Róża
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 394
|
 |
« : Sierpień 14, 2007, 08:03:57 » |
|
na samym wstepie zaczynam od pytania  kupilam jakis czas temu nasionka mimozy i w rzaden sposob nie moge sobie z nimi poradzic... nie chca mi wogole wykielkowac  nie wygladaja na jakies felerne wiec podejrzewam ze moze zle sie zabralam za sianie ich? czy ktos wie cos na ten temat? w charakterystyce dolaczonym do nasionek pisalo tylko zeby zasiac i nic wiecej... a moze potrzebne by byly jakies dodatkowe zabiegi? np moja tesciowa gdy siala nasionka roslin tropikalnych, najpierw je trzymala chyba przez tydzien w termosie  moze ja z mimoza powinnam zrobic podobnie? zostalo mi jeszcze kilka nasionek dlatego pytam bo nie chce ich zmarnowac 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #1 : Sierpień 14, 2007, 15:52:02 » |
|
Ja siałam mimozę. Z 12 nasion tylko jedna roslinka jest i bardzo pomału sobie rośnie... Siałam 30 maja  Wysiałam też/ dużo wcześniej - 28 kwietnia / kuzynkę mimozy- Albicję. Lepiej rośnie i szybciej.  Albicja ma ładniejsze kwiaty. Mam nadzieję za 3 lata, że mi zakwitnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Honorata
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 863
|
 |
« Odpowiedz #2 : Sierpień 14, 2007, 16:04:46 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Honorata
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 863
|
 |
« Odpowiedz #3 : Sierpień 14, 2007, 16:06:33 » |
|
Z 12 nasion tylko jedna roslinka jest to i tak miałaś szczęście-podziwiam i gratuluję 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #4 : Sierpień 14, 2007, 16:19:15 » |
|
Na torebce z nasion tak pisze: "Roślina wieloletnia, doniczkowa, wysokości do 60 cm o drobnych kwiatach zebranych w kuliste główki oraz drobnych pierzastodzielnych listkach, które po dotknięciu stulają się. Siew w marcu- kwietniu po 2-3 nasiona do doniczek o średnicy 8 cm. W temperaturze 20-22 stopnie wschody następują po 14-20 dniach. Siewki w miarę wzrostu przesadzać do doniczek o średnicy 10-12 cm w ziemię przepuszcvzalną i zasobną w składniki pokarmowe. W celu rozkrzewienia roślin należy kilka razy w roku uszczknąć ich wierzchołki. Uprawa nie nastręcza większych trudności". To ostatnie zdanie daje do myślenia- wiemy z doświadczenia, że tak łatwo nie jest  . Moja wnuczka uwielbia tę roslinkę i stale ją dotyka i cieszy się jak się jej listki zwijają  Fotka kwitnącej mimozy z netu- prawdę mówiąc- nic ciekawego. Fajne tylko ma listki.. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Honorata
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 863
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 14, 2007, 16:21:54 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 14, 2007, 16:27:25 » |
|
A tu fotka ALBICJI. Czyż nie łądniejsza?  /też z netu/ 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Honorata
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 863
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 14, 2007, 16:33:42 » |
|
Czyż nie łądniejsza? no nie znałam tej krewnej mimozy - prześliczne ma kwiaty  ciekawsza nawet od mimozy  aczkolwiek mimozę tez bardzo chcialabym mieć, bo bardzo mi się podoba... tylko skąd taka ALICJE zdobyć... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Honorata
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 863
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 14, 2007, 16:36:24 » |
|
Napisz do mnie na pw- jeszcze mam parę nasion. ALICJI?? wychodze z domku, w razie co napisze wieczorem : 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 14, 2007, 16:41:22 » |
|
Sorki- już poprawiam - ALBICJI!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Róża
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 394
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 14, 2007, 22:50:56 » |
|
moge tez chociaz jedno nasionko tej albicji? jest sliczna!! a tez sie rusza? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Honorata
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 863
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 15, 2007, 11:22:32 » |
|
Sorki- już poprawiam - ALBICJI! no no wiedzalam o co chodzi, tylko byłam w szoku ze masz jej nasionka  zazwyczaj mozna spotkac tylko ta nieszczęsna mimozę..
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 16, 2007, 14:04:28 » |
|
Jak kupowałam wiosną to było sporo torebek w sklepie i to niejednym.. Różo- jak i czy się albicja rusza napisałam wyżej  . Napisz- wyślę i tobie nasionka. Albicja lepiej wschodzi niż mimoza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Honorata
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 863
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 16, 2007, 15:44:28 » |
|
Albicja lepiej wschodzi niż mimoza. no to dla mnie duże pocieszenie, moje mimozy zostały w fazie nasion 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Róża
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 394
|
 |
« Odpowiedz #15 : Sierpień 16, 2007, 22:45:52 » |
|
dzisiaj zrobilam eksperyment z nasionkami mimozy! zalalam je wrzatkiem! gdy woda ostygla, drugi raz. teraz wieczorem przyszlam z pracy i zobaczylam ze nasionka pekly... to chyba dobrze, co? moze w koncu zaczna kielkowac  jutro je posieje i sie okaze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #16 : Sierpień 17, 2007, 07:00:02 » |
|
Oby im wrzątek nie zaszkodził...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Róża
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 394
|
 |
« Odpowiedz #17 : Sierpień 17, 2007, 07:22:56 » |
|
jak na razie to nic im sie nie stalo tylko popekaly... ale to chyba akurat dobrze, co? bo moczyc w zimnej wodzie probowalam i to nic nie dawalo wiec sie odwazylam na goraca  zobaczymy czy cos z nich wyjdzie, dzisiaj je wrzucilam do ziemi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #19 : Sierpień 17, 2007, 07:25:29 » |
|
Różo- napisałam, że wyślę nasionka- czy o to chodzi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Róża
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 394
|
 |
« Odpowiedz #20 : Sierpień 17, 2007, 07:28:32 » |
|
pytalam czy chcesz w zamian tego dyptama 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #21 : Sierpień 17, 2007, 07:31:18 » |
|
Nie- nic nie chcę  Ja ze swoimi zasiewami i szczepkami mam co robić...a na pewno sama coś jeszcze" wynajdę". Czy muszę coś chcieć?  Nasionka wyślę za nic Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Róża
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 394
|
 |
« Odpowiedz #22 : Sierpień 17, 2007, 07:37:13 » |
|
dziekuje ci pieknie!!  jak jeszcze mieszkalam z rodzicami to mialam duzo kwiatow, ale jak sie przeprowadzalam to wszystkie zostawilam mojej mamie i dopiero na nowo zaczynam zbierac kwiatki  elu, a moze ty wiesz co mozna zastosowac na ziemiorki? jakos nigdy nie mialam problemow z kwiatami, zawsze mi dobrze rosly, zero jakichkolwiek szkodnikow, a teraz jak szczepie, szukam sadzonki to jak na zlosc jakies robactwo mi sie zaleglo 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #23 : Sierpień 17, 2007, 08:43:29 » |
|
Poczytaj trochę w dziale "Choroby i szkodniki". Tam była opowiedź i to wiele razy. http://www.floraforum.net/topics7/muszki-vt3281.htm
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
nowira
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3682
łódzkie - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #24 : Sierpień 17, 2007, 16:22:08 » |
|
Podobno najskuteczniejszy jest NOMOLT 150 SC. Nie mogłam go nigdzie dostać i zamówiłam przez internet. Jeśli jesteś zainteresowana to podam namiar na pw.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Róża
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 394
|
 |
« Odpowiedz #25 : Sierpień 17, 2007, 23:49:46 » |
|
mozesz podac, bede wdzieczna
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Shagrat
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 54
|
 |
« Odpowiedz #26 : Sierpień 18, 2007, 23:13:37 » |
|
Ja moją mimozę mam z nasion z Allegro, sprzedawca wysłał torebkę nasion firmy Legutko. Nie chciały kiełkować dłuuugo, w końcu ziemia z doniczki z nasionami poszła do innych roślinek i... mimoza zaczęła kiełkować. Tzn. najpierw w resztce ziemi wykiełkowała jedna roślinka, a potem w nowej doniczce druga - łatwo było poznać siewki, bo po dotknięciu liścienie zwijały się. Tak że teraz mam dwie mimozy, chociaż jedna przez pewien czas wydawała chore listki, teraz już jest ok. Obie mają hm... ze 3 miesiące może.  Pierwsza faza fascynacji, czyli dotykanie co chwilę, aby zwinąć listki, już minęła. Teraz sama roślina zwija się już sama, na noc.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #28 : Sierpień 20, 2007, 20:02:33 » |
|
Ja też na wiosnę posiałam mimozę(nasiona kupiłam w ogrodniczym) z ok.10 wzeszło mi 7.Ale nie są zbyt duże,fakt ostatnio zabrały się za nie przędziorki,ale mam nadzieję,że je zamordowałam  Nie robiłam nic specialnego żeby wykiełkowały,chociaż jedna ogrodniczka radziła mi by po posianiu podlać wrzącą wodą.Ale nie robiłam tego i tak wzeszły.Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
paolka
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1840
Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #29 : Sierpień 20, 2007, 21:12:54 » |
|
Ja dziś odebrałam z poczty zamówione przed urlopem jeszcze nasionka mimozy. Wysiałam około 15, zobaczymy co z tego będzie. Swego czasu miałam mimozę kupioną już jako spora roślinka, ale niestety nie wytrzymała po przesadzeniu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Paulina
|
|
|
|