Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 22:45:13
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sinningia czyli gloksynia  (Przeczytany 39508 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #30 : Lipiec 12, 2006, 21:48:17 »

Ale skoro z ciebie leniuszek to takie cebulowe sa wlasnie dla ciebie, w zime masz wolne od pielegnacji, a doniczki to ja wciskam po szafkach lub na szafki i tak jakby ich nie bylo. Wiesz wspolczuje ci , nie potrafilabym pracowac w dziedzinie ktora jest moim hobby bo to zadna satysfakcja.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #31 : Lipiec 12, 2006, 21:53:55 »

Dlatego właśnie nie studiuję ogrodnictwa tylko pedagogikę  Wink  Wszyscy mnie namawiali ale się uparłam i dobrze zrobiłam Very Happy

Jeśli chodzi o cebulowe to jak je zdejmuje z parapetu to w to miejsce kupuję następne badyle i potem jak mam wystawić cebulkę do światła to się okazuje że nie mam miejsca.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #32 : Lipiec 12, 2006, 21:56:02 »

To jak bedziesz robila porzadki na parapecie to pamietaj ze umnie sie jeszcze miejsce znajdzie Wink
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #33 : Lipiec 12, 2006, 21:57:03 »

Będę pamiętała  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #34 : Lipiec 27, 2006, 18:47:59 »

Pani Krystynko udalo mi sie upolowac taka gloksynie jak ma pani, nie wiem czy kolor ten sam ale jest naprawde sliczna, a bylo ich tylko kilka w sklepie a szkoda
     

     
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Krystyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 76



« Odpowiedz #35 : Lipiec 27, 2006, 19:21:22 »

Iwona!
Moja synningia wydaje się bardziej w odcieniu jasnego lila ale to może kwestia fotografi. Poza tym była tak pędzona, że miała ze 30 pączków, z których oczywiście tylko niektóre  się  rozwijają . Reszta albo zasycha albo gnije ogonek i muszę je wycinać. Nie wygląda to estetycznie ale mam nadzieję , że za rok będzie normalnie. Miałam kiedyś biąłą pełną ale bulwka zbutwiała a ja nie zrobiłam nowej. Dotąd takiej nie spotkałam. Teraz się zabezpieczę.
Pozdrawiam Krystyna ( bez pani).
Zapisane

Pozdrawiam Krystyna
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #36 : Lipiec 27, 2006, 19:43:18 »

Ja tez ucielam kilka listkow i bede probowala je ukorzenic, te od ciebie jak narazie sie trzymaja,
ta gloksynia ma kolor bordo przechodzacy w gleboki ciemny granat , w sklepie byly jeszcze delikatne rozowe a ta byla ostatnia, nie wiem jeszcze jak sie zachowa ale jakby miala takie same objawy jak twoja to napisze, pakow ma rzeczywiscie sporo, pod listkami duzo sie chowa.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Renata
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #37 : Lipiec 28, 2006, 13:10:33 »

Petra dziekuję za poradę odnosnie mojej chyba przelanej gloksyni. pozwolilam jej zaschnać tak jak radzilaś a teraz pobudzona do zycia wypuścila już kilka ładnych listkow ale po wyjeciu z doniczki na spodzie bryły są malutkie biale jakies robaczki , takie malutkie cienkie niteczki szybko biegajace co to takiego i jak z tym walczyć? Proszę o pomoc.
Zapisane
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #38 : Lipiec 28, 2006, 17:57:14 »

Nigdy nie moge zapamietac jak te robale sie nazywaja,
 ale zazwyczaj pojawiaja sie tam gdzie stale wilgotna jest gleba i podjadaja cebulki od spodu.
 Powinno sie przesadzic  rosline do swiezego podloza, stare trzeba calkowicie wymienic, bulwke dokladnie wyplukac i co 10 dni podlewac podłoze preparatem owadobojczym o dzialaniu wewnetrznym w stezeniu o polowe mniejszym od zalecanego na opakowaniu, powtorzyc 2-3 krotnie.

Prosze obejrzec bulwke, usunac martwa zgnila czesc i zasypac rane ukorzeniaczem.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Renata
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #39 : Lipiec 28, 2006, 21:07:16 »

Wielkie dzięki Petra. MOze uda mi się uratować mojego kwiatuszka. Tak jak mowilam przelalam go bo w tym roku szybko przestał kwitnąć i brazowialy pąki młode, stad te robaczki  Sad .
Zapisane
amidala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


« Odpowiedz #40 : Sierpień 02, 2006, 08:56:42 »

Cześć!
Czy mogłabym się podłączyć pod ten łańcuszek listków gloksyni? Nie wiem jak wy to rozwiązujecie technicznie, przesyłacie pocztą czy wręczacie  listki osobiście? Ja mieszkam w Warszawie i chwilowo jestem "uziemiona", bo nie moge nigdzie wyjeżdżać w najbliższym czasie. Czy mimo to taką wymiane dało by sie przeprowadzić? Nie wiem czy mogę służyć jakimiś sadzonkami, które by Was interesowały. Wydaje mi się, że cebulki szczawiku trójkątnego były by fajne, ale może już je macie? W najbliższym czasie spróbuję wrzucic listę swoich kwiatków w odpowiedni temat (chyba sie na taki natknełam) i jeśli Wam sie coś spodoba, to powiedcie. Samej gloksyni mam raptem jedną odmianę i to dosyć pospolitą, a na dodatek jeszcze w stanie kiełek, bo dopiero niedawno zasadziłam liście. Parę lat uzyskałam z listka całkiem ładne rośliny, ale wszystkie uschły podczas przeprowadzki Crying or Very sad. Ostatnio próbuję się "przeprosić" z gloksynią, bo bardzo mi się podoba.
Zapisane

Pozdrawiam, Amidala
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #41 : Sierpień 12, 2006, 16:14:16 »

Krystynko moja gloksinia nie ma problemu z pakami, nabierzaco je wytwarza, twoja musiala byc przelana, jedyny problem jaki mam to ten ze listki sie nie przyjely i te co pobralam z mojej tez nie. Te gloxinie wielkokwiatowe sie bez problemu ukorzeniaja a ta nie chce.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Krystyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 76



« Odpowiedz #42 : Sierpień 13, 2006, 14:20:19 »

Iwona,  równocześnie w wysłanymi Tobie listkami ukorzeniałam sobie ( ten o pełnych kwiatach ciemno bordowy). Wypuścił korzenie i posadziłam już do doniczki. Natomiast pozostałym gloksyniom obcięłam wszystkie pąki i narazie zostawiłam niech odpoczywają. Jak się ukorzeni ten tygrysek to dla pewności poślę sadzonkę .
Pozdrawiam Krystyna
Zapisane

Pozdrawiam Krystyna
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #43 : Sierpień 13, 2006, 19:39:31 »

Dzieki Ci bardzo. Zazwyczaj nie mialam problemu z ukorzenianiem, ale te robia mi psikusa, listki z tych moich pobralam juz drugi raz i jak narazie zostal mi tylko jeden i mysle ze raczej tez nic z niego nie bedzie. Bede probowac nadal, moze zmienie okno dla sadzonek, tym razem postawie na zachodnim, moze tam im spasuje.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Amonet
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 46



« Odpowiedz #44 : Sierpień 29, 2006, 11:57:52 »

Witam !
 A czy ja tez bym mogla prosic o jakis listki gloksyni ?
U mnie w sklepach nigdzie nie moge dostac tych roslin. Sad
Zapisane

Pozdrawiam
Amonet
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 46



« Odpowiedz #45 : Sierpień 30, 2006, 17:06:31 »

Co prawda kupilam sobie kiedys jedna gloksynie, ale on ma jakies male kwiaty Evil or Very Mad  , czym to moze byc spowodowane ?
Zapisane

Pozdrawiam
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #46 : Sierpień 30, 2006, 17:09:15 »

Bez zdjecia trudno powiedziec, mogla to byc odmiana o drobniejszych kwiatach badz brak odpowiedniego nawozenia i swiatla, lub dosc mloda roslina.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Amonet
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 46



« Odpowiedz #47 : Sierpień 30, 2006, 17:16:07 »

Wydaje mi sie raczej chyba chodzi  o nawozenie, bo jak ja kupywalam to byla w strasznym stanie, byla to ostatnia sztuka i mi sie jej zal zrobilo i ja wzielam , ale mam nadzieje ze dojdzie do siebie . Smile
Zapisane

Pozdrawiam
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #48 : Wrzesień 06, 2006, 12:43:11 »

Krystynko moje gloksinie nadal kwitna i nic się z nimi nie dzieje, poobrywałam je z listków ale poza tym wszystko jest okej, nawet kwiaty są większe niż wcześniej.
Zdjęcia z fleszem
           

bez flesza
     
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Amonet
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 46



« Odpowiedz #49 : Wrzesień 06, 2006, 13:55:30 »

Ale śliczne  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #50 : Wrzesień 06, 2006, 14:21:07 »

Cudne są.
Moja babcia też ma gloksynię, ale jej nie wygląda tak pięknie.
Zapisane
Krystyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 76



« Odpowiedz #51 : Wrzesień 06, 2006, 19:13:34 »

Piękne. Moje będą takie za rok.
Pozdrawiam Krystyna
Zapisane

Pozdrawiam Krystyna
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #52 : Wrzesień 13, 2006, 13:01:35 »

Krystynko listki jednak się ukorzeniły Very Happy  Very Happy  Very Happy ,
przeniosłam je do orchidarium (zachodnia wystawa pokoju) gdzie miały jaśnie i cieplej, wreszcie i ja mam sadzonki.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #53 : Wrzesień 29, 2006, 13:36:29 »

Krystynko ukorzeniałam 7 listków tej gloxini.
5 w orchidarium w wodzie i 2 w orchidarium w podłożu kokosowym. Wszystkie się ukorzeniły, a większość z nich powędrowała już do znajomych.
             
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Krystyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 76



« Odpowiedz #54 : Listopad 28, 2006, 17:43:52 »

Ja też ukorzeniłam kilka gloksynii. Ale po wsadzeniu do ziemi stoją sobie i nie wypuszczają nowych roślinek. Ponacinałam listki przy rozgałęzieniu nerwów może to coś da. Jedną sadzonke podarowałam i ta wypuściła nową roslinkę z korzonkami na czubku liścia. Wisi sobie tak w powietrzu.
Natomiast Gloksynia o której latem pisałam, że miała ze trzydzieści pączków kwiatowych ale się nie rozwinęły(fioletowa pełna) po przejsciu okresu spoczynku teraz zakwitła i wszystkie pączki sa zdrowe.
Zapisane

Pozdrawiam Krystyna
Monika:)
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 625



« Odpowiedz #55 : Styczeń 19, 2007, 20:20:24 »

właśnie nabyłam dzisiaj gloksynię (prezent na dzień babci)  i zastanawiam się nad najbardziej odpowiednim dla niej miejscem w mieszkaniu - właściwie to babcia dysponuje tylko parapetem w kuchni, myślicie, że to dobre miejsce (okno wschodnie, dość ciepło)? bo nigdy nie miałam do czynienia z taką roślinką i nie mam zielonego pojęcia o jej uprawie Sad a i tak ja będę musiała się nią opiekować
Zapisane
Monia123
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 829



« Odpowiedz #56 : Styczeń 20, 2007, 00:05:53 »

Hola!!! Czy to znaczy, że kwitnące gloksynie są obecnie w sprzedaży? Ja też na nią choruję... Confused
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monia
Monika:)
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 625



« Odpowiedz #57 : Styczeń 20, 2007, 12:49:06 »

właściwie w dzisiejszych czasach większość roślin jest dostępna przez cały rok, a teraz gloksynie pojawiły się masowo w hipermarketach właśnie na zbliżający się dzień babci i dziadka

jak podlewać gloksynię: do doniczki czy do podstawki???
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #58 : Styczeń 20, 2007, 15:56:55 »

Podlewaj do podstwki, ale sprawdzaj bo tym sposobem łatwiej zalać roślinę.
Zapisane
Monia123
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 829



« Odpowiedz #59 : Styczeń 21, 2007, 00:14:48 »

Ostatnio sporo jeździłam po hipermarketach, ale gloksynii nie widziałam.  Sad Skusiłam się jednak i dziś kupiłam na Allegro 4 bulwy różnych odmian. Ciekawe co z nich wyrośnie  Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monia
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: