Iguana
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 24
|
 |
« : Sierpień 21, 2007, 16:40:10 » |
|
Dzisiaj nabyłam przypadkiem jeden z bogatej rodziny aloesów. Przypadkiem bo kwiaciarka zamierzała się z nim rozprawić ostatecznie, wyrzucając do śmieci. No to podjęłam się opieki nad tym żyjątkiem. Problem w tym, że nie mam pojęcia co aloesy lubią. jak się nimi zajmować? Jakie są optymalne warunki ich trzymania? Ujmując krótko, prosze o wszystkie potrzebne dane by było mu dobrze... i żeby już nikomu nie przyszło do głowy wyrzucanie go do śmieci 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Sierpień 21, 2007, 17:10:55 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #3 : Sierpień 21, 2007, 18:28:38 » |
|
Na leczniczym się nie znam, a kwiaciarski ma potrzeby klasycznego sukulenta - maximum słońca, minimum wody.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
|
Iguana
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 24
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 21, 2007, 18:57:45 » |
|
Mój nie jest leczniczy, to wiem na pewno. Zdjęcia nie mogę chwilowo wstawić, zapodziałam kabel USB. Ale skoro mój nie jest ozdobny to chyba wystarczy ta praktyka: dużo słońca, mało wody?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
ursulka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 21, 2007, 18:59:53 » |
|
Kiedyś miałam ten leczniczy (chyba), stał na południowym parapecie, podlewałam jak miał konkretnie suchą ziemię, czasem mu odkurzałam listki wilgotną szmatką. Rósł ślicznie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 21, 2007, 19:04:23 » |
|
Iguana, zdecyduj się - jak nie leczniczy i nie ozdobny, to co ty masz ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 21, 2007, 19:10:43 » |
|
Kto ci każe ustawiać na 100 kb ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
Iguana
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 24
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 21, 2007, 19:10:47 » |
|
PRZEPRASZAM! Pomyłka w pisaniu. Mój jest OZDOBNY. tO PRZEZ ROZTRZEPANIE 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 21, 2007, 19:11:44 » |
|
ROZTRZEPANIE Szybko się uczysz 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
ursulka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #15 : Sierpień 25, 2007, 23:05:19 » |
|
Ten na ostatnim zdjeciu ma mieć takie liście czy może ma za malo wody ? Mojemu sie takie wklesłe robily jak był przesuszony... normalnie miał grubaśne, mięsiste liście.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anna czarnota
|
 |
« Odpowiedz #16 : Sierpień 25, 2007, 23:08:57 » |
|
Ursulka ten aloes leczniczy powinien mieć wklęsłe liście, a kiedy jest zasuszony to robi się pomarszczony, ale żeby do takiego stanu go doprowadzić trzeba się naprawdę postarać, bo wytrzymuje on bardzo długo bez wody.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Ania
|
|
|
|
ursulka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #17 : Sierpień 26, 2007, 00:44:53 » |
|
No to widocznie mialam jakis inny z tej rodziny. Byl w sumie jak ten z fotki, tylko mial jakby mniejsze odstepy miedzy liścmi (w pionie), praktycznie jeden z drugiego wyrastal no i nie byly wklesle. Albo inne warunki, albo inny aloes 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #18 : Sierpień 26, 2007, 08:59:24 » |
|
Odległości między liśćmi to sprawa ilości światła. Im więcej to mniejsze odstępy. I przy sporej ilości(jak na aloes) wody wcale liście nie muszą być takie wklęsłe. Mój stoi na balkonie południowym i ma liście grube i płaskie. Jak na jesień wniosę go do domu to tak będzie wyglądał jak na tym zdjęciu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #20 : Sierpień 26, 2007, 17:35:53 » |
|
Basiu jak od razu wystawisz to zżółknie i zacznie podsychać. To rada raczej na przyszły rok chyba że jesień będzie ciepła to strata tygodnia na hartowanie się będzie opłacała.
