|
agar
|
 |
« Odpowiedz #150 : Sierpień 13, 2007, 19:18:31 » |
|
Witam wszystkie forumowiczki-hojomaniaczki, debiutując na forum. Od jakiegoś czasu podczytuję Wasze wypowiedzi na temat hoi (i nie tylko), uzupełniając swoje niekoniecznie obszerne wiadomości o ich odmianach i hodowli i korzystając z Waszych doświadczeń. Podziwiam również okazy prezentowane przez Was na zdjęciach, wzdychając do takich przepięknych egzemplarzy, jakimi się chwalicie. Moja kolekcja jest raczej skromna, dopiero od kilku tygodni próbuję ją poszerzać. Trzy odmiany hoi (carnosę, tricolor i variegatę) miałam już od kilku lat, ale na dobre zachorowałam na "hojomanię" dopiero po przeglądnięciu zasobów forum i polecanych przez Was stron. W tej chwili dołączyłam kilka innych gatunków i ciągle jeszcze poluję na następne. Nie ukrywam, że wiążę pewne nadzieje z Waszą życzliwością, bo zauważyłam, że potraficie się szczodrze dzielić i wymieniać. I na to bardzo liczę, bo w moim prowincjonalnym mieście na takie zaopatrzenie kwiaciarń jak w Polsce centralnej czy południowej nie mam co liczyć, o centrach ogrodniczych typu Tomaszewski nawet nie wspomnę. Trochę egzemplarzy hoi zdobyłam drogą internetową. W tej chwili bardzo chętnie wymieniłabym ładnie rosnące sadzonki variegaty i tricolor (3 razem w jednej doniczce) na coś, czego nie mam. Może ktoś będzie chętny? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
nowira
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3682
łódzkie - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #151 : Sierpień 13, 2007, 20:26:24 » |
|
Witam serdecznie! Na pewno będą chętne na wymianę. Ja jestem początkującą hojomaniaczką i niestety,ale mam tylko carnosę i ukorzenia się z oporem bella 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
hszonszcz
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 982
|
 |
« Odpowiedz #152 : Sierpień 13, 2007, 20:55:06 » |
|
variegaty i tricolor (3 razem w jednej doniczce) ja bym byla chetna na variegate,moge wymienic na australis albo compacta. masz zdjecie tej hoji?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystko jest trudne zanim stanie sie proste;-)
|
|
|
hszonszcz
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 982
|
 |
« Odpowiedz #153 : Sierpień 13, 2007, 20:58:46 » |
|
Zoe prosze Cie o pomoc.powiedz mi prosze czy hoje mozna sadzic razem?np:australis lisa+compacta+variegata+3kolorowa?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystko jest trudne zanim stanie sie proste;-)
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #154 : Sierpień 13, 2007, 21:57:50 » |
|
czy hoje mozna sadzic razem A dlaczego nie? Moim zdaniem wszystko, co ma podobne potrzeby można sadzić razem... naoglądałam się w tej Holandii pięknych kompozycji... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anamat
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 643
|
 |
« Odpowiedz #155 : Sierpień 13, 2007, 22:06:53 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #156 : Sierpień 14, 2007, 01:01:42 » |
|
Anamat, ty lepiej pomyśl o oranżerii  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #157 : Sierpień 14, 2007, 01:03:04 » |
|
naoglądałam się w tej Holandii A kajzerka tellerka przypadkiem nie widziałaś ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #158 : Sierpień 14, 2007, 07:31:49 » |
|
Tak jak pisze Tellerka wszykie rośłiny o podobnych wymaganiach można sadzić w jednym pojemniku. Musimy jednak pamietać, że takie posadzenie jest raczej na wieczność, bo rozplatać korzeni sie już nie da. Ma to znaczenie jak nam się kompozycja znudzi. Dlatego jestem za kompozycjami, ale rośliny są wstawiane do pojemnika w swoich doniczkach. Ponieważ lubię zmiany więc ten element jest dla mnie istotny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anamat
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 643
|
 |
« Odpowiedz #159 : Sierpień 14, 2007, 09:19:19 » |
|
JeyDee o oranżeri myślę ale to za 2-3 lata w nowym domku, bo teraz na 55m2 to nie mam o czym marzyć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #160 : Sierpień 14, 2007, 14:43:17 » |
|
podpisuje się obiema rękoma pod wypowiedzią Zoe o osobnikach męskich i żeńskich przy hojach (to naprawdę brednie) oraz o kompozycjach - weź pod uwagę że każda z tych hoi będzie miała inną siłę wzrostu i po pewnym czasie jedna może zagłuszyć drugą - ja tak zrobiłam z hoją australis - pół roku w jednej doniczce i już tego żałuję (właśnie je rozsadzałam)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #161 : Sierpień 14, 2007, 16:24:48 » |
|
Mam tę samą hoję carnosę o 25 lat (dwie sztuki). Niestety musiały się za mną włóczyć po pięciu różnych domach. W niektórych kwitła mimo przestawiania (przeprowadzki), w i innych nie. Ostatnio przez dziesięć lat nie!!!!!. Na nowym mieszkaniu kwitnie. Po dwóch latach. Więc wiadomości o męskich i żeńskich osobnikach należy między bajki włożyć. Fakt, jak ktoś nie umie sobie poradzić z kwiatkiem, to dorabia ideologię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
miranta
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 87
|
 |
« Odpowiedz #162 : Sierpień 14, 2007, 17:14:32 » |
|
Natita czy ty licytujesz hoje na allegro pseudolithoralis? bo te zmam na nią ochotę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam gorąco Monika
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #163 : Sierpień 14, 2007, 18:49:04 » |
|
hszonszcz zapytała: czy hoje mozna sadzic razem? Pamiętam, że moje hoje kupione przed laty w kwiaciarni były właśnie taką kompozycją, tzn. w doniczce posadzono jedną carnosę i jedną tricolor i opleciono je na pałąku. Tylko trzeba rzeczywiście brać pod uwagę tempo wzrostu różnych odmian, ich pokrój itp. Miło mi, że po wczorajszej debiutanckiej wypowiedzi od razu był Wasz odzew. Myślę, że coś będę mogła zaoferować zainteresowanym (zdjęciem chwilowo nie dysponuję  ), ale jednocześnie chciałabym uszczegółowić ofertę. Wczoraj starałam się nie rozpisywać (mój małżonek przekonywał, że wszystko musi być bardzo zwięzłe) i dlatego nie podałam tego, że w tej chwili mam w swojej kolekcji jeszcze: compactę, australis, lacunosę, gracilis (właśnie dzisiaj otrzymałam przesyłkę  , publicalix, bellę i kerrii (ale to nieszczęsne pojedyncze serduszko, z którego raczej całej rośliny nie będzie). Interesują mnie inne odmiany. Gdybyście coś miały. byłabym wdzięczna. Szczególnie zależy mi na wersjach variegata różnych gatunków. Choruję też na australis lisę, ale ceny na allegro odstraszają.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #164 : Sierpień 14, 2007, 19:11:54 » |
|
Zajrzyj do tematu "wymiana". Może ktoś będzie chętny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #165 : Sierpień 14, 2007, 20:45:31 » |
|
"Wymianę" podczytuję regularnie, ale na razie poza bellą o hojach niewiele.
Mam pytanie dotyczące lacunosy: w jakim tempie przyrasta? Kupiłam sadzonkę tej właśnie odmiany, ale jakoś bardzo długo się aklimatyzuje i już ponad miesiąc ani drgnie, choć też nie marnieje. Na razie cierpliwie czekam, bo co innego pozostaje. Ale porównuję ją z sadzonką h.publicalyx, która rośnie aż miło (te same warunki i ten sam dostawca), i trochę się niepokoję, że może trafił mi się jakiś wadliwy egzemplarz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #166 : Sierpień 15, 2007, 00:07:52 » |
|
tak zrobiłam z hoją australis - pół roku w jednej doniczce i już tego żałuję No i zajmowanie się bzdetami (czyt. praca zarobkową  ) zostało nagrodzone  . Właśnie miałam zamiar (po lekturze wczorajszych postów) wsadzić razem australiskę i odoratę. Ale nie było kiedy... I dlatego nie wierzę w słuszność twierdzenia "co masz zrobić jutro zrób dziś" (mój małżonek przekonywał, że wszystko musi być bardzo zwięzłe) Czy szanowny wyżej wspomniany nie jest przypadkiem matematykiem albo czymś innym równie ścisłym i obrzydliwym ? Witaj kochana między gadułami 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #167 : Sierpień 15, 2007, 00:19:14 » |
|
już ponad miesiąc ani drgnie Ja nabyłam sadzonki curtissi i polyneury - jedna przesyłka, od tego samego p.Mariusza (sądząc po wymianie maili uroczego egzemplarza  ). No i polyneura w sobote poszła do doniczki z pięknymi korzonkami, a curtissi ani drgnie... Zastanawiam się co z nią zrobić - trzymać dalej w wodzie czy wsadzić do "wykotnika" ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #168 : Sierpień 15, 2007, 06:56:12 » |
|
z niektórymi hojami mam zawsze problem z ukorzenianiem - tak było zawsze z curtissi, nummularoides oraz z waymaniae - one mi gniły i nie wypuszczały korzonków - ale nie bierz tego tak bardzo serio bo mam koleżankę która akurat te odmiany wsadzała w ukorzeniacz od razu do ziemi i jej one przyjmowały się bez problemu nawet bez żadnego "kołpaczka". Ja ukorzeniam je nieco inaczej - wkładam w dość mocno upakowane do doniczuszki spagnum i dopiero po puszczeniu korzeni sadzę od razu ze spagnum do doniczki i obsypuję ziemią. Może jak nic się z sadzonką nie dzieje to poczekaj jeszcze trochę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #169 : Sierpień 15, 2007, 09:16:38 » |
|
No dobra, wyczytałam co to jest spagnum, ale dalej nie wiem skąd to wziąć ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
Lila2006
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3039
Kujawsko-pomorskie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #170 : Sierpień 15, 2007, 09:23:22 » |
|
Ja kupiłam w Orchidsklepiku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Lidka
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #171 : Sierpień 15, 2007, 09:38:29 » |
|
Sprawdziłam i powiedziało, że nie ma... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #173 : Sierpień 15, 2007, 10:23:16 » |
|
Dzięki Lilu, podstęp się udał Podejrzewałam, że włażę na złą stronę, a brakuje mi czasu na szukanie właściwej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
natita
|
 |
« Odpowiedz #174 : Sierpień 15, 2007, 12:08:35 » |
|
Natita czy ty licytujesz hoje na allegro pseudolithoralis? bo te zmam na nią ochotę  Tak, zalicytowałam. Ale dziś dowiedziałam się że dostanę drugą więc podbijać już nie będę, chociaż maksymalną ustawiłam na 3 zł więcej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
|
|
|
|
natita
|
 |
« Odpowiedz #175 : Sierpień 15, 2007, 14:42:29 » |
|
A co to są te distichie? I co ważniejsze - jak sie je uprawia? Skoro to epifity (nie ukorzenione w glebie, a żyją na innych roślinach), to pewnie podłoże dla storczyków byłoby najlepsze. Ale jak sie je ukorzenia...? Bo u mnie nadal w wodzie stoi... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
|
|
|
|
|
Ooo
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 292
|
 |
« Odpowiedz #177 : Sierpień 16, 2007, 11:20:08 » |
|
wsadziłam kawałek hoi do ziemi i przykryłam woreczkiem foliowym, po jakim czasie mogę go zdjąć  skąd mam wiedzieć kiedy wyrosną korzonki  mam wyciągać ja z ziemi i tak sprawdzać  jak długo będzie się ukorzeniała 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
natita
|
 |
« Odpowiedz #178 : Sierpień 16, 2007, 11:25:27 » |
|
Hoje najczęściej ukorzenia się w wodzie z dodatkiem węgla drzewnego, który zapobiega gniciu korzeni - wtedy widać kiedy wypuszcza korzonki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
|
|
|
Ooo
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 292
|
 |
« Odpowiedz #179 : Sierpień 16, 2007, 11:31:29 » |
|
to lepiej wyciągnąć ja z ziemi i wsadzić do wody 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|