Mój falek z przeceny zamiast zasuszać swój pęd kwiatowy to się zabiera do nowego kwitnienia...więc na razie go nie smaruje niczym, czekam aż któryś wreszcie skończy szaleństwa kwiatowe i wtedy będę eksperymentować z koncentratem pomidorowym lub wazeliną jeszcze nie wymyśliłam dokładnie
tomas nie przejmuj się, ja tez nie mogę zrozumieć tego dodawania zdjęć:(