|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #90 : Marzec 05, 2009, 11:45:22 » |
|
Moja padła 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
hlavin
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 219
|
 |
« Odpowiedz #91 : Marzec 05, 2009, 14:54:26 » |
|
Nie jesteś sama Anetko mi też padła 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #92 : Marzec 05, 2009, 15:40:42 » |
|
A ja się ze wstydem muszę przyznać, że mojej (żyjącej jeszcze na szczęście) coś robię nie tak - co jakiś czas żółknie i odpada jej jakiś nowy listek...  Stare, dorosłe się trzymają dobrze. Nie umiem chyba utrafić z podlewaniem  - jak myślicie, zasuszam czy zalewam?...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Katarzyna
|
 |
« Odpowiedz #93 : Marzec 05, 2009, 18:05:13 » |
|
Żeby tylko moja troszkę drgnęła  taka jest inna 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #94 : Marzec 05, 2009, 18:57:58 » |
|
Kasiu, na pewno drgnie  Moja tez siedziała sobie w podłożu z dwoma listeczkami długo, naprawdę długo - a potem chętnie ruszyła, wypuściła dwa boczne odrosty przy same ziemi, potem jeszcze dwa... Naprawdę fajnie rosła, w miarę szybko jak na hoje - tylko to żółknięcie młodych listków...  No i teraz pędy ma, końcówki zdrowe - ale niżej łysiutko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
chinanit
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 757
|
 |
« Odpowiedz #95 : Marzec 05, 2009, 19:27:24 » |
|
Ja mam małe doświadczenie z hojami, ale z moich obserwacji wynika, że ta hoja potrzebuje więcej wody niż inne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #96 : Marzec 05, 2009, 20:17:37 » |
|
Chinanit - ja wiem, doczytałam o tym. I podlewam ją ciut więcej, niż inne hoje - tzn. nie dopuszczam do całkowitego przeschnięcia podłoża. Ale może jednak powinnam - tylko potem obficiej podlać?...  Kurczę, no nie wiem, co jej robię nie tak...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #97 : Marzec 05, 2009, 21:56:45 » |
|
Krysiu, a może ona potrzebuje nawożenia? Może to braki jakiś mikroelementów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #98 : Marzec 05, 2009, 23:38:22 » |
|
Tak mówisz, Aniu?...  Jakoś sądziłam, że początkowo wystarcza jej to, co w podłożu - ale sama je "rzeźbiłam", więc może faktycznie za ubogie ma... Podlałam ją ostatnio Biohumusem, może ciut jej pomoże. Ale dzięki za podpowiedź  , jakoś nie wpadłam na to. Dam jej jeszcze troszkę jest 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #99 : Marzec 05, 2009, 23:53:42 » |
|
Moja polyneura na szczęście rośnie w miarę bezproblemowo. Pomijając, że przez zimę nie wypuściła zupełnie nic, a nawet straciła stożki wzrostu. Teraz za to ma trzy nowe i rośnie dość szybko. Mnie tak żółkły listki cummingiany, podlałam ją nawozem przeciw chlorozie i przestawiłam w chłodniejsze miejsce - pomogło, choć łyse kawałki i tak zostaną. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #100 : Marzec 06, 2009, 00:00:54 » |
|
A podpowiesz mi jeszcze, Aniuś, jaki to nawóz przeciw chlorozie?... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #101 : Marzec 06, 2009, 10:15:21 » |
|
Krysiu, on nie ma żadnej nazwy oprócz "nawóz przeciw chlorozie". Ten, który ja kupiłam wyprodukowała firma agrecol. Aaa, on powinien zawierać dużo żelaza i magnezu - bo to o jego niedobór chodzi w chlorozie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #102 : Marzec 06, 2009, 10:21:28 » |
|
Aha  Dzięki, Aniu - rozejrzę się wnikliwie za takim nawozem. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #103 : Marzec 28, 2009, 22:34:40 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #105 : Marzec 29, 2009, 12:57:01 » |
|
WOW, ależ to są korzony, a nie korzonki.  No, grzeczna mała, posłuchała mamusi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
limba
|
 |
« Odpowiedz #106 : Marzec 29, 2009, 20:11:08 » |
|
Ale korzeniska Piękna odmiana Małgosiu. Póki co obiekt moich westchnień..Trzymam kciuki za Twoją
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
KASIK 13
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 47
|
 |
« Odpowiedz #107 : Kwiecień 01, 2009, 09:59:06 » |
|
Od jakiegoś czasu mam tego maluszka czy to aby nie kwiatki? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Katarzyna
|
 |
« Odpowiedz #108 : Kwiecień 01, 2009, 10:09:41 » |
|
Niezły maluszek  na tej fotce to trochę jeszcze mało widać > ale możne dziewczyny coś wypatrzą  Ja będę trzymała kciuki za kwiatka > oczywiście obowiązkowo będziesz musiała pokazać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
KASIK 13
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 47
|
 |
« Odpowiedz #109 : Kwiecień 01, 2009, 10:14:45 » |
|
Trochę się dziwnie czułam grzebiąc mu między listkami, a jak tego nie lubi to mnie trzaśnie tym pąkiem zanim go otworzy. Z drugiej strony chciałam umyć okno 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #110 : Kwiecień 01, 2009, 18:22:39 » |
|
Takie zalążki pędów kwiatowych forumowym polyneurom zdarzały się już wielokrotnie, ale jakoś później nikt się nie chwalił kwiatkami. Chyba ona dość oporna w tej materii. Moja w chwili obecnej też takowe "cóś" posiada. Staram się jednak nie popadać w euforię, może wtedy nie będzie kaprysić. Tak czy inaczej, trzymam kciuki za Twoją, Kasik.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
KASIK 13
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 47
|
 |
« Odpowiedz #111 : Kwiecień 01, 2009, 18:50:01 » |
|
Dzięki Agnieszko, miejmy nadzieje, że wiosna, hormony ...... i niedługo będziemy mieć kwiatuszki, a jak nie to trudno i tak ją kocham za te prążki na listeczkach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #112 : Kwiecień 01, 2009, 20:08:21 » |
|
Takie zalążki pędów kwiatowych forumowym polyneurom zdarzały się już wielokrotnie, ale jakoś później nikt się nie chwalił kwiatkami.
Przyznaję się do takich kikutków - miałam je już kilka razy i zwykle na tym się kończyło. Narobiły mi apetytu na kwitnienie, po czym odpadały  Ponoć trzeba ją przechłodzić, żeby zakwitła, więc całą zimę stała tuż przy szybie, to tam chyba ciepło nie miała. Zobaczymy czy będą jakieś efekty  Kasiu, wcale nie jest to maluszek - całkiem pokaźna i elegancka polyneura 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #113 : Kwiecień 01, 2009, 20:13:34 » |
|
Nie chciało mi się sprawdzać, kto to się onegdaj chwalił tymi początkami kwiatków, ale - jak widać - "uderz w stół, a nożyce (tu: Kiczulka) same się odezwą" Aniu, zobaczymy, co wyniknie z przechłodzenia. Oby tym razem się udało 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #114 : Kwiecień 01, 2009, 20:50:27 » |
|
Nożyce się odezwały  ale na kwiatki polyneury wolą nie liczyć za bardzo  Gdyby nie te eleganckie listki już bym ją oddała na poniewierkę. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #115 : Kwiecień 02, 2009, 18:51:27 » |
|
To nie chodzi tylko o przechłodzenie zimą ale o ogólnie chłodniejsze i wilgotniejsze warunki uprawy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #116 : Kwiecień 02, 2009, 20:21:23 » |
|
No to klops, bo skąd ja jej wezmę chłód latem  Chyba, że będę z nią latać na zachodnie okno - mam tam cień (bo loggia), no to i trochę chłodniej jest. To coś podobnie jak z linearis  Ta też ma mieć chłodniej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
|
|
Katarzyna
|
 |
« Odpowiedz #118 : Kwiecień 02, 2009, 20:34:37 » |
|
To trzeba kupić jeszcze lodówkę na hoje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #119 : Kwiecień 02, 2009, 20:40:12 » |
|
Tiaa, i postawić w widocznym miejscu - tak, żeby z parapetu był dobry widok na lodówkę, a potem zapowiedzieć, że wszystkie nie kwitnące wylądują "wiadomo-gdzie" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|