Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 18:40:17
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hoja hasselti  (Przeczytany 8072 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #90 : Grudzień 15, 2008, 10:36:23 »

O qurka wodna! A ja tak chcę hasselti. No nie straszcie mnie, proszę Sad
Nie bój się; próbuj.
Moze ktoś z forumowiczów ma już sadzonki, albo będzie ciął na wiosnę; a może u dolnegoslaska kupisz i okaze sie OK?
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #91 : Grudzień 15, 2008, 13:37:17 »

Chinanit jeśli mogę coś doradzić  Confused : ja mam swoją hasselti od malutkiej szczepki, ukorzenionej w marcu i nic się z nią złego nie dzieje. Może lepiej wyhodować sobie od sadzonki niż kupować dorosłą niewiadomoego pochodzenia  Confused.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #92 : Grudzień 15, 2008, 13:42:27 »

Bardzo dobra rada, mery!
Powiedz, czy ona jak już się ustabilizuje itd itp to normalnie szybko rośnie, czy raczej jest z tych powolnych?
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #93 : Grudzień 15, 2008, 13:46:41 »

Danusiu, a czy Ty przesadzałaś hoje jak przyszły do nowej ziemi  Confused ?  Wiem, że najlepszym środkiem reanimującym  nawet wyjątkowe zdechlaki jest czyste Compo i ciepełko.

Maga hasselti rośnie dość szybko jak na hoję  Mad . Możesz powyżej zobaczyć jak moja wygląda. W marcu ukorzeniałam 3listną sadzonkę.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #94 : Grudzień 15, 2008, 14:05:00 »

Mery przesadziłam ją, bo ociekała wodą  Confused.
Wiem, że hasselti potrafi dość szybko rosnąć, bo mam  sadzoneczkę od Beaty(probety ) i ta rośnie. A duża od Dolnyslask ani drgnie. Nie wiem sama  Sad,może za dużo podlewam, albo przez to, że ją podcinałam.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #95 : Grudzień 15, 2008, 15:00:59 »

Mery, to ona zapierdziela jak oszalała!!!
Jeśli od Marca z trzech listków taka alpibistka Ci wyrosła to tempo ma doprawdy niezłe.
Rzeklabym wręcz, ze imponujące! Cool
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #96 : Grudzień 15, 2008, 15:08:31 »

Teraz pewnie trochę zwolni, bo ułamałam jej jednego pęda  Embarassed. Niechcący, oczywiście Sad.

Nie wiem sama  Sad,może za dużo podlewam, albo przez to, że ją podcinałam.
Danusiu ona lubi raczej wilgotne podłoże i trochę słonka, a przycięcie nie powinno jej aż tak spowolnić, czy zaszkodzić.
Czy przy przesadzaniu usunęłaś prawie całą starą ziemię i włożyłaś w Compo  Confused?
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #97 : Grudzień 15, 2008, 15:09:00 »

Mery, to ona zapierdziela jak oszalała!!!
Jeśli od Marca z trzech listków taka alpibistka Ci wyrosła to tempo ma doprawdy niezłe.
Rzeklabym wręcz, ze imponujące! Cool
Właśnie, co jej robisz, że tak "zapierdziela"  Mad. Mery, ja przez Ciebie się kompleksów nabawię.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #98 : Grudzień 15, 2008, 15:15:02 »

Mery, to ona zapierdziela jak oszalała!!!
Jeśli od Marca z trzech listków taka alpibistka Ci wyrosła to tempo ma doprawdy niezłe.
Rzeklabym wręcz, ze imponujące! Cool
Właśnie, co jej robisz, że tak "zapierdziela"  Mad. Mery, ja przez Ciebie się kompleksów nabawię.
Czyste Compo, parapet południowy i regularne podlewanie dwa razy w tygodniu  Cool. No i gadam do niej  Mad...
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #99 : Grudzień 15, 2008, 15:46:08 »

No to teraz z innej beczki: ale chyba troche będzie OT: otoż mam ciete sadzonki mechatej australis. Zresztą tak własciwie pytam o każdy gatunek, ale na przykladzie wlaśnie tego. No i co? Wsadzać w compo? Czy ukorzenić w wodzie i dalej w compo dopiero?
Pytam, bo wydaje mi sie jednakże, że kompo do ukorzeniania jest jednak nie za dobre. Takie... za luźne jakieś...
Oczywiście to tylko moje subiektywne odczucie.     

Rzeczone compo mojej hasseltii nie pomoglo.  Sad
Ale moze za malo z nia gadam?  Confused                                 
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #100 : Grudzień 15, 2008, 15:58:44 »

Maga już kilkakrotnie pisałam Ci o sposobach ukorzeniania hoi. Jaki wybierzesz, sama decyduj  Smile.

