bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« : Wrzesień 07, 2007, 12:43:24 » |
|
No i pozazdrościłam koleżankom nowych ślicznych nabytków... Chciałam kupić perlit ale nie było... za to było coś takiego i aż się prosiło zachęcając ceną atrakcyjną bardzo w wysokości złotych polskich 10 (słownie: dziesięć)!  Kolor ecri z purpurowym środkiem. MNoże nie jest najbardziej wyszukany ale dla mnie śliczny! (ładniejszy niż na fotce  ) Zaczynam wykorzystywać parapety w pracy... Dobrze że budowa jak na razie idzie sprawnie... Oby do wiosny... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 07, 2007, 12:45:15 » |
|
Poczatkowo myslałam że to syryjski... bo podobne są w Casto... ale to hibiskus normalny? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 07, 2007, 12:48:01 » |
|
Normalny jak w mordę!  100 %
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 07, 2007, 12:48:49 » |
|
PS. może fakt - słabo liście widać i fotka za bardzo z góry - pręcik jest długaśny
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 07, 2007, 13:01:07 » |
|
No to chyba mało typowy  Dla mnie bomba 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 07, 2007, 13:32:40 » |
|
No to chyba mało typowy Poważnie?! Ja w swoich okolicznych sklepach i obi gdańskich faktycznie takiego nie widziałam ale wydawało mi sie że "białe" raczej bywają. No toś mnie podładowała No to pękam z dumy! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
myszorka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 259
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 07, 2007, 14:14:35 » |
|
Mnie też zazdrość zżera 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marzena
|
|
|
|
|
|
poli
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 07, 2007, 15:10:20 » |
|
Cudeńko !!! Kupowałaś w Tczewie? (Daj znać na pw gdzie  to może też się załapię  ) Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Pomorze, 7a
|
|
|
|
poli
|
 |
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 07, 2007, 20:48:16 » |
|
Czy myślicie, że można samemu wyhodować z małej sadzonki hibiscusa na pniu? Czy wystarczyłoby obcinać boczne listki, czy wymaga to jakiś specjalnych zabiegów ? Próbowałyście coś takiego same?
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Pomorze, 7a
|
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 07, 2007, 21:33:56 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 10, 2007, 07:01:25 » |
|
Przynajmniej u nas są one absolutnym rarytasem. O jaaa! Teraz to już latam pod sufitem! A kota z daleka trzymaj Ten łajdak nie ma już prawa nawet przejść obok jakiejkolwiek doniczki! Tym bardziej że tamten połamany nadal powolutku traci po listku co chwilę i aż mnie rozpacz zzera bo nie wiem co będzie dalej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
inna jagna
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 10, 2007, 07:32:49 » |
|
Ten łajdak nie ma już prawa nawet przejść obok jakiejkolwiek doniczki! Basiu, są takie anty-kocie sztyfciki, które można wetknąć w doniczkę. To taki kawałek filcu przyczepiony do patyczka jak po lodzie, nasączony jakimś śmierdzielem (ten śmierdziel bardzo szybko staje się niewyczuwalny dla ludzi) odstraszającym koty. Śmierdziel działa przez kilka tygodni, później można go "odnowić" sprayem. Można też psiknąć sprayem na ziemię, plusem jest brak widocznej "wtyczki", ale to działa gorzej. Sprawdziłam oba warianty, ze sztyfcików jestem zadowolona, mimo że one nie są szczególnie piękne - ale można wetknąć za rośliną. Zresztą, mój kot tak się przyzwyczaił do faktu, że doniczki śmierdzą, że teraz omija je szerokim łukiem, chociaż od dawna nie ma w nich niczego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 10, 2007, 07:46:31 » |
|
Eh, poza tym jednym przypadkiem nigdy go kwiaty nie interesowały. Teraz po prostu to co cenne (dla mnie) to stoi wysoko a na szczęście na stoły w domu to sie nie odważy wejść 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 10, 2007, 09:59:43 » |
|
na stoły w domu to sie nie odważy wejść Gratuluje dobrze wychowanego kota  Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #16 : Wrzesień 10, 2007, 12:31:58 » |
|
Gratuluje dobrze wychowanego kota Rok temu to on sie do nas wprosił więc łaski nie robi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 15, 2007, 10:48:00 » |
|
A mi pada jeden hibiscus, ten pomarańczowy, którego zdjęcia nie raz umieszczałam... Objawy są takie, jakby wysychał, listki robią się wiotkie i suche, bez plam, bez grzyba czy robaczków. Z jednej strony wypuszcza nowe pąki, z drugiej - od dołu więdnie. Nie był przesadzany od momentu zakupu, bo cały czas kwitł. Przesadziłam go kilka dni temu, zmartwiona jego złym stanem - korzenie chyba w porządku, włożyłam go do takiej samej mieszanki, jak inne hibiscusy, ale z tego co widzę - nic nie pomaga. To jest w ogóle jakaś inna odmiana hibiscusa - pozostałe mają liście ciemnozielone, duże, grube, a ten - jak listki brzozy - delikatne, jasnozielone, wiotkie. Właśnie przymierzam się do obcięcia mu najmłodszych gałązek, bo na nich właśnie owe listki wyschły na wiór. Czy winą można obarczyć sklepowe podłoże, w którym roślina tkwiła przez dwa miesiące??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #18 : Wrzesień 15, 2007, 10:55:43 » |
|
watpie by podloze bylo winne,albo przenawozenie albo zle podlewanie.Byc moze ogrzewanie wlaczylas?jezeli nie wiednie calkiem,to przytnij go,podlewaj rzadko ale bron boze nie zasusz,zraszaj,powinien odbic
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #19 : Wrzesień 15, 2007, 10:58:18 » |
|
Nie nawoziłam ani razu, ogrzewania nie włączyłam. Podlewałam jak inne - wsadzając palec w ziemię i sprawdzając wilgotność. Pojecia nie mam, co jest grane. Stoi też w tym samym miejscu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 15, 2007, 10:59:23 » |
|
co do bialego hibiskusa to odmiana najprawdopodobniej ibiza,mam podona  co do ksztaltowania hibiskusa na pniu jest to latwe,ale z sadzonki pobranej od rolsiny nie pryskanej hormonami.Wystarczy obrywac dolne galazki,w odpowiednim czasie przyciac wierzcholek a potem regularnie przycinac korone.Hibiskus szybko rosnie i w ciagu 1,5 roku mozna miec juz pokazne drzewko
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 15, 2007, 11:03:01 » |
|
Nie nawoziłam ani razu, ogrzewania nie włączyłam. Podlewałam jak inne - wsadzając palec w ziemię i sprawdzając wilgotność. Pojecia nie mam, co jest grane. Stoi też w tym samym miejscu. ja bym raczej liscie brala za wskaznik wilgotnosci ziemi.Jak robia sie wiotkie...ale to juz wiesz.By moze w takim razie brak nawozu albo zla kombinacja skladnikow w ziemi.Zawsze pomaga radykalne ciecie i przejscie krotkiego okresu spoczynku.Bez zasuszania oczywiscie.Byc moze reaguje tak na zmiane warunkow,jesien idzie i przydalby sie mu odpoczynek.Nie przejmuj sie,tylko przelanie albo plaga robactwa lub zaawansowane choroby zniszcza hibiskusa,w innych przypadkach jest do uratowania
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 15, 2007, 11:05:52 » |
|
Teraz wychodzę do pracy, ale po powrocie zamierzam go radykalnie przyciąć. Choćbym miała zostawić tylko parę gałązek. Wydał w przeciągu dwóch miesięcy masę kwiatów (po 2-3) każdego dnia i wciąż produkuje pąki, więc może faktycznie potrzeba mu odpoczynku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 15, 2007, 11:08:01 » |
|
moj bialy tak ma zawsze co pare miesiecy potrzeba mu zmiany ziemi,przyciecia,chlodniejszego miejsca i oszczednego podlewania bo sie goloci na pedach,zawsze skutkuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 15, 2007, 15:30:37 » |
|
Niewiarygodne. Pociachałam go ostro przed godziną 12.00 a teraz nie poznaję rośliny. Wszystkie liście się podniosły, nabrały kolorku, wyglądają zupełnie inaczej. Mój hibiscus wygląda wprawdzie jakbym go zaczęła nieudolnie prowadzić na pniu  ale to lepsze niż jego aparycja przed paroma godzinami. Kasiu, jak sądzisz, czy te marne szczątki, które mu poobcinałam dadzą się ukorzenić?????? To byłby chyba cud. Elu, u mnie też jedna róża "namysliła się" i wypuściła pąka. Po zakupie wsadziłam krzaczek do zbyt dużej donicy i poszedł w korzenie. Nie kwitł ani razu, nie wiem nawet jakiego jest koloru, pączek bardzo mnie więc cieszy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 15, 2007, 16:21:19 » |
|
to zalezy jak duze sa to szczatki ale sprobuj ja ukorzenialam 5 cm sadzonke ostatnio i sie udalo  jezeli liscie sie podniosly po cieciu to znaczy ze cos z korzeniami nie tak bo nie byly w stanie wykarmic tyle lisci
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #27 : Wrzesień 15, 2007, 16:39:55 » |
|
Szczerze powiedziawszy, gdy wczoraj przesadzałam tego hibiscusa, zauważyłam, że korzenie wydają się strasznie słabe i dlatego pomyślałam sobie, że musiało być coś nie tak ze sklepową ziemią. Teraz będę przesadzać zaraz po przyniesieniu do domu, bez względu na kwitnienie. Nie wiem, co to było za podłoże, ale po podlaniu rośliny przez kilka dni widać było na nim ślady strumienia wody. Takie ciemniejsze plamy w miejscu, gdzie się podlewało. Jakby woda nie rozchodziła się wszędzie, nie przesiąkała, tylko pozostawała w miejscu wlania. Spotkałyście się z czymś takim??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 15, 2007, 16:57:06 » |
|
taka mulowata ziemia  zdarza sie.Teraz pielegnuj go jak trzeba a odzyje.Szkoda by go bylo 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|