Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 18:11:50
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hibiskus - chińska róża cz. 7  (Przeczytany 10727 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« : Wrzesień 07, 2007, 12:43:24 »

No i pozazdrościłam koleżankom nowych ślicznych nabytków...
Chciałam kupić perlit ale nie było... za to było coś takiego i aż się prosiło zachęcając ceną atrakcyjną bardzo w wysokości złotych polskich 10 (słownie: dziesięć)!  Mr. Green  Mr. Green  Mr. Green  Kolor ecri z purpurowym środkiem. MNoże nie jest najbardziej wyszukany ale dla mnie śliczny! (ładniejszy niż na fotce  Mr. Green )
Zaczynam wykorzystywać parapety w pracy... Dobrze że budowa jak na razie idzie sprawnie... Oby do wiosny...  Twisted Evil
 
Zapisane

Barbara
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 07, 2007, 12:45:15 »

Poczatkowo myslałam że to syryjski... bo podobne są w Casto... ale to hibiskus normalny?

Pozdrawiam Smile
Zapisane

bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #2 : Wrzesień 07, 2007, 12:48:01 »

Normalny jak w mordę!  Mr. Green  100 %
Zapisane

Barbara
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 07, 2007, 12:48:49 »

PS. może fakt - słabo liście widać i fotka za bardzo z góry - pręcik jest długaśny
Zapisane

Barbara
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 07, 2007, 13:01:07 »

No to chyba mało typowy  Mr. Green  Dla mnie bomba Smile
Zapisane

bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #5 : Wrzesień 07, 2007, 13:32:40 »

Cytat: "tellerka"
No to chyba mało typowy

Poważnie?! Ja w swoich okolicznych sklepach i obi gdańskich faktycznie takiego nie widziałam ale wydawało mi sie że "białe" raczej bywają.
No toś mnie podładowała  Mr. Green  Mr. Green  Mr. Green
No to pękam z dumy!  Wink
Zapisane

Barbara
myszorka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 259



« Odpowiedz #6 : Wrzesień 07, 2007, 14:14:35 »

Mnie też zazdrość zżera Mr. Green
Zapisane

Marzena
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 07, 2007, 14:53:13 »

Mnie też Mr. Green
Zapisane

poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #8 : Wrzesień 07, 2007, 15:10:20 »

Cudeńko !!! Kupowałaś w Tczewie? (Daj znać na pw gdzie  Wink  to może też się załapię  Mr. Green )

Pozdrawiam
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #9 : Wrzesień 07, 2007, 20:48:16 »

Czy myślicie, że można samemu wyhodować z małej sadzonki hibiscusa na pniu? Czy wystarczyłoby obcinać boczne listki, czy wymaga to jakiś specjalnych zabiegów ? Próbowałyście coś takiego same?

Pozdrawiam
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #10 : Wrzesień 07, 2007, 21:09:40 »

Basiu, przepiękny jest. I nie wiem, skąd wniosek, że "nie jest najbardziej wyszukany". Owszem - według mnie - jest. Trudno spotkać białe hibiscusy. Przynajmniej u nas są one absolutnym rarytasem. Niech Ci ten pięknotek zdrowo rośnie  Very Happy A kota z daleka trzymaj  Wink  Wink
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 07, 2007, 21:33:56 »

Poli, masz tutaj: http://www.floraforum.net/topics10/jak-z-wieloletnich-roslin-zrobic-drzewko-vt2456.htm pełną informację.

Pozdrawiam Smile
Zapisane

bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #12 : Wrzesień 10, 2007, 07:01:25 »

Cytat: "Dolliania"
Przynajmniej u nas są one absolutnym rarytasem.

O jaaa! Teraz to już latam pod sufitem!  Mr. Green
Cytat: "Dolliania"
A kota z daleka trzymaj  

Ten łajdak nie ma już prawa nawet przejść obok jakiejkolwiek doniczki! Tym bardziej że tamten połamany nadal powolutku traci po listku co chwilę i aż mnie rozpacz zzera bo nie wiem co będzie dalej.
Zapisane

Barbara
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 10, 2007, 07:32:49 »

Cytat: "bachud"
Ten łajdak nie ma już prawa nawet przejść obok jakiejkolwiek doniczki!


Basiu, są takie anty-kocie sztyfciki, które można wetknąć w doniczkę. To taki kawałek filcu przyczepiony do patyczka jak po lodzie, nasączony jakimś śmierdzielem (ten śmierdziel bardzo szybko staje się niewyczuwalny dla ludzi) odstraszającym koty. Śmierdziel działa przez kilka tygodni, później można go "odnowić" sprayem. Można też psiknąć sprayem na ziemię, plusem jest brak widocznej "wtyczki", ale to działa gorzej.
Sprawdziłam oba warianty, ze sztyfcików jestem zadowolona, mimo że one nie są szczególnie piękne - ale można wetknąć za rośliną. Zresztą, mój kot tak się przyzwyczaił do faktu, że doniczki śmierdzą, że teraz omija je szerokim łukiem, chociaż od dawna nie ma w nich niczego Wink Mr. Green
Zapisane
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #14 : Wrzesień 10, 2007, 07:46:31 »

Eh, poza tym jednym przypadkiem nigdy go kwiaty nie interesowały. Teraz po prostu to co cenne (dla mnie) to stoi wysoko a na szczęście na stoły w domu to sie nie odważy wejść  Wink
Zapisane

Barbara
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 10, 2007, 09:59:43 »

Cytat: "bachud"
na stoły w domu to sie nie odważy wejść


Gratuluje dobrze wychowanego kota Smile

Pozdrawiam Smile
Zapisane

bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #16 : Wrzesień 10, 2007, 12:31:58 »

Cytat: "tellerka"
Gratuluje dobrze wychowanego kota

Rok temu to on sie do nas wprosił więc łaski nie robi  Wink
Zapisane

Barbara
Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #17 : Wrzesień 15, 2007, 10:48:00 »

A mi pada jeden hibiscus, ten pomarańczowy, którego zdjęcia nie raz umieszczałam... Objawy są takie, jakby wysychał, listki robią się wiotkie i suche, bez plam, bez grzyba czy robaczków. Z jednej strony wypuszcza nowe pąki, z drugiej - od dołu więdnie. Nie był przesadzany od momentu zakupu, bo cały czas kwitł. Przesadziłam go kilka dni temu, zmartwiona jego złym stanem - korzenie chyba w porządku, włożyłam go do takiej samej mieszanki, jak inne hibiscusy, ale z tego co widzę - nic nie pomaga. To jest w ogóle jakaś inna odmiana hibiscusa - pozostałe mają liście ciemnozielone, duże, grube, a ten - jak listki brzozy - delikatne, jasnozielone, wiotkie. Właśnie przymierzam się do obcięcia mu najmłodszych gałązek, bo na nich właśnie owe listki wyschły na wiór. Czy winą można obarczyć sklepowe podłoże, w którym roślina tkwiła przez dwa miesiące??
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #18 : Wrzesień 15, 2007, 10:55:43 »

watpie by podloze bylo winne,albo przenawozenie albo zle podlewanie.Byc moze ogrzewanie wlaczylas?jezeli nie wiednie calkiem,to przytnij go,podlewaj rzadko ale bron boze nie zasusz,zraszaj,powinien odbic
Zapisane

Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #19 : Wrzesień 15, 2007, 10:58:18 »

Nie nawoziłam ani razu, ogrzewania nie włączyłam. Podlewałam jak inne - wsadzając palec w ziemię i sprawdzając wilgotność. Pojecia nie mam, co jest grane. Stoi też w tym samym miejscu.
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 15, 2007, 10:59:23 »

co do bialego hibiskusa to odmiana najprawdopodobniej ibiza,mam podona Razz co do ksztaltowania hibiskusa na pniu jest to latwe,ale z sadzonki pobranej od rolsiny nie pryskanej hormonami.Wystarczy obrywac dolne galazki,w odpowiednim czasie przyciac wierzcholek a potem regularnie przycinac korone.Hibiskus szybko rosnie i w ciagu 1,5 roku mozna miec juz pokazne drzewko
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 15, 2007, 11:03:01 »

Cytat: "Dolliania"
Nie nawoziłam ani razu, ogrzewania nie włączyłam. Podlewałam jak inne - wsadzając palec w ziemię i sprawdzając wilgotność. Pojecia nie mam, co jest grane. Stoi też w tym samym miejscu.

ja bym raczej liscie brala za wskaznik wilgotnosci ziemi.Jak robia sie wiotkie...ale to juz wiesz.By moze w takim razie brak nawozu albo zla kombinacja skladnikow w ziemi.Zawsze pomaga radykalne ciecie i przejscie krotkiego okresu spoczynku.Bez zasuszania oczywiscie.Byc moze reaguje tak na zmiane warunkow,jesien idzie i przydalby sie mu odpoczynek.Nie przejmuj sie,tylko przelanie albo plaga robactwa lub zaawansowane choroby zniszcza hibiskusa,w innych przypadkach jest do uratowania
Zapisane

Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #22 : Wrzesień 15, 2007, 11:05:52 »

Teraz wychodzę do pracy, ale po powrocie zamierzam go radykalnie przyciąć. Choćbym miała zostawić tylko parę gałązek. Wydał w przeciągu dwóch miesięcy masę kwiatów (po 2-3) każdego dnia i wciąż produkuje pąki, więc może faktycznie potrzeba mu odpoczynku.
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 15, 2007, 11:08:01 »

moj bialy tak ma zawsze co pare miesiecy potrzeba mu zmiany ziemi,przyciecia,chlodniejszego miejsca i oszczednego podlewania bo sie goloci na pedach,zawsze skutkuje Smile
Zapisane

Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #24 : Wrzesień 15, 2007, 13:43:19 »

Mója trzecia róża chińska w końcu namyśliła się zakwitnąć. Wcześniej gubila pączki- teraz już nie... Ale z tego co widzę to chyba znowu czerwona... Nie szkodzi  Very Happy , lubię bardzo ten kolor... Very Happy

 
Zapisane
Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #25 : Wrzesień 15, 2007, 15:30:37 »

Niewiarygodne. Pociachałam go ostro przed godziną 12.00 a teraz nie poznaję rośliny. Wszystkie liście się podniosły, nabrały kolorku, wyglądają zupełnie inaczej. Mój hibiscus wygląda wprawdzie jakbym go zaczęła nieudolnie prowadzić na pniu  Wink ale to lepsze niż jego aparycja przed paroma godzinami. Kasiu, jak sądzisz, czy te marne szczątki, które mu poobcinałam dadzą się ukorzenić?????? To byłby chyba cud.

Elu, u mnie też jedna róża "namysliła się" i wypuściła pąka. Po zakupie wsadziłam krzaczek do zbyt dużej donicy i poszedł w korzenie. Nie kwitł ani razu, nie wiem nawet jakiego jest koloru, pączek bardzo mnie więc cieszy.
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 15, 2007, 16:21:19 »

to zalezy jak duze sa to szczatki ale sprobuj ja ukorzenialam 5 cm sadzonke ostatnio i sie udalo Smile jezeli liscie sie podniosly po cieciu to znaczy ze cos z korzeniami nie tak bo nie byly w stanie wykarmic tyle lisci
Zapisane

Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #27 : Wrzesień 15, 2007, 16:39:55 »

Szczerze powiedziawszy, gdy wczoraj przesadzałam tego hibiscusa, zauważyłam, że korzenie wydają się strasznie słabe i dlatego pomyślałam sobie, że musiało być coś nie tak ze sklepową ziemią. Teraz będę przesadzać zaraz po przyniesieniu do domu, bez względu na kwitnienie. Nie wiem, co to było za podłoże, ale po podlaniu rośliny przez kilka dni widać było na nim ślady strumienia wody. Takie ciemniejsze plamy w miejscu, gdzie się podlewało. Jakby woda nie rozchodziła się wszędzie, nie przesiąkała, tylko pozostawała w miejscu wlania. Spotkałyście się z czymś takim??
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 15, 2007, 16:57:06 »

taka mulowata ziemia Question zdarza sie.Teraz pielegnuj go jak trzeba a odzyje.Szkoda by go bylo Cool
Zapisane

Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #29 : Wrzesień 15, 2007, 17:10:00 »

Tak właśnie - mułowata. Niby nieprzepuszczalna, ale jednoczesnie bardzo lekka. Dziwna strasznie. Sadzonki są spore. Już tkwią w doniczkach. Kasiu, jak nabiorą nieco wigoru, to jedna wędruje do ciebie, bo wiesz - hibiskus jest marchewkowy  Cool  Cool
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: