Aki
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 19
Kraków, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #150 : Kwiecień 30, 2009, 11:58:01 » |
|
W takim razie jak zakwitnie moja "Sympatia" postaram się zrobić zdjęcia i może się wyjaśni czy ona ci to czy nie... W tamtym roku miała tylko trzy kwiatki (młoda była) i miały one według mnie kolor "żarówiasty" skłaniający się ku różowemu. Ale wiadomo jak to jest z kobietami i ich zdumiewającą umiejętnością postrzegania najsubtelniejszych nawet kolorów  Może "żarówiasty" odcień mojej róży okaże się ostatecznie tym samym co "wściekła czerwień" o której pisze JeyDee 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
dzika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 482
|
 |
« Odpowiedz #151 : Maj 17, 2009, 10:39:28 » |
|
Dziękuję Wam za odpowiedzi. Nie dość, że nie jest różą sympatią, to jeszcze zmarzła zimą.  I teraz proszę o radę. Poobcinałam suche badyle i za radą moje ciotki (która niejedno w życiu widziała  )zostawiłam ją i czekam. W miejscu szczepienia pojawiły się 3 nowe pączki gałązek,ale niestety od paru tygodni stoją w miejscu. Myślicie, że jeszcze coś z nich będzie? Może należało by ją nawieźć? Sama nie wiem co robić. Jak już u mnie jest to niech jest. Sympatię kupię sobie na przyszłą wiosnę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #152 : Maj 17, 2009, 10:44:13 » |
|
Podkarmić koniecznie, najlepiej "szanelem-nr-5" czyli krowiakiem. A twoja ciotka ma rację - ona może zmartwychwstać. Zwróć tylko uwagę na miejsce nowych oczek, żeby nie były to "dziki".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
dzika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 482
|
 |
« Odpowiedz #153 : Maj 17, 2009, 11:33:39 » |
|
Dzięki JeyDee. Nowe oczka wyrastają ze zgrubienia, które powstało w miejscu szczepienia, więc mam nadzieję, że to nie "dziki". Jeden dzikus pojawił się w tamtym roku i wyrastał z miejsca poniżej zgrubienia. To ja zaczynam działać :)Tylko skąd ja krowiak wezmę  A czy kurzak mógłby być? Żeby ożywić wątek zamieszczam jej zdjęcie z tamtego roku: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
donama
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 348
|
 |
« Odpowiedz #154 : Maj 28, 2009, 17:53:02 » |
|
Ratunku... posadziłam 2 róże jakieś 2 miesiące temu ,moczyłam korzenie ,do dołka kompost ,przycięłam a one nic .Ani jednego liścia ,druga trochę obmarzła ale powinna odbić .Może miejsce im nie pasuje? Gdzie indziej posadziłam miniaturki doniczkowe i już rosną parę lat ,nawet nie są przykrywane na zimę i żyją .Te patyki doprowadzają mnie do białej gorączki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #155 : Maj 28, 2009, 18:13:11 » |
|
Przytnij pędy i zobacz czy są żywe W tym roku kwiecień był katastrofalny dla róż, bardzo dużo podmarzło.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
donama
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 348
|
 |
« Odpowiedz #156 : Maj 28, 2009, 18:14:20 » |
|
Raczej wyglądają na żywe. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #157 : Maj 28, 2009, 18:20:59 » |
|
To odbiją, daj im trochę czasu na regenerację korzeni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
donama
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 348
|
 |
« Odpowiedz #158 : Maj 28, 2009, 18:46:35 » |
|
Ok, dam im trochę czasu a jak nie postraszę kompostownikiem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
milkas
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #159 : Czerwiec 06, 2009, 20:13:48 » |
|
A czy ktoś mi może doradzić jaki kolor róż pnących będzie najlepszy na pergolę nad bramką? W ogrodnictwie polecają 'Sympatię', ale dostępną na chwilę obecną jedynie w kolorze czerwonym. Uwodzicielska czerwień, dla mnie bomba, tylko mąż upiera się przy pomarańczowej lub herbacianej  Ale czytałam tez o odmianie niebieskiej 'Indigolette', ma ktoś może takową? Niebieska kusi mnie oryginalnością, niestety, jakbym posadziła przed furtką...to miejska "dzicz" niewiele by mi kwiatków zostawiła  no ale od czegóż mam ogródek za domem?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Sztuka życia...cieszyć się małym szczęściem:)
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #160 : Czerwiec 06, 2009, 21:40:42 » |
|
Nie wierz tak za bardzo w tę niebieskość - niebieskie róże nie istnieją.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Urszula531-U1
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 190
Lubelskie, Strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #161 : Czerwiec 14, 2009, 13:08:39 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Dokąd zmierzasz...? Na drugą stronę poranka..." Ulka 
|
|
|
DaniSch
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #162 : Czerwiec 14, 2009, 16:08:33 » |
|
Śliczna niebieska roza - one maja taki kolor chociaż mówi sie ze to niebieska a naprawdę jest lilowa  . Mam zamówiona w Holandii i czekam do sierpnia. Marzy mi sie jeszcze czarna , o kolorze bardzo ciemno bordowym , bo przecież czarnej tak naprawdę nie ma 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Urszula531-U1
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 190
Lubelskie, Strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #163 : Czerwiec 14, 2009, 16:23:28 » |
|
Ja też miałam mieć czarną, ale jako że zamawiałam sadzonki i sobie i swojej mamie, to mi się pomieszały i teraz ona w ogródku ma 2 czarne, (ciemne bordo) a ja same czerwienie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Dokąd zmierzasz...? Na drugą stronę poranka..." Ulka 
|
|
|
DaniSch
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #164 : Czerwiec 14, 2009, 16:55:36 » |
|
Nic innego jak na jesieni wykopac i do swojego ogrodu posadzić 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Urszula531-U1
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 190
Lubelskie, Strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #165 : Czerwiec 20, 2009, 08:38:02 » |
|
Mam też róże dwukolorowe. Na jednym krzaczku kwitną na żółto pomarańczowo oraz zółto-pomarańczowo.  Tutaj już w wazonie:  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Dokąd zmierzasz...? Na drugą stronę poranka..." Ulka 
|
|
|
szeklus
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 80
Moja wymarzona:))
|
 |
« Odpowiedz #166 : Czerwiec 22, 2009, 17:33:17 » |
|
Witam wszystkich:)) Mam pewien kłopot. Zakupiłam różę płaczącą. Rośnie, już kwitnie a nawet wypuszcza nowe pędy, które niestety wyglądają inaczej niż ma w rzeczywistości. Boję się, że są to dziczki i należałoby je obciąć, nie chcę jednak tego robić bez konsultacji z Wami. Nie mam doświadczenia w hodowli rośli, więc proszę Was o pmoc. Poniżej zamieszczam jej fotkę z zanaczonymi odnóżkami [
Wiem napewno, że mi pomożecie. Bardzo mi na niej zależy. Pozdrawiam serdecznie Emilka
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #167 : Czerwiec 22, 2009, 20:19:01 » |
|
Sprawdź z którego miejsca na pniu wyrastają te pędy, jeśli poniżej szczepienia to trzeba je wyciąć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #168 : Czerwiec 22, 2009, 20:21:01 » |
|
Urszula, czy ona również tak pięknie pachnie jak moja? Właśnie taka, jako jedyna, uratowała się w tym roku na tarasie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szeklus
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 80
Moja wymarzona:))
|
 |
« Odpowiedz #169 : Czerwiec 22, 2009, 21:04:37 » |
|
Małgosiu z tego co widzę to powyżej szczepienia ale jutro zanurkuję dokładniej. Dzięki za radę...jutro napiszę więcej:)) I jeszcze jedno. Róża miała mączniaka. Pryskałam ją dwa razy siuwaksem (co tydzień) ale nalot na listkach pozostał. Czy to już tak musi być czy też pryskać ją do skutku?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #170 : Czerwiec 22, 2009, 21:17:55 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #171 : Czerwiec 22, 2009, 22:34:20 » |
|
Ja też chętnie się dowiem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
szeklus
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 80
Moja wymarzona:))
|
 |
« Odpowiedz #172 : Czerwiec 23, 2009, 07:24:39 » |
|
Sorry za ten siuwaks:)) Myślałam, że sie domyślicie. Chodzi o preparat grzybobójczy. Zakupiłam firmy Agrecol bo taki mi polecono w sklepie ogrodniczym, a siuwaksem ogólnie nazywam wszystkie smarowidła, pryskacze, itp...po prostu taki sobie skrócik:)) Miłego dnia życzę:)))
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Urszula531-U1
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 190
Lubelskie, Strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #173 : Czerwiec 23, 2009, 09:43:28 » |
|
Tak Tellerko, zapach tej róży jest wręcz zabójczy Pachnie najintensywniej ze wszystkich róż jakie mam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Dokąd zmierzasz...? Na drugą stronę poranka..." Ulka 
|
|
|
Adka_
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #174 : Czerwiec 23, 2009, 12:23:48 » |
|
czy róże mogę przesadzić np w sierpniu?( przeprowadzam się i chciałam je wziąć ze sobą)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #175 : Czerwiec 23, 2009, 15:11:48 » |
|
Adka_ - jeżeli masz wybór... próbować przesadzić w sierpniu albo ich nie mieć... to chyba wybór prosty?  Generalnie to właśnie jesienią sadzi się nowe krzaki róż.... więc przeprowadzka nie powinna im za bardzo zaszkodzić. Zdążą się w nowym miejscu ukorzenić. Proponuję mocno przyciąć na czas przeprowadzki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #176 : Czerwiec 23, 2009, 15:16:04 » |
|
Urszula, to ja muszę pamiętać zrobić zdjęcie swoim...  Porównamy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jola78
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 77
|
 |
« Odpowiedz #177 : Czerwiec 26, 2009, 00:12:36 » |
|
Oto przykład na to,że róża może "zmartwychwstać",dwa lata temu umarła,tzn.po zimie nie pokazała się przez całe lato-ani jednego listka.Na jesień mąż kupił nowy krzak,ale na tym,co wykopałam,zauważyłam młode pędy-zaledwie pączki,wsadziłam na wszelki wypadek gdziekolwiek.Nie wiedziałam,co odbije-czy szczepka,czy podkładka.W zeszłym roku nie kwitła,ale rosła,a w tym roku-niespodzianka.Na jesień wraca do ogródka.Najwyraźniej dobrze jej zrobiły "wakacje pod gruszą" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #178 : Czerwiec 26, 2009, 10:33:40 » |
|
Jolu dałaś mi nadzieję, bo też mam takiego zdechlaczka po zimie, same przycięte suche patyki, ale czekam, bo to była piękna prawie czarna róża.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
DaniSch
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #179 : Czerwiec 26, 2009, 15:11:04 » |
|
Właśnie dostałam moją ,,niebieską różę,,  . Myślałam ze przyślą na jesieni bo to najlepsza pora na sadzenie a oni mi przyslali dzisiaj w formie jak na wiosne.  Krotko przycięte łodygi i korzenie. Wypuszcza pędy liściowe. Muszę ją chyba dac do donicy żeby zobaczyć co się stanie dalej. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|