Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 22:45:59
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sinningia czyli gloksynia  (Przeczytany 39508 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #420 : Sierpień 29, 2007, 22:03:27 »

Na robalach aż tak się nie znam, ale tępię diabła, bo mi zażarł pelargonię prawie całą - młoda była /pelargonia!/ , dobierał się do begonii, a co najdziwniejsze, to polubił bazylię cytrynową  Twisted Evil  Twisted Evil A jeszcze najdziwniejsae, że na każdych liściach, np.ciemnych begonii - miał kolor odpowiadający kolorowi liści. Istny kameleon  Twisted Evil Może to "jedzonko" ma wpływ na jego ubarwienie....
Pryskałam decisem, zbierałam i ....trochę spokój, od czasu do czasu gdzieś zrobi dziurkę, to od razu ma "prysznic"  Mr. Green  Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Alva
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #421 : Sierpień 31, 2007, 12:55:14 »

super robale prawie wytępione Razz chciałam jeszcze tylko o jedną rzecz zapytać... (i już się nie odzywam Razz)
użyłam środka karate, mam w sumie litr tego wywaru Razz czy mogę tym zapobiegawczo podlewać roślinkę? bo trochę szkoda mi to wylać...


Ps. robaki jednak na pewno wytępione, ponieważ pączki nabierają kolorów Very Happy Very Happy
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #422 : Sierpień 31, 2007, 13:29:28 »

Tym nie podlewaj bo zaszkodzisz roślinkom. Z wylewaniem poczekaj około tygodnia. Bo wówczas dopiero okaże się czy wszystko padło.
Zapisane
Ania111
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 19


« Odpowiedz #423 : Wrzesień 01, 2007, 16:33:27 »

Kilka dni temu pisałam, że mi gloksynia szybko więdnie. A dziś odkryłam, że tam, gdzie był wcześniej kwiatek, w gdzie potem były pozostałości po słupku, coś jakby pękło i wysypują sie takie maleńkie, brązowe ziarenka, drobinki wielkości końcówki igły. Czy to są nasiona? A jeśli tak, to co z nimi robić? Wysiać, przechować do wiosny?
Zapisane

Pozdrawiam
Ania
lipka10
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 206


« Odpowiedz #424 : Wrzesień 01, 2007, 16:44:18 »

A ja już chyba wiem jaka jest przyczyna wiotkich liści u mojej gloksynii.Dzisiaj zauważylam znowu kilka robaczków na jednym z listków.przeglądnelam wątek o szkodnikach i doszlam do wniosku ,że jest to mszyca.Jak ją wytępić?Przecież gloksynia nie lubi mieć mokrych listków .Nie wiem czy roślinkę oplukać czy zastosować jakąś chemię.Ajeśli preparat to jaki?Mszyc na gloksynii jest niewiele ,ale zauważylam więcej jej niestety na hoi i na listkach fiolka.Są nawet na tych co trzymam do ukorzenienia-pojedyncze ,ale są.Hoję splukalam wodą a gloksynię się boję trochę.A na listkach od fiolków sa jeszcze takie drobniutkie jakby niteczki-nie pajęczynka- biale.RATUNKU POMÓŻCIE MOJEJ GLOKSYNII
Listki coraz bardziej podwijają się do dolu i na jednym listku zauważylam ,że jego obrzeże zaczyna brazowieć.Listki zaczynają podwijać się już pod talerzyk a mlode jak tylko trochę podrastają to też się zwijają
Zapisane

Życzę milego dnia -Ania
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #425 : Wrzesień 01, 2007, 16:56:36 »

Ja w pierwszym rzucie stosuję Karate.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #426 : Wrzesień 01, 2007, 17:16:14 »

Wygląda na to,że masz "obfitość fauny"......Popryskaj wszystko, przy czym liście fiołka i gloksynii raczej od spodu. Jeżeli popryskasz z góry, to będą plamy, ale biorąc pod uwagę fakt,że masz tego różnorodność/robali/, to jest nieuniknione. Z biegiem czasu "plamiaste" liście i tak odpadną,albo się usunie. Jeżeli nie masz w tej chwili nic na robale, to zanim kupisz preparat, to profilaktycznie popryskaj - ale tylko od spodu, wodą z małą ilością płynu do mycia naczyń.Te białe, podłużne postaraj się .....ręcznie powybierać....
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
lipka10
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 206


« Odpowiedz #427 : Wrzesień 01, 2007, 17:27:48 »

Krysp dzięki za odpowiedź .Mogę zawsze na ciebie liczyć.Te biale to nie wiem czy to nie są skrzydelka mszyc(tak się zastanawiam),bo gdzieś przeczytalam ,ze jak przefruną na inną roślinkę to zrzucają je.
Aiszo w poniedzialek kupię karate.Slyszalam ,że dobry jest też preparat provado tylko są dwa rodzaje i niewiem ,który jest lepszy.A ile tak ok kosztuje karare? nigdy nie mialam robali i nie mialam potrzeby kupowania jakichś środków,więc zupelnie nie orientuję się w cenach
Zapisane

Życzę milego dnia -Ania
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #428 : Wrzesień 01, 2007, 17:46:34 »

O matko, nie wiem! Jak się ma ok. 70 krzewów i ok. 60 doniczek w domu, to się ma w "apteczce podręcznej" karate, topsin, brawo, kaptan, miedzian i inne! Wiem jedno. Jest bardzo wydajny. Tylko przestrzegaj instrukcji, bo inaczej spalisz roślinki.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #429 : Wrzesień 01, 2007, 17:57:10 »

Aniu to mogą byś skrzydełka ale sprawdź pod lupą.
Możesz kupić Provado plus AE nie będziesz się musiała bawić w rozpuszczanie bo jest to aerozol dedykowany zatem tym którzy maja niewiele roślin.

Listki jeśli masz w wodzie to opłucz pod strumieniem wody. Natomiast doniczkowe rośliny odwróć doniczkę do góry dnem i dokładnie opryskaj spód liści. Także na fiołkach i pozostałych roślinach znajdujących się w pomieszczeniu, bo nie wiesz na które pofruneły.

Co do cen provado to nie wiem a karate w małej buteleczce to około 6 zł.
Zapisane
lipka10
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 206


« Odpowiedz #430 : Wrzesień 01, 2007, 18:04:53 »

Dziękuję za szybką odpowiedź.
Zapisane

Życzę milego dnia -Ania
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #431 : Wrzesień 01, 2007, 23:08:17 »

Provado Plus AE kosztuje 20 zł /200ml/
Zapisane

lipka10
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 206


« Odpowiedz #432 : Wrzesień 02, 2007, 14:08:50 »

Nie wiem czy mi się uda ,ale spróbuję dodać zdjęcia mojej gloksynii

tak wyglądala przed tym jak zaczęla mi ginąć Crying or Very sad
Zapisane

Życzę milego dnia -Ania
lipka10
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 206


« Odpowiedz #433 : Wrzesień 02, 2007, 14:12:24 »

a teraz wygląda tak
                   

Powiedzcie co o tym sadzicie-jak ją ratować.To mój pupilek i aż mi się chce plakać z rozpaczy jak na nią patrzę i widzę ,że ginie mi w oczach Evil or Very Mad
Zapisane

Życzę milego dnia -Ania
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #434 : Wrzesień 02, 2007, 14:34:05 »

Może skonczyła kwitnienie i dzie spać?  Rolling Eyes
A widno ma?

Pozdrawiam Smile
Zapisane

lipka10
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 206


« Odpowiedz #435 : Wrzesień 02, 2007, 14:46:19 »

wlaśnie niedawno przekwitla.Jest mlodą roślinkąi miala tylko 3 kwiatki a ten trzeci byl już bledszy od tych dwóch poprzednich.Też się zastanawialam czy to nie oslabilo rośliny ,ale teraz się zastanawiam czy to nie przez te mszyce.Na gloksynii one byly wcześniej tylko kilka sztuk,ale może ja  oslabily
Zapisane

Życzę milego dnia -Ania
Zoe
Gość
« Odpowiedz #436 : Wrzesień 02, 2007, 15:27:03 »

Kilka mszyc jest bez znaczenia.

Zakładając, że rośliny ani nie zalałaś ani nie przesuszyłaś to tak wygląda roślina, która za wcześnie kwitła. Daj jej odpocząć.

Może być jeszcze przenawożenie, grzyby w ziemi. To drugie mniej prawdopodobne. Musisz przeanalizować swoje postępowanie.
Zapisane
lipka10
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 206


« Odpowiedz #437 : Wrzesień 02, 2007, 16:33:10 »

To mi teraz ulżylo.Wydaje mi się jednak ,że ona za wcześnie kwitla,bo wszyscy się dziwili ,że taka mala a juz ma kwiatki.Mam nadzieję ,że odpocznie i dojdzie do siebie
Zapisane

Życzę milego dnia -Ania
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #438 : Wrzesień 05, 2007, 15:19:28 »

Wiem, że teraz czas gdy gloksynie kończą kwitnienie i powinno się je zasuszyć. Ale moja w tym roku kwitła bardzo słabo, no i miała jakieś paskudztwo. Teraz pomału odrasta i nie wiem czy też powinnam ją zasuszyć skoro dostaje sporo nowych listków?


Pozdrawiam
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
Alva
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #439 : Wrzesień 05, 2007, 15:41:03 »

całkiem możliwe. Moja się zapowiadała na kwitnięcie po robalach, a tymczasem cała oklapła Sad
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: