Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 18:30:53
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hoya multiflora  (Przeczytany 12351 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #180 : Lipiec 12, 2008, 10:07:23 »

U mnie na tych pędach kwiatowych hoja wypuściła nowe pąki, inne zżółkły i same odpadły. Ja bym zostawiła nawet te czarne na końcach. Swoich liści nie obrywałam, są sobie z tymi plamkami, ale podobnie jak mery podlałam previcurem. Probeta mi poradziła, żeby ostrożnie, żeby nie popalić korzeni. Przekazuje radę dalej Smile
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
Izolda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 633


Strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #181 : Lipiec 17, 2008, 10:34:15 »

A moja stanęła w miejscu, mam ją chyba z tego samego allegrowego źródła co Mery i Kiczulka. Też przyjechała z plamami grzybowymi, bo pech chciał, że akurat w tym czasie strajkowała poczta i spędziła półtora tygodnia w kartonie, zanim dotarła do mnie. O dziwo dobrze zniosła podróż i po przesadzeniu (wyjęłam ją z tej dziwnej doniczki z siatką  dosypałam dołem i bokami luźnego podłoża), wkrótce zaczęła wypuszczać nowe zawiązki kwiatów i liście. Ale teraz coś jej nie pasuje, zrzuciła dwa razy pączki, liście stanęły w miejscu. Nie wygląda na chorą, liście są jędrne i bez plam, zajrzałam w korzenie, nie jest zalana. Zraszam ją delikatnie codziennie, stoi na zachodnim oknie (jest cieniowana) a ona się na mnie obraziła. Widocznie coś robię nie tak, tylko nie wiem co Sad
Zapisane

mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #182 : Lipiec 17, 2008, 20:30:13 »

Ona lubi mieć bardziej wilgotno w czasie zawiązywania pączkow Cool. W kazdym razie takie wnioski wyciągnęlam z zachowania mojej. Wydaje mi się, że dotad była niemal przelewana Confused, a my hojomaniaczki znajace książkowe warunki poprawnej uprawy za mało podlewamy Very Happy...
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
Izolda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 633


Strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #183 : Lipiec 18, 2008, 15:30:13 »

Hmmm, to dziwne, miała dość mokro cały czas, aż się bałam, czy nie przedobrzyłam, dlatego zaglądałam jej wczoraj w "nogi". To podłoże które ma bardzo mocno nasiąka i długo pozostaje wilgotne, jeszcze jej nie wyczułam co lubi najbardziej. W tej chwili ona po prostu zamarła, ma zawiązki pączków, ale one się nie powiększają, ot takie zielone patyczki Sad.
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #184 : Lipiec 18, 2008, 16:30:30 »

A nawozisz ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Izolda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 633


Strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #185 : Lipiec 18, 2008, 16:33:26 »

Tak, dostaje regularnie połowę dawki nawozu dla storczyków, woda przegotowana i odstana.
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #186 : Lipiec 18, 2008, 16:37:37 »

No to nie wiem, czemu marudzi  Confused.
Może niepotrzebnie cieniujesz ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Izolda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 633


Strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #187 : Lipiec 18, 2008, 16:47:27 »

Tzn. z tym cieniowaniem chodziło mi o to, że na oknie wiszą żaluzje i one ją chronią przed bezpośrednim słońcem, ma widno. Ja jednak stawiam na wodę, tzn. na nadmiar wody. Poczekałam teraz aż podłoże dobrze przeschło (ale nie na wiór, ziemia głęboko w doniczce była jeszcze lekko wilgotna) i podlałam delikatniej niż zwykle (miarką, żeby wiedzieć na przyszłość). Wydawało mi się, że ona raczej lubi mieć cały czas wilgotno, źle mi się wydawało? Multiflora jak na hoyę ma dość cienkie liście, stąd przyszło mi do głowy, że potrzebuje więcej wody, tzn. czytałam o tym gdzieś w wątku, nie pamiętam teraz gdzie.
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #188 : Lipiec 18, 2008, 17:01:13 »

Sądząc po tym, co mówi Mery trochę wyżej, dobrze myślałaś.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Izolda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 633


Strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #189 : Lipiec 18, 2008, 17:03:52 »

Ale właśnie jak jej tak szczodrze lałam wodę to w tym czasie stanęła, sama już nie wiem Sad
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #190 : Lipiec 19, 2008, 18:50:38 »

Lubi wodę ale z umiarem, jak widać Wink
Zapisane

Izolda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 633


Strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #191 : Lipiec 19, 2008, 18:54:28 »

Czyli dobrze kombinuję, postaram się teraz żeby miała wilgotno, ale nie mokro, to podłoże ciężko wyczuć, nasiąka bardzo mocno, muszę ostrożnie podlewać.
Zapisane

mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #192 : Lipiec 19, 2008, 19:01:23 »

Moja stoi od południa, tylko kilka metrów (ze 2-3) od okna. Na początku prawie bałam się ją podlewać, oczywiście przeczulona jak wszystkie z nas na nadmiar wody Cool. Zawiązywała poączki i po chwili je zrzucała ( obsychały i opadały) Mad. Odkąd zaczęłam więcej podlewać żaden pączek nie opadł Idea .
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
Izolda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 633


Strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #193 : Lipiec 19, 2008, 19:05:20 »

Mery ja jej na pewno nie zasuszyłam, raczej w drugą stronę, bałam się czy nie przedobrzyłam z podlewaniem. To podłoże, w którym ja kupiłam jak nasiąknie, to mokre i mokre.
Zapisane

mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #194 : Lipiec 19, 2008, 19:15:33 »

To może rzeczywiście za dużo podlewałaś... Confused Spróbuj trochę zmiejszyć podlewanie i czas pokaże Cool .
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
Izolda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 633


Strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #195 : Lipiec 19, 2008, 19:19:09 »

No zmniejszyłam, zmniejszyłam, pisałam o tym już wyżej Razz . Zaczęłam podlewać miarką, czekam na reakcję kapryśnicy.
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #196 : Lipiec 19, 2008, 19:20:53 »

A dodatkowo uśmiechnij sie czasem do niej, pogadaj... śliczna dziewczyna z ciebie, to na pewno posłucha Smile
Zapisane

Izolda
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 633


Strefa 7a


WWW
« Odpowiedz #197 : Lipiec 19, 2008, 19:25:49 »

Ojejku Tellerko dziękuję za taki miły komplement Embarassed
Ja już od dawna gadam z moimi roślinkami, czasem pokrzyczę, ale zazwyczaj grzecznie proszę i pytam czego by chciała, staram się obserwować wszystkie nowe nabytki i wyciągać wnioski, pozostaje czekać na odpowiedź multiflorki Wink
Zapisane

orange30
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 117


NaŻadnym zegarze nie znajdziesz wskazówki do życia


« Odpowiedz #198 : Lipiec 19, 2008, 21:52:28 »

Ja z moją jak na razie nie miałam problemów, tylko mam taki zwyczaj, że jak kupię jakiegoś kwiatka, to muszę przesadzić po swojemu do sprawdzonego podłoża. A tak na marginesie moja stoi już od czerwca na balkonie, ale nie ma tam zbyt wiele słonka, jedynie co ją troszkę osłabiło to mszyce, ale nie trwało to długo, rozprawiłam się odpowiednio z nimi Smile  Moja była okazała, miała cztery pędy dosyć długie, ale w chwili obecnej jest "singlem". Pozostałe pędy pojechały w Polskę do kilku forumowiczek :)Pozdrawiam Smile
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Halina Smile
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: