Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 18:12:55
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hibiskus - chińska róża cz. 7  (Przeczytany 10727 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #210 : Październik 14, 2007, 13:40:20 »

Dziękuję, będę się bardzo starała, żeby go nie zagłaskać na śmierć. Mr. Green
Jednego już reanimuję od...gdzieś tak od maja. Embarassed , skutek raczej marny (choć jeszcze się trzyma). Może teraz mi się uda. Wink
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #211 : Październik 14, 2007, 18:30:37 »

Cytat: "Marynia"
Czasami zabija nadmiar troski

Muszę potwierdzić (muszę, choć boję się mojego Darczyńcy  Razz ).
Mój hibi stoi byle gdzie (w sensie, że nie przeżywałam mąk piekielnych pt. "Gdzie mu będzie najlepiej"), jak nie kwitnie to prawie o nim nie pamiętam (dzięki czemu nie jest zalany), tyle tylko, że nawożę od pierwszego podlewania, bo tak mi kiedyś poradził ogrodnik. Powiedział, że rośliny w czasie przygotowania do sprzedaży są regularnie nawożone dolistnie, potem sterczą w markecie albo innym miejscu czekając na klienta i oczywiście nikt ich nie nawozi, więc jedno z dwojga - albo są głodne, albo przyzwyczajone do regularnego dokarmiania. Tak czy owak zdaniem owego fachowca kupione rośliny należy zaopatrzyć w jedzonko, czyli albo nawozić albo przesadzić.
Ponieważ mój hibiscus nie został przesadzony (bo co trochę kwitnie  Razz ), więc dostaje jedzonko z wodą i nie narzeka.
Ps do Darczyńcy: miejsce hibiego musiało spełnić tylko jeden warunek - być "na oczach"  Cool
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
myszorka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 259



« Odpowiedz #212 : Październik 16, 2007, 15:30:08 »

A ja swojego podsuszyłam po przelaniu, zabrałam z zimnego parapetu i już mu listki nie żółkną doszedł do siebie, reanimacja udana dziękuje dziewczyny za rady Mr. Green
Zapisane

Marzena
Asliae
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 320


bajarka ;)


WWW
« Odpowiedz #213 : Październik 16, 2007, 16:46:14 »

oo czyżby hibiskusy nie mogły stać na takich zimnych parapetach?
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #214 : Październik 16, 2007, 18:14:58 »

zadna roslina nie lubi zimnej  gleby Smile
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: