Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 08, 2012, 08:33:52
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Róże cz. 2  (Przeczytany 19168 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Aki
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19


Kraków, strefa 6b


« Odpowiedz #150 : Kwiecień 30, 2009, 11:58:01 »

W takim razie jak zakwitnie moja "Sympatia" postaram się zrobić zdjęcia i może się wyjaśni czy ona ci to czy nie... W tamtym roku miała tylko trzy kwiatki (młoda była) i miały one według mnie kolor "żarówiasty" skłaniający się ku różowemu. Ale wiadomo jak to jest z kobietami i ich zdumiewającą umiejętnością postrzegania najsubtelniejszych nawet kolorów Smile Może "żarówiasty" odcień mojej róży okaże się ostatecznie tym samym co "wściekła czerwień" o której pisze JeyDee Wink
Zapisane

Pozdrawiam
Agnieszka
dzika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 482



« Odpowiedz #151 : Maj 17, 2009, 10:39:28 »

Dziękuję Wam za odpowiedzi. Nie dość, że nie jest różą sympatią, to jeszcze zmarzła zimą. Sad I teraz proszę o radę. Poobcinałam suche badyle i za radą moje ciotki (która niejedno w życiu widziała Smile)zostawiłam ją i czekam. W miejscu szczepienia pojawiły się 3 nowe pączki gałązek,ale niestety od paru tygodni stoją w miejscu. Myślicie, że jeszcze coś z nich będzie? Może należało by ją nawieźć? Sama nie wiem co robić. Jak już u mnie jest to niech jest. Sympatię kupię sobie na przyszłą wiosnę.
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #152 : Maj 17, 2009, 10:44:13 »

Podkarmić koniecznie, najlepiej "szanelem-nr-5" czyli krowiakiem.
A twoja ciotka ma rację - ona może zmartwychwstać.
Zwróć tylko uwagę na miejsce nowych oczek, żeby nie były to "dziki".
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
dzika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 482



« Odpowiedz #153 : Maj 17, 2009, 11:33:39 »

Dzięki JeyDee. Nowe oczka wyrastają ze zgrubienia, które powstało w miejscu szczepienia, więc mam nadzieję, że to nie "dziki". Jeden dzikus pojawił się w tamtym roku i wyrastał z miejsca poniżej zgrubienia.
To ja zaczynam działać :)Tylko skąd ja krowiak wezmę Confused A czy kurzak mógłby być?

Żeby ożywić wątek zamieszczam jej zdjęcie z tamtego roku:
Zapisane

donama
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 348



« Odpowiedz #154 : Maj 28, 2009, 17:53:02 »

Ratunku... posadziłam 2 róże jakieś 2 miesiące temu ,moczyłam korzenie ,do dołka kompost ,przycięłam a one nic .Ani jednego liścia ,druga trochę obmarzła ale powinna odbić .Może miejsce im nie pasuje? Gdzie indziej posadziłam miniaturki doniczkowe i już rosną parę lat ,nawet nie są przykrywane na zimę i żyją .Te patyki doprowadzają mnie do białej gorączki. Mad
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #155 : Maj 28, 2009, 18:13:11 »

Przytnij pędy i zobacz czy są żywe W tym roku kwiecień był katastrofalny dla róż, bardzo dużo podmarzło.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
donama
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 348



« Odpowiedz #156 : Maj 28, 2009, 18:14:20 »

Raczej wyglądają na żywe. Confused
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #157 : Maj 28, 2009, 18:20:59 »

To odbiją, daj im trochę czasu na regenerację korzeni.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
donama
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 348



« Odpowiedz #158 : Maj 28, 2009, 18:46:35 »

Ok, dam im trochę czasu a jak nie postraszę kompostownikiem  Mad
Zapisane

milkas
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #159 : Czerwiec 06, 2009, 20:13:48 »

A czy ktoś mi może doradzić jaki kolor róż pnących będzie najlepszy na pergolę nad bramką? W ogrodnictwie polecają 'Sympatię', ale dostępną na chwilę obecną jedynie w kolorze czerwonym. Uwodzicielska czerwień, dla mnie bomba, tylko mąż upiera się przy pomarańczowej lub herbacianej  Surprised Ale czytałam tez o odmianie niebieskiej 'Indigolette', ma ktoś może takową? Niebieska kusi mnie oryginalnością, niestety, jakbym posadziła przed furtką...to miejska "dzicz" niewiele by mi kwiatków zostawiła  Confused no ale od czegóż mam ogródek za domem?
Zapisane

Sztuka życia...cieszyć się małym szczęściem:)
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #160 : Czerwiec 06, 2009, 21:40:42 »

Nie wierz tak za bardzo w tę niebieskość - niebieskie róże nie istnieją.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Urszula531-U1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 190


Lubelskie, Strefa 6b


« Odpowiedz #161 : Czerwiec 14, 2009, 13:08:39 »

Oto i moja "niebieska" róża, niebieska która się fioletową okazała Wink






Zapisane

"Dokąd zmierzasz...?
         Na drugą stronę poranka..."

Ulka Smile
DaniSch
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 112



« Odpowiedz #162 : Czerwiec 14, 2009, 16:08:33 »

Śliczna niebieska roza - one maja taki kolor chociaż mówi sie ze to niebieska  a naprawdę jest lilowa Smile. Mam zamówiona w Holandii i czekam do sierpnia. Marzy mi sie jeszcze czarna , o kolorze bardzo ciemno bordowym , bo przecież czarnej tak naprawdę nie ma Confused
Zapisane

Urszula531-U1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 190


Lubelskie, Strefa 6b


« Odpowiedz #163 : Czerwiec 14, 2009, 16:23:28 »

Ja też miałam mieć czarną, ale jako że zamawiałam sadzonki i sobie i swojej mamie, to mi się pomieszały i teraz ona w ogródku ma 2 czarne, (ciemne bordo) a ja same czerwienie Smile
Zapisane

"Dokąd zmierzasz...?
         Na drugą stronę poranka..."

Ulka Smile
DaniSch
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 112



« Odpowiedz #164 : Czerwiec 14, 2009, 16:55:36 »

Nic innego jak na jesieni wykopac i do swojego ogrodu posadzić Smile
Zapisane

Urszula531-U1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 190


Lubelskie, Strefa 6b


« Odpowiedz #165 : Czerwiec 20, 2009, 08:38:02 »

Mam też róże dwukolorowe. Na jednym krzaczku kwitną na żółto pomarańczowo oraz zółto-pomarańczowo. Very Happy

Tutaj już w wazonie:



Zapisane

"Dokąd zmierzasz...?
         Na drugą stronę poranka..."

Ulka Smile
szeklus
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80


Moja wymarzona:))


« Odpowiedz #166 : Czerwiec 22, 2009, 17:33:17 »

Witam wszystkich:))
Mam pewien kłopot. Zakupiłam różę płaczącą. Rośnie, już kwitnie a nawet wypuszcza nowe pędy, które niestety wyglądają inaczej niż ma w rzeczywistości. Boję się, że są to dziczki i należałoby je obciąć, nie chcę jednak tego robić bez konsultacji z Wami. Nie mam doświadczenia w hodowli rośli, więc proszę Was o pmoc. Poniżej zamieszczam jej fotkę z zanaczonymi odnóżkami

[

Wiem napewno, że mi pomożecie. Bardzo mi na niej zależy.
                   
                                         Pozdrawiam serdecznie Emilka
Zapisane
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #167 : Czerwiec 22, 2009, 20:19:01 »

Sprawdź z którego miejsca na pniu wyrastają te pędy, jeśli poniżej szczepienia to trzeba je wyciąć.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #168 : Czerwiec 22, 2009, 20:21:01 »

Urszula, czy ona również tak pięknie pachnie jak moja?
Właśnie taka, jako jedyna, uratowała się w tym roku na tarasie Smile
Zapisane

szeklus
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80


Moja wymarzona:))


« Odpowiedz #169 : Czerwiec 22, 2009, 21:04:37 »

Małgosiu z tego co widzę to powyżej szczepienia ale jutro zanurkuję dokładniej. Dzięki za radę...jutro napiszę więcej:)) I jeszcze jedno. Róża miała mączniaka. Pryskałam ją dwa razy siuwaksem (co tydzień) ale nalot na listkach pozostał. Czy to już tak musi być czy też pryskać ją do skutku?
Zapisane
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #170 : Czerwiec 22, 2009, 21:17:55 »

Co to jest siuwaksVery Happy Very Happy Very Happy
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #171 : Czerwiec 22, 2009, 22:34:20 »

Ja też chętnie się dowiem Smile
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
szeklus
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80


Moja wymarzona:))


« Odpowiedz #172 : Czerwiec 23, 2009, 07:24:39 »

Sorry za ten siuwaks:)) Myślałam, że sie domyślicie. Chodzi o preparat grzybobójczy. Zakupiłam firmy Agrecol bo taki mi polecono w sklepie ogrodniczym, a siuwaksem ogólnie nazywam wszystkie smarowidła, pryskacze, itp...po prostu taki sobie skrócik:)) Miłego dnia życzę:)))
Zapisane
Urszula531-U1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 190


Lubelskie, Strefa 6b


« Odpowiedz #173 : Czerwiec 23, 2009, 09:43:28 »

Tak Tellerko, zapach tej róży jest wręcz zabójczy Smile
Pachnie najintensywniej ze wszystkich róż jakie mam.
Zapisane

"Dokąd zmierzasz...?
         Na drugą stronę poranka..."

Ulka Smile
Adka_
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 78



« Odpowiedz #174 : Czerwiec 23, 2009, 12:23:48 »

czy róże mogę przesadzić np w sierpniu?( przeprowadzam się i chciałam je wziąć ze sobą)
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #175 : Czerwiec 23, 2009, 15:11:48 »

Adka_ - jeżeli masz wybór... próbować przesadzić w sierpniu albo ich nie mieć... to chyba wybór prosty? Wink
Generalnie to właśnie jesienią sadzi się nowe krzaki róż.... więc przeprowadzka nie powinna im za bardzo zaszkodzić. Zdążą się w nowym miejscu ukorzenić.
Proponuję mocno przyciąć na czas przeprowadzki Smile
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #176 : Czerwiec 23, 2009, 15:16:04 »

Urszula, to ja muszę pamiętać zrobić zdjęcie swoim... Smile Porównamy.
Zapisane

jola78
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 77


« Odpowiedz #177 : Czerwiec 26, 2009, 00:12:36 »

Oto przykład na to,że róża może "zmartwychwstać",dwa lata temu umarła,tzn.po zimie nie pokazała się przez całe lato-ani jednego listka.Na jesień mąż kupił nowy krzak,ale na tym,co wykopałam,zauważyłam młode pędy-zaledwie pączki,wsadziłam na wszelki wypadek gdziekolwiek.Nie wiedziałam,co odbije-czy szczepka,czy podkładka.W zeszłym roku nie kwitła,ale rosła,a w tym roku-niespodzianka.Na jesień wraca do ogródka.Najwyraźniej dobrze jej zrobiły "wakacje pod gruszą"
Zapisane
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #178 : Czerwiec 26, 2009, 10:33:40 »

Jolu dałaś mi nadzieję, bo też mam takiego zdechlaczka po zimie, same przycięte suche patyki, ale czekam, bo to była piękna prawie czarna róża.
Zapisane

DaniSch
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 112



« Odpowiedz #179 : Czerwiec 26, 2009, 15:11:04 »

Właśnie dostałam moją ,,niebieską różę,, Very Happy. Myślałam ze przyślą na jesieni bo to najlepsza pora na sadzenie a oni mi przyslali dzisiaj w formie jak na wiosne. Sad Krotko przycięte łodygi i korzenie. Wypuszcza pędy liściowe. Muszę ją chyba dac do donicy żeby zobaczyć co się stanie dalej. Confused
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: