Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 23:29:30
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sinningia czyli gloksynia - część 2  (Przeczytany 11432 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
ekspreskawowy
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 29


« Odpowiedz #30 : Wrzesień 25, 2007, 12:01:25 »

A ja mam takie pytanko dot. gloksynii

Nabyłam w kwiaciarni ciemnoróżową pełną odmianę. Roślina była ciasno zapakowana w taką papierową tubę, po odpakowaniu okazało się że połowa liści jest połamana, za to gloksynia ma mnóstwo pąków.
Obcięłam co bardziej uszkodzone liście, bo już zaczęły schnąć i mam zmartwienie - liści zostało dosłownie 6 a pąków w różnym stopniu rozwoju - 17!  Smile Nie mam doświadczenia w uprawie gloksynii, więc jak myślicie - będą z nich kwiatki, czy lepiej zacząć roślinę zasuszać na okres spoczynku ?
Zapisane

Pozdrawiam
Marta

"Każdy jest takim skrzypkiem na dachu, co próbuje wydobyć ze swych skrzypiec prosty i miły ton, nie skręcając sobie przy tym karku "// Fiddler on the roof
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #31 : Wrzesień 25, 2007, 13:38:16 »

A daj jej pokwitnąć Very Happy
Jak jej się znudzi to zasuszy pąki...
Do zasuszania masz jeszcze czas...  Rolling Eyes pogoda póki co ładna.
Tylko podloże sprawdź.

Pozdrawiam Smile
Zapisane

krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #32 : Październik 03, 2007, 20:28:25 »

Uff..- ledwo znalazłam ten wątek - był prawie w archiwum, ale pierwszej części nie mogę znaleźć, tak samo gardenii.......
Ale wracam do tematu. "Porażona" Waszą doskonałością w ukorzenianiu i rozmnażaniu gloksynii - postanowiłam i ja spróbować - bez zaangażowania. I teraz mam za swoje:


Wszystkie odmiany są razem: moje,od pani z kwiaciarni i ze sklepu-  i moje pytanie: kiedy je rozsadzić - czy już, czy jeszcze czekać ?
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Asliae
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 320


bajarka ;)


WWW
« Odpowiedz #33 : Październik 04, 2007, 10:23:00 »

o, to i ja chyba muszę w wolnej chwili poczytać, skoro wasze metody działąją - u mnie te kawałki dużych listków jak na razie się tylko ukorzeniły i ani myślą czegokolwiek wypuszczać, heh...

ja niby czytałam kiedyś gdzieś tam, że powinno się przesadzić właśnie jak wypuszczą młode listki, ale jak tak na nie patrzę, to ja bym im jeszcze dała trochę czasu na podrośnięcie i dopiero wtedy przeprowadzka... Ale poczekajmy na rady ekspertów ^^"
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #34 : Październik 04, 2007, 15:18:42 »

Krysiu, tu masz poprzednią część:
http://www.floraforum.net/topics16/sinningia-czyli-gloksynia-vt343.htm
A o gardenii masz tu:
http://www.floraforum.net/topics16/gardenia-vt149.htm
 Mr. Green  Mr. Green  Mr. Green
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #35 : Październik 04, 2007, 17:12:48 »

A moim listkom potworzyły się małe bulwy i pojawiło się kilka korznków, ale liście zaczęły więdnąć i chyba gnić  Crying or Very sad . Wcześniej były w wodzie ale przesadziłam je do ziemi i bardzo mało podlewam. Czy coś z nich będzie?

Pozdrawiam
Poli
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #36 : Październik 04, 2007, 18:19:54 »

Cytat: "aiszo"
Krysiu, tu masz poprzednią część:

Dziękuję, poczytam
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
monia24
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #37 : Październik 05, 2007, 10:55:46 »

Witam serdecznie!
Na ten wątek trafiłam po tym, jak w końcu dowiedziałam się jak nazywa się roślina, która od dwóch lat przepieknie mi kwitnie Smile I muszę powiedzieć, że po przeczytaniu pierwszej części zaraziłam się od Was miłością do tej roślinki i przy okazji sporo się na jej temat dowiedziałam.
Mój jedyny okaz wyglada obecnie tak - jest chyba taką pospolitą gloksynią, jesli chodzi o kolor:


Kwitnie dwa razy do roku ( za każdym razem kompletnie wysycha), podlewam ją od góry  Embarassed , nie była jeszcze zimowana. Od wczoraj moczę liście, żeba ją rozmnożyć i zaczynam polować na inne okazy  Very Happy

Mam pytanko dotyczące zimowania - jak to zrobić, żeby na wiosne znowu zaczęła kwitnąć. Poproszę o dokładne wyłożenie tematu, bo nie chciałabym tego zmaścic, a wydaje mi się, że powinnam dac jej odpocząć...
Zapisane
Maniek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 690



« Odpowiedz #38 : Październik 05, 2007, 15:49:11 »

Skoro masz ją 2 lata i po zaschnięciu znowu odżywa i kwitnie, to nic nie zmieniaj w sposobie pielęgnacji. Widać jest jej dobrze.
Zapisane

Zapraszam do moich wątków:
Mój ogródek
Fiołki
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #39 : Październik 05, 2007, 21:13:40 »

Cytat: "Maniek"
Widać jest jej dobrze

Amen  Mr. Green
I nie taka najzwyklejsza skoro ma gardziołko w kropki  Cool
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #40 : Październik 05, 2007, 21:15:15 »

Widziałąm ostatnio w OBI takie całe w kropki...  Rolling Eyes
Zapisane

Monia123
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 829



« Odpowiedz #41 : Październik 05, 2007, 23:09:59 »

Monia, droga Imienniczko  Mr. Green  - prześliczna ta Twoja sinningia - egzemplarz pokazowy. I koniecznie ją rozmnóż, znajdzie się z pewnością stadko chętnych  Wink  Mr. Green
Ja również przyłączam się do opinii, że skoro tak wygląda roślina, którą od 2 lat hodujesz, to nic absolutnie nie zmieniaj w sposobie pielęgnacji. Chciałabym, żeby wszystkie moje tak wyglądały  Confused
Napisz więcej szczegółów o Twoim sposobie pielęgnacji: po każdym kwitnieniu zasuszasz? Jak to się ma do kalendarza? Kiedy kwitnie, a kiedy zasuszasz?
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monia
monia24
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #42 : Październik 07, 2007, 19:10:11 »

Wiecie, nie pomyślałam, żeby jej dac spokój, skoro jest jej dobrze...  Mr. Green  Tak też zrobię. Jesli uda mi się ja zmutliplikować, to chetnie sie podzielę, tylko mi napiszecie co i jak... Dzięki i amen Smile

Monia123 Co do pielęgnacji, to w sumie z niewiedzy specjalnie nad nią nie chuchałam i nie dmuchałam  Very Happy  Tak jak pisałam, podlewam ją sobie od góry i nic ... Kwitnie w okolicach kwietnia/maja po tym jak sama sobie obsycha, a potem na przełomie września i października. Za każdym razem przekwita, podlewam normalnie kiedy obsycha, a potem szybciutko zaczynają wyrastac mikroskopijne listeczki, więc dalej podlewam i tak oto wyrasta po raz kolejny i kwitnie. Stoi sobie na oknie północnym (wczesniej w pokoju, teraz w kuchni) i kula się od wiosny, do wiosny... W tym roku raz na jakis czas była zasilana nawozem do roslin kwitnących.

tellerka ja specjalnie do Obi pojechałam, ale niestety nic juz nie upolowałam, a strasznie mi się zachciało kolejnej. Spróbuje jeszcze przetrzebić kwiaciarnie Smile
Zapisane
Monia123
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 829



« Odpowiedz #43 : Październik 07, 2007, 21:48:07 »

Cytat: "monia24"
Za każdym razem przekwita, podlewam normalnie kiedy obsycha, a potem szybciutko zaczynają wyrastac mikroskopijne listeczki, więc dalej podlewam i tak oto wyrasta po raz kolejny i kwitnie.

Czy to znaczy, że obsycha (zasycha całkiem?) pomimo podlewania?  Surprised
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monia
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #44 : Październik 08, 2007, 06:15:33 »

Cytat: "monia24"
tellerka ja specjalnie do Obi pojechałam, ale niestety nic juz nie upolowałam, a strasznie mi się zachciało kolejnej. Spróbuje jeszcze przetrzebić kwiaciarnie Smile

Szukam od dłuższego czasu (tzn odkąd jestem na forum  Razz ) bez skutku. Nigdzie nie ma.
Zapisane
monia24
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #45 : Październik 08, 2007, 12:14:27 »

Cytat: "Monia123"
Czy to znaczy, że obsycha (zasycha całkiem?) pomimo podlewania?


Monia no własnie tak się dzieje... Kiedy przekwita, zaczynaja padać liście, a potem usychają w oczach i kiedy własciwie trzeba te marne resztki wywalic, gdzieś tam w ziemi cos zaczyna sie pojawiać zielonego...

Cytat: "wyrak"
Szukam od dłuższego czasu (tzn odkąd jestem na forum  ) bez skutku. Nigdzie nie ma.


Ja nawet zaczęłam myslec o wyhodowaniu tych gwiazdeczek z nasion, które znalazłam do kupienia na e-bay'u ale nie wiem, czy cos z tego wyjdzie... Smile
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #46 : Październik 08, 2007, 12:43:37 »

Nie podejmuję się wysyłania gloksynii.... Jedną kiedyś dostalam, mistrzostwo świata w pakowaniu  Mr. Green
Ja się nie podejmuję zapakować tak, żeby się nie połamała...   Rolling Eyes

pozdrawiam Smile
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #47 : Październik 08, 2007, 23:45:19 »

A to przypadkiem nie jest tak, że skończył się sezon na gloksynie w kwiaciarniach ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #48 : Październik 09, 2007, 08:47:04 »

W OBI jest pełno gloksynii..  w tym nakrapiane.  Cool
Zapisane

Monia123
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 829



« Odpowiedz #49 : Październik 09, 2007, 13:45:30 »

Potwierdzam, w OBI na Okęciu widziałam niedawno przepiękne gloksynie  Very Happy
Ale ja tu dziś po prośbie.... radźcie, Kobitki, bo nie wiem, co z tym fantem zrobić  Confused  Mianowicie moje gloksynie kwitły latem z różnym skutkiem, jak przekwitły postanowiłam od razu je zasuszyć, przestałam podlewać, potem obcięłam resztki liści i każdą bulwkę opisując (posiadam konkretne odmiany) włożyłam do pudełka a pudełko do garażu, gdzie jest trochę chłodniej niż w domu. Dziś przypadkiem postanowiłam tam zajrzeć i...  Shocked  bulwy ożyły i 7 z nich (na 9) wypuszcza pędy (na razie oczywiście małe). Co robić? Posadzić do ziemi? Ale czy przy braku światła nie wyciągną się i nie będą słabo kwitły? A jeśli zostawię w pudełku, to czy przetrwają do wiosny? Boję się, że się powyciągają jak ziemniaki  Mr. Green  Wink  Confused
A to kilka moich kwitnących gloksynii
       
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monia
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #50 : Październik 09, 2007, 14:23:18 »

Cytat: "tellerka"
W OBI jest pełno gloksynii..  w tym nakrapiane.  Cool

OOOO bardzo bardzo chcę. Ale jak kupowałam ostatnio fiołka to musiałam przysięgać mężowi, że to ostatni kwiatek do końca roku  Sad  Nie miałam wyjścia musiałam przysięgać, bo bardzo chciałam mieć tego fiołka. I co ja mam teraz zrobić. Do OBI mam daleko. Bez transportu się nie obejdzie. Będę ryczeć  Sad
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #51 : Październik 09, 2007, 14:27:38 »

Licz na wymianę Wink . Nie trzeba jeździć, a masz Wink  Wink  Wink  Mr. Green
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #52 : Październik 09, 2007, 14:33:27 »

Muszę chyba wymyśleć jakiś fortel  Wink , żeby jechać do Łodzi. Tylko to Obi tak daleko i wogóle nie po drodze.
Zapisane
monia24
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #53 : Październik 09, 2007, 16:01:54 »

Hmmm... Do Warszawy pociągiem 2,5 godzinki... Rach, ciach i w jeden dzień oblecę...  Mr. Green  Twisted Evil

A tak na poważnie, to skoro w jednym OBI są, to ja jutro upierdliwie zadzwonię do mojego i grzecznie zapytam, czy były, czy będą i dlaczego nie mają ... Smile
Zapisane
Monia123
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 829



« Odpowiedz #54 : Październik 09, 2007, 20:24:18 »

Cytuję swój poprzedni post, gdyż bardzo zależy mi na poradzie  Confused

Potwierdzam, w OBI na Okęciu widziałam niedawno przepiękne gloksynie Very Happy
Ale ja tu dziś po prośbie.... radźcie, Kobitki, bo nie wiem, co z tym fantem zrobić Confused Mianowicie moje gloksynie kwitły latem z różnym skutkiem, jak przekwitły postanowiłam od razu je zasuszyć, przestałam podlewać, potem obcięłam resztki liści i każdą bulwkę opisując (posiadam konkretne odmiany) włożyłam do pudełka a pudełko do garażu, gdzie jest trochę chłodniej niż w domu. Dziś przypadkiem postanowiłam tam zajrzeć i... Shocked bulwy ożyły i 7 z nich (na 9) wypuszcza pędy (na razie oczywiście małe). Co robić? Posadzić do ziemi? Ale czy przy braku światła nie wyciągną się i nie będą słabo kwitły? A jeśli zostawię w pudełku, to czy przetrwają do wiosny? Boję się, że się powyciągają jak ziemniaki Mr. Green Wink Confused
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #55 : Październik 09, 2007, 21:52:26 »

Ja ci Moniu nie poradzę...
Gołym okiem widać, że za wcześnie zagoniłaś je do spania, ale co z tym fantem teraz zrobić nie mam pojęcia  Confused
Pchnij PW do Zoe i Tellerki albo innego fachmana od tych krzaczków  Cool

A swoją drogą gdzie się kupuje takie cudne kolorki ?  Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Monia123
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 829



« Odpowiedz #56 : Październik 09, 2007, 22:22:44 »

Dzięki JeyDee za odzew  Mr. Green  Kupiłam bulwy częściowo na Allegro, a pozostałe w sklepie PNOS-u w W-wie  Very Happy
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monia
monia24
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #57 : Październik 11, 2007, 19:22:28 »

A ja trafiłam na niespodziankę w kwiaciarni Smile Kupiłam gloksynię już bez kwiatów za trzy złote  Mr. Green  A najlepsze, że nie wiadomo jaki ma kolor  Laughing Będę czekać do wiosny, żeby się dowiedzieć  Mr. Green
Zapisane
lipka10
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 206


« Odpowiedz #58 : Październik 12, 2007, 18:51:33 »

Ze tez u nas nie robia takich promocji.A wogole to ciezko u nas z bulwami gloksyn.w jednym ogrodniczym juz bylam i pani powiedziala mi ,ze u nich to nigdy takich bulw nie mieli a szkoda.Chyba na wiosne usmiechne sie do ktorejs z was o zakup ich dla mnie w waszych sklepach i o wysylke do mnie Wink
Zapisane

Życzę milego dnia -Ania
lipka10
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 206


« Odpowiedz #59 : Październik 24, 2007, 21:34:27 »

a są gdzieś u was do kupienia ich bulwy?
Zapisane

Życzę milego dnia -Ania
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: