matawe
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 44
|
 |
« : Wrzesień 09, 2007, 11:45:16 » |
|
Mam pytanie: jak szybko rosna lilaki (potocznie bzy)? Czy warto skusic sie na allegro i kupic male 20-25cm sadzonki? Czy moge je teraz zakopac w ziemi? Jak sie z nimi obchodzic?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 09, 2007, 14:00:33 » |
|
Proponuję ci tańsze rozwiązanie. Wiosna przyszłego roku (możesz to zrobić po kwitnieniu) odszukaj krzew który ci się podoba. Utnij sadzonkę (zielony tegoroczny przyrost z kawałkiem ubiegłorocznej gałązki). Miej przy sobie woreczek z mokrą watą. Zapakuj sadzonki do tej waty) W domu przygotuj doniczki z ziemia uniwersalną wyjmij sadzonki, włóż końce do ukorzeniacza do rośłin zdrewniałych i wsadź do doniczki usuwająć listki z dolnego węzła. Tak posadzone włóż do dziurkowanej torby plastikowej i zawiąż. Trzymaj w miejscu widnym, ale nie na słońcu. Zimę musi przetrymać w miejscu chociaż trochę widnym ale w temp. powyżej 5 stopni Celsusza. Następnie co wiosnę przesadzamy do większej doniczki z którą dołujemy w gruncie. Nie zabieramy już na zimę do pomieszczenia. Dopiero w trzecim roku sadzimy na miejsce stałe.
Troszkę zachodu, ale za frajer możesz mieć kilka ładnych odmian.
Tych sadzonek o których piszesz nie dawałabym do gruntu bo jeśli to wiosenne rozmnażanie(a wszystko na to wskazuje) mogą nie przetrwać zimy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
matawe
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 44
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 09, 2007, 20:39:23 » |
|
Dzieki Zoe. Chyba masz racje i po prostu poczekam do wiosny. Chociaz korci bardzo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MAJO
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 119
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 22, 2007, 14:13:26 » |
|
Dzieki Zoe. Chyba masz racje i po prostu poczekam do wiosny. Chociaz korci bardzo.
Ja mam lepszy spsób. Rozejrzyj się po znajomych, którzy mają bzy. Zawsze jakaś sadzonka się znajdzie. Poproś - napewno dadzą. Na wiosnę się wykopuje, przesadza obcinając nieco uszkodzone korzenie i czeka. Na początku trzeba dobrze podlewać. Potem już nic nie robisz i po kilku latach masz piękny kwitnący bez.  Gdyby było bliżej chętnie ofiarowałabym bzy ze swojej działki, oczywiście gratis.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Aggi
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 773
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 22, 2007, 14:44:39 » |
|
Matawe ,ja chętnie Ci oddam lilaki na wiosnę, mam dwa kolory pełne kwiaty -fiolet i biały . Napuszczały mi pełno odrostów ,a ja prowadzę je w drzewka więc co od dołu jest mi nie potrzebne i będę je usuwać,na pewno znajdą się jakieś z korzonkami,jak reflektujesz to daj znać na pw. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Pozdrawiam Agata .
|
|
|
Iwonka
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 20, 2008, 17:41:41 » |
|
Hej mam pytanko jakiego nawozu używać do zasilania bzu ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 20, 2008, 22:38:37 » |
|
My też cię witamy  . Ja używam nawozu Schultza do róż (NPK 18-24-24).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
Iwonka
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #7 : Maj 21, 2008, 09:33:05 » |
|
dzięki za odpowiedz  pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 21, 2008, 11:44:50 » |
|
A, właśnie, JeyDee, twój lilak (bez) zakwitł 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 21, 2008, 11:50:12 » |
|
Wiem, że mój zakwitł  i wściekam się na pogodę, bo targa nim taki wiatr, że nie mogę zrobić mu sesji (znaczy lilakowi, bo wiatr jakiś mało fotogeniczny  ). Ale miło, że mi o tym mówisz  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
Kasja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 692
|
 |
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 11, 2008, 10:02:37 » |
|
Nie wiem, co się stało moim lilakom.Mam je od dawna, ładnie rosną i kwitną obficie, ale teraz zaatakowała je jakaś choroba. Brzegi listków stają się drobnoząbkowane, a powierzchnia jakby srebrzyła się. Co to jest i jak temu zaradzić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 11, 2008, 15:59:12 » |
|
Kasjo to najprawdopodobniej Ołowiowatość liści inaczej zwana - srebrzystością liści, choroba powodowana przez grzyb skórnik purpurowy (Stereum purpureum ). Najczęściej porażane drzewa to: dęby, buki, klony a także drzewa owocowe. Charakterystyczną cechą tej choroby jest oddzielenie się skórki od miękiszu, co powoduje zmiany barwne na blaszkach liściowych.
Problem nawet nie w samych liściach bo grzybnia rozwija się w pędach . Jeśli doszła do pnia to drzewo nadaje sie wyłącznie do wykarczowania. Jeśłi tylko na niektórych gałązkach są takie objawy to wycinamy te gałęzie w całości tuż przy pniu. Gałezie lub całe wykarczowane drzewo obowiązkowo palimy jako że na drewnie nawet ściętym dalej rozwijają się owocniki grzyba.
Ponieważ choroba ta atakuje także drzewa owocowe, narzędzia muszą być dezynfekowane po takiej operacji. I należy sobie przyswoić, że cięcie zrówno wiosenne jak i letnie musi być wsparte maścią na rany "Funaben"
Natomiast powycinane brzegi mogą być sprawką chsząszczy zwnych opuchlakami.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kasja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 692
|
 |
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 11, 2008, 17:30:39 » |
|
Dziękuję, Zoe, za szybką odpowiedź,. Jutro przyjrzę sie dokładniej gałęziom. Gdybym miała szczęście i nie całe krzewy byłyby zarażone, to czy mogę wyciąć chore teraz, czy czekać do wiosny?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 11, 2008, 18:43:41 » |
|
Wycinać jak najszybciej. Grzybnia szybko się rozrasta. Jeśli na przekroju zobaczysz gąbczasto porowate wnętrze to znaczy, że ciąć trzeba na pniu. Wówczas utnij 30 cm nad ziemią. Będziesz miała dwie sprawy załatwione usuniesz na pewno chorobę i odmłodzisz sobie krzew. Ponieważ jest już późno to albo nie wybiją pędy boczne, albo trzeba będzie na zimę owinąć włókniną bo młode przyrosty na pewno nie zdążą zdrewnieć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #14 : Październik 03, 2008, 20:52:12 » |
|
Ja w sprawie lilaka Meyera. Mam go 4 albo 5 sezon w donicy i jak łatwo zgadnąć "wyrósł" z niej skandalicznie. W sumie to miałam zamiar przesadzić go po kwitnieniu, ale z jakiegoś powodu do tego nie doszło. No i teraz mam problem (no wiem, że na własne życzenie). Idzie zima, liście już prawie zrzucił, a w donicy ciasno jak diabli. Zaczęłam się głowić co będzie mniejszym złem - zostawić jak jest ryzykując, że korzenie przemarzną (z powodu przylegania do ścian donicy) czy jednak przesadzić do większej ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #15 : Październik 03, 2008, 20:59:29 » |
|
Najlepsze rozwiązanie pośrednie.  Doniczkę z rośliną wstaw do większej przestrzeń wypełnij skarawkami styropianu. Postaw to na styropianie i całość obwiąż folią bombelkową. Gdyby było -20 to trzeba będzie przykryć korzenie także od góry. Resztę zrobisz wiosną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #16 : Październik 03, 2008, 21:08:37 » |
|
Dzięki Zoe  . Też mi to błysnęło, ale łudziłam się, że pozwolisz  przesadzić, bo jakoś mnie zaczęły łapki świerzbić  . Ale jak nie to dam mu święty spokój  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #17 : Październik 03, 2008, 21:21:06 » |
|
Zapomniałam dodać byś po kwitnięciu go przycięła, bo za chwilę nie wejdziesz na balkon. Z jedną uwagą sekator mocz w denaturacie, roztworze Tospinu lub Bravo lub mieszance Kaptanu i Topsinu dość często. Unikniesz brązowienia liści i późniejszego ich opadania.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #18 : Październik 03, 2008, 23:36:55 » |
|
Przycinam go każdego roku  (dzięki temu jeszcze wchodzę  ). Ale o moczeniu narządka w antygrzybie nie wiedziałam. Dzięki, nie omieszkam zastosować  . A przesadzić go zaraz po zimie czy po kwitnieniu ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #19 : Październik 04, 2008, 11:07:04 » |
|
Po zimie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #20 : Czerwiec 06, 2009, 12:44:04 » |
|
Nie wiem czy tu mogę zadać pytanie odnośnie ratowania lilaka. Zwrócili się do mnie sąsiedzi z prośbą o pomoc. Jeszcze nie wiem gdzie, ale zanim zacznę szukać w ciemno może ktoś mi coś podpowie. Sytuacja wygląda tak; od kilku lat ktoś niszczy, powiedziałabym z premedytacją, krzewy i drzewka, posadzone przed budynkiem. Najpierw zamierały forsycje, małe bzy, róże pnące. Potem runął podcięty w 2/3 jarząb pospolity ok. 4m, o średnicy powyżej 15 cm. Nie pomogły: straż miejska, policja, właściciel posesji, dendrolog i lokalna telewizja. Teraz uschło prawie 99% dużego lilaka. Taki mini skwerek jest stworzony z kilku drzewek, krzewów i jednorocznych roślinek tu i ówdzie dosadzonych. Tworzy barierę pomiędzy oknami, samochodami i pojemnikami na śmieci. Najpierw myślałam, że chodzi tylko o miejsce dla samochodów a teraz wiem, że nie tylko, to też jakaś ... swoista zemsta.  Nie wiem jak to nazwać? Bardzo chcę im pomóc, bo jest czym oko nacieszyć. W takim tempie, to jeszcze troszkę i nie będę miała gdzie zawiesić karmników. Nie mogę na to pozwolić. Jak ratować bez? Czy można go przyciąć, czy przepłukać. A może jest jakiś uniwersalny neutralizator.  Czy raczej pobrać szczepkę z młodych przyrostów bo jedynie one jakoś wyglądają. Góra krzewu od tygodnia sukcesywnie zamiera. Czy już na wszystko za późno??? Nie zrobię zdjęć... raczej. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #21 : Czerwiec 06, 2009, 14:54:45 » |
|
Nie cierpię wandali. Ja bym się na drania zasadziła, prawdopodobnie czymś żrącym podlewa rośliny, ew. wstrzykuje w pnie herbicydy. Skrzyknij się z sąsiadami i kupcie kamerę, kosztuje kilkadziesiąt zł. Wystarczy zamontować ją na budynku i skierować na konkretne miejsce, i koniecznie róbcie to tak, aby cała okolica się dowiedziała, że miejsce jest monitorowane. Drań powinien się wystraszyć, bo nagranie z kamery jest dowodem.
A wracając do bzu. Można zrobić oprysk Asahi, to stymulator wzrostu przeznaczony dla roślin 'po przejściach', np. uszkodzonych przez herbicydy. Jeśli uszkodzona jest tylko część nadziemna, a korzenie są w porządku, dobry byłby oprysk nawozem azotowym.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dendrobiumB
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
|
 |
« Odpowiedz #22 : Czerwiec 06, 2009, 20:05:29 » |
|
Ja bym nie pryskał Asahi tylko podlał tym środkiem. taki zabieg bedzie skuteczniejszy jesli idzie o większy krzew. oprsyki takimi preparatami lepiej sprawdzają sie na mniejszych drzewach i krzewach. poza tym rozrobionego preparatu nie mozna przetrzymywac dłuzszy czas i nalezy zużyć ciecz roboczą w jak najkrótszym czasie. Czyli całe 2,5litra rozrobionego środka pod duży krzew powinno jednorazowo dać efekt w ciągu kilku dni. a uszkodzone części nalezy usunąć
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kamil
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #23 : Czerwiec 06, 2009, 21:48:13 » |
|
Ja bym nie pryskał Asahi tylko podlał tym środkiem. taki zabieg bedzie skuteczniejszy jesli idzie o większy krzew. oprsyki takimi preparatami lepeiej sprawdzają sie na mniejszych drzewach i krzewach.
Możesz jakoś uzasadnić swoją teorię ?  Producent Asahi nie przewiduje możliwości zastosowania doglebowego. ps. Możesz rozrobić dowolną ilość środka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #24 : Czerwiec 07, 2009, 06:44:52 » |
|
Dziękuję za podpowiedzi.  Małgosiu jaki miałaś na myśli nawóz azotowy? Czy jak powiem o co chodzi w sklepie ogrodniczym, to będą wiedzieć? Czy powinnam coś zasugerować? Z kamerką niestety nic nie wyjdzie. To starsi ludzie, renciści, nawet nie emeryci i jest ich kilkoro.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dendrobiumB
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
|
 |
« Odpowiedz #25 : Czerwiec 07, 2009, 09:01:03 » |
|
Na opakowaniu środka nic takiego nie pisze ale stosować doglebowo można. Z Asahi jest tak samo jak z fungicydami czy insektycydami-nie podlewa się bo nie ma nic na opakowaniu a jednak można-a przynajmniej tymi które nie są fitotoksyczne a Asahi do środków fitotoksycznych nie należy. Na opakowaniu sa podane 3 stężenia. Ja proponuje 0.1% <5ml środka na 5 litrów wody>wystarczy by pobudzić drzewo do wzrostu- sam tak robiłem z drzewami uszkodzonymi przez mróz u mnie na działce. na opakowaniach sa zalecane dawki środka te które zostały sprawdzone ze nie wyrzadzaja szkód. część gałęzi z bardzo rozrośniętego krzewu można by wyciąć i stosowac wtedy asahi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kamil
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #26 : Czerwiec 07, 2009, 18:36:13 » |
|
Pela, powieście chociaż atrapę kamery, też będzie odstraszała. Nawozy azotowe to np. saletra amonowa,saletrzak, mocznik. Ale jeśli uszkodzone są korzenie, nawóz może roślinie zaszkodzić, dlatego lepszy będzie Asahi.
Dendrobium, to nie do końca tak jak piszesz z tym podlewaniem fungicydami i pestycydami. Jeśli są to środki kontaktowe, / a większość dopuszczonych pestycydów jest kontaktowa / podlewanie jest bez sensu. Poza tym środek dostarczony dolistnie działa natychmiast, ten wprowadzony doglebowo musi być pobrany i przetransportowany przez roślinę, a to trochę czasu zajmuje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dendrobiumB
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
|
 |
« Odpowiedz #27 : Czerwiec 07, 2009, 23:11:13 » |
|
Pani Małgosiu uważam że przy Asahi podlane rośliny tym praparatem lepiej reagują na zabieg niż te opryskane
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kamil
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #28 : Czerwiec 08, 2009, 05:53:51 » |
|
Sugestie odnośnie kamerki przekazałam, natomiast z zastosowaniem jakiegokolwiek środka będzie problem ponieważ wycięto całą koronę. W tej chwili wystają bezlistne ok. 1,5 m kikuty. Oprysk w tej sytuacji...? A korzenie,jak sprawdzić czy nie uszkodzone? Zdecydowanie nie chcę zaszkodzić ale nie mam pojęcia co teraz? Mam Asahi, mogę spryskać tylko czy to ma sens przy zdrewniałych łysych pędach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #29 : Czerwiec 08, 2009, 08:40:33 » |
|
Pryskanie w momencie kiedy nie ma liści jest bez sensu, sprawdzenie stanu korzeni bez odkopania ich też nie jest możliwe. Może podlej Asahi, tak jak radzi Dendrobium. Jeśli on twierdzi, że stosował ten sposób z dobrym rezultatem, warto spróbować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|