Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 23:06:11
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy chowamy je juz do domu?  (Przeczytany 1223 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
nemezja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« : Wrzesień 03, 2007, 17:56:38 »

Czy nasze roślinki domowe, które spędzały lato na zewnątrz zabieramy już do domu?Noce są coraz chłodniejsze.
Zapisane

Pozdrawiam
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #1 : Wrzesień 03, 2007, 18:32:49 »

nie wiem jak u ciebie temperaturka ,u nas tzyma się narazie dobrze ponad 10 st....w nocy
Zapisane

ewalukas
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 844


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 03, 2007, 18:52:00 »

u nas było już 3 noce po 5 stopni. Jeżeli nawet 10 bym miała, to jednak bym schowała.
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #3 : Wrzesień 03, 2007, 20:41:34 »

Ja zostawiłam tylko calle i hipki. Reszta do domu.
Zapisane

Agnieszka

['] Z
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #4 : Wrzesień 03, 2007, 21:12:42 »

Ja też nie wiem co zrobić. U nas w nocy temp.6 stopni, a ja mam na działce wystawione kloniki, strzałkowce, azalię pokojową, hipcie, ismeny, norinę, krasnokwiata, kalle, psianki itp.
Które zabrać do altany, a które do domu?
Zapisane

Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #5 : Wrzesień 03, 2007, 21:20:32 »

Wprost nie wierzę, w to co piszecie! W naszej kotlince ostatnio jest po 3 stopnie nocą, a rano, ok. godz. 6.00/7.00 - 5 stopni.  Shocked  Shocked
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 04, 2007, 09:25:17 »

Ponieważ w dzień też nie ma za dużo stopni to rośliny powoli się przystaosowują.

Kryterium tutaj jest to gdzie dane rośliny będą spędzać zimę. Jeśli w domu i dalej mają rosnąć to zabieramy jak najszybciej. Czyli już powinny być w domu by nie fundować im stresu związanego ze skokiem temperaturowym i wilgotnościowym. Natomiast rośliny które zasuszamy, lub spędzaja zimę w chłodnych widnych pomieszczeniach zabieramy jak najpóźniej się da.
Zapisane
Sirga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 499



« Odpowiedz #7 : Wrzesień 04, 2007, 11:13:11 »

Cytat: "Dolliania"
Wprost nie wierzę, w to co piszecie! W naszej kotlince ostatnio jest po 3 stopnie nocą, a rano, ok. godz. 6.00/7.00 - 5 stopni.  

Bylam u w niedziele w Jeleniej i normalnie myślalam że zamarznę  Confused  niby Wałbrzych blisko a jednak różnice temperatur da się odczuć Wink Ja jak narazie schowałam tylko jatrophe,męczennice,bonsai, a zostawiłam mirta i granata.
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #8 : Wrzesień 04, 2007, 18:39:18 »

ja dziś miałam na balkonie o 5 rano + 14 st.,11 piętro, dalej trzymam ,bo to do,zasuszenia ,jak pisze Zoe
Zapisane

nemezja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 05, 2007, 09:39:52 »

Zoe, czyli takie zwykłe roślinki domowe, które wyniosłam na lato na zewnątrz radzisz już schować.Bo ja się ciągle łudze, że to załamanie pogody jest chwilowe i bedziemy jeszcze mieli piękne, słoneczne, ostatnie dni lata a potem złotą jesień.Ale jako doświadczonej posłucham Cię:).
Zapisane

Pozdrawiam
sylwia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 107


« Odpowiedz #10 : Wrzesień 05, 2007, 13:44:04 »

Ja dzisiaj juz z rana poleciałam do ogrodu żeby zabrać z powrotem do domu kolumnee i aeschynanthusy. Zostały jeszcze: grudnie, hobbit, zanokcica, benjaminki i kalanchoe. Licze na to że może się ociepli i kwiatki jeszcze zostaną na dworze ale to już chyba tylko marzenie. Właśnie leje jak z cebra i strasznie wieje.
Zapisane
nemezja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 05, 2007, 14:19:00 »

Co do benjaminków to podziwiam.Ja mojego prawie nie ruszam, bo wiem jaki jest "obrażalski".Nie odważyłabym się go wynieść na zewnątrz;).
Zapisane

Pozdrawiam
sylwia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 107


« Odpowiedz #12 : Wrzesień 05, 2007, 14:24:03 »

juz 2 lato wynosze do ogrodu i musze powiedziec ze lepiej rosna w ogrodzie niż w domu
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 05, 2007, 16:33:23 »

Rośliny domowe raczej na okres tego załamania pogody zabrać do domu. Tylko dobrze by było przed wniesieniem ich do mieszkania zrobić szczególowy przegląd sanitarny. Bo na pewno na zewnatrz jest większa szansa, że podłapią różne zarazy. Teraz w okresie tych deszczy zarodniki grzybów mają doskonałe warunki do kiełkowania. Dlatego wartałoby zrobić prze wniesieniem lub natychmiast po wniesieniu profilaktyczny oprysk przeciw szarej pleśni i takich tam grzybowych tu dobrze sprawdzi sie Bravo. Poza tym trzeba zdawać sobie sprawę, że nawet jeden robal na rośłinie, szczególnie wełnowiec to po wniesieniu do mieszkania będzie sie mnożył w galopującym tempie. Poza tym pamiętajmy, że w ziemi na pewno są jaja ziemiórek które dadzą nam się we znaki.

Dlatego ten ogląd jest taki ważny jak również ważne jest zabezpieczenie ię w podstawowe środki.
I twierdzenie, że ja w ubiegłym roku też miałam na polu i nic się nie działo jest złudne. Nikt nie ma gwarancji, że w tym roku też tak będzie.
Zapisane
sylwia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 107


« Odpowiedz #14 : Wrzesień 05, 2007, 17:03:06 »

Zoe dobrze piszesz. Zawsze można coś przynieść z kwiatkiem i to nie tylko jak wraca z ogródka ale i z kwiaciarni. Moim kwiatuszkom sie udało rok temu i mam nadzieje ze w tym roku tez bedzie bez niespodzianek. A to dlatego zawsze przechodzą przegląd za nim przyniose je do domu. Następnie lądują na jakiś czas na korytarzu w ramach dalszej obserwacji a następnie dopiero przenosze je we właściwe miejsce. Opryski tez robie. Tak wiec wszystko musi byc ok.
pozdrawiam cieplutko w tą deszczowa pogode
Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #15 : Wrzesień 05, 2007, 17:36:54 »

święta prawda Mr. Green ,jesli chodzi o benjaminka,to mój tak samo woli być w domku,tak kocha cieplutko,byle ma chłodniej, już zrzuca listki,przeniaośłam go nawet do sypialni,jest wąska i cieplutka i od razu wyprostował się listkowo
Zapisane

sylwia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 107


« Odpowiedz #16 : Wrzesień 05, 2007, 18:17:00 »

u mnie niestety jest za ciepło i wtedy dopiero zaczyna się zrzucanie listków
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 06, 2007, 12:02:12 »

Ja wczoraj schowałam plumerie i hibiscusa... a amarylisy skoro nie chcą dać się zasuszyć  to niech postoją w chlodzie  Twisted Evil

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: