Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 23:43:43
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje  (Przeczytany 13500 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Beata____2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 500



« Odpowiedz #30 : Październik 01, 2007, 17:53:17 »

Widać tylko adresy fotek, a jak wkleić zdjęcie widoczne na FORUM?   Embarassed
Zapisane

Beata

Tylko czas nie traci czasu...
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #31 : Październik 01, 2007, 17:56:23 »

No nie do końca kliknij w "pobierz bezpośrednie kody" i skopiuj np miniaturka na forum



Biedniutka ta tricolorka, chyba nie ma na co czekać tylko albo reklamować albo uciać i do wody, żeby się na nowo ukorzeniła.
Zapisane

Beata____2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 500



« Odpowiedz #32 : Październik 01, 2007, 17:59:59 »

Cytat: "anamat"
No nie do końca kliknij w "pobierz bezpośrednie kody" i skopiuj np miniaturka na forum



A może tak?

 Embarassed


O ja biedna, o ja nieszczęśliwa...
Zapisane

Beata

Tylko czas nie traci czasu...
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #33 : Październik 01, 2007, 18:02:36 »

to jest adres na aukcje a ty masz skopiować adres na forum na początku musi być URL
Zapisane

Beata____2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 500



« Odpowiedz #34 : Październik 01, 2007, 18:04:01 »

Cytat: "anamat"
to jest adres na aukcje a ty masz skopiować adres na forum na początku musi być URL





 Mr. Green  Udało mi się, udało! Baaardzo dziękuję...

A to ta chora biedulka...
Zapisane

Beata

Tylko czas nie traci czasu...
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #35 : Październik 01, 2007, 18:06:01 »

Nie ma za co polecam się na przyszłość Mr. Green
Zapisane

Beata____2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 500



« Odpowiedz #36 : Październik 01, 2007, 18:10:02 »

Biedniutka ta tricolorka, chyba nie ma na co czekać tylko albo reklamować albo uciać i do wody, żeby się na nowo ukorzeniła.[/quote]


Zaraz to zrobię - zgnilizna podeszła już o dwa piętra liści w górę...

A tak wyglądała na Allegro:
Zapisane

Beata

Tylko czas nie traci czasu...
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #37 : Październik 01, 2007, 18:27:45 »

Lepiej utnij i do  świeżej ziemi, tak żeby listki dotykały  ziemi.  Będzie dobrze tylko  nie nadskakuj  za dużo. Powodzenia.
Zapisane

Beata____2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 500



« Odpowiedz #38 : Październik 01, 2007, 18:38:25 »

Cytat: "Teśka"
Lepiej utnij i do  świeżej ziemi, tak żeby listki dotykały  ziemi.  Będzie dobrze tylko  nie nadskakuj  za dużo. Powodzenia.


pysia napisał/a:
Beata____2007 napisał/a:
Otrzymałam od Pani Dolnyśląsk oczekiwane 8 hoi. Mr. Green 7 jest chyba zdrowych, niestety jedna choruje. Confused Po rozpakowaniu przesyłki zauważyłam, że H. tricolor straciła 3 listki. Gnije?! Następne 2 spadły wczoraj dziś patrzę i oczom nie wierzę...


Beata, jeśli mam Ci coś poradzić, to wyjmij delikatnie z doniczki i sprawdź stan korzeni. U mnie kilka roślin, które mam z tego allegrowego źródła, przyszło nieźle przelanych, m.in. h.tricolor też. Odsączyłam, ile się dało w papierowe ręczniki, a teraz cały czas mam na nie oko i czekam aż dojdzie perlit z orchidsklepiku, bym mogła je przesadzić.



Zanim dotarły moje nowe nabytki z Allegro zaopatrzyłam się w Orchidsklepiku w dodatki do ziemi. Przesadziłam tricolorkę ale zaczęła gnić w tak zastraszającym tempie, że nie czekałam już dłużej - pocięłam na szczepki za radom Anamat.


Myślisz, że lepiej do ziemi?
Zapisane

Beata

Tylko czas nie traci czasu...
rene10x
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1295



« Odpowiedz #39 : Październik 01, 2007, 18:44:25 »

wspólczuje , trzeba ja zareklamowac
Zapisane

pozdrawiam
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #40 : Październik 01, 2007, 18:46:39 »

Nawet jestem pewna, że lepiej do ziemi Rolling Eyes i nie za mokro. Będzie dobrze Exclamation
Zapisane

Beata____2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 500



« Odpowiedz #41 : Październik 01, 2007, 19:09:44 »

Cytat: "rene10x"
wspólczuje , trzeba ja zareklamowac


Może jestem dziwna, ale nie śmiałbym...
Dostałam hoje w piątek w godzinach pracy. Wcześniej pisałam do Dolnyśląsk: Może faktyczne lepiej (bezpieczniej) będzie wysłać je razem?! Martwię się, żeby nie odchorowały przesyłki... Prowadzę specyficzny tryb życia przemieszczając się pomiędzy Gdańskiem i Poznaniem. Zazwyczaj w piątek prosto z pracy jadę do Poznania, wracam w niedzielę wieczorem. Byłoby super, gdybym całą przesyłkę dostała do czwartku! Rozpakowałam  hojki przed wyjazdem, tricolorka poza stratą kilku listków wyglądała całkiem, całkiem.  Niestety w niedzielę już straszył...  Neutral
Zapisane

Beata

Tylko czas nie traci czasu...
Beata____2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 500



« Odpowiedz #42 : Październik 01, 2007, 19:11:35 »

Cytat: "Teśka"
Nawet jestem pewna, że lepiej do ziemi Rolling Eyes i nie za mokro. Będzie dobrze Exclamation


Zrobimy tak: jedna do wady z węglem drzewnym,  druga do ziemi. Takie małe doświadczenie...  Mr. Green
Zapisane

Beata

Tylko czas nie traci czasu...
Kamihash
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #43 : Październik 01, 2007, 19:16:01 »

Mi w ziemi ukorzeniały się zawsze Smile
Natomiast w wodzie to różnie bywało ...
Zapisane

pozdrawiam cieplutko Smile

Kamila
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #44 : Październik 01, 2007, 19:17:00 »

Beatko może posłuchaj dziewczyn one bardziej obeznane w hojach Wink
Zapisane

Kamihash
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #45 : Październik 01, 2007, 19:23:16 »

W ziemi też można przelać, bo roślinka przeciez nie ma jak odciagać wody bez korzonków, więc ja zawsze "dosadzam" do doniczki z inną rosliną, lubiącą wodę i dbam, żeby miały w miarę mokro Smile Roślinka lubiąca wodę pije sobie, a hoja ma tyle mokro ile potrzeba i się ukorzenia jak trza! Wink

pozdrawiam  Laughing
Zapisane

pozdrawiam cieplutko Smile

Kamila
Beata____2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 500



« Odpowiedz #46 : Październik 01, 2007, 19:26:07 »

Cytat: "anamat"
Beatko może posłuchaj dziewczyn one bardziej obeznane w hojach Wink


Zrobimy tak: jedna do wady z węglem drzewnym, druga do ziemi. Takie małe doświadczenie... Mr. Green
_________________
Beata
Zapisane

Beata

Tylko czas nie traci czasu...
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #47 : Październik 02, 2007, 21:36:29 »

Choroba postępuje...  Crying or Very sad
(białe plamy są od śroodka przeciwgrzybiczego)





Pozdrawiam Smile
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #48 : Październik 03, 2007, 10:01:42 »

Dziewczyny, wiecie, że w dziedzinie hoi to ja dopiero chodzę na czworakach, ale jako doświadczona zalewaczka  Rolling Eyes  i klientka kwiaciarni mam trochę doświadczeń w ratowaniu roślin zalanych bądź gnijących. Może się komuś przydadzą...
Otóż jedynym środkiem, który ma szansę opanować zgniliznę korzeni jest Previcur (Zoe potwierdzi, bo była przeze mnie nękana na tę okoliczność parę razy  Wink ).
Być może Zoe podrzuci jeszcze jakąś nazwę, ale ja znam tylko ten.
Zdarzyło mi się ratować gnijącą kurkumę kupioną na giełdzie w stanie absolutnie wspaniałym. Dla tych co nie wiedzą - kurkuma ma bulwy podobne do dalii, więc kiedy po 3 tygodniach od zakupu wypatrzyłam zgniliznę idącą od ziemi wpadłam w autentyczne przerażenie. Po konsultacji z panią ogrodniczką z naszej palmiarni wyciągnęłam całość z doniczki, usunęłam podłoże, odcięłam wszystko co zgniłe i to co zostało włożyłam na kilka godzin do wiaderka z roztworem Previcuru. Potem świeże podłoże (nie podlane !) i po przeschnięciu podlanie znowu Previcurem. Część liści jeszcze wypadła, ale wygląda na to, że choróbsko zostało zwalczone.
Pani z palmiarni potwierdziła jeszcze jedno - jeśli pojawiają się jakiekolwiek objawy, które mogą świadczyć o chorobie grzybowej - po pierwsze wywalić zainfekowane liście bądź pędy. Bywa, że to wystarczy.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #49 : Październik 03, 2007, 10:04:02 »

Cytat: "JeyDee"
po pierwsze wywalić zainfekowane liście bądź pędy


Nadal się łudzę że to od słońca...  Rolling Eyes Musiałabym ją w polowie oskubac...  Crying or Very sad
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #50 : Październik 03, 2007, 10:04:59 »

Tellerko, ja bym te liście odżałowała...
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #51 : Październik 03, 2007, 10:06:35 »

Nowe listeczki  Crying or Very sad
Ona była mocno cięta prawdopodobnie na sadzonki... wreszcie ruszył pęd...  Rolling Eyes
BARDZO TRUDNO MI SIĘ ZDECYDOWAĆ.

Pozdrawiam, ech....
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #52 : Październik 03, 2007, 10:17:13 »

Łączę się w bólu...  Crying or Very sad
A przy okazji - co to za gatunek ? Wyjątkowo piękny...
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
rene10x
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1295



« Odpowiedz #53 : Październik 03, 2007, 10:20:45 »

tellerko napewno odbije ,bedzie przeciez pod troskliwa opieka
Zapisane

pozdrawiam
Kamihash
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #54 : Październik 03, 2007, 10:26:46 »

kurczę, taka wspaniała roślina!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  Crying or Very sad
Zapisane

pozdrawiam cieplutko Smile

Kamila
Monia123
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 829



« Odpowiedz #55 : Październik 03, 2007, 11:44:44 »

Cytat: "tellerka"
Choroba postępuje... Crying or Very sad
(białe plamy są od śroodka przeciwgrzybiczego)



Tellerko, jeśli to jest h. parasitica lao, to białe plamy są jak najbardziej naturalne. Myślę, że niepokojące są czerwone plamy. Ja z tą hoją mam takie doświadczenie: kupiłam trzy egzemplarze - jeden zostawiłam sobie i stał z dala od okna zachodniego mając niewiele słońca po południu, a dwa stały tuż przy oknie wschodnim właściwie bezpośrednio na słońcu.   "Mój" egzemplarz był zupełnie bez czerwonych plam, natomiast te dwa plam dostały (może to jednak od słońca). Ktoś z Allegro kupił jedną tę hoję, więc wysłałam tej pani mój "zdrowy" egzemplarz, a te dwie posadziłam razem. Popsikam czymś przeciwgrzybowym i zobaczę jak sytuacja się rozwinie. Postaram się niebawem wrzucić zdjęcie.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monia
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #56 : Październik 03, 2007, 11:47:06 »

Nie mówilam o 'srebrnych' plamach a o białym nalocie... bo srodek przeciwgrzybiczy jest biały.
To moze... zaryzykuje i postawię ją dalej od okna? Zobaczę co bedzie z następnymi listkami?  Rolling Eyes

Pozdrawiam Smile
Zapisane

probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #57 : Październik 03, 2007, 20:06:04 »

Tellerko nie obskubuj wszystkiego - już spryskałaś i trzeba poczekać, za tydzień jeszcze raz spryskać a ten jeden listek urwać koniecznie (wygląda nieestetycznie) - moja stoi na północnym oknie - sama widziałaś też w plamkach - tylko u mnie jakoś to nie postępuje - a i ja na razie nie specjalnie się tym przejmuję i nie doglądam.
Możesz napisać czym pryskałaś? I nie zagłaskaj w chorobie rośliny.
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #58 : Październik 03, 2007, 20:38:50 »

Nic nie obrywam. Odstawiłam dalej od okna... zobaczę co dalej. Spryskałam... Topsinem, spróbować Bravo?  Rolling Eyes
Cały czas liczę na to że jest po prostu wrażliwa na słońce...  Rolling Eyes

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #59 : Październik 04, 2007, 09:05:57 »

Cytat: "tellerka"
na to że jest po prostu wrażliwa na słońce... Rolling Eyes
- pewnie, że tak. Ale te najbrzydsze listeczki oberwij i już miej pewność, że będzie dobrze.  Nie martw się,  to atmosfera  wokół kwiatka się polepszy i też poprawi kondycję Wink was obu zresztą Smile
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: