maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #90 : Grudzień 15, 2008, 10:36:23 » |
|
O qurka wodna! A ja tak chcę hasselti. No nie straszcie mnie, proszę Nie bój się; próbuj. Moze ktoś z forumowiczów ma już sadzonki, albo będzie ciął na wiosnę; a może u dolnegoslaska kupisz i okaze sie OK?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #91 : Grudzień 15, 2008, 13:37:17 » |
|
Chinanit jeśli mogę coś doradzić  : ja mam swoją hasselti od malutkiej szczepki, ukorzenionej w marcu i nic się z nią złego nie dzieje. Może lepiej wyhodować sobie od sadzonki niż kupować dorosłą niewiadomoego pochodzenia  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #92 : Grudzień 15, 2008, 13:42:27 » |
|
Bardzo dobra rada, mery! Powiedz, czy ona jak już się ustabilizuje itd itp to normalnie szybko rośnie, czy raczej jest z tych powolnych?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #93 : Grudzień 15, 2008, 13:46:41 » |
|
Danusiu, a czy Ty przesadzałaś hoje jak przyszły do nowej ziemi  ? Wiem, że najlepszym środkiem reanimującym nawet wyjątkowe zdechlaki jest czyste Compo i ciepełko. Maga hasselti rośnie dość szybko jak na hoję  . Możesz powyżej zobaczyć jak moja wygląda. W marcu ukorzeniałam 3listną sadzonkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #94 : Grudzień 15, 2008, 14:05:00 » |
|
Mery przesadziłam ją, bo ociekała wodą  . Wiem, że hasselti potrafi dość szybko rosnąć, bo mam sadzoneczkę od Beaty(probety ) i ta rośnie. A duża od Dolnyslask ani drgnie. Nie wiem sama  ,może za dużo podlewam, albo przez to, że ją podcinałam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #95 : Grudzień 15, 2008, 15:00:59 » |
|
Mery, to ona zapierdziela jak oszalała!!! Jeśli od Marca z trzech listków taka alpibistka Ci wyrosła to tempo ma doprawdy niezłe. Rzeklabym wręcz, ze imponujące! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #96 : Grudzień 15, 2008, 15:08:31 » |
|
Teraz pewnie trochę zwolni, bo ułamałam jej jednego pęda  . Niechcący, oczywiście  . Nie wiem sama  ,może za dużo podlewam, albo przez to, że ją podcinałam. Danusiu ona lubi raczej wilgotne podłoże i trochę słonka, a przycięcie nie powinno jej aż tak spowolnić, czy zaszkodzić. Czy przy przesadzaniu usunęłaś prawie całą starą ziemię i włożyłaś w Compo  ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #97 : Grudzień 15, 2008, 15:09:00 » |
|
Mery, to ona zapierdziela jak oszalała!!! Jeśli od Marca z trzech listków taka alpibistka Ci wyrosła to tempo ma doprawdy niezłe. Rzeklabym wręcz, ze imponujące!  Właśnie, co jej robisz, że tak "zapierdziela"  . Mery, ja przez Ciebie się kompleksów nabawię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #98 : Grudzień 15, 2008, 15:15:02 » |
|
Mery, to ona zapierdziela jak oszalała!!! Jeśli od Marca z trzech listków taka alpibistka Ci wyrosła to tempo ma doprawdy niezłe. Rzeklabym wręcz, ze imponujące!  Właśnie, co jej robisz, że tak "zapierdziela"  . Mery, ja przez Ciebie się kompleksów nabawię. Czyste Compo, parapet południowy i regularne podlewanie dwa razy w tygodniu  . No i gadam do niej  ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #99 : Grudzień 15, 2008, 15:46:08 » |
|
No to teraz z innej beczki: ale chyba troche będzie OT: otoż mam ciete sadzonki mechatej australis. Zresztą tak własciwie pytam o każdy gatunek, ale na przykladzie wlaśnie tego. No i co? Wsadzać w compo? Czy ukorzenić w wodzie i dalej w compo dopiero? Pytam, bo wydaje mi sie jednakże, że kompo do ukorzeniania jest jednak nie za dobre. Takie... za luźne jakieś... Oczywiście to tylko moje subiektywne odczucie. Rzeczone compo mojej hasseltii nie pomoglo.  Ale moze za malo z nia gadam?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #100 : Grudzień 15, 2008, 15:58:44 » |
|
Maga już kilkakrotnie pisałam Ci o sposobach ukorzeniania hoi. Jaki wybierzesz, sama decyduj  . Co do Compo-ono ze względu na luźną strykturę świetnie nadaje się do ukorzeniania sadzonek  . Nie zliczę ile sadzonek po tym jak zaczynało gnić w wodzie, ukorzeniło się po przeniesieniu do Compo. Jeśli powyciągałaś z niego większe kawałki kory to nie dziw się, że rośliny źle rosną. Compo trzeba także nauczyć się podlewać, ono długo trzyma wilgoć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #101 : Grudzień 15, 2008, 16:08:02 » |
|
A, ka-pe nareszcie!!! Ja jestem po prostu nie dogadana z compo! To idę się dogadywać (mam kolejne zapasy z jakiejś promocji, czas się porozumieć). Dzięki i całusy, mery. Jesteś bardzo cierpliwym człowiekiem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #102 : Grudzień 15, 2008, 16:22:44 » |
|
Jesteś bardzo cierpliwym człowiekiem   dzięki, polecam się na przyszłość  . Moja cierpliwość jest poddawana ciągłym próbom od lat, wcale nie na forum  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
chinanit
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 757
|
 |
« Odpowiedz #103 : Grudzień 15, 2008, 16:59:06 » |
|
Mery, ja nie szukam dużej rośliny, ale chciałabym jednak ukorzenioną i rosnącą już sadzonkę, bo mam marne doświadczenie w tym temacie, a ona jakaś chimeryczna bardzo 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #104 : Grudzień 15, 2008, 20:09:15 » |
|
Jakby ktoś miał gdzieś kiedyś zbędny kawałek... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #105 : Grudzień 22, 2008, 21:42:56 » |
|
Moje sadzonki tak sobie. Parę nie przetrwalo, parę trwa. Jedna jest dziwna nieco, bo korzeni na dole (w wodzie) nie wypuścila, a za to ma szereg korzeni tych powietrznych. Są dlugie na jakieś 5-7 mm i tak się zastanawiam: czy one mogą iść w ziemię? Wiem, ze intelektem w tym pytaniu nie błyskam; ale wolę się upewnić 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #106 : Grudzień 23, 2008, 09:10:29 » |
|
Maga, koniecznie do ziemi te korzenie wsadzaj! :)W razie co na boku połóż roślinkę  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #107 : Grudzień 23, 2008, 11:01:21 » |
|
Dziękuję, Tesiu! Zaraz to zrobię. I nie mogę się powstrzymać, choć tak strasznie ot to będzie: Paraska jest przepiękna!!! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #108 : Luty 28, 2009, 01:22:15 » |
|
To jak na razie u mnie jedyna hoja ,która nie czuje wiosny  . Siedzi "zaraza" jedna i ma mnie gdzieś , straszę ,gderam i nic  . A jak u Was ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #109 : Luty 28, 2009, 08:55:13 » |
|
Małgosiu jesteś szczęśliwą kobietą (!) skoro tylko jedna hoja jest oporna na coraz dłuższy dzień i Twoje zabiegi. Nie narzekaj  bo inne usłyszą! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #110 : Marzec 01, 2009, 00:45:21 » |
|
 Tak jest !!! Już będę grzeczna  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #111 : Marzec 02, 2009, 00:18:41 » |
|
A powiedzcie mi, Znawczynie drogie - czy hasselti i sigillatis - to jest może ta sama hoja, czy tylko bardzo podobna?.. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #112 : Marzec 02, 2009, 08:03:52 » |
|
Tak to to samo. Wymaga regularnego podlewania, zimą ponad 18stopni celsjusza i trochę dłuższego czasu by zakwitnąć. Trzonki baldaszków kwiatowych ma stałe (jak carnosa).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #113 : Marzec 02, 2009, 09:44:45 » |
|
Beatko, czy kwitła Ci ta hoya kiedykolwiek? Czy w ogóle są szanse na kwiaty?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #114 : Marzec 02, 2009, 12:11:35 » |
|
Beatko - bardzo Ci dziękuję za rozwianie moich wątpliwości  Jeśli uda mi się ja kiedyś zdobyć  - to może jej nie wykończę  , skoro lubi regularne podlewanie, a na kwitnienie u mnie specjalnych nadziei nie mam - liście są jednak wystarczająco dla mnie urokliwe  Dziękuję bardzo za wskazówki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #115 : Marzec 02, 2009, 14:25:03 » |
|
Czy ktoś wie, gdzie oprócz zagranicznych stron można kupić tę hoję?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
izka_g
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #116 : Marzec 02, 2009, 15:16:55 » |
|
Czy ktoś wie, gdzie oprócz zagranicznych stron można kupić tę hoję?
No właśnie  - też bym chciała to wiedzieć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
keri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 48
|
 |
« Odpowiedz #117 : Marzec 03, 2009, 08:17:24 » |
|
To jak na razie u mnie jedyna hoja ,która nie czuje wiosny  . Siedzi "zaraza" jedna i ma mnie gdzieś , straszę ,gderam i nic  . A jak u Was ? Moja puszcza się ze wszystkich stron. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #118 : Marzec 03, 2009, 10:05:22 » |
|
Keri - przepraszam, a czy ona nie ma ciut zbyt dużej doniczki?... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
keri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 48
|
 |
« Odpowiedz #119 : Marzec 03, 2009, 10:36:01 » |
|
Oprócz niej siedzi tam jeszcze inna odmiana. A doniczka, owszem, spora ale to tak na zapas, żeby co roku nie przesadzać do większej. Jak widać nie przeszkadza jej to 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|