Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 21:14:09
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: MILIN???  (Przeczytany 5951 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« : Sierpień 02, 2007, 11:25:36 »

Skoro już moja wisteria okazała się być MILINEM, jestem w kropce, bo mam go jakieś cztery lata, a nic o nim nie wiem. Jeśli ktoś ma i "wie", może da się sprowokować do wyznań. Na razie donoszę, że milin rośnie dobrze, ma duże przyrosty i sześć pierwszych kwiatów. Co zrobić żeby obficie kwitł?  Wink
Zapisane

"zielone" jest piękne
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Sierpień 02, 2007, 12:49:04 »

http://www.pnacza.pl/wms/wmsg.php/1189655.html chyba najbardziej wyczerpujący artykuł w języku polskim.
Zapisane
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #2 : Sierpień 02, 2007, 22:52:04 »

Dziękuję za informacje, będę się douczała.
Pozdrowienia. Laughing
Zapisane

"zielone" jest piękne
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #3 : Sierpień 03, 2007, 10:11:54 »

Miałam gdzieś u siebie w karteluszkach o milinie ( ale robiłam porządki Wink ).
3 sztuki milinu zaplata sie w warkocz przy mocnym paliku .Robi się go na drzewko. Potem palik będzie nie potrzebny. Dolne gałązki przycina sie co roku  wyżej.( nie wszystkie).Na określonej wysokości obcina wierzchołki , a potem przycina.  Jak cos pokręciłam to Zoe  skoryguje, bo to podobnie jak u glicynii.
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #4 : Sierpień 03, 2007, 19:38:48 »

To bardzo ciekawy pomysł. Będzie zabawa.
Dziękuję i pozdrawiam.
Zapisane

"zielone" jest piękne
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #5 : Sierpień 06, 2007, 16:49:49 »

Od dzisiejszego ranka wiem, co tak naprawdę mam. A oto mój milin w kilku odsłonach...

 





To pierwsze i jak do tej pory jedyne kwiaty i nie wiem, czy coś jeszcze w tym roku z milina wycisnę, ale i tak cieszę się na następny rok i liczniejsze(mam nadzieję) kwiatuszki.
Pozdrowienia dla wszystkich.
Zapisane

"zielone" jest piękne
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #6 : Sierpień 06, 2007, 18:08:34 »

Przecudny.
 Kiedyś planowałam zakup takiego samego, ale Sprzedający powiedział, że zakwitnie za 3 lata. Ja jestem niecierpliwa i zrezygnowałam Evil or Very Mad
Zapisane

rene10x
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1295



« Odpowiedz #7 : Sierpień 07, 2007, 11:41:34 »

bardzo ladny
Zapisane

pozdrawiam
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #8 : Sierpień 07, 2007, 13:20:29 »

Mam pytanie do Radosnej i innych posiadaczy milinu - jakie odstępy robiliście pomiędzy sadzonkami ?  
Chodzi mi o takie optymalne, aby był odpowiednio gęsty ?
Zapisane
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #9 : Sierpień 07, 2007, 13:46:21 »

Ja mam tylko jedną roślinę, ma chyba z 18 długich na 5 m gałęzi Gdybym posadziła kilka roślin,  to już widać by mnie nie było. Jeden milin zarósł mi całą balkonową balustradę i to właściwie są głównie tegoroczne przyrosty. Kolejne odbijają już od korzenia.
jeśli masz aż tyle przestrzeni do zagospodarowania, to może nie ograniczaj się do milinu.
Pozdrowionka Very Happy
Zapisane

"zielone" jest piękne
ursulka
Gość
« Odpowiedz #10 : Sierpień 10, 2007, 17:22:29 »

Dostałam dzisiaj kawałek milina. Czerwonego. Taką boczną gałązkę z 15 liścmi. Była oderwana "z dupką" ze starszej gałązki. Ma zdrewniałą końcówkę (ze 3 cm). Czy mogę to w ukorzeniacz i do ziemi ? Czy jakoś inaczej ?
PILNE ! Rolling Eyes
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #11 : Sierpień 10, 2007, 18:03:26 »

Oj, to prędzej do działu " Rozmnażanie roślin". Tam zagląda Zoe, a Ona jest spec o d tego Very Happy Mam Cię przenieść?
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
ursulka
Gość
« Odpowiedz #12 : Sierpień 10, 2007, 19:21:38 »

Jasne !  Dziekuje !  Very Happy
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #13 : Sierpień 10, 2007, 19:24:35 »

Ursulko to dla ciebie. Tylko kliknij na zdjęcie to się powiększy i będzie wszystko czytelne.




Po odcięciu sadzonki pozostanie ci ta dolna część. Wprawdzie tego się nie praktykuje ale spróbuj ukorzenić jako sadzonkę półzdrewniałą.  

Jak masz butelki plastikowe przezroczyste 5 litrowe to odetnij dno i zrób małą indywidualną szklarenkę sadzonkom.
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #14 : Sierpień 10, 2007, 21:18:27 »

Zoe nie potrafię powiedzieć, jak bardzo jestem Ci wdzięczna.

a to ma bez ukorzeniacza isc ?
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #15 : Sierpień 10, 2007, 21:40:00 »

Zrobiłam !
Odcielam sadzonke, poszła do ziemi. To co mi zostało też. Oberwałam w sumie 8 liści. 3 miały twardsze dupki to potraktowaam ukorzeniaczem i do ziemi. 5 wstawiłam do wody. Co urośnie to urośnie, ja tam wierze w cuda Mr. Green
Zapisane
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #16 : Sierpień 10, 2007, 22:53:55 »

No proszę, dzięki ursulce skorzystałam i ja. Idea Właśnie dostałam gałązki łososiowego milina i nie wiedziałam, co z nimi począć.Wpakowałam do wody w nadziei, że puszczą w niej korzonki, ale skoro ukorzeniacz i do ziemi, to dobra.
Co będzie, to będzie! Laughing
Pozdrowionka
Zapisane

"zielone" jest piękne
ursulka
Gość
« Odpowiedz #17 : Sierpień 11, 2007, 17:21:27 »

No a ja dzisiaj wysiałam milin. Nasionka kupiłam na Allegro i zgodnie z załączoną instrukcją odsiedziały swoje w lodówce. Teraz poszły w stryropianową kuwetkę po mrożonkach, na wierzch folia do żywności małe dziurki i całość wędruje do garażu. Jejku jak ja bym chciała chociaż jedną roślinę.
Zapisane
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #18 : Sierpień 12, 2007, 12:28:13 »

A nie możesz pokłusować po znajomych czy sąsiadach zamiast skazywać się na czekanie. Question Zwłaszcza, że nie ma gwarancji na doczekanie... Rolling Eyes  Ja tam wolę zacząć od dobrego początku- sadzonki to szybszy efekt.No i kiedy Ty się Ursulko doczekasz kwitnienia?
Niektórzy to cierpliwi są!
Skoro tak, to powodzenia i pozdrowionka.
Za jakiś czas dam znać jak tam moje sadzonki. Laughing
Zapisane

"zielone" jest piękne
elanutka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 99


Mazury


« Odpowiedz #19 : Sierpień 12, 2007, 18:47:50 »

Ursulko - też wcześniej kupiłam nasiona milina na Allegro , jednakże u mnie w instrukcji nie bylo słowa o przechłodzeniu. Przeleżaly trochę w mieszkaniu , a potem  wpadlam na pomysl aby namoczyć na calą noc ( twarde nasiona ). Wysiałam chyba 3 nasiona , wzeszła jedna sadzonka .Po 4 miesiącach przesadziłam do nowej , dużej doniczki i trzymałam pod tunelem foliowym. Od 2 tygodni mieszka milinek na dworze i chyba ma sie nieźle



Trochę mnizerne zdjęcie. Milin to ta roślinka bardziej po prawej stronie , która pnie się po drabince
Zapisane

Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "



Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Ela
ursulka
Gość
« Odpowiedz #20 : Sierpień 13, 2007, 07:28:04 »

Radosna ja mam ogromną satysfakcję kiedy jakąś roślinkę znam od nasionka Wink I tyle miejsca na dworze, że wystarczy na te rośliny z nasionek i na te z sadzonek. Jeśli dorwę sadzonkę milina, to oczywiście się połaszę. Ale to u mnie trudne. W mojej wsi nikt nie ma milina, królują pelargonie, surfinie, niecierpki i róże. Jak już ktoś ma coś pnącego to winogrona lub pnąca róża. No i chłop mi marudzi jak gdzieś wyjeżdżamy i zaczynam oglądać się za roślinami. O tym żeby specjalnie gdzieś podskoczyć do ogrodniczego to zapomnij, kończy się wojną. Muszę jeszcze nad nim trochę popracować Cool

Elanutka długo czekałaś aż wzejdzie? Zazdroszczę !  Smile
Zapisane
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #21 : Sierpień 13, 2007, 09:31:55 »

A to już rozumiem Ursulko i tego miejsca w ogrodzie Ci zazdroszczę.No to trzymam za milinka. Pozdrowionka Very Happy
Zapisane

"zielone" jest piękne
elanutka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 99


Mazury


« Odpowiedz #22 : Sierpień 13, 2007, 13:49:24 »

Ursulko , on zaczął kielkować po jakichś dwoch tygodniach , potem sobie powoli rosl , a jak mi się przestał mieścić w małej doniczce , wrzuciłam w dużą ( średnica 25 cm ) i pięknie zaczął rosnąć . Myślę , że i Twój przysporzy Ci wiele radości i zdziwienia , że jednak powiodło się. Trzymam kciuki. Powodzenia !
Zapisane

Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "



Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Ela
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #23 : Sierpień 14, 2007, 10:55:03 »

Mam pytanie- w ziemi czy w piasku ukorzeniać?

Byłam dziś na rynku- zobaczyłam u sprzedającego uciętą gałązkę milinu w wodzie- niestety juz sprzedał sadzonki- ale uciętą gałązkę mi dał. Chciałabym ją ukorzenić- czytam tu że sadziłyście w ziemię- a obrazek mówi o piasku- Jak lepiej? Mam tylko jedną gałązeczkę, nie chciałabym jej zmarnować...

 
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #24 : Sierpień 14, 2007, 15:12:02 »

Piasek dlatego, że milin jest bardzo podatny na zagniwanie. Z piasu woda szybko ucieka.
Możesz użyć piaszczystej ziemi. Takiej z ogródka dodatkowo zmieszanej z piaskiem. Nie używaj ziemi gdzie jest torf. I obetnij te kwiaty. Będziesz miała trudności z ukorzenieniem kwitnącego pędu.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #25 : Sierpień 14, 2007, 15:15:39 »

Tak, wiem , że trzeba obciąć kwiaty. One zostały tylko do zdjęcia  Wink  Very Happy

Dzięki Zoe za radę Very Happy

 
Zapisane
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #26 : Sierpień 15, 2007, 10:19:13 »

Życzę dużo szczęścia z tym milinkiem. Choć bardzo się staram moje sadzoneczki systematycznie się eliminują. Czernieją i już po nich.  Sad Zaraz biegnę zobaczyć czy ostatnie trzy jeszcze się trzymają.
Powodzenia Elu.
Pozdrowionka Laughing
Zapisane

"zielone" jest piękne
chris
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 41


« Odpowiedz #27 : Sierpień 15, 2007, 17:50:01 »

witam wszystkich,
mam milin juz kilka lat ale jeszcze ani razu nie mial kwiatow, czy ktos wie dlaczego?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #28 : Sierpień 15, 2007, 19:17:37 »

Powiedz gdzie rośnie i na jakiej ziemi. Poza tym czy odbija zpędów czy z korzenia. Tniesz go czy nie.
Zapisane
chris
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 41


« Odpowiedz #29 : Sierpień 15, 2007, 21:20:39 »

rosnie w ziemi  uniwersalnej do kwiatow,przycinany
Zapisane
Strony: 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: