|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #30 : Sierpień 20, 2007, 21:34:55 » |
|
Kuuurcze, noooooo A były takie 'kółka' - pałąki na hoje, podobne jak na myhoyas? Żeby była jasność - kółeczko ma być pionowo w stosunku do doniczki, nie poziomo.... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
natita
|
 |
« Odpowiedz #31 : Sierpień 20, 2007, 21:44:13 » |
|
Musiałam zajrzeć na my hoyas:) Ale tellerko przyznam że na tej stronie kółeczek nie zobaczyłam.. Jak możesz to podaj mi linka, oglądnę je.
Co do podpórek jakie widziałam - nie przykładam wagi do tych okrągłych, bo te robi mi tato - z dwóch skręconych drutów odpowiedniej grubości (ja wtedy wybieram, czy to koło ma być spłaszczone bardziej pionowo (takie widziałam na myhoyas) czy poziomo. Natomiast moją uwagę przyciągnęły np. podpórki w kształcie.. no nie wiem jak to określić.. trzy drewniane słupki górą się stykające i obejmujące je trzy obręcze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #32 : Sierpień 20, 2007, 21:46:13 » |
|
takie to są.. te z obręczami.... ja musze na czymś te hoje... No właśnie, takie druciane... mój tato nie robi, leży w szpitalu  Pozdrawiam...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
natita
|
 |
« Odpowiedz #33 : Sierpień 20, 2007, 21:49:01 » |
|
Jeju... Przykro mi...  Co się stało...?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #34 : Sierpień 22, 2007, 17:59:02 » |
|
Czy któraś z doświadczonych hojomaniaczek potrafi mi powiedzieć, co powoduje, że u mojej hoi tricolor na tym samym egzemplarzu jeden pęd ma właściwe (czyli z jasnym środkiem) wybarwienie, a drugi ma zupełnie zielone liście. I czy ona już tak na tym zielonym poprzestanie? Kolejne liście przyrastające na tym zielonym pędzie nie mają szans na zmianę "umaszczenia"? Trochę przykro by było, bo cały jej urok polega przecież właśnie na tych kolorowych liściach, a tych ubywa. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #35 : Sierpień 22, 2007, 18:34:21 » |
|
Spoglądnij na skład nawozu którego używasz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #36 : Sierpień 22, 2007, 19:06:19 » |
|
Zoe, aż głupio się przyznać, ale używam rzadko nawozu (humus). A ten felerny pęd już tak dawno mi się zazielenił. Czegoś za mało czy za dużo? Ale gdzieś na jakiejś fotce widziałam podobną sytuację, też zieleniejące listki. To co jest nie tak?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #37 : Sierpień 22, 2007, 19:54:01 » |
|
No, to masz towarzystwo, teraz ja też czekam na Zoe. Mam tricolorkę od 2 tyg. i też jest na niej taki zielony pęd. Do tej pory nie przyszło mi do głowy,żeby się tym martwić, ale skoro mowa o nie takim nawozie... Całe szczęście, że jestem właśnie wykończona. Nie mam siły wpadać w popłoch 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
hszonszcz
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 982
|
 |
« Odpowiedz #38 : Sierpień 22, 2007, 20:17:51 » |
|
Całe szczęście, że jestem właśnie wykończona. Nie mam siły wpadać w popłoch hue hue hue to bylo dobre Moja Anonimowa Hoja slicznie rosnie ma 7 nowych listkow . carnosa tez wypuscila na obu pedach listki ale ma jakies takie bialawe naloty na wezlach.....ooooo i pod spodem liscia tez-biale kuleczki juz sie martwic czy poczekac jeszcze troche 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystko jest trudne zanim stanie sie proste;-)
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #39 : Sierpień 22, 2007, 20:20:23 » |
|
Naloty i kuleczki ? Czy to nie pachnie wełnowcem ? Ja bym sie martwiła, to nie wymaga siły... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #40 : Sierpień 22, 2007, 20:42:08 » |
|
jednym z powodów zielenienia liści u form kolorowych jest rzeczywiście za dużo azotu , drugim brak światła a co za tym idzie zwiększenie ilości chlorofilu, trzecim niestety bywa recesja - powrót do formy wyjściowej czyli czysto zielonej - jeśli zielone pędy zaczynają dominować to należy je wyciąć. pozdrawiam beata
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #41 : Sierpień 22, 2007, 20:52:45 » |
|
Masz ci los Ta moja to kilka pędów w jednej doniczce - wszystkie poza jednym są kolorowe. Na tym jednym pierwsze liście są różowo-białe, a potem jest długi badyl z zielonymi. Mam coś zrobić ? Każdy ma swoje korzenie, chyba się nie zarażą, co ? A nawóz jakiś możesz polecić ? Jeszcze jej nie nawoziłam, dopiero przesadzona. Wisi na wschodnim oknie - to dość światła ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #42 : Sierpień 23, 2007, 07:02:57 » |
|
JejDee ja naprawdę nie jestem znawcą, i dość trudno jest oceniać i doradzać nie widząc ani rośliny ani miejsca uprawy ani nie znając Twoich nawyków uprawowych - ja u swojej jak się pojawiają takie pędy wycinam - ale i pojawiły mi się one może ze 2 razy. Jak roślina jest świeżo posadzona to ja bym jej nie nawoziła - nie ma potrzeby ona ma nawozu w świeżej ziemi tak jak i inne kwiaty na przynajmniej miesiąc. Jeżeli jest to (ja tak zrozumiałam jeden pęd z oddzielnym systemem korzeniowym) to po prostu go przesadź i obserwuj - będziesz miała własne doświadczenie w tej materii. Możesz też zostawić z innymi to nie zaraźliwe - choć czysto zielone formy rosną dużo szybciej i mogą Ci zagłuszyć pozostałe roślinki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #43 : Sierpień 23, 2007, 07:24:47 » |
|
Beata ma 100% racji. Zapytałam o nawóz by ewentualnie wykluczyć przenawożenie azotem. Z doświadczenia wiem, że najlepsze jest wycinanie bo rozgałęziający się pęd zielony też będzie zielony (mówię na podstawie roślin innych niz hoja) i po dłuższym czasie tych kolorowych liści jest zdecydowanie mniej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #44 : Sierpień 23, 2007, 08:22:19 » |
|
Myślę, że to będzie ta trzecia możliwość, bo o przesadzie w nawożeniu nie ma mowy, a roślinka stoi w tym samym miejscu i wcześniej jej to pasowało, więc dlaczego teraz miałoby być inaczej. Dziękuję za informacje, chyba zastosuję się do Waszej rady i będę ciąć. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #45 : Sierpień 23, 2007, 20:13:49 » |
|
Moja hoja szaleje ze wzrostem, aż jej zafundowałam dziś drabinkę bambusową 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
hszonszcz
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 982
|
 |
« Odpowiedz #46 : Sierpień 23, 2007, 20:21:38 » |
|
ale ladna hoja,,moja najwieksza jest o polowe mniejsza niz ta.A skad wytrzasnelas takie drabinki??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystko jest trudne zanim stanie sie proste;-)
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #47 : Sierpień 24, 2007, 06:43:05 » |
|
Byłam wczoraj na spacerze z psem... w sklepie ogrodniczym Całe 3 złote mnie to kosztowało a tyle radości  P.S. Wiecie co ja jestem pewna, że to carnosa jednak 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #48 : Sierpień 24, 2007, 08:00:57 » |
|
A ja mam jeszcze dylemat. Petra inaugurując ten 4-odcinkowy tasiemiec wspomniała że hoje o większych liściach wymagają obniżenia temperatury w zimie żeby zainicjowac kwitnienie. jednocześnie przestawiania nie lubią. Czy ktoś mógłby mi to jakoś pomóc rozgryźć? jak obniżyć temperaturę bez przestawiania? I to zimą kiedy się grzeje? No chyba że zaoszczędzić na ogrzewaniu i zainwestować w ciepłe bambosze... Czego się nie robi...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #49 : Sierpień 24, 2007, 08:15:24 » |
|
No właśnie, też jestem zainteresowana tą niższą temperaturą zimą. Bo jeśli kwiaty stoją na parapetach, pod którymi są kaloryfery, to co, skręcić grzejniki? A przestawić nie wolno... Więc (cytując Bachud) kto to rozgryzie? Pozdrowienia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
hszonszcz
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 982
|
 |
« Odpowiedz #50 : Sierpień 24, 2007, 08:56:41 » |
|
zainwestować w ciepłe bambosze tudziez: czapke uszatke,cieply szalik i kamizelke 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystko jest trudne zanim stanie sie proste;-)
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #51 : Sierpień 24, 2007, 09:04:00 » |
|
Moim zdaniem przesadzacie z tym przestawianiem - jesli bedzie miała nadal dość dobre warunki do wegetacji to sie nie obrazi.... Myślę że sprawa dotyczy raczej okresu kwitnienia... zmiana warunków chyba może zahamować kwitnienie... Gdyby tak było to każdy transport hoi ze szklarni do hurtowni -> potem do sklepu -> potem do domu powinien zabić hoję... Takie jest MOJE zdanie. Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #52 : Sierpień 24, 2007, 09:10:38 » |
|
Może tez i racja. Bella od Ciebie choć przeszła podróże, rozplątywanie to tylko kilka zawiązek kwiatowych opadło i puszcza sporo listków i zaczyna kwitnąć. czyli wychodziłoby na to że na zimowe spanie można przestawić. A na jak długo? Bo niektórym storczykom to i 2 tygodnie ochłodzenia wystarczają żeby ruszyć. A hoje co? cały sezon?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #54 : Sierpień 24, 2007, 09:59:02 » |
|
przesadzacie z tym przestawianiem Też tak myślę, bo czemu mają skonać po zmianie parapetu skoro przetrzymują podróż z Holandii ? Poza tym wyczytałam, że hoi gównie przeszkadza gwałtowna zmiana kierunku padania promieni słonecznych, czyli po zmianie miejsca powinna być ustawiona tak, żeby miała światło z tej samej strony co poprzednio. No i przyznam się do czegoś... Kiedyś mi jeden ogrodnik powiedział, że na rośliny, które się obrażają o zmianę stanowiska ma taki patent - obraca doniczkę co tydzień o ćwierć obrotu i w ten sposób ma rośliny pięknie rozłożone na wszystkie strony (rzecz jasna robi te sztuki z egzemplarzami prywatnymi, bo jakby chciał w szklarni to brakłoby mu czasu na sen  ). I ja robię próbę tego oszustwa  na hoi serpens, która wisi na zachodnim oknie - obracam ją co parę dni o 1/8 koła (łatwo mi to wyliczyć, bo pod hakiem zawiesiłam karabińczyk). Przyszła do mnie z Allegro z mnóstwem badylków po przekwitłych kwiatach i wiecie co ? zauważyłam, że na tych, które są aktualnie od strony okna pojawiają się nowe pączki. A po obrocie nie spadają  . Więc może nawet hoję da się wykantować... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #55 : Sierpień 24, 2007, 10:55:37 » |
|
na tych, które są aktualnie od strony okna pojawiają się nowe pączki. A po obrocie nie spadają A Ty spryciulo! I co? Chciałoby sie co by kwitła naraz ze wszystkich storon i najlepiej cały sezon?  To informuj dalej jak efekty! Może to i dobry patent je tak "skołować"...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
|
Lila2006
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3039
Kujawsko-pomorskie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #57 : Sierpień 24, 2007, 11:18:38 » |
|
Więc może nawet hoję da się wykantować.. Dobry kanciarz, każdego wykantuje. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Lidka
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #58 : Sierpień 24, 2007, 11:45:06 » |
|
Wszyscy o niej marzą...  Ja nie mam. Byc może ma Petra lub Natita... Pojawia sie na e-bay chyba u kogoś z GB. Jak dotąd nie miałam dośc cierpliwości by to upilnować. Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #59 : Sierpień 24, 2007, 11:51:33 » |
|
Eeee, to jak nawet Ty nie masz to ja juz nawet nie licze na to że jestem w stanie coś takiego dorwać... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|