Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 08, 2012, 08:28:21
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hoja - część 3  (Przeczytany 14635 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #150 : Sierpień 13, 2007, 19:18:31 »

Witam wszystkie forumowiczki-hojomaniaczki, debiutując na forum. Od jakiegoś czasu podczytuję Wasze wypowiedzi na temat hoi (i nie tylko), uzupełniając swoje niekoniecznie obszerne wiadomości o ich odmianach i hodowli i korzystając z Waszych doświadczeń. Podziwiam również okazy prezentowane przez Was na zdjęciach, wzdychając do takich przepięknych egzemplarzy, jakimi się chwalicie. Moja kolekcja jest raczej skromna, dopiero od kilku tygodni próbuję ją poszerzać. Trzy odmiany hoi (carnosę, tricolor i variegatę) miałam już od kilku lat, ale na dobre zachorowałam na "hojomanię" dopiero po przeglądnięciu zasobów forum i polecanych przez Was stron. W tej chwili dołączyłam kilka innych gatunków i ciągle jeszcze poluję na następne. Nie ukrywam, że wiążę pewne nadzieje z Waszą życzliwością, bo zauważyłam, że potraficie się szczodrze dzielić i wymieniać. I na to bardzo liczę, bo w moim prowincjonalnym mieście na takie zaopatrzenie kwiaciarń jak w Polsce centralnej czy południowej nie mam co liczyć, o centrach ogrodniczych typu Tomaszewski nawet nie wspomnę. Trochę egzemplarzy hoi zdobyłam drogą internetową. W tej chwili bardzo chętnie wymieniłabym ładnie rosnące sadzonki variegaty i tricolor (3 razem w jednej doniczce) na coś, czego nie mam. Może ktoś będzie chętny? Laughing
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #151 : Sierpień 13, 2007, 20:26:24 »

Witam serdecznie!
Na pewno będą chętne na wymianę. Ja jestem początkującą hojomaniaczką i niestety,ale mam tylko carnosę i ukorzenia się z oporem bella Mr. Green
Zapisane

hszonszcz
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 982



« Odpowiedz #152 : Sierpień 13, 2007, 20:55:06 »

Cytat: "agar"
variegaty i tricolor (3 razem w jednej doniczce)

ja bym byla chetna na variegate,moge wymienic na australis albo compacta.
masz zdjecie tej hoji?
Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
hszonszcz
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 982



« Odpowiedz #153 : Sierpień 13, 2007, 20:58:46 »

Zoe prosze Cie o pomoc.powiedz  mi prosze  czy hoje mozna sadzic razem?np:australis lisa+compacta+variegata+3kolorowa?
Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #154 : Sierpień 13, 2007, 21:57:50 »

Cytat: "hszonszcz"
czy hoje mozna sadzic razem


A dlaczego nie?
Moim zdaniem wszystko, co ma podobne potrzeby można sadzić razem... naoglądałam się w tej Holandii pięknych kompozycji...

Pozdrawiam Smile
Zapisane

anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #155 : Sierpień 13, 2007, 22:06:53 »

Też już nad tym myślałam, bo nie wiem gdzie pomieszczę te 200 doniczek z hojami Laughing  Laughing  Laughing
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #156 : Sierpień 14, 2007, 01:01:42 »

Anamat, ty lepiej pomyśl o oranżerii  Rolling Eyes .
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #157 : Sierpień 14, 2007, 01:03:04 »

Cytat: "tellerka"
naoglądałam się w tej Holandii

A kajzerka tellerka przypadkiem nie widziałaś ?
 Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Zoe
Gość
« Odpowiedz #158 : Sierpień 14, 2007, 07:31:49 »

Tak jak pisze Tellerka wszykie rośłiny o podobnych wymaganiach można sadzić w jednym pojemniku. Musimy jednak pamietać, że takie posadzenie jest raczej na wieczność, bo rozplatać korzeni sie już nie da. Ma to znaczenie jak nam się kompozycja znudzi. Dlatego jestem za kompozycjami, ale rośliny są wstawiane do pojemnika w swoich doniczkach. Ponieważ lubię zmiany więc ten element jest dla mnie istotny.
Zapisane
anamat
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 643



« Odpowiedz #159 : Sierpień 14, 2007, 09:19:19 »

JeyDee o oranżeri myślę ale to za 2-3 lata w nowym domku, bo teraz na 55m2 to nie mam o czym marzyć Rolling Eyes
Zapisane

probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #160 : Sierpień 14, 2007, 14:43:17 »

podpisuje się obiema rękoma pod wypowiedzią Zoe o osobnikach męskich i żeńskich przy hojach (to naprawdę brednie) oraz o kompozycjach - weź pod uwagę że każda z tych hoi będzie miała inną siłę wzrostu i po pewnym czasie jedna może zagłuszyć drugą - ja tak zrobiłam z hoją australis - pół roku w jednej doniczce i już tego żałuję (właśnie je rozsadzałam)
Zapisane

aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #161 : Sierpień 14, 2007, 16:24:48 »

Mam tę samą hoję carnosę o 25 lat (dwie sztuki). Niestety musiały  się za mną włóczyć po pięciu różnych domach. W niektórych kwitła mimo przestawiania (przeprowadzki), w i innych nie. Ostatnio przez dziesięć lat nie!!!!!. Na nowym mieszkaniu kwitnie. Po dwóch latach. Więc wiadomości o męskich i żeńskich osobnikach należy między bajki włożyć. Fakt, jak ktoś nie umie sobie poradzić z kwiatkiem, to dorabia ideologię.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
miranta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 87



« Odpowiedz #162 : Sierpień 14, 2007, 17:14:32 »

Natita czy ty licytujesz hoje na allegro pseudolithoralis? bo te zmam na nią ochotę Mr. Green
Zapisane

pozdrawiam gorąco
Monika
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #163 : Sierpień 14, 2007, 18:49:04 »

hszonszcz zapytała:
czy hoje mozna sadzic razem?
Pamiętam, że moje hoje kupione przed laty w kwiaciarni były właśnie taką kompozycją, tzn. w doniczce posadzono jedną carnosę i jedną tricolor i opleciono je na pałąku. Tylko trzeba rzeczywiście brać pod uwagę tempo wzrostu różnych odmian, ich pokrój itp.

Miło mi, że po wczorajszej debiutanckiej wypowiedzi od razu był Wasz odzew. Myślę, że coś będę mogła zaoferować zainteresowanym (zdjęciem chwilowo nie dysponuję Sad ), ale jednocześnie chciałabym uszczegółowić ofertę. Wczoraj starałam się nie rozpisywać (mój małżonek przekonywał, że wszystko musi być bardzo zwięzłe) i dlatego nie podałam tego, że w tej chwili mam w swojej kolekcji jeszcze: compactę, australis, lacunosę, gracilis (właśnie dzisiaj otrzymałam przesyłkę Mr. Green , publicalix, bellę i kerrii (ale to nieszczęsne pojedyncze serduszko, z którego raczej całej rośliny nie będzie). Interesują mnie inne odmiany. Gdybyście coś miały. byłabym wdzięczna. Szczególnie zależy mi na wersjach variegata różnych gatunków. Choruję też na australis lisę, ale ceny na allegro odstraszają.
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #164 : Sierpień 14, 2007, 19:11:54 »

Zajrzyj do tematu "wymiana". Może ktoś będzie chętny Very Happy
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #165 : Sierpień 14, 2007, 20:45:31 »

"Wymianę" podczytuję regularnie, ale na razie poza bellą o hojach niewiele.

Mam pytanie dotyczące lacunosy: w jakim tempie przyrasta? Kupiłam sadzonkę tej właśnie odmiany, ale jakoś bardzo długo się aklimatyzuje i już ponad miesiąc ani drgnie, choć też nie marnieje. Na razie cierpliwie czekam, bo co innego pozostaje. Ale porównuję ją z sadzonką h.publicalyx, która rośnie aż miło (te same warunki i ten sam dostawca), i trochę się niepokoję, że może trafił mi się jakiś wadliwy egzemplarz.
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #166 : Sierpień 15, 2007, 00:07:52 »

Cytat: "probeta"
tak zrobiłam z hoją australis - pół roku w jednej doniczce i już tego żałuję

No i zajmowanie się bzdetami (czyt. praca zarobkową  Rolling Eyes ) zostało nagrodzone  Very Happy .
Właśnie miałam zamiar (po lekturze wczorajszych postów) wsadzić razem australiskę i odoratę.
Ale nie było kiedy...
I dlatego nie wierzę w słuszność twierdzenia "co masz zrobić jutro zrób dziś"  Razz
Cytat: "agar"
(mój małżonek przekonywał, że wszystko musi być bardzo zwięzłe)

Czy szanowny wyżej wspomniany nie jest przypadkiem matematykiem albo czymś innym równie ścisłym i obrzydliwym ?
Witaj kochana między gadułami  Cool
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #167 : Sierpień 15, 2007, 00:19:14 »

Cytat: "agar"
już ponad miesiąc ani drgnie

Ja nabyłam sadzonki curtissi i polyneury - jedna przesyłka, od tego samego p.Mariusza (sądząc po wymianie maili uroczego egzemplarza  Razz ).
No i polyneura w sobote poszła do doniczki z pięknymi korzonkami, a curtissi ani drgnie...  Rolling Eyes
Zastanawiam się co z nią zrobić - trzymać dalej w wodzie czy wsadzić do "wykotnika" ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #168 : Sierpień 15, 2007, 06:56:12 »

z niektórymi hojami mam zawsze problem z ukorzenianiem - tak było zawsze z curtissi, nummularoides oraz z waymaniae - one mi gniły i  nie wypuszczały korzonków - ale nie bierz tego tak bardzo serio bo mam koleżankę która akurat te odmiany wsadzała w ukorzeniacz od razu do ziemi i jej one przyjmowały się bez problemu nawet bez żadnego "kołpaczka".
Ja ukorzeniam je nieco inaczej - wkładam w dość mocno upakowane do doniczuszki spagnum i dopiero po puszczeniu korzeni sadzę od razu ze spagnum do doniczki i obsypuję ziemią.
Może jak nic się z sadzonką nie dzieje to poczekaj jeszcze trochę.
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #169 : Sierpień 15, 2007, 09:16:38 »

No dobra, wyczytałam co to jest spagnum, ale dalej nie wiem skąd to wziąć ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #170 : Sierpień 15, 2007, 09:23:22 »

Ja kupiłam w Orchidsklepiku.
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #171 : Sierpień 15, 2007, 09:38:29 »

Sprawdziłam i powiedziało, że nie ma... Sad
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #172 : Sierpień 15, 2007, 09:51:33 »

A u mnie widać, że jest  Mr. Green Sphagnum nowozelandzkie.
http://www.orchidsklepik.pl/akcesoria.php
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #173 : Sierpień 15, 2007, 10:23:16 »

Dzięki Lilu, podstęp się udał  Mr. Green
Podejrzewałam, że włażę na złą stronę, a brakuje mi czasu na szukanie właściwej  Razz
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1727



« Odpowiedz #174 : Sierpień 15, 2007, 12:08:35 »

Cytat: "miranta"
Natita czy ty licytujesz hoje na allegro pseudolithoralis? bo te zmam na nią ochotę Mr. Green


Tak, zalicytowałam. Ale dziś dowiedziałam się że dostanę drugą więc podbijać już nie będę, chociaż maksymalną ustawiłam na 3 zł więcej.
Zapisane

Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1727



« Odpowiedz #175 : Sierpień 15, 2007, 14:42:29 »

Cytat: "paolka"
A co to są te distichie?


I co ważniejsze - jak sie je uprawia? Skoro to epifity (nie ukorzenione w glebie, a żyją na innych roślinach), to pewnie podłoże dla storczyków byłoby najlepsze. Ale jak sie je ukorzenia...? Bo u mnie nadal w wodzie stoi... Rolling Eyes
Zapisane

Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
Ooo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 292



« Odpowiedz #176 : Sierpień 16, 2007, 08:47:54 »

Czy ktoś byłby chętny podzielić się ze mną maluteńką szczepką jakiejś hoi Question  Embarassed
Zapisane
Ooo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 292



« Odpowiedz #177 : Sierpień 16, 2007, 11:20:08 »

wsadziłam kawałek hoi do ziemi i przykryłam woreczkiem foliowym, po jakim czasie mogę go zdjąć Question skąd mam wiedzieć kiedy wyrosną korzonki Question mam wyciągać ja z ziemi i tak sprawdzać Question jak długo będzie się ukorzeniała Question
Zapisane
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1727



« Odpowiedz #178 : Sierpień 16, 2007, 11:25:27 »

Hoje najczęściej ukorzenia się w wodzie z dodatkiem węgla drzewnego, który zapobiega gniciu korzeni - wtedy widać kiedy wypuszcza korzonki.
Zapisane

Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
Ooo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 292



« Odpowiedz #179 : Sierpień 16, 2007, 11:31:29 »

to lepiej wyciągnąć ja z ziemi i wsadzić do wody Question
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: