbardziej boli to że moja była taka piękna , gęsta , ciachłam jej nawet czubek by ją zagęścić i szczepka od Anety ją zagęściła a tu nie pomyślałam że tydzień deszczu je zaszkodzi , normalnie myślałam że na ten parapet nie pada  Zabrałam wszystkie kwiatki z parapetów do domu i zastanawiam sie dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej . No a Canrosa to twarda baba bo jej nic się nie stało 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #200 : Czerwiec 04, 2009, 07:46:43 » |
|
Jak moje się rozbuja a szaleje ostatnio to jeszcze Ci doślę do zagęszczenia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #201 : Czerwiec 04, 2009, 07:56:28 » |
|
Jak moje się rozbuja a szaleje ostatnio to jeszcze Ci doślę do zagęszczenia  Moja też szalała , przed deszczami a teraz już nie poszaleje  Normalnie jak uśmiercam jakiegos kwiatka to prawie jak żałoba 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #202 : Czerwiec 04, 2009, 14:31:49 » |
|
Napisałam wczoraj do pana, który sprzedał mi moje hoye. Odpowiedział mi dziś gnąc się w ukłonach i przepraszając. Napisał, że zakupił te hoyę jako pubicalyx w Holandii i potem robił sadzonki i dalej sprzedawał jako pubicalyx. Tłumaczył się tym, że dopiero zaczął hojowanie i jego wiedza nie jest jeszcze świetna w tym temacie. Zaproponował mi, że jeśli nie jestem zadowolona to mogę mu tą hoye odesłać na jego koszt i on mi zwróci pieniążki. Dodał rónież, że we wrześniu będzie jechał do jakiejś specjalistycznej szkółki hojowej i zakupi prawdziwe pubicalyx i da mi znać jeśli bym chciała. Obiecał również zmianę nazwy na swojej stronie, żeby nikogo już w błąd nie wprowadzać. Podziękował mi również za zwrócenie mu uwagi na błąd. Myślę, że zachował się bardzo ok i nie należy go skreślać - co najwyżej douczyć:) I w tym temacie prośba. KRUFKO czy moge skorzystać z twojego zdjęcia porównawczego pubicalyx i gracilis? Chciałabym, wysłać temu kolesiowi, żeby zobaczył na czym polega różnica i żeby następnym razem kupił to co trzeba.
Post dołączony: Czerwiec 04, 2009, 14:34:02 Jak obiecał tak zrobił. Na jego stronie nie ma już hoi pubicalyx tylko gracilis
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #203 : Czerwiec 04, 2009, 18:03:18 » |
|
Ciociu,skorzystaj,jak najbardziej  .Jeśli zdjęcie się przydało i przyda jeszcze,bardzo się cieszę  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #204 : Czerwiec 04, 2009, 23:17:39 » |
|
No to u mnie facet sobie napunktował  Nie jest sztuką nie popełnić błędu (wystarczy nic nie robić  ), ale przyznać się i chcieć naprawić to już jest coś.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #205 : Czerwiec 05, 2009, 14:01:38 » |
|
Tak samo sobie pomyślałam. Naogół sprzedawcy przyłapani na błędzie lub oszustwie wykręcają sie jak tylko mogą a przyparci do muru rzucają tekstem typu nie pasuje to więcej u mnie nie kupuj, albo zwrotów nie przyjmuje tudzież po wysyłce za towar nie odpowiadam. Ale jednak istnieją uczciwi ludzie. Ten na pewno na przyszłość najpierw 2 razy sprawdzi zanim coś wystawi do sprzedaży:). Udało nam się ludziki choć coś małego naprostować. I dziękuję wam za to bardzo
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ciocia_mlotek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 140
|
 |
« Odpowiedz #206 : Czerwiec 08, 2009, 13:01:33 » |
|
Krufko - wysłałam twoje zdjęcie prównawcze do naszego nieszczęsnego sprzedawcy. Zaznaczyłam wyraźnie, że jest to zdjęcie przeznaczone jako pomoc dla niego w rozpoznawaniu tych dwóch gatunków i poprosiłam o nierozprzestrzenianie goi nieużywanie w celach handlowych. Myślę, że on się dostosuję. A ze swojej strony jeszcze raz dziękuję za pozwolenie na skorzystanie z niego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 444
|
 |
« Odpowiedz #207 : Czerwiec 08, 2009, 13:19:33 » |
|
Ciociu,nie ma sprawy  .Cieszę się,że pomogłam troszkę w wyjaśnieniu pomyłki.Nie mam nic przeciw przekazaniu zdjęcia temu panu.Pozdrawiam. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|