Aloes zniesie mało wody bez szwanku, ale odpłaci jak w sezonie będzie trochę bardziej podlewany. Do pijaków to trudno go zaliczyć, ale podlewaj jak przeschnie. Po wystawieniu na balkon i tak trzeba zwiększyć podlewanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #22 : Listopad 13, 2007, 14:16:00 » |
|
powiedzcie mi w tami razie Dobre Kobiety czy to co mam ja to leczniczy czy nie (bo chyba jeszcze inny od tych na wcześniejszych fotkach)  A jest to dla mnie o tyle istotne, że stosuję do leczenia ran żel z aloesu (ponad 90 % składu) i chyba nawet jakies efekty to da. I zaczęłam się zastanawiać nad stosowaniem czystego soku - wiem ze niektórzy tak robia i sobie chwalą. Tylko grunt zebym dobry użyła  Wolałabym byc pewna... A może macie jakies doświadczenia ze stosowaniem świezego soku na coś? Jakie efekty?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
pysia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 800
|
 |
« Odpowiedz #23 : Listopad 13, 2007, 18:04:51 » |
|
Heh, ja bym się chyba bała ryzykować... Ale wiele zależy od tego, jaka ta rana - czy otwarta, czy zakażona i na jakim etapie gojenia. Producent żelu kupionego w aptece gwarantuje jego jałowość, a przynajmniej brak drobnoustrojów chorobotwórczych. W przypadku soku czy wyciągu domowej roboty raczej trudno o jego aseptykę.
Ja mam raczej negatywne doświadczenia z aloesem... Kiedyś, jako nastolatka, zostałam dotkliwie pogryziona przez psa. Rany goiły się dość powoli, więc moja mama wpadła na pomysł, że może sok z aloesu by coś pomógł. Pod nóż poszła stojąca na kuchennym parapecie roślina (identyczna jak ta 'lecznicza' ze zdjęcia Basi Tel.). Niestety kuracja nie była trafiona, nie tylko się nie polepszyło, ale wręcz było jeszcze gorzej. Możliwe, że od tamtej pory nabawiłam się też jakiegoś uczulenia na aloes, o ile już wcześniej go nie miałam (nie toleruję nawet kosmetyków z aloesem).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #24 : Listopad 13, 2007, 19:02:25 » |
|
Pysiu prawdopodobie to był objaw twojej alergii.
Od lat stosuję ten sposób i naprawdę działa. Tyle tylko że ja odrywam liść, rozrywam na pół i przykładam. Sok nie ma kontaktu ani z nożem ani z jakimkolwiek naczyniem. Z nożem można sobie jednak poradzić. Na chwilę do ognia palnika kuchenki chwilę odczekać i można kroić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #25 : Listopad 14, 2007, 08:01:57 » |
|
Zoe - a czy mój egzemplarz sie do tego nadaje?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
anna czarnota
|
 |
« Odpowiedz #26 : Listopad 14, 2007, 08:15:40 » |
|
Bachud Twój aloes nie jest leczniczy jak chcesz leczniczy to możesz dostać ode mnie na wiosnę. Podobno aloes uzyskuje swoje lecznicze działalności dopiero po kilku latach czyli jak dobrze pamiętam 7... mój ma około 15 lat jak nie więcej więc jest już z całą pewnością leczniczy i wyleczył kiedyś mojego wujka który pił sok z niego na żołądek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Ania
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #27 : Listopad 14, 2007, 13:33:12 » |
|
Dzięki za info. W takim razie pomyślimy na wiosnę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
rene10x
|
 |
« Odpowiedz #28 : Listopad 28, 2007, 09:01:17 » |
|
przytargalam ostatnio 2 aloesy ,chyba drzewiaste, ale oba maja cos z koncówkami ,moze przemarzly?bo staly na ganku a bylo juz -10 ,czy wyjda z tego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam
|
|
|
|
|
|