Co do Compo-ono ze względu na luźną strykturę świetnie nadaje się do ukorzeniania sadzonek  Cool . Nie zliczę ile sadzonek po tym jak zaczynało gnić w wodzie, ukorzeniło się po przeniesieniu do Compo. Jeśli powyciągałaś z niego większe kawałki kory to nie dziw się, że rośliny źle rosną. Compo trzeba także nauczyć się podlewać, ono długo trzyma wilgoć.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #101 : Grudzień 15, 2008, 16:08:02 »

A, ka-pe nareszcie!!! Ja jestem po prostu nie dogadana z compo! To idę się dogadywać (mam kolejne zapasy z jakiejś promocji, czas się porozumieć).
Dzięki i całusy, mery.
Jesteś bardzo cierpliwym człowiekiem Wink
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #102 : Grudzień 15, 2008, 16:22:44 »

Jesteś bardzo cierpliwym człowiekiem Wink
Embarassed dzięki, polecam się na przyszłość  Cool .
Moja cierpliwość jest poddawana ciągłym próbom od lat, wcale nie na forum  Twisted Evil .
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
chinanit
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 757



« Odpowiedz #103 : Grudzień 15, 2008, 16:59:06 »

Mery, ja nie szukam dużej rośliny, ale chciałabym jednak ukorzenioną i rosnącą już sadzonkę, bo mam marne doświadczenie w tym temacie, a ona jakaś chimeryczna bardzo Sad
Zapisane

" Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.''- E. Kant
Dobrego dnia Smile
Chinanit ogrodowa
Moje domowe
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #104 : Grudzień 15, 2008, 20:09:15 »

Jakby ktoś miał gdzieś kiedyś zbędny kawałek... Sad
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #105 : Grudzień 22, 2008, 21:42:56 »

Moje sadzonki tak sobie. Parę nie przetrwalo, parę trwa. Jedna jest dziwna nieco, bo korzeni na dole (w wodzie) nie wypuścila, a za to ma szereg korzeni tych powietrznych. Są dlugie na jakieś 5-7 mm i tak się zastanawiam: czy one mogą iść w ziemię?
Wiem, ze intelektem w tym pytaniu nie błyskam; ale wolę się upewnić  Embarassed
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #106 : Grudzień 23, 2008, 09:10:29 »

Maga, koniecznie do ziemi te korzenie wsadzaj! :)W razie co na boku połóż roślinkę Mad.
Zapisane

maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #107 : Grudzień 23, 2008, 11:01:21 »

Dziękuję, Tesiu! Zaraz to zrobię.

I nie mogę się powstrzymać, choć tak strasznie ot to będzie: Paraska jest przepiękna!!!  Very Happy
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
23Margo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2191



« Odpowiedz #108 : Luty 28, 2009, 01:22:15 »

To jak na razie u mnie jedyna hoja ,która nie czuje wiosny  Sad . Siedzi "zaraza" jedna i ma mnie gdzieś , straszę ,gderam i nic   Sad .
A jak u Was ?
Zapisane

Cudownego słoneczka wszystkim życzę Smile
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #109 : Luty 28, 2009, 08:55:13 »

Małgosiu jesteś szczęśliwą kobietą (!) skoro tylko jedna hoja jest oporna na coraz dłuższy dzień i Twoje zabiegi. Nie narzekaj  Mad bo inne usłyszą! Very Happy
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
23Margo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2191



« Odpowiedz #110 : Marzec 01, 2009, 00:45:21 »

 Smile Smile Smile Tak jest !!!
Już będę grzeczna  Very Happy .
Zapisane

Cudownego słoneczka wszystkim życzę Smile
Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1713



« Odpowiedz #111 : Marzec 02, 2009, 00:18:41 »

A powiedzcie mi, Znawczynie drogie - czy hasselti i sigillatis - to jest może ta sama hoja, czy tylko bardzo podobna?.. Confused
Zapisane
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #112 : Marzec 02, 2009, 08:03:52 »

Tak to to samo.
Wymaga regularnego podlewania, zimą ponad 18stopni celsjusza i trochę dłuższego czasu by zakwitnąć. Trzonki baldaszków kwiatowych ma stałe (jak carnosa).
Zapisane

anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #113 : Marzec 02, 2009, 09:44:45 »

Beatko, czy kwitła Ci ta hoya kiedykolwiek? Czy w ogóle są szanse na kwiaty?
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1713



« Odpowiedz #114 : Marzec 02, 2009, 12:11:35 »

Beatko - bardzo Ci dziękuję za rozwianie moich wątpliwości Smile

Jeśli uda mi się ja kiedyś zdobyć Wink - to może jej nie wykończę  Very Happy, skoro lubi regularne podlewanie, a na kwitnienie u mnie specjalnych nadziei nie mam - liście są jednak wystarczająco dla mnie urokliwe Smile
Dziękuję bardzo za wskazówki  Very Happy
Zapisane
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #115 : Marzec 02, 2009, 14:25:03 »

Czy ktoś wie, gdzie oprócz zagranicznych stron można kupić tę hoję?
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
izka_g
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 254



« Odpowiedz #116 : Marzec 02, 2009, 15:16:55 »

Czy ktoś wie, gdzie oprócz zagranicznych stron można kupić tę hoję?
No właśnie  Smile - też bym chciała to wiedzieć Confused
Zapisane
keri
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 48



« Odpowiedz #117 : Marzec 03, 2009, 08:17:24 »

To jak na razie u mnie jedyna hoja ,która nie czuje wiosny  Sad . Siedzi "zaraza" jedna i ma mnie gdzieś , straszę ,gderam i nic   Sad .
A jak u Was ?

Moja puszcza się ze wszystkich stron.
Zapisane
Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1713



« Odpowiedz #118 : Marzec 03, 2009, 10:05:22 »

Keri - przepraszam, a czy ona nie ma ciut zbyt dużej doniczki?... Wink
Zapisane
keri
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 48



« Odpowiedz #119 : Marzec 03, 2009, 10:36:01 »

Oprócz niej siedzi tam jeszcze inna odmiana. A doniczka, owszem, spora ale to tak na zapas, żeby co roku nie przesadzać do większej. Jak widać nie przeszkadza jej to Very Happy
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: