Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 21:17:12
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Swainsona formosa  (Przeczytany 3224 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
inna jagna
Gość
« : Sierpień 02, 2007, 14:17:22 »

Właśnie dostałam nasionka i... nie wiem, co dalej Sad Szukałam wiedzy w internecie, ale na różnych stronach podają różne info i zgadzają się właściwie tylko co do jednego: że trudno toto wyhodować (chociaż mam wrażenie, że w większości wypadków mają na myśli rośliny żyjące zewnętrznie, a ja chcę mój groszek mieć w domu Wink ) No i teraz liczę na Was Smile Może ktoś ma doświadczenia z tą rośliną i miałby ochotę mnie wesprzeć ? Wink
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Sierpień 02, 2007, 16:01:39 »

Jak ci się uda to sądzę, że będziesz pierwszą posiadaczką tego cuda. Tak na oko to sądzę ,że toto ściele się po ziemi na sporym obszarze i uprawa w donicy to takie sobie przedsięwzięcie. Powodzenia.
Zapisane
Takeru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173


« Odpowiedz #2 : Sierpień 02, 2007, 16:01:50 »

Swainsona formosa

Jest Australijską rośliną.

Jest traktowana jako jednoroczna roślina, jednak jeżeli korzenie zostaną w ziemi może "odrosnąć" w następnym okresie. Jest dobrze przystosowana do życia na pustyniach. Małe nasionka mają długą żywotność i mogą (chyba) wykiełkować po kilku latach. Nasionko ma twardą powłokę, która broni nasionko od szorstkiego podłoża. Po przez pozostawienie nasionka w wodzie przez noc "skorupka" zmięknie.


Wybacz że tak dziwnie, ale tłumaczyłem z Angielskiej Wikipedii..
Zapisane

Pozdrawiam ze Szczecina, Rafał
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #3 : Sierpień 02, 2007, 16:22:41 »

No właśnie. To moczenie w wodzie nie jest do końca jasne  Neutral
Znalazłam stronę o australijskich roślinach, tam piszą, żeby zalać wrzątkiem albo włożyć do doniczki z ziemią, przysypać suchymi liśćmi oraz innym śmieciem i to przykrycie zapalić. Popiół zostawić na ziemi, nasionka zostawić w spokoju. Na innej stronie piszą, żeby zalać ciepłą wodą, a na jeszcze innej, że gorącą, ale nie wrzątkiem. Na "australijskiej" stronie podają alternatywną metodę - przetrzeć nasionka papierem ściernym. Ta metoda przewija się przez kilka innych stron, czasem jako wstęp do moczenia. A na jednej stronie nic nie mówią o moczeniu, paleniu ani ścieraniu - za to polecają nacięcie nasionka nożem (tego się akurat nie podejmuję, nasionka mają góra 3mm średnicy, ja lubie mieć palce w całości Wink ). No i bądź tu człeku mądry i pisz wiersze...  Neutral
A to i tak dopiero początek schodów, bo jak już toto wykiełkuje to też jest mnóstwo złotych rad na temat co dalej. Przesadzać, nie przesadzać, taka ziemia, sraka ziemia...
Chyba wrócę do hodowania psów, to łatwiejsze...  Neutral
Zapisane
Takeru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173


« Odpowiedz #4 : Sierpień 02, 2007, 16:33:50 »

Nie wracaj  Mr. Green Roślinki lepsze!

Skoro masz te nasionka, to może już warto spróbować? Razz
Ja jestem za tą metodą polania ich gorącą (nie wrzątkiem!) wodą.. ponieważ była o tym wzmianka w Wikipedii Wink
Zapisane

Pozdrawiam ze Szczecina, Rafał
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #5 : Sierpień 02, 2007, 16:45:07 »

No cóż, Rafale ze Szczecina. Na Twoją odpowiedzialność Wink
Chociaż z drugiej strony... Wiesz co? Mnie się to przypiekanie żywym ogniem podoba Wink I nie jest pozbawione sensu, ostatecznie natura im funduje pożary buszu i te sprawy Wink
Mam tych nasionek sztuk 10. Dwa zaleję wrzątkiem, dwa przypiekę (jeśli tylko sąsiad użyczy mi suchego listowia), a resztę potraktuję gorącą wodą, która to, szczerze mówiąc, do mnie też jakoś najbardziej przemawia Wink
Zapisane
Takeru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173


« Odpowiedz #6 : Sierpień 02, 2007, 16:57:53 »

Życzę powodzenia! Smile
Zapisane

Pozdrawiam ze Szczecina, Rafał
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #7 : Sierpień 03, 2007, 09:35:56 »

Niezłe wyzwanie, trzymam kciuki za powodzenie Very Happy
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #8 : Sierpień 03, 2007, 19:23:59 »

No, to zdaję pierwszą relację z placu boju Wink
Rano zalałam nasionka gorącą wodą (wszystkie, stwierdziłam, że nie chce mi się bawic w ognisko Wink ) i... puchną! Przynajmniej połowa już się nadęła, więc początek chyba jest dobry, bo gdzieś przeczytałam, że szanse na wykiełkowanie maja tylko takie opuchlaki Wink Jeśli nie wszystkie spuchną do jutra, tym upartym sprawie dodatkową kąpiel Wink
No, a jutro sadzenie  Laughing
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Sierpień 04, 2007, 16:27:29 »

Papier ścierny to znana metoda skaryfikacji czyli uszkadzania twardej powłoki nasion.
Przykładem moga być nasionka czystka (Cistus) popularnej rośliny przynajmniej we włoszech. Ten ma twardą okrywę bo rośnie na suchych terenach gdzie łatwo dochodzi do samozapłonu. Właśnie te pożary uszkadzając pokrywę nasion leżących gdzieś w załomach  skalnych powodują, że nasiona mają szansę skiełkować. Roślina w procesie przystosowawczym wykształciła właśnie taki mechanizm by chociaż część nasion przetrwała pożary.
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #10 : Sierpień 08, 2007, 20:59:02 »

Mój groszek zaczyna kiełkować, mój groszek zaczyna kiełkować  Laughing  Laughing  Laughing
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #11 : Sierpień 09, 2007, 12:06:22 »

A my mamy nadzieję na fotorelację. Very Happy
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #12 : Sierpień 09, 2007, 12:43:50 »

Będzie, będzie, tylko niech on się trochę nad ziemię wychyli Smile
Na razie go... no, tego... no, podejrzałam go tak delikatnie, bo mnie ciekawość zżerała  Embarassed
Zapisane
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #13 : Sierpień 09, 2007, 15:28:40 »

Laughing  Laughing  Laughing  Laughing  Laughing  - Jagna jesteś boska - uśmiałam się jak mops (swoją drogą to ciekawe dlaczego mopsa wybrali do porównania) życzę powodzenia
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #14 : Sierpień 09, 2007, 17:54:48 »

Bo mopsy, wbrew temu co widać, są bardzo wesołymi pieskami Wink
Zapisane
Aletea
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 116


"zielono nam w głowach i fiołki w niej rosną"


WWW
« Odpowiedz #15 : Sierpień 09, 2007, 21:22:31 »

i wydają z siebie odgłosy do śmiechu właśnie podobne  Wink
inna jagna gratuluję roślinki i świetnie rozumiem tą ciekawość  Mr. Green
Zapisane

zwykłe i niezwykłe życie chartów afgańskich
www.czatyrdach.za.pl
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #16 : Sierpień 10, 2007, 09:25:54 »

No, dzisiaj mogę dokonać prezentacji Smile
Panie i Panowie, oto Sturt's Desert Pea we własnej, niepozornej póki co, osobie:



Czyż on nie jest piękny ?  Mr. Green
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #17 : Sierpień 11, 2007, 15:27:48 »

Roślinka rośnie w oczach, dzisiaj wygląda tak :

Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #18 : Sierpień 12, 2007, 07:46:16 »

Gratuluję i powodzenia  Very Happy  Very Happy  Very Happy  Very Happy
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #19 : Sierpień 12, 2007, 20:59:30 »

Wlazłam tu tylko z powodu autorki tematu  Razz , a że lubię wiedzieć o czym ludność gada zajrzałam do grafiki.
Rety ! jakie to cudne dziwadło !
I zaraz pojawiło się pytanie - czemu go wysiewasz w takiej dziwnej porze ?
Ono tak lubi ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #20 : Sierpień 12, 2007, 21:05:32 »

Jemu jest wszystko jedno, najwyraźniej  Mr. Green
Poza tym, ja go UDOMAWIAM, więc ma mi nie brykać  Razz
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #21 : Sierpień 12, 2007, 21:13:37 »

No to będę czekać na efekty (zawsze to jakaś przyjemność - uczyć się przy pomocy fatygi cudzych rączek  Razz ).
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #22 : Sierpień 13, 2007, 09:18:28 »

No to podziwiaj efekty, proszę Cię uprzejmie  Mr. Green
Mój groszek zaczyna wyglądać poważnie Wink

Zapisane
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #23 : Sierpień 13, 2007, 11:26:11 »

Fakt , ja też lubię wiedzieć o czym się gada ( jestem ciekawska z natury) Mr. Green
Dla innych ciekawskich
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #24 : Sierpień 13, 2007, 11:43:40 »

Smile
Mój podobno ma mieć czarne plamy Wink
Zapisane
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #25 : Sierpień 13, 2007, 12:40:49 »

czarny, czerwony a i rogi będą ... Twisted Evil
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #26 : Sierpień 13, 2007, 12:59:53 »

Rogi to mam własne, już od urodzenia  Twisted Evil  Mr. Green
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #27 : Sierpień 13, 2007, 13:11:39 »

trzymam kciuki, Smile  Smile  Smile
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #28 : Sierpień 21, 2007, 17:38:33 »

Na dzień dzisiejszy moje dziwadło wygląda tak:



Wygląda na to, że kolejna roślinka próbuje wypuścić listki, ale jest jakaś rachityczna okropnie i chyba jej wysiłki spełzną na niczym Sad Reszta nasion, jak na razie przynajmniej, ma mnie głęboko w nosie  Evil or Very Mad
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #29 : Sierpień 21, 2007, 17:39:28 »

Ale już masz sukcesy  Very Happy  Very Happy
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Strony: 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: