Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 22:29:51
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pachypodium lameri  (Przeczytany 13825 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
dotisz
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #30 : Wrzesień 18, 2007, 18:18:42 »

Mam taką jedną pół metrową piękność. Wytrzymała ze mną już ponad 12 lat. Inną jej koleżankę z pięknymi odrostami "zalałam". Tej co została nie rozpieszczam nadmiernie. Siedzi w dużej doniczce, podlewam ją raczej skąpo. Tak samo postępuję teraz już w wszystkimi kaktusami i sukulentami. Ale jak to mówią mądra Dorota po szkodzie. Najpierw utopiłam ładnych kilka sztuk. Teraz dokładnie sprawdzam czy kaktusik czasem nie lubi suszy. Mam jedną dużą donicę z kaktusami, które podlewam raz na dwa tygodnie i to tak raczej symbolicznie. Jeśli już tak się zdarzy że długo jakiegoś kolczastego stwora nie podlewaliśmy to dla niego dobrze. Lepiej przy Pachypodium, podlać ją rzadziej a więcej niż często. Tylko ziemia musi być przepuszczalna i dobrze robi drenaż z keramzytu na dnie. Wtedy nawet jak będzie miała za dużo wody, to ją zrzuci na dół.
Uff! Ale się rozgadałam. Rolling Eyes  
Zapisane

Pozdrawiam
Dorota

A wszystko przez te kolce
BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #31 : Wrzesień 18, 2007, 18:25:48 »

Very Happy O! to prawdziwa piękność Rolling Eyes Reszta też "niczego sobie" Very Happy  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
dotisz
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #32 : Wrzesień 18, 2007, 20:05:58 »

To tylko jedna z moich ulubienic w otoczeniu nagarbii, senecio/ w tle/ i kaktusa bożonarodzeniowego.
Moi ulubieńcy to właśnie Pachypodium w odmianach, Euphorbie i Hoje. Lekki rozrzut, ale co tam.

Euphorbia leuconeura



Pachypodium densiflorum
Zapisane

Pozdrawiam
Dorota

A wszystko przez te kolce
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #33 : Wrzesień 18, 2007, 21:12:43 »

O widzisz, to ja mam właśnie takie pachypodium  Very Happy  Wiecznie zapominam jakie ma nazwisko  Razz
Czy z twoich doświadczeń wynikają jakieś różnice w obsłudze ? Między densiflorum a lamerei ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #34 : Wrzesień 19, 2007, 17:16:46 »

witaj Mr. Green ,ja także uwielbiam sukulenty ,mało roboty jeszcze mniej doglądania, Shocked i podlewania ,a rośnie  Exclamation  Very Happy
Zapisane

Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #35 : Grudzień 27, 2007, 15:52:45 »

To pokażę swoje, spadek po emerytce, mam go w pracy.
Szkoda, że nie mam jego wcześniejszego zdjęcia. Przez prawie rok tak bardzo chorował, że nie miał w ogóle liści. A każde kolejne od razu czerniały na czubku.
Dogodziłam mu dopiero trafnością ziemi, ale już nie pamiętam jakiej. Chyba robiłam mieszanki z różnych ziem, plus włókno kokosowe i trochę torfu.

Drugie, mniejsze mam w domu. Stoi na parapecie u syna i grzeje kuper, he, he, syn ma piątkę kaloryfer nastawia, suszy się jak śliwka węgierka Smile
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #36 : Grudzień 27, 2007, 16:00:44 »

a mój teraz brzydko wygląda ,i faktycznie musze mu zmienić ziemię  Mad
Zapisane

Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #37 : Grudzień 27, 2007, 16:04:44 »

 A moje już starciły lisćie i też są brzyskie
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #38 : Grudzień 27, 2007, 18:58:16 »

Kwitną wam te giganty ?  Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #39 : Grudzień 28, 2007, 09:30:45 »

Ten poniżej to mam w domu, u syna w pokoju.

A i słyszałam, że pachypodium nie znosi przeciągów. Bardzo nie znosi Mad
Zapisane

Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #40 : Grudzień 28, 2007, 10:19:13 »

Śliczny podobno mojej sąsiadce kwitł kiedys tak mówiła ale jest dosyć duży bo ma 2.20 metra ale mi się nie chce wierzyć że jej kwitł
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #41 : Grudzień 28, 2007, 10:32:08 »

Maja całkiem możliwe, że kwitł. Podobno zdolność kwitnienia osiągają, gdy dochodzą do wysokości 1,30 m.
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #42 : Grudzień 29, 2007, 18:50:27 »

Maja całkiem możliwe, że kwitł. Podobno zdolność kwitnienia osiągają, gdy dochodzą do wysokości 1,30 m.

No to mam jeszcze chwilkę ze swoim Wink
Zapisane

Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #43 : Grudzień 30, 2007, 09:48:02 »

Ja to sobie dopiero długo poczekam moje ma dopiero 55cm
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #44 : Maj 08, 2008, 18:14:14 »

Po przesadzeniu tego, co mam w domu, dostał takiego kopa, że zrobił mu się na czubku pióropusz.
Poniżej widać początki kopa.


A to ciąg dalszy kopa




To wszystko jest świeżutkie - 2 tygodniowe.
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #45 : Maj 08, 2008, 18:31:08 »

 Very Happy Very Happy Very Happy..Lecę przesadzać..dzięki  Smile Smile
Zapisane

Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #46 : Maj 08, 2008, 18:36:04 »

Basiu trzy lata go nie przesadzałam. Też zrobiłam wielkie oczy, jak go obejrzałam po tygodniu.
Zapisane

Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 692


« Odpowiedz #47 : Maj 08, 2008, 19:58:50 »

Miałam śmieszną przygodę z pachypodium. Postanowiłam przywieźć je jako pamiątkę znad morza. Uszczknęłam kawałek ze stojącego w hallu domu wczasowego okazu, nazbierałam kamyków i muszelek na plaźy, wzięłam nawet słoiczek  żwirku z plaży. W domu posadziłam je zgodnie z zasadami sztuki, na wierzchu ziemi posypałam żwirek, ułożyłam kamyki i muszelki. Po krótkim czasie zauwazylam, że roślina pada i dzieje się z nią coś dziwnego. Okazało się, ze żwirek jest słony i sól z wodą "wykończyła" moją pamiątkę.
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #48 : Maj 23, 2008, 12:43:18 »

Dziewczyny, wiatr przewrócił moje piękne pachypodium stojące na parapecie balkonowym. Czubek utrącony. Co teraz? Przytwierdzić go i modlic się, aby przyrósł czy zabezpieczyć "ranę" i czekać aż odbije w bok?? Ratunku  Sad
Zapisane

Agnieszka

['] Z
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #49 : Maj 23, 2008, 12:49:18 »

A ten czubek trzyma się "na włosku" czy odleciał całkiem ?
Bo jak odleciał to chyba się nie zrośnie  Confused.
Ale za to rozkrzewi się  Cool.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #50 : Maj 23, 2008, 13:31:04 »

Odleciał całkiem całkiem.
Ok, a w oczekiwaniu na rozkrzewienie powinnam zabezpieczyć czymś ranę? Ale mi zepsuł humor ten wypadek...
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #51 : Maj 23, 2008, 15:00:59 »

O jej, Agnieszko, ale mi przykro:(. Na pewno ranę powinno się czymś zabezpieczyć, żeby nie wdało się "zakażenie", ale nie mam pojęcia czym. Gdzieś kiedyś coś słyszałam czym powinno się posypać, ale nie wiem kiedy i co. W każdym razie zapewne z czasem się rozkrzewi, choć mnie zdecydowanie bardziej podobają się pojedyncze.
A możesz spróbować czubek ukorzenić, to będziesz miała dwie. Ale naprawdę bardzo, bardzo ostrożnie, bo zgnije.
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #52 : Maj 23, 2008, 15:17:47 »

Posypać można węglem albo cynamonem.
To nie o tym pachypodium wszyscy kaktusiarze mówią, że nie da się rozmnożyć z odrostu ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #53 : Maj 23, 2008, 15:22:03 »

Może tak, może nie. W każdym razie, mój jak był mały, to miał dzieciaka przy samej ziemi. Dałam go siostrze, coś jej marnie rósł, ale już go nie ma.
Zapisane

Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #54 : Maj 23, 2008, 15:35:53 »

Dzięki, lecę zasypywać Smile Lulu ja tez wolę pojedyncze, niestety wiatr zdecydował za mnie Sad
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #55 : Maj 23, 2008, 15:45:25 »

Agnieszko, a jak wysokie było? Bo im większe, tym większy żal Sad, szczególnie że został pozbawiony czynnika wzrostu Sad
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #56 : Maj 25, 2008, 20:16:21 »

Lulu ,mój przesadzony ..milczy dalej ...chyba go zasuszyłam ,jak wyjmowałam ..to takie suche miał korzenie.
Ale pije wodę ze spodka,bardzo mało mu serwuje  Confused
Zapisane

Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #57 : Czerwiec 02, 2008, 10:24:06 »

Moje biedne pachypodium Sad

Zapisane

Agnieszka

['] Z
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #58 : Czerwiec 02, 2008, 10:49:16 »

Ja swojego na balkon dałam  Confused..i nic
Zapisane

Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #59 : Czerwiec 02, 2008, 13:38:02 »

Famelia - no rzeczywiście nieciekawie to wygląda Sad.
Basiu - a podlewałaś go w zimie? Ja swoje podlewałam, rzadko, ale podlewałam. Jednak w domu jest ciepło, zasuszyłyby się inaczej. Może trochę więcej wody. Hm, no sama nie wiem  Confused
Mój po przesadzeniu wystrzelił jakie 6 cm wzwyż. No słowo! W  ciągu miesiąca Very Happy
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: