Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« : Kwiecień 13, 2006, 20:33:47 » |
|
Witam. Myślę że każdy z was posiada lub posiadał, a jeśli nie to będzie posiadał róże. Temat ten założyłam w celu udzielania pomocy przy hodowli róż. Wraz z rodzicami posiadam gospodarstwo ogrodnicze, a głównie są to róże, więc trochę się na tym znam. Jeśli macie jakieś pytania to chętnie pomogę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 14, 2006, 12:11:47 » |
|
Witam w swoim imieniu i nie nazwę cię rybką skro wolisz gagatka. A swoją drogą tak mama mówiła niezmiernie częśto o mnie. Mogę mieć do ciebie prośbę o "artykuł" na aktualny temat ciecia róż. Przymierzałam się do niego, ale uznaję, że wiesz więcej. Taki post na zaczepkę do dyskusji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 14, 2006, 19:38:46 » |
|
Na początek należy powiedzieć że nie należy róż ciąć na jesieni , ponieważ wtedy łatwiej przemarzają . Cięcia rozpoczyna się wczesną wiosną zaraz po usunięciu zabezpieczenia zimowego. Nie radzę czkać dłużej , soki pobudzone wiosennym słońcem krążą już w pędach i ukazują się młodziutkie przyrosty, toteż póżniejsze cięcie osłabi roślinę i opóżni kwitnienie. Pędy róż rabatowych i piennych skraca się nad 5-4 oczkiem. Pędy róż pnących nad 7-8 oczkiem. Cięcie szczególnie dotyczy młodych roślin , posadzonych jesienią, lub roślin które należy odmłodzić. Pozostawienie pędów na świeżo posadzonej roślinie może ją osłabić. Najpierw należy wyciąć słabe cienkie i suche pędy przy korzeniu. Pozostałe skraca się jak wyżej. Róże miniaturowe skraca się do połowy pędu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 14, 2006, 19:52:57 » |
|
Czy można tak ciąć, by jednocześnie formować krzak?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 14, 2006, 20:31:38 » |
|
Można ale musisz pamiętać że róża nie nadaje się na bonsai. Nigdy nie możesz przewidzieć w którym miejscu wypuści pęd. Jeśli przycina się pęd np. na wysokości 0,5 metra to często bywa tak że te pół metra od ziemi jest "gołe" , a wypuści tylko jeden nowy pęd. To zależy też od tego jaką masz różę , bo jeśli jest to róża wielkokwiatowa to ona słabiej z regóły się krzewi. Jeśli natomiast masz miniaturę to ta rośnie jak szalona.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 14, 2006, 20:45:48 » |
|
Mam jedną bardzo już leciwą różę parkową i kilka róż wielkokwiayowych. Zawsze mam problemy z bardzo grubym jednym pędem, który dość wysoko się rozkrzewia, a obok niego kilka słabiutkich ołówkowej grubości pędów. Nie wiem jak doprowadzić by krzew miał kilka mniej więcej jednakowej grubości pędów. Wówczas sam krzew wygląda ładnie i kwitnienie równomiernie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 14, 2006, 21:13:21 » |
|
Ja wybrałabym te pędy które są najładniejsze i przycięła je na wysokości ok 20 cm. Jeśli chcesz to możesz przyciąć krócej. Radykalne cięcie zawsze wymusza na roślinie nowe przyrosty.
Cienkie pędy mogą być wynikiem niedokarmienia. Jak zaczną rosnąć dobrze jest podsypać nawozem do róż - najlepiej wolnoroskładającym , takim na 6 miesięcy.
Jeśli chodzi o ten gruby pęd to aby rozkrzewił się nisko to musisz go radykalnie uciąć. Pamiętaj aby ciąć pędyciąć tylko ostrym sekatorem . Często nieostry sekator miażdży pęd który póżniej choruje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 14, 2006, 21:41:02 » |
|
Dzięki. Postaram się o sesję zdjęciową przed i po.
Mówi się, że róże pnące dobrze jest prowadzić naginając pęd do poziomu albo po skosie, wówczas lepiej kwitną?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 15, 2006, 09:52:14 » |
|
Róże są jak koty- "chodzą" swoimi ścieżkami. Niech rosną w swoje strony. Róże pnące dzieli się na dwie grupy w zależności od sposobu wzrastania *pnące wiotkie(czepne, climbing) *sztywne (rambler) R.óżnią się sztywnością pędu - te które mają gęste pionowe pędy które czepiają się do podpurek to climbing. Te o rzadszych pędach które wymagają podwiązania to rambler. Róże te mają szczególny urok bo pędy opadają pod ciężarem kwiatów, tworząc barwne kaskady. Zazwyczaj kwitną one obficie ale krótko podobnie jak niektóre typu climbing. Róże czepne mają jednak odmiany kwitnące w sposób ciągły. Oba te typy wymagają wielkiej ostrożności przy cięciu aby zapewnić roślinom optymalny wzrost i intensywne kwitnienie. Nie powtarzające kwitnienia climbing i rambler należy ciąć tuż po przekwitnięciu natomiast powtarzające po pierwszym kwitnieniu.
Pozostaw pionowe (główne) pędy nietknięte na ile się da. Najwyżej skróć końce. Na pędach głównych skróć pędy boczne zostawiając im po trzy oczka. Co roku u podstawy pojawi isię kilka szybkorosnących pędów. Należy o nie szczególnie dbać i odżywiać bo w przyszłości staną się pędami głównymi. Starsze z czsem twardnieją i przestają kwitnąć. Takie pędy należy usunąć piłką. Należy uważać aby pędy główne nie stały zbyt blisko siebie bo będą się zacieniać i wypuszczą bardzo cienkie gałązki. Ja dwa lata temu przyciełam przy samej ziemi moją rambler. W tym roku nie kwitła , ale napuszczała bardzo dużo pięknych przewodników które w tym roku zakwitną i róża będzie wyglądać jak fontanna.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 15, 2006, 12:53:39 » |
|
narobiłaś mi apetytu. Kupię po jednej z każdego rodzaju. Spróbuję tak poprowadzić.
Agata nie mogłabyś wstawić zdjęcia takiej róży jak ona się właśnie w tej chwili prezentuje, a potem co jakiś czas. Taka mała dokumentacja.
Ja nie mam cyfraka i u mnie od zrobienie zdjęcia do jego pokazania trwa kilka dni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 24, 2006, 17:25:36 » |
|
Przykro mi , ale nie mogę wstawić żadnych zdjęć. Teraz mam mało czasu bo pracuję przy różach i jeżdżę na targi sprzedawać brzoskwinie, dlatego długo mnie nie było. Jak macie jeszcze jakieś pytania to czekam. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
Demostenes
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 25, 2006, 11:05:48 » |
|
Witam! Pisze w nietypowej sprawie. Około miesiąca temu dostała od kolegi zwykłą białą róże, wracając do domu oderwałam jeden z listów, pożniej wsadziłam ja do wody, każdego dnia zmieniałam wodę i uczinałam troszkę końcówki i wkladalam lodyzke do goracej wody. Gdy kwiat juz calkiem pozbawił się płatków chcialam ja wyrzucic ale zauwazylam, ze w miejscu gdzie oderwalam listek rosnie nowa łodyżka. Obecnie ma okolo 2 centymetrów. Czy można ją jakoś przesadzić do doniczki? proszę o pomoc! moj adres mailowy to mmmmadzia@o2.pl gg: 6906419 Dziekuje Madzia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 25, 2006, 11:42:43 » |
|
Oczywiście mozesz się bawić z ukorzenianiem, ale jest to "syzyfowa praca". Róże szlachetne aby wyglądały jak te w sklepach czy w ogródkach należy szczepić na podkładce . Taka róża na własnym korzeniu nie jest mrozoodporna, słabo rośnie, jest poprostu mizerna. Jeśliby zakwitła to napewno nie tak samo jak ta którą dostałaś. Poza tym róże w kwiaciarniach są u producentów pryskane specjalnym opryskiem aby nia wyrastały z oczek, twoja jak widać dostała za małą dawkę. Jednak napewno była pryskana i oprysk nadal będzie działał niszcząco na roślinę. Takie róże na własnym korzeniu hodowane są w Niemczech na skalę masową. Taka produkcja ma na celu zwiększenie popytu, ponieważ po dwóch latach , a czasem i roku roślina taka obumiera.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
Misia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 39
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 02, 2006, 19:46:58 » |
|
Co należy zapewnić "królowej kwiatów"?Czy wymaga takiej samej pielęgnacji jak moje miniaturki w ogrodzie ,czy może trzeba je traktować w sposób szczególny?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Misia
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 02, 2006, 20:53:53 » |
|
Jak masz ogród na lato wkop doniczkę do gruntu razem z podstawką albo owiń doniczkę workiem foliowym. Chodzi o to by korzenie nie wrastały w grunt. Pielęgnuj jak pozostałe. Na zimę możesz zabrać do domu. Róza nie musi przeżywać tak długiego okresu spoczynku. Chociaż przez dwa -trzy miesiące trzeba jej zapewnić niższą temperaturę, i oszczędniejsze podlewanie. Najczęście odbywa się to w czasie najkrótszych dni tzn. listopad, grudzień i początek stycznia. Potem przenosi się roślinę do cieplejszego pomieszczenia, przesadza, podlewa i kwiaty ma się w marcu lub na poczatku kwietnia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Misia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 39
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 02, 2006, 21:09:50 » |
|
Przyznam szczerze ,że wolałabym ją zostawić w domu.Są to kwiaty ,które sprawiają mi najwięcej radości.Czy musi wywędrować do gruntu?Może jednak da się ją zatrzymać w domu? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Misia
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 02, 2006, 21:11:44 » |
|
Tylko nie rób tej róży prysznica w domu. Róże nie lubią mieć mokrych liści , tym bardziej kwiaty. Mogą wtedy pojawić się choroby grzybowe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 02, 2006, 21:14:28 » |
|
Nie wszystkim można cieszyć się w domu. Jeśli chcesz żeby żyła długo i szczęśliwie to zrób co radzi Zoe. Jeśli chcesz mieć różę cały czas w domu to od razu pomyśl o kupnie nowej bo ta do następnego sezonu nie przeżyje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
Misia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 39
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 03, 2006, 19:03:05 » |
|
No cóż jutro powędruje z resztą dziś zakupionych do ogródka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Misia
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 11, 2006, 20:35:55 » |
|
Witam Dostałam pierwsza w moim zyciu roze mini mini, jest ona bardzo malutka, duzo mniejsza od tych ogolnie sprzedawanych jako miniaturki. Zastanawialam sie co z nia zrobic zeby sie utrzymala w domu i zebym nie musiala wystawiac jej na balkon. Po dlugim mysleniu i szperaniu po szafkach wykombinowalam cos takiego ciekawa jestem czy zda egzamin, wilgotne powietrze napewno sie w srodku utrzyma, ale ciekawa jestem jak roza na to zareaguje. Roza jest bardzo malutka, wraz z doniczkom ma 15 cm wzrostu, pewnie nadawalaby sie do uprawy w butelce, musze znalesc cos takiego gdzie moglabym umiescic ja na stale. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #20 : Maj 11, 2006, 21:07:27 » |
|
Nie wiem czy to dobry pomysł na trzymanie róży w kuli. Duża wilgotność powietrza=choroba grzybowa. Lepiej w lecie chodować ją na zewnątrz albo w jakiejś mini szklarence. W zimie potrzebuje trochę odpoczynku w chłodnym pomieszczeniu. Każda róża, czy ta malutka czy parkowa czy pnąca czy pienna potrzebuje zbliżonych warunków do życia. Nie przesadzaj z jej pielęgnacją bo możesz przedobrzyć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 11, 2006, 21:09:54 » |
|
Ale powiem ci że fajniutka taka mała niunia. Jeszcze takiej nie widziałam. Podejrzewam że zakwitnie na jasno-różowo. Jaka to odmiana?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 12, 2006, 11:05:29 » |
|
Nie znam nazwy odmiany, nie byla oznaczona, prawdopodobnie bedzie albo rozowa albo pomaranczowa. Potrzymam ja w kuli przez jakis czas, na noc ja zdejmuje by powietrze sie wymienialo, poobserwuje ja jakis czas i zobacze, moze wystawie ja na balkon jakby cos zaczelo sie dziac, mialaby tam towarzystwo dwoch innych zwyklych roz. Wolalabym na czas kwitnienia miec ja w domu zeby sie nia nacieszyc, ale jak bedzie trzeba to ja wystawie do pojemnika na balkon.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #23 : Maj 12, 2006, 16:24:36 » |
|
Wydelikacisz roślinę i potem trzeba ją będzie stopniowo przyzwyczajać do normalnych warunków. Jeśli zapewnisz jej światło i lekko wilgotną ziemię w okresie wzrostu nie musisz trzymać ją pod kloszem. Jeśli chcesz mieć ją w domu to znajdź w kwiaciarni trochę roślinek miniaturowych( ja ostanio kupiłam 3 miniaturowe peperomie). Zrób kompozycję w jakiejśc dużej kuli. Przynajmniej rok z głowy. Na spód trochę keramzytu, potem warstwa ziemi uniwersalnej i możesz to przykryć cienką warstwą kolorowego keramzytu. W to wsadzisz swoją kompozycję roślinną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #24 : Maj 12, 2006, 19:08:22 » |
|
Wszystkie roslinki mozna kupic w takiej miniaturowej wersji? Pociesznie wygladaja 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kluseczka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 225
|
 |
« Odpowiedz #25 : Maj 26, 2006, 09:00:34 » |
|
Róże są podatne na pojawianie się mszyc...miałam dwukrontnie miniaturki i obydwie przez to wygineły...trzeba stale je kontrolować...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kluseczka
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #26 : Maj 26, 2006, 09:08:31 » |
|
Witam Moja roza wyglada w tej chwili tak. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #27 : Maj 26, 2006, 09:33:49 » |
|
No brawo . Jest piękna. Pamiętaj że jak zacznie przekwitać to należy oberwać kwiat- to pobudzi roślinę do wydania nowych pąków. Uważaj na mszyce i mączniaka. Można czasem pryskać profilaktycnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
kluseczka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 225
|
 |
« Odpowiedz #28 : Maj 26, 2006, 09:50:02 » |
|
No piękna  a jak długo ją masz?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kluseczka
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #29 : Maj 26, 2006, 09:54:45 » |
|
Od 11 maja 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
|