Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 05, 2012, 06:14:47
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Róże cz. 2  (Przeczytany 19114 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« : Sierpień 27, 2007, 23:00:21 »

Część 1 wątku
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,360.0.html

kobiety a jak przyciac roze ktora ma 5 cieniutkich starych badyli wysokich na 40cm i od kazdego z nich wysoko odchodza pojedyncze cienkie galazki z przekwitlymi rozami? Wyglada to smetnie, jakby ta roza miala zaraz pasc. Widze ze ludzie czesto tak przycinaja roze i od dolu sa gole a na cienkich galazkach rosna pojedyncze kwiaty. Moje to sa krzaczyska bo obcinam nisko - 3 paczki i ciach. Ale ta to jest jakas stara zabiedzona przez kogos. Pozdrawiam
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #1 : Sierpień 28, 2007, 00:15:34 »

Cytat: "Etelia"
Moje to sa krzaczyska bo obcinam nisko - 3 paczki i ciach.

No to przecież sama sobie odpowiadasz  Cool . Tylko wstrzymaj się do wiosny, bo po co ta bida ma teraz ruszać z kopyta, jeszcze ci zmarznie ( chociaż tam u ciebie to taka zima jak bylejakie lato  Wink ).
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Zoe
Gość
« Odpowiedz #2 : Sierpień 28, 2007, 07:22:11 »

Faktycznie usuń wszystko do 5-6 oczek nad ziemią. Tak wysoko by było co na zimę okryć gdyby co, a jeśli długo będzie ciepło to jeszcze zdąży się rozkrzewić na właściwej wysokości.
Zapisane
Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« Odpowiedz #3 : Sierpień 28, 2007, 11:20:16 »

no ale wlasnie dziewczyny problem jest taki ze te bidne patyki sa nie zielone ale juz szarawe, stare i boje sie ze jak ciachne to zadnego oczka nie puszcza. Ta roza ma swojego ogrodnika , ale widac jakis kiepski. Wyczytalam ze jak patyki sa cienkie to lepiej zostawic 2-3 oczka a jak grube to mozna 5,6, tylo ze na tych patykach to ja nie widze zadnego. Tutaj ludzie tak tna roze i maja potem dlugie,gole badyle i na koncach pojedyncze kwiaty. Smutne te roze. Pozdrawiam
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #4 : Sierpień 28, 2007, 17:39:50 »

To ciachnij tak 1 pęd, jak w środku będzie zielony to znaczy, że wypuści z oczka śpiącego. A jeśłi jest brązowy wewnątrz to znaczy, że suchy. Po takim eksperymencie zadecydujesz.
Zapisane
Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« Odpowiedz #5 : Sierpień 28, 2007, 17:49:59 »

czyli mam te wszystkie stare pedy skrocic do np 20 cm? poczekac na wiosne, czy teraz? Bo wiecie ta roze ma takich 5 golych badyli i kazdy badyl ma jednego nastepnego golego i na koncu sa przekwitle kwiatki. Malo lisci, taka prawdziwa bida a nie roza. Dzieki Mr. Green martwie sie tylko, ze ludziom ciachne roze i padnie Sad  a potem ja padne Confused
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Sierpień 28, 2007, 17:52:59 »

Spróbuj na 1 pedzie i sprawdź czy jest żywy.
Zapisane
Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« Odpowiedz #7 : Sierpień 28, 2007, 19:09:32 »

dobra dzieki
jutro ciachne Confused
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #8 : Sierpień 28, 2007, 19:18:30 »

To ja też zapytam o ciachanie Wink
Mam od zeszłej jesieni różę pnącą. Kupiłam ją z trzema pędami przyciętymi dosyć krótko, na wiosnę z dwóch pędów zaczęły rosnąć odrosty, ale jakieś marne Sad Urosły po kilkanaście cm, i się zatrzymały... Przycięłam końcówki tak, jak to robiłam zawsze z "normalnymi różami" - nad trzecim od góry (mniej więcej) listkiem, a listek oskubać. Pomogło o tyle, że w tych skubniętych miejscach wyrosły nowe pędziki, ale znowu marne... Tylko na jednym był kwiatek...
Jakiś czas temu róża wypuściła zupełnie nowy pęd, wyglądał na przewodnik - urósł na jakieś 40cm i to by było na tyle Sad
Róża wygląda na zdrową, nie ma lokatorów, miejsce z bezpośrednim nasłonecznieniem przez kilka godzin, nawożona jest nawozem do róż w sprayu (to jest nawóz i zabezpieczenie przed chorobami i lokatorami w jednym, pryska się tym całą roślinę co dwa tygodnie. Żadnej chemii, tylko naturalne składniki.). Nie mam pojęcia, o co chodzi... Może powinnam ją w jakis sposób przyciąć, żeby zachęcić do wzrostu?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Sierpień 28, 2007, 19:34:53 »

Róże pnące dzieli się na dwie grupy.

Mające mocne sztywne pędy to tzw ramblery. Długość pędów to około 3 m.

Mające wiotkie pędy to tzw kimblery. Te z reguły maja dłuższe pędy ale rosną wolniej. U nich należy uciąć tylko szypułkę z przekwitłym kwiatem.

Przy uprawie róż niezwykle istatny jest poziom wody gruntowej. Najwyżej może dochodzić do około metra.  Niestety by to wiedzieć trzeba wykopać tzw. odkrywkę.


Jeszcze jedno. Głowna zasada przy uprawie róż pnących to starać się główne pędy prowadzić poziomo lub spiralnie. Najlepiej kwitną na wyrosłych z nich bocznych krótkich pędach.
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #10 : Sierpień 28, 2007, 19:43:02 »

Moja róża to Indigoletta. Wydaje mi się (ale pewności nie mam), że to rambler - pędy sa dosyć sztywne.
Woda gruntowa jest gdzieś het-het głęboko, na pewno nie dochodzi powyżej metra "pod poziomem ziemi".
Co do poziomego, czy spiralnego prowadzenia, bardzo dziękuje za radę, o tym akurat nie słyszałam, ale... najpierw muszę mieć co prowadzić  Rolling Eyes
O tym, żeby pnącej róży nie ciąć poza usuwaniem uschniętych gałązek też wiedziałam, ale... Skoro jej te pędy nie chcą rosnąć? To wygląda tak, jakby im czubki zasychały...
Zoe, powiedz, że jakoś się z tą moją różą dogadam... Akurat na tej bardzo mi zależy...
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #11 : Sierpień 28, 2007, 19:48:21 »

Wiesz jest jeszcze jeden aspekt, róże to rośliny słońca. Może dlatego nie pasuje jej miejsce. Spróbuj przesadzić ją w miejsce bardziej nasłonecznione.
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #12 : Sierpień 28, 2007, 19:51:13 »

Ona ma słońce od 11 do wieczora... Bardziej słonecznego miejsca chyba nie posiadam Sad

Chyba, że...
Zoe, ona jest posadzona pod modrzewiem - on ma wysoko gałęzie, więc jej nie zabiera słońca, ale może róża nie lubi przy drzewie?
Zapisane
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #13 : Sierpień 28, 2007, 20:03:14 »

Może szpilki z modrzewia jej szkodzą ( zakwaszają??)  Confused
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #14 : Sierpień 28, 2007, 20:05:18 »

Szpilki raczej nie, bo na bieżąco sprzątam... A ziemię przed posadzeniem wymieniłam w promieniu jakiegoś pół metra...
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #15 : Sierpień 28, 2007, 20:06:09 »

Przy każdym tylko nie przy iglakach.
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #16 : Sierpień 28, 2007, 20:10:34 »

No dobrze... jutro poszukam nowego miejsca...

Zoe, a jak daleko od iglaków będzie dobrze? Bo mój ogród głównie z iglaków sie składa Sad

I jeszcze jedno - niedługo będziemy musieli wyciąć sosnę. Chcę zostawić po niej kawał pnia na pnącza - czy takie coś też jest dla róży niedobre?

I - co prawda wątek o różach, ale skoro te iglaki wyszły... Czy inne rośliny mogą się piąć po iglakach? Chodzi mi o powojniki...
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #17 : Sierpień 28, 2007, 21:03:21 »

Jagna problem w tym że jeśli chcesz mieć piękne iglaki to musisz utrzymywać ziemię kwaśną czyli przynajmniej raz do roku specjalnym nawozem trzeba zasilać. Ze znanych mi pnączy wieloletnich tych kwitnących żadne nie będą dobrze rosły i kwitły jeśli posadzisz na tak kwaśnej glebie. Nawet jeśli normalnie masz kwaśną to pod pozostałe rośliny trzeba dać trochę nawozu zawierającego wapń.

Po prostu tutaj są różne wymagania i naprawdę trudno ci będzie uzyskać zadowalające rezultaty.

Jeśli chodzi o pień to tutaj uwagę będziesz zwracała na potrzeby pnącza i nie będzie ci zależało na ładnym wyglądzie sosny zatem podniesienie pH pod potrzeby pnącza będzie dla sosny bez znaczenia. Najwyżej pień będzie zamierał co będzie z korzyścią.


Przyjmuje się, że korzenie drzew są mniej więcej o takiej samej średnicy jak korona.
Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #18 : Sierpień 29, 2007, 08:24:35 »

ja swoje spróbuje zrobić jako drzewko ,bo nie mam pnących
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #19 : Sierpień 29, 2007, 09:44:53 »

No właśnie, czytając po kolei też pomyślałam że to kwestia kwaśnej ziemi....
A może przy tej ucietej sośnie posadź tą różę?  Rolling Eyes

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« Odpowiedz #20 : Sierpień 29, 2007, 16:03:39 »

a czy dzika roze mozna posadzic przy swierku? Sad  akurat tam jest dobra ziemia i lekko wilgotna
Zapisane
teodozja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #21 : Wrzesień 07, 2007, 09:39:21 »

ale super odkryłam odpowiedzi na p/*ytanie  które i mnie nurtuje to ja mam większość ramblerów i robię z nich dziką naturę kwitną mi cudownie i doszłam do wniosku że najodporniejsze są białe i żółte a te o nitkowatych pędach są uciążliwe a może nie potrafię o nie dbać
Zapisane

marzewianka
Zoe
Gość
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 07, 2007, 13:24:26 »

Raczej to drugie, bo one potrafią być piękne. Tyle tylko, że wspaniały spektakl fundują najczęściej tylko raz w roku.
Zapisane
teodozja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #23 : Wrzesień 07, 2007, 15:43:18 »

hey moje róże muszą walczyć z wiatrami ponieważ mieszkam w rejonie gdzie "wiatry wieją jak chcieją" w tym roku zatakował częsc z nich chyba mączniak bo liście mają biały nalot i zwijają się usuwam je ale nie wiem czy nie powinnam wyciąć całej gałazki pozdrawiam i proszę o radę
Zapisane

marzewianka
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #24 : Wrzesień 07, 2007, 16:51:40 »

witam,jak wynika z moich obserwacji,róże lubią słońce non -stop,przewiew,glebę raczej nie kwasną trochę wapna ,i azofoska ,kila musiełam przea parę lat przenosić ,bo nie rosły ,nie kwitły ,albo zaraza je brała,w koncu znalazłam takie jak wyżej napisane,i kwitną mi drugi raz ...teraz    
Zapisane

teodozja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #25 : Wrzesień 07, 2007, 20:58:27 »

dziękuję basiu za wskazówki napewno skorzystam i to mogę moim różom dać ale wietrznej aury nie zmienie nie ma u mnie praktycznie zacisznego zakątka pieknie kwitną twoje róże moje też chociażgradobicie sprzed kilku dni zrobiło swoje powiedz mi czy majeszcze sens pryskanie przeciwko mączniakowi ?mam jeszcze jeden problemtym razem chodzi mi o kalinę koralową liscie są matowe i straciły soczystą zieleń może rośnię w złym miejscu wyczytałam na forum ze lubi miejsca zacienione cz powinnam ją przesadzić ma dopiero 2lata    pozdrawiam
Zapisane

marzewianka
Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« Odpowiedz #26 : Wrzesień 07, 2007, 21:04:16 »

podobno maczniak nie lubi towrzystwa czosnku, bo to naturalny antybiotyk.Czosnek ladnie wyglada na rabatce:)
Zapisane
teodozja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #27 : Wrzesień 07, 2007, 21:05:27 »

wybaczcie mi proszę moje luki w pisowni staram się ale jestem praktycznie początkującym komputerowcem Embarassed a tak wogóle to bardzo się cieszę że jestem w tak doborowym tęczowym towarzystwie  Exclamation
Zapisane

marzewianka
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 07, 2007, 21:38:56 »

Teodozjo, spróbuj jednak korzystać z kropek (.) i przecinków? To na komputerze nie różni się od rtego w zeszycie i gazecie...  Rolling Eyes  Naprawdę trudno się czyta.

Powiedz mi jeszcze... czy znasz takie bocianie gniazdo koło 7ki, kawałek za barem Europas?

Pozdrawiam Smile
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #29 : Wrzesień 08, 2007, 21:45:28 »

Teodozja ,ja wszystko przesadzam jak nie chce rosnąć,w danym miejscu ,nie czekam aż mi zmarnieje,teraz mam znowu na działce mszyce (nie mam mącznika,odpukać) i pryskałam ,szkoda mi roślin na tą zarazę,jeszcze jest sporo czasu i wszystko u mnie trzyma się ok,więc pryskam Mr. Green
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: